Autor Wątek: Gry  (Przeczytany 12950 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 17, 2013, 00:05:59 »
A teraz dzięki Caliente mam nową pasję: gry na kurniku! <haha> Ostatnio nie ma dnia bez partyjki w chińczyka, a kiedy Caliente ma chwilę wolną- na poprawę nastroju gramy sobie w...kalambury. Także jakby ktoś kiedyś miał ochotę...w coś...na kurniku...to ja chętnie :D

Kalambury na kurniku, ojej <3 Ile się z tym wiąże wspomnień, ile godzin z przyjaciółmi... Kiedyś byłam wymiataczem. :D W ogóle wymiataliśmy wszyscy, potem już graliśmy nawet nie na wygrane, tylko żeby sobie porysować... Fajnie było. ;)
I teraz powoli sobie przypominam jak gramy z Justkiem. Także przychylam się do jej wypowiedzi: jakby ktoś coś kiedyś... to chętnie :D

W chińczyka czy warcaby też czasem, ale zawsze przegrywam, także no, lipa. :D
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 17, 2013, 00:44:59 »
Nie jestem maniaczką gier, ale mam kilka ulubionych.
Oczywiście dzieciństwo kojarzy mi się z legendarnym Pegasusem i graniem na nim. Super Mario Bros, Cyrk, Tetris, taki samolot którym się strzelało, Tank i cała masa innych gierek. Jakie to emocje były. :D Powiem szczerze, że na nowoczesnych, współczesnych konsolach to już nie to samo :D

Potem weszły komputery do niemal codziennego użytku i pierwszymi grami, które miałam był Croc i Croc 2 czyli przygody krokodylka. Potem pojawił się Need For Speed i moje ulubione GTA. Najbardziej lubiłam mieć miotacz ognia, kody i wszystkich spalać, uciekać przed policją itp.  <smiech>
Oczywiście gdzieś w między czasie Simsy ale podobnie jak Maleńka, lubię pierwszą ich część plus dodatki... Te nowsze jakoś mniej mnie rajcują.
Niemniej bardzo lubiłam budować domki, projektować, meblować. :)

A jeszcze była taka gra na Windows 95 czy 98 jak Koło Fortuny czy tworzenie filmu...

Później doszły Tycoony jak to mówię czyli RollerCoaster Tycoon, Transport Tycoon, Zoo Tycoon. I to jest chyba mój ulubiony typ gry, tworzenie czegoś, potem rozwijanie udoskonalanie. Wolę takie rzeczy od przygodówek i strzelanek. Swoją drogą zagrałabym...

Ostatnią grą, którą bardzo lubiłam i ostatnio mi się przypomniała to Tony Hawk. Pan jeżdżący na deskorolce, musi zaliczać różne zadania, zdobywać punkty, wykonywać przeróżne tricki. Wspaniała gra. :D  Ulubioną planszą był Nowy Jork z metrem po którym fajnie się jeździło. :D
Dodatkowo gra ma ciekawą muzykę. Dobrze się przy niej "jeździ". :) Mam ochotę w to pograć ostatnio a nie mam jak...


A! Jeszcze jedną grę taką moją miałam. Tylko znów mi nazwa z głowy wyparowała. Chodziło się taką kulką zżerało trawę, zbierało takie atomy jakby i trzeba było uważać by kamień nie zabił albo nie zablokował wyjścia. Podobny do tego jest pacman, ale to nie to. Pacmana nie lubię a to coś jest bardzo fajne :D


Jeśli chodzi o planszowe... czy takie niekomputerowe to lubię nieśmiertelny Monopol i Eurobiznes. Miałam też Koło Fortuny oraz super grę o nazwie Klasówka (czy jakoś tak). Szkoda, że ta Klasówka mi zaginęła, bo tam były fajne pytania nawet dla dorosłych. :) Lubię też grać w bierki i w hmm to się chyba bingo nazywa. Dziadek z babcią mieli cały zestaw. Chyba zaginął w czasie przeprowadzki... Niby gra w którą na filmach w domach starców grają, ale fantastyczna na nudę i jak jest więcej rodzeństwa. My wspaniałe partie w to rozgrywaliśmy.  <jupi>
Plus jeszcze szachy. Dziadek miał prawdziwe, porządne szachy... i nas uczył grać. :D

