Też mam nadzieję, że jakoś to będzie z sensem. Może być i ciekawy temat Marysi z depresją wspieranej przez męża, o ile z głową pokazany. Wolę cierpiętniczą Maryś od Maryś z ostatnich sezonów robiącą dziwne rzeczy w domu, nadopiekuńcza mama itp. Ale wszystko z umiarem. A wiadomo że z tym w emce róźnie. Ale dać szansę trzeba, może akurat, po odpoczynku od swoich postaci, aktorzy trochę z świeżością się wcielą w swoje role?