Autor Wątek: Przyjaciółki  (Przeczytany 99527 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #105 dnia: Marzec 05, 2013, 19:11:39 »
Dziękuję, abby :) Rzeczywiście obejrzałam już ten odcinek i wiele rzeczy mi się rozjaśniło. W takim razie sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana niż się wydawało. Nie potrafię sobie jednak wyobrazić jak ta dwójka (czyli Piotr i Marzena) się dogadają, pewnie nastąpi to nieprędko.

Teraz jestem po odcinku 13. I przyznam szczerze, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Myślałam jednak, że idea przyjaźni, którą karmi się ten serial, przetrwa wszystko, a to jak się zachowały dziewczyny w końcówce, gdy przyłapały Ingę na jakimś totalnie przypadkowym "pocałunku" z Pawłem...dziwne i bez sensu, szczególnie Patrycja, od zawsze uważałam, że jest rąbnięta :P Tym bardziej, że znały sytuację z początku sezonu, gdy się do niej przywalał, wiedziały też jak bardzo chciał jej dokopać podczas rozwodu.

Oczywiście musiałam się poryczeć, gdy Anka miała wypadek...taaaa, zdążyłam w tej krótkiej scenie <haha> Idę oglądać dalej, muszę jeszcze dziś na własne oczy zobaczyć jak to przeżyje :D

Wróci, wróci - oglądaj ;)
No to co się wydarzy w tym 15 odcinku, weź powiedz :D Nie wiem czy będę mogła w czwartek obejrzeć, a zżera mnie ciekawość :D

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #106 dnia: Marzec 05, 2013, 19:25:57 »
Czemu nienormalne było zachowanie Patrycji?
Chciała chronić Ankę. Niby tak, niby Inga od razu im powiedziała, jak to było z Pawłem, ale widząc ich całujących się, mogły pomyśleć, że Inga to im powiedziała, by w razie W odegnać od niej wszelkie podejrzenia, a tak naprawdę sobie na spokojne romansowała z Pawłem :P

No wiesz Justuś - tak naprawdę nic strasznego się nie wydarzy poza tym, że ujrzymy Piotra, ale niestety Inga nie będzie chciała z nim rozmawiać :P
Oglądałam wszystkie odcinki ciągiem i mogą mi się mylić, ale np. Zuza będzie chciała odciągnąć Monikę od Wojtka, dlatego będzie jej podstawiać Dagmara, udając, że jest wiceprezesem. Rybka łyknie haczyk, ale z połowu niestety nic nie będzie :( Bo sprawa się rypnie :P
No i matka Michała dalej będzie gadać, że Patrycja nie nadaje się na żonę dla ich synka.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #107 dnia: Marzec 05, 2013, 19:35:50 »
Dupa jasiu. Są przyjaciółkami :P Znają się bardzo długo i bardzo dobrze, więc obydwie głupio się zachowały: i Zuza, i Patrycja, tak traktując Ingę. Szczególnie przekonuje mnie do tego początek kolejnego odcinka, w którym to obie plują jadem na Ingę, tak jakby w ogóle nie miała dla nich znaczenia przyjaźń z nią. A już stwierdzenie Zuzy, że to przez nią Anka miała wypadek- cios poniżej pasa. Poza tym...wolały zadzwonić do tego dupka Pawła, zamiast do niej? Z nim wolały gadać? 

Sorry, ale się wkurzyłam i odechciało mi się oglądać  <haha>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #108 dnia: Marzec 05, 2013, 19:45:08 »
Nie zniechęcaj się :P
Poza tym - one chyba miały jakąś przerwę w przyjaźni z Ingą? Bo trzymały się we trójkę, a Inga dołączyła :P
Tak czy inaczej - będzie dobrze ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #109 dnia: Marzec 05, 2013, 21:41:49 »

Teraz jestem po odcinku 13. I przyznam szczerze, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Myślałam jednak, że idea przyjaźni, którą karmi się ten serial, przetrwa wszystko, a to jak się zachowały dziewczyny w końcówce, gdy przyłapały Ingę na jakimś totalnie przypadkowym "pocałunku" z Pawłem...dziwne i bez sensu, szczególnie Patrycja, od zawsze uważałam, że jest rąbnięta :P Tym bardziej, że znały sytuację z początku sezonu, gdy się do niej przywalał, wiedziały też jak bardzo chciał jej dokopać podczas rozwodu.


Mnie reakcja Patrycji takze bardzo zaskoczyla.Takiego zachowania Patrycji wobec Ingi sie nie spodziewalam.