Jeszcze pamiętam mieliśmy manię na grę w piłkę nożną tylko, że pieniążkami. Z kawałka deski robiło się boisko z 5gr kompletowało drużynę piłkarską (naklejało się na pieniążki karteczki z barwami klubu i nazwiskiem piłkarza; dla dzieci świetna robota. :P), 1 gr robiła za piłkę . Nie pamiętam tylko zasad, ale super zabawa była. :)


Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 17, 2013, 01:01:38 »
Jak ja dawno nie byłam na kurniku... Ale uwielbiałam tam grać w kości i w kierki. W kierki to nawet miałam jakieś tam wysokie kolorki i dużo punktów... szkoda w sumie, że przestałam się w to bawić, żałuję. ;)

Porysować sobie mogę, chociaż ja akurat jestem zawsze kalamburowym wielkim przegranym. :D

A jeśli idzie o gry... Hmmm... różne różniste, z wielu dyscyplin. Na pewno jestem małym mistrzem Sapera :D No wiem, wiem, ale... kiedyś grałam 8h non stop, nawet bez wizyty w łazience. Przypuszczam, że gdybym tylko zainstalowała, to już tym bardziej nie oderwałabym się od monitora... czasami grywam na różnych stronach :D Albo u kogoś, kto ma fabrycznie z Windowsem :D Nie pamiętam moich rekordów już w tej chwili, ale były godne ;)

Kocham wszelkie pasjanse i mahjongi. <3 Godzinami potrafię się w to bawić, jak tylko mam wolne... ;)

Za młodu pasjami grywałam w Jazz Jackrabbita :D Albo w Claw.
Aj, Claw'a to przeszłam całego. Naprawdę szkoda, że zgubiłam płytę z grą, bo była cudowna. Takie zbieranki planszowe lubiłam zawsze najbardziej. Uwielbiałam też krokodylka Croca <3 Najbardziej przerażała mnie taka plansza na lodowcu, bo ja mam lęk wysokości.. i kiedy on tak skakał po oblodzonych polach i czasem mu się nie trafiło i spadał w otchłań, to mnie się w środku wszystko przewracało, jakbym przynajmniej to ja spadała :D Kiedyś dostałam też na gwiazdkę Wyspę skarbów - może nie była bardzo ambitna, ale też walczyłam do końca i przeszłam ;)


Już jak byłam całkiem mała, pasjami grywałam w Prince of Persia. Wersja absolutnie najstarsza, uruchamiana spod DOS'a, no ale to było w okolicy 1992-1997 :)
http://www.youtube.com/watch?v=J0720d4Eazs
Nie miałam w kolorze, miałam super monitor i wyświetlał żółto-granatowe :D Aj... wspomnienia! Na tym etapie grywałam też maniakalnie w dwie odmiany Tetrisów, w Sokobana...

Nie miałam nigdy konsoli do gier, ale z przyjacielem swoje w Contrę i w Mario pociupaliśmy :) U kuzynów grywałam w Tarzana, Zwariowane melodie... ale to już zdecydowanie późniejsze czasy :)

No i moja rywalizacja z tatą we wszelkich wyścigach :D Kiedyś tata stwierdził, że jestem nie do pokonania, bo zrobiłam rekord trasy - rozmawiając z koleżanką przez telefon :D Oj no.. do prowadzenia nie potrzebowałam głowy :P Robiliśmy też zawody w strzelaniu do tarczy - też nie miał szans.

I coś, co absolutnie do mnie nie pasowało, a co naprawdę lubiłam i w czym byłam dobra (pierwszą część przeszłam w całości). Quake!! Miałam dwie pierwsze, druga już mi tak dobrze nie szła... :P

Kiedyś grywałam dużo i w takie gry... z fabułą :P A przynajmniej poziomowe, etc. Teraz pozostał mi sentyment jedynie do karcianych, Sapera, właśnie mahjongów... no i chyba muszę pomyśleć o powrocie do gry w kierki. Świetna sprawa, a nikt nie chce ze mną pograć tak.. na żywo, w karty :) A do tego potrzebne są 4 osoby, więc...

