Autor Wątek: Przyjaciółki  (Przeczytany 99561 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #255 dnia: Lipiec 25, 2014, 16:05:53 »
Żadna z przyjaciółek nie zginie to jest prawie pewne ;) boje się jeszcze, że jednak Zuza może ulec temu wypadkowi i w efekcie starci dziecko, ale myślę, że po tej linii scenarzyści nie pójdą,

Mamy juz potwierdzenie, ze zadna z przyjaciolek nie ucierpi w wypadku spowodowanym przez Pawla.Moze tylko Pawel bedzie poszkodowany.
Kilka zdjec z planu:

www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/za-kulisami-4-serii-przyjaciolek-zdjecie,parametr,embed_galeria_plaska,iId,1532001,

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #256 dnia: Sierpień 18, 2014, 22:14:54 »
Zwiastun nowego sezonu.
Jakoś najbardziej prawdopodobny wydaje mi się ślub Patrycji... Nie wiem co z pozostałymi paniami, czy jakieś ich sny czy co ;)
Ale już się nie mogę doczekać:
http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/przyjaciolki-zwiastun-4-sezonu-video,vId,1546332
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #257 dnia: Sierpień 19, 2014, 23:42:11 »
Jakis czas temu widzialam zdjecia z planu,tam slub Patrycji odbywal sie w plenerze- nad jeziorem. Patrycja miala letnia sukienke w kwiaty. W tej zapowiedzi widzimy cos innego.Z tych wszystkich slubow najmniej prawdopodobny wydaje mi sie slub Ingi z jej eks mezem-to Andrzej tam stal przy oltarzu?
Zuza w czarnej sukni slubnej <mysli>, no coz, bardzo orginalnie.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #258 dnia: Sierpień 20, 2014, 07:41:42 »
Inga niby z Andrzejem, a potem ktoś Andrzeja wypycha i staje inny facet. Sąsiad?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #259 dnia: Sierpień 20, 2014, 17:17:23 »
Mnie się wydaje, że to nie jest zwiastun typu "co będzie?", a zwiastun reklamujący serię w ogóle, mający zaciekawić widzów.
Abby wspomniała o innych okolicznościach ślubu Patrycji, ja też o tym czytałam. Zuzka w czerni, bo jej mama jednak umrze, Anka z Królikowskim (zapomniałam jak ma na imię bohater) za szybko przed ołtarzem, pewnie to zapowiedź dalszego ich łączenia, u Ingi zaś perturbacji sercowo-życiowych ciąg dalszy, dlatego najpierw ta zamiana partnerów (tym bardziej, że nie pokazali twarzy tego drugiego).
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #260 dnia: Sierpień 20, 2014, 19:31:58 »
Zuzka w czerni, bo jej mama jednak umrze,
Taki powod nie przyszedl mi  do glowy, moze dlatego, ze suknia, mimo iz czarna, to na zalobna nie wyglada.Pewnie to przez ten spory dekolt, odkryte ramiona i plecy.
Anka z Królikowskim (zapomniałam jak ma na imię bohater)
Chyba ma na imie Krzysztof

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #261 dnia: Sierpień 21, 2014, 21:35:09 »
No Inga to raczej sobie drugiego ślubu w kościele wziąć nie może, przynajmniej teoretycznie. Do ślubu nie trzeba iść koniecznie w kolorach bielopodobnych a czerń to by nawet do zakręconej Zuzy pasowała.
Ja myślę, że ślub będzie Patrycji. Reszta dziewczyn przejęta tym wydarzeniem będzie miała sen a'propos swoich ewentualnych ślubów. I być może faktycznie mama Zuzy umrze, skoro od razu Zuza wyobrazi sobie siebie w czerni.
Ale pomimo wszystko - bardzo ładny zwiastun. Ja tam lubię oglądać takie sceny:-)

Czy to prawda, że ma grać Zielińska? <boi_sie>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #262 dnia: Sierpień 21, 2014, 21:44:07 »
Niestety... Też już się natknęłam na wzmianki o Zielińskiej.
Potrzebna jest ona serialowi jak rower rybie.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #263 dnia: Sierpień 23, 2014, 12:09:20 »
Ja dopiero zaczęłam oglądać serial i jest całkiem fajny, podoba mi się, ale przyznam szczerze, że gdyby nie postać Zuzy to pewnie nie byłabym tak zafascynowana. Uwielbiam tą kobiete, ma świetny charakter i super podejście do życia, zresztą wszyscy mówią, że jest podobna do mnie z zachowania, ma podobną osobowość i cechy charakteru ;p Jestem dopiero przy 8 odcinku, ale informacja o pojawieniu się Zielińskiej jakos mnie nie cieszy, nie znosze tej pani, nie lubię jej gry, a raczej jej braku, nienawidzę głosu, drazni mnie ta kobieta i irytuje na maksa, więc mam nadzieje, ze jakoś często się nie będzie pokazywać, bo mam zamiar oglądać serial po wakacjach także, chociaż potem chyba z małym opóźnieniem ;D


"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #264 dnia: Sierpień 23, 2014, 14:59:34 »
Czy to prawda, że ma grać Zielińska? <boi_sie>
Taaa.. wróżka na koniec serii powiedziała, że kogoś spotka nieszczęście... I to chyba właśnie będzie to nieszczęście... :P

A zwiastun naprawdę ładny :) I nie miałabym nic przeciwko temu, żeby z Zuza z Wojtkiem się pobrali. Czekam na serial tylko przez wzgląd na nich ;)