Nie zniechęcaj się :P
Poza tym - one chyba miały jakąś przerwę w przyjaźni z Ingą? Bo trzymały się we trójkę, a Inga dołączyła :P
Tak czy inaczej - będzie dobrze ;)

To prawda.Zuza,Patrycja i Anka od matury caly czas trzymaly sie razem.Inga przez dluzszy czas byla poza tym kregiem, chyba przez kilka lat mieszkala poza Warszawa i miala tylko sporadyczny kontakt e-mailowy z Patrycja.

Dupa jasiu. Są przyjaciółkami :P Znają się bardzo długo (...)Poza tym...wolały zadzwonić do tego dupka Pawła, zamiast do niej? Z nim wolały gadać? 
Sorry, ale się wkurzyłam i odechciało mi się oglądać  <haha>

To,ze Zuza i Patrycja zadzwonily do Pawla ze szpitala jest dla mnie zrozumiale.Lekarz nie moze udzielic im, informacji o stanie zdrowia pacjentki- bo nie sa rodzina.Pawlowi lekarz wszystko powie i wtedy one moga wszystkiego dowiedziec sie od Pawla.
« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2013, 06:40:31 wysłana przez abby »

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #110 dnia: Marzec 06, 2013, 17:13:42 »
No dobra, jakoś przebrnęłam i obraza na serial mi minęła, bo się pogodziły ;D Lubię Ingę z Anką! Świetna była ta scena ich pogodzenia, bardzo wzruszająca i zabawna, wszystko wygrał widok Anki na wózku, jadącej przez te zaspy śniegu  <haha> Cieszę się, że tak szybko Anka przejrzała na oczy i zrozumiała, że Inga nie mogłaby jej zrobić takiego świństwa.

Za to decyzja o tym, że nie rozwiedzie się z Pawłem...ukhm...masakra? :P Nie jestem za tym, aby zaraz rzucać Ankę w wir jakiegoś nowego romansu, aby jej koniecznie trzeba było znaleźć jakiegoś nowego faceta, ale niechże się już nie marnuje przy tym draniu. Myślałam że wypadek jakoś go zmieni, miał taki dziwny wyraz twarzy, gdy rozmawiał z Ingą przed wypadkiem...i jak się dowiedział o tym, co się stało. Przez ułamek sekundy pomyślałam, że jest w szoku i że teraz zacznie inaczej traktować Ankę, zacznie ją szanować, może na nowo ją pokocha. Ale jak widać- myliłam się, żałosne teksty jej walił w szpitalu. Niech spada na drzewo! :P

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #111 dnia: Marzec 06, 2013, 20:21:33 »
Cieszę się, że tak szybko Anka przejrzała na oczy i zrozumiała, że Inga nie mogłaby jej zrobić takiego świństwa.

Tez jestem zadowolona, ze dziewczyny uwierzyly Indze, no i ze sie pogodzily. :)
Troche sie zdziwilam, ze do zgody doszlo juz w pierwszym odcinku.Myslalam, ze scenarzysci beda chcieli ten watek bardziej przeciagnac w czasie.

Za to decyzja o tym, że nie rozwiedzie się z Pawłem...ukhm...masakra? :P

Wyglada na to, ze Anka ma jeszcze nadzieje, ze jej malzenstwo uda sie jakos "skleic", "odbudowac".  :-\

Offline Donia

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1149
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #112 dnia: Marzec 08, 2013, 13:35:52 »
Za to decyzja o tym, że nie rozwiedzie się z Pawłem...ukhm...masakra? :P
Wyglada na to, ze Anka ma jeszcze nadzieje, ze jej malzenstwo uda sie jakos "skleic", "odbudowac".  :-\
Dokładnie tak. ;) Zastanawia mnie tylko dlaczego ona chce jeszcze z nim być. Przecież po tym wszystkim co on jej zrobił, Anka powinna go zostawić, bo nie dość, że ma ją "w nosie", dzieci zresztą też, zdradza ją, to wypadek był również z jego winy. A ona po tym wszystkim pozwala mu jeszcze wrócić do łóżka, bo wielce pan musi być wyspany. ::) Bez komentarza :P

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #113 dnia: Marzec 08, 2013, 18:11:56 »
Pioootr! Piotr, Piotr, Piotr! Uwielbiam go :D Strasznie mnie ucieszył jego widok. To wspaniale, że wrócił. Teraz będzie musiał zawalczyć o Ingę, szczególnie że konkurencja nie śpi. Inga była taka radosna w towarzystwie Rafała, tak się śmiała, gdy rozmawiała z nim przez telefon. Ale jakoś już mi do siebie nie pasują, może dlatego, że nie ma między nimi takiej chemii, jaka jest między Ingą a Piotrem :) Miałam ciarki w tej scenie, gdy się spotkali!