A w ogóle jeśli można też o innych grach, nie tylko komputerowych.. Szczerze nie lubię. Naprawdę!! Nigdy nie umiałam przegrywać, nie lubiłam przegrywać, więc jak mi nie idzie to się wkurzam, robię się niemiła i inne takie :P Oj no, lubię być najlepsza i już. Nie przeszkadzają mi porażki w kartach i w kościach. I w to seryjnie mogę grać długo i zawzięcie ;)
Jeśli idzie o karty to właśnie kocham kierki, 3-5-8 i wista. Są świetne, lubię to, że wymagają myślenia i są 'dłuższe'. W takim sensie, że kierki to ciągną się przez: bez lew, bez pań, bez panów, bez siódmej i ostatniej, bez króla kier, bez kier, mizerka, wyścig i odgrywki, więc w sumie te 12 razy trzeba zagrać, a 3-5-8 i wista, no to każdy musi zagrać w swój kolor i w bez atu, więc... w trzyosobowej grze jest 15 gier, a w dwuosobowej 10 :) Świetna sprawa. Z kart jeszcze od biedy uznaję remika i pokera ;) Chociaż to już bardziej szczęście niż myślenie.

Ostatnio gram jeszcze w SongPopa na fb:D  I to by było na tyle :D

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 17, 2013, 01:16:46 »
Cytuj
Ostatnio gram jeszcze w SongPopa na fb:D  I to by było na tyle :D
Fakt. Songpop ostatnio zajmuje część czasu.  <smiech> Szarpie nam emocje.  <smiech>


Też lubię Sapera, Pasjanse (Pająk :D) Freecell, mahjong itp. Fajne cosia :D

Prince of Persia, moja zmora dzieciństwa..., ale chyba w końcu przeszłam. A co się nawkurzałam podczas grania to moje. :D 

Miałam jeszcze taką grę też uruchamianą dziwnie, bo trzeba było odpowiednie polecenia wpisywać, na komputerze rasy Schneider... To to nawet Windowsa nie miało... Zwała się Fred... czy jakoś tak... Jejku kochałam ją swego czasu :D Tam była też taka gra Block ona potem pojawiła się w nowszych systemach.

A! I na kurnik czasem też lubię wpaść. Kalambury miła rzecz. :D

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 17, 2013, 01:37:15 »
RollerCoaster Tycoon też lubiłam, nawet nie tak dawno sobie zainstalowałam na nowo <3  choć inną wersję niż kiedyś miałam. Tylko to też cholernie wciągająca gra, całymi dniami mogę siedzieć i budować te atrakcje, wypełniać misje, a kiedy zaczyna mi się nudzić to przenoszę tych ludków z miejsca na miejsce, sterując ich życiem (czyt.: decyduję gdzie mają rzygać, gdzie mają iść oraz topię ich w jeziorkach)  <haha>

W GTA też gram do teraz, fajnie o tej grze Mintek wcześniej napisał- w niej jest fajne to, że możemy dowolnie kierować losem bohatera, możemy wiele rzeczy robić ponadto, co robić należy, czyli ponad te misje, które są wpisane w grę. Poza tym moja ulubiona część to GTA: San Andreas i tam jest wiele możliwości wyboru. To o wiele ciekawsze niż takie z góry narzucone zasady gry :)

Porysować sobie mogę, chociaż ja akurat jestem zawsze kalamburowym wielkim przegranym. :D
Ej, ja też! :D Szczególnie gdy gram z Caliente, ona zawsze wygrywa! Faktem jest też to, że fatalnie rysuję, szczególnie myszką, no ale i tak jest to moja ulubiona kurnikowa gra i potrafię cieszyć się grą nawet jak przegrywam :D

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 17, 2013, 01:45:38 »
Cytuj
RollerCoaster Tycoon też lubiłam, nawet nie tak dawno sobie zainstalowałam na nowo <3  choć inną wersję niż kiedyś miałam. Tylko to też cholernie wciągająca gra, całymi dniami mogę siedzieć i budować te atrakcje, wypełniać misje, a kiedy zaczyna mi się nudzić to przenoszę tych ludków z miejsca na miejsce, sterując ich życiem (czyt.: decyduję gdzie mają rzygać, gdzie mają iść oraz topię ich w jeziorkach)  <haha>

Ja tak sobie co jakiś czas instaluję a mam na płytce bardzo starą wersję, bo teraz to już jakaś 3 jak nie 5 jest. :D
I fakt to wciąga... Okropnie wciąga, zresztą Simsy podobnie. :P Lubię tak konstruować te karuzele, by ludzie jak najwięcej rzygali. Terrorystka ze mnie, ale wtedy są paradoksalnie szczęśliwi.  <smiech>

W GTA nie grałam wieki. Jak przeczytałam dyskusję o tej grze przypomniałam sobie, że faktycznie było coś z samolotem, ale totalnie nie kojarzę szczegółów. No ale w sumie ok. 10 lat temu się nią bawiłam po raz ostatni. Niemniej wielki sentyment pozostał. :D

Offline Aga

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Kobieta
Odp: Gry
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 17, 2013, 09:40:21 »
Ja też uwielbiam The Sims  <zauroczony>
Ale nie mam tyle pieniędzy żeby ją kupić :(
A jeśli chodzi o gry w Internecie to gram we Wiejskie Życie na Facebooku :)


Zapamiętaj jutra nie będzie...
Ewelina Lisowska!

