Autor Wątek: Przeżyjmy to jeszcze raz...  (Przeczytany 42363 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 05, 2013, 12:26:08 »
Cytuj
Zastanawia mnie też co jakiś czas pojawianie się Anki (w tej roli: Weronika Rosati), która również sobie niezobowiązująco flirtuje raz z Pawłem, raz z Kamilem, ale jakoś jej nie wychodzi.  <hahaha>

A dziwisz się? Z taką konkurencją jaką tam ma?  :hahaha: W tej materii jednak najlepsza jest Madzia  ;D

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 05, 2013, 16:31:15 »
A dziwisz się? Z taką konkurencją jaką tam ma?  :hahaha: W tej materii jednak najlepsza jest Madzia  ;D

Paweł mógłby być z Anką, a Madzia z Kamilem i wszyscy byliby zadowoleni. Aż niemożliwe, że scenarzyści przeoczyli taką możliwość.  <mowca>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 05, 2013, 16:34:49 »
Ale on jakoś do Anki nie pasował.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 06, 2013, 09:50:54 »
Dzisiaj też udało mi się obejrzeć :D.

Więc tak:

- Kinga wyprowadziła się z domu, a Piotrek dalej obstaje przy swoim, że Ola nic złego nie zrobiła i była tylko pretekstem do wyprowadzki Kingi, jak to określił, katalizatorem. Brawo, brawo dla tego pana...
- Boguś!  :zawstydzony1: Jaki on jest słooodki. Szkoda, że on również odszedł z serialu...
- Ach, ta Madzia i jej rozwścieczenie smsem od Kingi. Rzeczywiście, miała się do czego przyczepić :D.

Madzia ma teraz misję, ciekawe czy Paweł da się wciągnąć w jej plan. Zamierza pogodzić Zduńskich, bo jak to określiła, "tyle rozpieprzonych związków wokół, może chociaż ten da się uratować" + mina Pawła.  <hahaha>

Właściwie, to cały odcinek opierał się na tym, że Kinga wyprowadziła się z domu i wszyscy są niezadowoleni z tego powodu, ale chyba najmniej Piotrek, który dalej nie rozumie, dlaczego tak się stało. Nie widzi w tym swojej winy czy Olki... no tragedia jakaś.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 06, 2013, 10:01:23 »
Mnie to ręce opadały widząc jak Piotruś daje się zmanipulować. Najlepsze jest to, że niemal do końca miał szlachetne intencje (naprawdę chciał pomagać koleżance) i jakoś nie liczył na nic dla siebie z tej relacji, np. nie było jego celem zafundować sobie romansik. W przeciwieństwie do brata trochę mało znał się na życiu i na kobietach.  :(
Ale w końcu  tyle osób mu sugerowało, że robi nie fair, to powinien się chociaż zastanowić.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2013, 12:07:03 wysłana przez Jean »

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 11, 2013, 09:33:26 »
Wczoraj było troszkę Zduńskich, a bardziej Kingę pokazywali, która już żyje w swoim telewizyjnym świecie. Kamil próbował, że tak powiem, obrać odpowiednią strategię. Został wysłany przez Magdę, aby z nią porozmawiał, ale stwierdził, że Kinga bardziej się przed nim otworzy, jeśli to ugra tak, że niby chciał tylko z nią pogadać, o niczym. Fajnie to wymyślił.  <brawo> Szkoda, że nie przyniosło rezultatu. W ogóle, z Piotrkiem też mógłby ktoś porozmawiać, np. Paweł. Przyznam, że ten wątek ze skłóconymi Zduńskimi robi się powoli nudny i cieszę się, że w dzisiejszym powtórkowym odcinku ich nie było.