Dlatego...
Spoiler
wcale nie spodobała mi się końcówka ostatniego odcinka, szczególnie że była taka ładna :P I nie potrafię do końca zrozumieć dlaczego Inga podjęła taką a nie inną decyzję. Czy naprawdę zależy jej na Rafale? Czy to tylko wyrzuty sumienia i chęć udowodnienia samej sobie, że wcale nie zależy jej na Piotrze, który ją oszukał i zranił? (chociaż z drugiej strony...moim zdaniem to nie było takie wielkie oszustwo, bywają gorsze)
Szkoda mi jest w tym wszystkim również Rafała, bo mimo wszystko myślę, że Inga prędzej czy później wplączę się w coś z Piotrem, ba, już się wplątała? Scena na placu zabaw była cudna  <zauroczony>

A Anka? Ech, z odcinka na odcinek nie mogę przestać się dziwić, że naprawdę chce walczyć o to małżeństwo. Przecież to jakaś kpina jest. Paweł nie okazuje jej nawet odrobiny jakiegokolwiek ludzkiego uczucia, o miłości już nawet nie wspominając. Cham i burak. Musi się biedaczek wyspać, więc olał kompletnie wyznanie żony, że nie jest jest łatwo spać obok niego, bo stale myśli o tej jego kochance.

Spoiler
Dobrze, że w kolejnym odcinku Anka się bierze za siebie :) Decyzja o terapii, małe "dokopanie" mężulkowi, chwila pojednania z córką...brawo! Tylko czytałam, że na tej terapii ma poznać jakiegoś faceta, w którego rolę ma się wcielić Paweł Królikowski, co nieszczególnie mi się podoba.

Zuza zabawna, choć na dłuższą metę jej zachowanie może irytować. Wojtek to jest święty, że jeszcze nie posłał jej w diabły...widocznie baaardzo zakochany :) Prawdopodobnie równie bardzo jak ona, tylko ona się doskonale maskuje.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #114 dnia: Marzec 08, 2013, 19:51:38 »
A Anka? Ech, z odcinka na odcinek nie mogę przestać się dziwić, że naprawdę chce walczyć o to małżeństwo. Przecież to jakaś kpina jest. Paweł nie okazuje jej nawet odrobiny jakiegokolwiek ludzkiego uczucia, o miłości już nawet nie wspominając. Cham i burak. Musi się biedaczek wyspać, więc olał kompletnie wyznanie żony, że nie jest jest łatwo spać obok niego, bo stale myśli o tej jego kochance.

Babka jest stuknięta i już. Prawdę mówiąc taka ciamajdowatość w tej materii, brak ambicji, poczucia godności wprost mnie od Anki odrzuca.
Ja rozumiem ratowanie małżeństwa po zdradzie w przypadku, gdy do zdrady doszło "przypadkowo", gdy był to jednorazowy skok w bok, gdy delikwent doznał nagłego "zaćmienia umysłu", i gdy szczerze żałuje swojego występku.
Ale to, co wyprawia Paweł jednoznacznie skreśla faceta i jako męża i jako ojca. Przecież to jest pan i władca. Zero skruchy (bez żenady przyznaje się do winy), zero empatii (nawet przez chwilę nie przejął się wypadkiem, wypomniał żonie, że to się źle odbije na jego pracy), zero dobrej woli pogodzenia się, zero kompromisu.
A ta trąba Anka jeszcze kanapę chce mu słać <olaboga>
Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że ona chyba oczekiwała powrotu mężusia do łóżka, bo na zaczytaną nie wyglądała (tym bardziej, że książkę wyciągnęła spod poduszki, gdy Paweł wchodził do sypialni).
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #115 dnia: Marzec 15, 2013, 13:50:16 »
Fajny odcinek! Choć Zuza już mnie zaczyna drażnić. Oboje z Wojtkiem zachowują się komicznie, lecz Zuza jednak komiczniej. Widać, że jej na facecie zależy, jest o niego zazdrosna, ale nic z tym nie robi. Za to ostentacyjnie na jego oczach flirtuje z gościem, za którym nie przepada. Nie mniej jednak - scenka z jakiejś narady - świetna. Zwłaszcza ona, prymuska wszystko notująca :D

Matka Michała jest okropna! Głupie kłamstwa do obcej dziewczyny i tysiączek więcej do pensji - żałosne, a wszystko po to by rozdzielić Michała z Patrycją.

