Gry to moje hobby. No.. jedno z moich hobby

Jestem zaprzeczeniem powszechnego przekonania, że gry są tylko dla dzieciaków i gimnazjalistów.
Graczem jestem od.... powiedzmy, ze od połowy lat 90-tych, gdy to dostałem swój pierwszy komputer - Atari 65XE (a właściwie odkupiłem używany od kolegi). Gry takie jak
River Raid,
Robbo,
Boulder Dash zawojowały moje dzieciństwo. Ile joysticków połamałem....

Komputerów miałem sporo na przestrzeni dziejów, zresztą...
Jakie gry lubię - w zasadzie oprócz sportowych wszystkie. No, wszystkie dobre. Przede wszystkim RPG. Seria
The Elder Scrolls,
Gothic,
Fallout..... Potem "skradanki" - czyli gry, w których liczy się spryt, ukrywanie się - ogółem wykonywanie swoich zadań bez niepotrzebnego zabijania czy wzniecania alarmów. Tutaj takie gry jak seria
Thief,
Splinter Cell,
Assassin's Creed (kocham!), Hitman itp. Symulatory - ogólnie symulatory wszystkiego z nastawieniem jednak na kolejowe -
Train Simulator,
Trainz czy wreszcie polska darmowa superprodukcja
EU07 Maszyna (
www.eu07.pl) - ale także morskie,
Ship Simulator,
Virtual Sailor - czy kosmiczne jak
Orbiter.
Potem gry akcji - preferuję te z tzw "otwartym światem" jak seria
GTA,
Saboteur,
Gun.... czyli takie gdzie mamy dostępny jakiś spory teren i to my decydujemy co zrobić i kiedy. Tutaj także zalicza się
Minecraft, przy którym spędziłem mnóstwo godzin. Minecraft to z kolei gatunek gier "sandboxowych", "kreatywnych" - a tu z kolei idealne jest darmowe aczkolwiek hiper-mega-skomplikowane
Dwarf Fortress.
Strategie - głównie te "drugowojenne" -
Commandos,
Steel Panthers,
Combat Mission,
Theatre of War czy
Close Combat. W ogóle lubię gry osadzone w rzeczywistości II wojny światowej.
Dalej - gry nietypowe, ciekawostki -
The Last Express (nowatorska gra, której akcja dzieje się w pociągu Orient Express),
Machinarium (przygody małego robota w świecie robotów żywcem wyjętym z twórczości S. Lema),
The Path (gra artystyczna, inne spojrzenie na bajkę o Czerwonym Kapturku) itd.
No i klasyki, które nigdy mi się nie znudzą -
Pirates!,
Doom,
Lemmings,
Alien Breed,
Dungeon Keeper,
C&C.....
Wspomniałyście o Simsach. Podoba mi się sama idea tej gry, trochę grałem w pierwsze Simsy, ale z gatunku "symulacji społecznych" wolę wspomniane wyżej
Dungeon Keeper czy
Dwarf Fortress. O drugiej grze (a jest to nic innego jak kompleksowa symulacja krasnoludzkiej osady -
http://www.bay12games.com/dwarves/) można by pisać całe tomy książek. I faktycznie - każda rozgrywka jest niepowtarzalna, dzieje się setki arcyciekawych zdarzeń. Gra nie posiada grafiki - jedynie "literki" - ale jak wciągniemy się, przestaniemy zwracać na to uwagę. Polecam, choć gra jest trudna.
W co gram obecnie? Na przemian z łojeniem tyłków Szwabom w
The Saboteur pływam po morzach, zdobywam miasta i napadam na statki w
Age of Pirates - Opowieści z Karaibów - doskonały RPG w klimatach piracko-karaibskich (choć lepsze jest
Sea Dogs - Piraci).