A co było? Wiecznie uciekająca Gosia przez Stefanem, która zupełnie nie sprawdza się w roli żony. Błagam, niech ta para się w końcu rozejdzie i niech Stefan zwiąże się z Elką, bo Gośka mnie wkurza swoim zachowaniem. Specjalnie przyjechała do Gródka, by prosić męża o pożyczkę. A to idiotka! A on tak ją kocha i tęskni. Po co za niego wychodziła? Ona zawsze myślała tylko o sobie.  :zla:

Było też o Reni i tym, że ma wrócić do pracy, a Robert był oburzony, że nie spytała go o zdanie. Nie wiem, co o tym myśleć.

No i  Magda, siostra Jacka, wróciła z Radomia, bo ją kochaś zostawił. Marta pomogła jej i pozwoliła odpocząć w jej starym mieszkaniu. Myślę, że bardzo ładnie postąpiła.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 11, 2013, 09:51:46 »
Wiecznie uciekająca Gosia przez Stefanem, która zupełnie nie sprawdza się w roli żony. Błagam, niech ta para się w końcu rozejdzie i niech Stefan zwiąże się z Elką, bo Gośka mnie wkurza swoim zachowaniem. Specjalnie przyjechała do Gródka, by prosić męża o pożyczkę. A to idiotka! A on tak ją kocha i tęskni. Po co za niego wychodziła? Ona zawsze myślała tylko o sobie.  :zla:
Ona zawsze była zapatrzona tylko w siebie, swoje relacje z ludźmi układała na zasadzie kto się jej bardziej podporządkuje. Do tego dochodzi niestałość w uczuciach i egoizm. No i ulgowe traktowanie ze strony Lucka, który za swoją "Myszkę" pewnie by skoczył w ogień.
Zawsze podejmowała decyzje arbitralnie, bez liczenia się z kimkolwiek, na zasadzie "postanowiłam i już!".

Samo to, że w tak młodym wieku miała trzech mężów o czymś dobitnie świadczy.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 11, 2013, 10:00:26 »
Mintku, a Stefan naiwny i głupiutki, że tak za nią wypatrywał, że tęsknił, prosił się. Księżniczka nie raczyła nawet oddzwonić do niego. Ale czy winę za jej zachowanie ponosi Lucek? Bardziej ona sama. Ma swój mózg i wie, że każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje. Ciekawe, o czym myślała, wychodząc za Stefana?

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 11, 2013, 10:05:00 »
Mintku, a Stefan naiwny i głupiutki, że tak za nią wypatrywał, że tęsknił, prosił się. Księżniczka nie raczyła nawet oddzwonić do niego. Ale czy winę za jej zachowanie ponosi Lucek? Bardziej ona sama. Ma swój mózg i wie, że każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje. Ciekawe, o czym myślała, wychodząc za Stefana?
Lucek po części ponosi za to winę. Nie wiadomo jak wyglądało jej dzieciństwo, śmiem twierdzić, że "Myszka" była prostu przez Lucka rozpieszczana, izolowana od świata i tak dalej.
Musiało coś takiego być, bo zazwyczaj dzieci z rodzin wielodzietnych (tak jak u Mostowiaków) to co jak co, ale raczej nie są egocentryczne i egoistyczne.
Co myślała jak wychodziła za Stefana? Pewnie nic złego, moim zdaniem to jakoś tak "samo wyszło". Nie kochała go, to jest pewne.

Stefan to taki trochę "safanduła". I pechowiec. Z Gośką mu nie wyszło, Jolka mu sprzed ołtarza prysnęła, żal mi go było.  Choć potem się nieco "wyrobił" trzeba przyznać.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 11, 2013, 10:28:51 »
Cóż, ja Gośki nigdy nie lubiłam, od początku była to postać wg mnie, najgorsza z całego serialu, która wcale nie jest dobrze grana przez Koroniewską (aktorka z niej żadna). Zawsze lubiła wykorzystywać facetów, szczególnie, jeśli chodzi o kasę. Była przez długi czas szczęśliwa z Tomkiem, ale narobiła długów, a teraz ucieka z byłym mężem. Bardzo mnie zastanawia, skąd taki wątek się w ogóle pojawił, to całkiem niespodziewane przecież. Tak nagle się ponownie zakochała w eks, tak że rzuca wszystko i wyjeżdża? A przy tym, kłamie jak z nut. Korona by jej z głowy nie spadła, gdyby uczciwie powiedziała, że odchodzi od męża.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 11, 2013, 10:30:53 »
Bo w tym przypadku aktorka zdecydowała, ze odchodzi z serialu "już natychmiast" to scenarzyści musieli coś takiego zmajstrować.