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 17, 2013, 11:29:40 »
Ja gram we Wioskę Smerfów w telefonie :D Fajna i wciągająca gra :D Jako dziecko marzyłam,  by mieć taką wioskę i spełniło się w dorosłym życiu :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 17, 2013, 11:56:40 »
Ja gram we Wioskę Smerfów w telefonie :D
Moja koleżanka z pokoju miała obsesję na punkcie tej gry :D Najbardziej denerwujące było to, że w środku nocy budził nas dźwięk jej telefonu, gdyż coś w jej ogródku dojrzało :D

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 17, 2013, 12:07:38 »
A to prawda :D Choć ja sobie sieję takie warzywa, by urosły w dzień, nie w nocy :P
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 17, 2013, 22:42:38 »
A mnie ostatnio wciągnęły gry na fejsie.  :D Niby takie tam, zwykłe układanki, a nieźle pochłaniają czas. Najbardziej lubię Candy Crush Saga, jest tak, jak lubię - trzeba trochę pomyśleć, ruszyć głową, a do tego cukierkowe kolorki i rywalizacja ze znajomi.  <ok>

Najlepsza gra, w jaką grałam, to Simsy. Miałam i 2 i 3, najróżniejsze dodatki, a trójkę uwielbiam wręcz. Najlepszy jest ten wachlarz najróżniejszych możliwości, wygląd, praca, zainteresowania, charakter i wieeele innych. Poza tym, jara mnie 'ciągnięcie' wielkich rodzin.  ;D Po jakimś czasie tworzą się z tego prawdziwe rody. Sama nie wiem, na czym polega fenomen Simsów, wiem tylko, że niesamowicie wciagają.

Strzelanki i tego typu gry lubię tylko, gdy patrzę jak ktoś gra. Sama nie mam do tego umiejętności, ale oglądanie może być ciekawe. Przykładowo, mój brat pyka w Ubelsoldiera albo Mortyra (mam nadzieję, że poprawnie napisałam  :D), a ja mogę godzinami patrzeć, jak rozwala przeciwników.   :D To samo z tymi 'strasznymi' grami, typu Amnesia i inne, których nazw nie znam. Jakby się oglądało horror. 

Offline Fabienne

  • Music whore.
  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 167
  • Crazy people should not be left alone.
Odp: Gry
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 17, 2013, 23:03:00 »
Cytuj
Ostatnio gram jeszcze w SongPopa na fb:D  I to by było na tyle :D
Fakt. Songpop ostatnio zajmuje część czasu.  <smiech> Szarpie nam emocje.  <smiech>


Zamilczcie! Od SongPop'a ciężko się oderwać :D

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 07, 2013, 21:30:11 »
Ktoś tu wspomniał o Simsach - uwielbiam pierwszą część, szczególnie budować domy!

Ostatnio zakochałam się w starej pegasusowskiej wersji Super Mario Bros. Ściągnęłam na komputer, gram, jest identyczna! <serduszka> Problem w tym, że utknęłam w trzeciej rundzie szóstego świata i nigdy nie przechodzę dalej. <haha>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 07, 2013, 22:35:39 »
Hm. Hm.
Gdzieś tak było, że nie można było przejść i trzeba się było w innej przenieść dalej, w którejś wcześniejszej.
W 4-2 od razu do ósmej :P
W Mario niektóre schodki zawsze mi się kojarzyły z kostkami czekolady :P
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Gry
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 09, 2013, 23:41:57 »
Hm. Hm.
Gdzieś tak było, że nie można było przejść i trzeba się było w innej przenieść dalej, w którejś wcześniejszej.
W 4-2 od razu do ósmej :P
W 4-2 się da do 5-1 tylko. :D Chyba, że o czymś nie wiem. Zawsze biegnę Od 1-2 do 4-1, od 4-2 do 5-1 no i potem już po kolei, w 6-3 utknęłam. :(
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.