WOW! Jak fajnie jest znaleźć kogoś kogo zakupy w SH, że tak powiem kręcą.

Ja na przykład jak mam zły dzień to najpierw robię rundkę po takich normalnych sklepach, ale wiadomo ceny są straszne, więc kupię jedna rzecz albo wcale i odwiedza SH, za 50zł czy nawet za więcej nakupię całą siatkę fajnych ciuchów. I co najważniejsze zaletą SH jest nie tylko cena, ale i fason, robiąc zakupy właśnie w lumpeksach mamy mniejsze prawdopodobieństwo tego, iż nasza koleżanka będzie miała taką samą bluzkę, czy kurtkę, a robiąc zakupy w takim H&M niestety niepowtarzalność graniczy z cudem. Także tak...

Mieszkam w małym miasteczku, ale jest tu masa lumpeksów, co drugi, trzeci sklep to lumpeks, więc mam w czym wybierać. A i ubrania we wszystkich są powieszone na wieszakach, posegregowane a nie w koszach.