Inga mnie zdenerwowała. Przecież jej na Rafale chyba nie zależy? To po co ten cały występ i pocałunki? Wolę ją z Piotrem, mimo iż lubię Rafała, to jednak z Piotrem jest tak intrygująco ;)

No i fajnie, że Anka się powoli zbiera, pogodziła się z córką i nie daje sobą rządzić w domu. Niech pan i władca też coś zacznie robić.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #116 dnia: Marzec 15, 2013, 14:09:09 »
Anka mnie drażni, owszem rozumiem, że chce ratować rodzinę, że nie chce aby to wszystko dalej się popsuło, ale jednak moim zdaniem tam nie ma co ratować. Paweł lubi wszystkimi rządzić i już mu nie pasuje, że a to ma przygotować chłopców do spania, a to zrobić im kolację, oczywiście najlepiej by było gdyby to kurka Anka charowała całymi dniami, szkoda tylko, że ona nie widzi Pawła wad, tylko siebie praktycznie obwinia za tą zdradę, przykre.

Inga również mnie denerwuje, może nie tyle ona co jej zachowanie, ewidentnie zależy jej na Piotrze, widać to było chociażby podczas tej bitwy śnieżnej, a potem co? Potem nie chcąc stracić PRZYJACIELA biegnie do knajpy, śpiewa piosenkę i spędza z nim miło czas, facet wyobraża sobie pewnie nie wiadomo co, że będą razem i takie tam pierdoły, a mogę się założyć, że prędzej czy później Inga będzie z Piotrem.  <zauroczony>

Matka Michała mnie wkurza, już na samym początku mi się nie podobała i teraz pokazuje pazurki.  <olaboga>

Zuza też lubi sobie komplikować życie, czy ona po prostu nie może szczerze porozmawiać z Wojtkiem? Przecież ewidentnie widać, że zarówno jej na nim, jak i jemu na niej zależy, ale kurde wolą się bawić w kotka i myszkę, paranoja. <haha>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #117 dnia: Marzec 16, 2013, 18:22:00 »
To co mnie rozwala totalnie: dobra komitywa Ingi z kochanką męża. Może niedługo jeszcze zostaną przyjaciółkami (nomen omen)? ::)
W ogóle to zajmowanie się małą przez kochankę zamiast męża też jest co najmniej dziwne, ale jakie współczesne za to... :P

Rafał mi się podoba, bo ma charakter. Na pewno nie pozwoli sobie na bycie piątym kołem u wozu. No i to była doskonała okazja na zakończenie znajomości i przepadła <papa> Nie wiem po co to Inga ciągnie, skoro wie, że ciągnie ją do Piotra?

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #118 dnia: Marzec 16, 2013, 19:07:57 »
Inga chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Szkoda tylko, że w tym wszystkim ucierpi Rafał, który naprawdę się w niej zakochał, bo przecież i tak to jest wiadome, że prędzej czy później Inga będzie z Piotrem ( <zauroczony>)

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #119 dnia: Marzec 16, 2013, 23:09:47 »
Rafał mi się podoba, bo ma charakter. Na pewno nie pozwoli sobie na bycie piątym kołem u wozu. No i to była doskonała okazja na zakończenie znajomości i przepadła <papa> Nie wiem po co to Inga ciągnie, skoro wie, że ciągnie ją do Piotra?
Mnie też się podoba. I chociaż jest chemia między nią, a Piotrem, to gdzieś tam w środku mnie rośnie bunt, że ten Piotr w ogóle jest, bo weterynarz jest po prostu świetnym facetem. Miłość jest ślepa, a sam w sobie tata Oli na pewno nie jest złym człowiekiem i wszystko, co robił, to robił dla córki, ale... jest w nim coś, co nie daje pewności, co sprawia, że interesowanie się nim jest ciekawsze, ale niesie ryzyko. Za to Rafał... prosty człowiek, z sercem we właściwym miejscu, naprawdę zakochany, gotowy zawalczyć, który nie daje się omotać i mimo zakochania... wie czego chce, potrafi odejść, potrafi wygarnąć. Wiem, że pewnie nie on jej pisany, a szkoda. Chociaż Piotra bardzo lubię, podoba mi się jego postać i w sumie nie mam nic przeciwko relacji z Ingą.

Cytuj
Zuza też lubi sobie komplikować życie, czy ona po prostu nie może szczerze porozmawiać z Wojtkiem? Przecież ewidentnie widać, że zarówno jej na nim, jak i jemu na niej zależy, ale kurde wolą się bawić w kotka i myszkę, paranoja. <haha>
Drażni mnie. Moja ulubiona postać, ulubiona para... i tak źle mi się ich ogląda. Mogliby się ogarnąć. Zwłaszcza, że widziałam w zapowiedziach Mikołaja.. Fuj.