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #265 dnia: Sierpień 25, 2014, 02:18:46 »
Pooglądałam wszystkie odcinki i strasznie się wkręciłam! Kocham postać Zuzy, z odcinka na odcinek coraz bardziej. Jednak miłość i dziecko są dla każdego. Fajnie, że zdecydowała się urodzić, dziecko na pewno wszystko zmieni, wywróci do góry nogami, ale ona na pewno sobie poradzi ;d I nie wiedziałam, że można brać ślub w innej sukni niż biała, fajnie, bo sama chciałabym mieć czarną jak Zuza ^^

Ciekawa jestem z kim w końcu Inga ułoży sobie życie i cieszę się, że Anka rozwiodła się z mężem, bo łajdak z niego jakich mało. Wątek Patrycji też się rozkręcił, fajny ten Filipek.

Nie mogę się doczekać nowych odcinków.

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #266 dnia: Sierpień 25, 2014, 20:00:35 »
Czy to prawda, że ma grać Zielińska? <boi_sie>
Taaa.. wróżka na koniec serii powiedziała, że kogoś spotka nieszczęście...

Zielinska ma zagrac postac, ktora bedzie pracownikiem banku,wiec bedzie miala najwieksza stycznosc z Zuza.Wyglada na to, ze to Zuzka bedzie tym "szczesciarzem".

Jednak (..) i dziecko są dla każdego.

Nie zgadzam sie. Jest bardzo duzo ludzi na tym swiecie, ktorzy maja dziecko/dzieci, ale lepiej by bylo -dla tych dzieci- gdyby ich nie mieli, bo nie nadaja sie na rodzicow.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #267 dnia: Sierpień 25, 2014, 20:41:06 »
Abby, źle się wyraziłam. Mówiłam w kontekście serialu, ale rzeczywiście zabrzmiało zbyt ogólnie. Pisząc każdy miałam na myśli takie osoby jak Zuza, czyli bizneswomen, które świata poza pracą nie widzą, są twarde, zasadnicze, ale jednocześnie potrafią być wrażliwe w życiu prywatnym. Ja wierzę, że Zuza, gdy urodzi dziecko zmieni się. Sam Wojtek już ją zmienił, ale po prostu ona potrzebuje trochę czasu, żeby sobie wszystko poukładać, bo dla niej to jest kompletnie nowa sytuacja - miłość - uczucie dotąd jej obce i do tego doszedł owoc tej miłości.

Zuza zaklinała się, że nie chce dziecka, że nigdy nie chciała go mieć, ale jestem pewna, że gdy się ono urodzi nie będzie żałować swojej decyzji i może będzie troszkę pokręconą mamuśką, ale z pewnością będzie to dziecko kochać, a to jest najważniejsze.

No więc pisząc każdy, miałam na myśli raczej Zuze na tle reszty przyjaciółek, które jednak na pierwszy rzut oka wydają się być bardziej odpowiedzialne niż zimna i chłodna Zuzka, ale patrząc na ten problem ogólnie to rzeczywiście nie każdy powinien mieć dziecko, ale zawsze lepiej, żeby matka dała mu szanse się urodzić i może później znaleźć szczęście niż od razu się go pozbyć.

Po prostu wierze, że Zuza i kobiety podobne do niej, a więc twarde i niezależne w pracy, zastrzegąjące się, że dziecko i mąż to nie dla nich, dadzą sobie radę w wychowaniu dziecka i zrobią to dobrze i nie będą żałować decyzji ;D

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #268 dnia: Wrzesień 03, 2014, 17:50:51 »
Po prostu wierze, że Zuza i kobiety podobne do niej, a więc twarde i niezależne w pracy, zastrzegąjące się, że dziecko i mąż to nie dla nich, dadzą sobie radę w wychowaniu dziecka i zrobią to dobrze i nie będą żałować decyzji ;D

Zuza ma wiele pozytywnych cech charakteru, ktore pomoga jej byc bardzo dobra mama.
np. nie pozwoli, aby dziecko "weszlo" jej na glowe. :)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #269 dnia: Wrzesień 09, 2014, 11:47:57 »
Nadrobiłam ostatnio cały sezon i...jednak dobrze zrobiła mi taka przerwa od "Przyjaciółek". Pamiętam, że wcześniej a to ta mnie wkurzała, a to ten wątek zaczynał mnie nudzić i irytowałam się strasznie, że ciągną coś w nieskończoność. Teraz - po obejrzeniu pierwszego odcinka nowego sezonu - stwierdzam, że na nowo polubiłam ten serial i do szału doprowadza mnie tylko jedno: zachowanie Julki. Ile sezonów ona będzie jeszcze "dorastała" i buntowała się? Już się wydawało, że jest okej, że jej relacje z Anką się poprawią - to teraz nagle wyskoczyła znowu, dołączył się do niej ten jej przygłupi tatusiek i mam wrażenie jakbym znów widziała pierwszy sezon. Albo drugi. Tylko Anka na szczęście doszła do siebie :)

Nadal uważam, że to serial bez szału, ale taki...przyjemny w odbiorze :) Nic ambitnego, ale kiedy nadrabiałam te zaległe odcinki to parę razy zdarzyło mi się łezkę wzruszenia uronić - na pewno podczas rozmowy Zuzy ze Stefą i jak Paweł ze swoją rąbniętą mamuśką chcieli Ance zabrać dzieciaki.