Michał to też postać niejednoznaczna, ma "za uszami", krętacz i manipulator.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 11, 2013, 14:56:24 »
Bo w tym przypadku aktorka zdecydowała, ze odchodzi z serialu "już natychmiast" to scenarzyści musieli coś takiego zmajstrować.

Michał to też postać niejednoznaczna, ma "za uszami", krętacz i manipulator.

Czytając poprzednią wypowiedź, mam wrażenie, że jednak zbyt surowo oceniłam Gosię. Jest jaka jest, nie twierdzę, że to kobieta, z której należy brać przykład, bo niejednokrotnie pokazała się, niestety, od tej gorszej strony. Ale gdy dzisiaj obejrzałam odcinek 999, to jednak przekonująco brzmiała z tym, że jedzie pracować, a nie wiązać się na nowo. Przy czym, chyba źle zrozumiałam jej intencje, bo wyjeżdża ze względu na problemy finansowe. Jasne, że szkoda zostawiać dziecko i męża, ale coś za coś... Nie pochwalam jej wyboru, ale też nie chcę jej krytykować. Podobnie, co Lucka, który poparł jej decyzję. Przecież jest dorosła i to od niej zależy, co ostatecznie zrobi, nikt jej nie może czegoś zakazywać. Może ewentualnie podpowiedzieć, co zrobić.

Jeśli chodzi o nią i o Stefana, pamiętajmy, że była wtedy jeszcze smarkulą, a przynajmniej, tak się zachowywała. Przyjaźniła się z, moim zdaniem, nieodpowiednią osobą, czyli Izką, która tkwiła w toksycznym związku. Po prostu nie dobrała się ze Stefanem. Szkoda go, ale z drugiej strony, to pewna nauczka dla niego, żeby nie wiązać się z karierowiczkami. Gośkę od początku ciągnęło do wielkiego miasta.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 13, 2013, 12:17:43 »
A ja uważam, że wcale jej ostro nie oceniłaś. W jej przypadku nie ma żadnych okoliczności łagodzących. Żadnych. Nawet długi niczego nie usprawiedliwiają. Co to w ogóle jest za małżeństwo, gdzie jedno nie wie co robi drugie? Dlaczego ona w ogóle ukryła wszystko przed Tomkiem? I, na Boga, dlaczego chociaż nie poleciała do tych Stanów innym samolotem? W dodatku po scenach na lotnisku widać, że długo nie zejdzie jak Małgosia znajdzie się w łóżku Michała.  <jezyk>

Będę ją krytykować. To egoistka, była nią i zostanie. Nie chcę myśleć jak czuje się Zosia. Oczywiście można znajdować setki argumentów dlaczego jej nie zabrała..a bo to trzeba zaraz szkołę, a bo to wtedy byłoby dwoje dzieci, a to koszty większe. Ja mam jeden argument - flirty z Michałem by nie mogły mieć miejsca, przynajmniej nie tak prosto jak teraz.  Wojtek się raz dwa przyzwyczai do nowego tatusia.  <jezyk>

Egoizm Gośki jest straszny. W dzisiejszym porannym odcinku było to widać jak na dłoni. Nie dość, że zajmuje pokój w mieszkaniu Marty...za darmo przecież (mało ważne, że Marta jest u Norberta), to jeszcze robi awantury, bo zatrzymała się tam Magda razem z dziećmi.  I jeszcze jest wielce urażona, bo Stefan, którego nie kocha i ma gdzieś, nie chce jej dać pieniędzy na własny interes.
Taka to jest właśnie Myszka  <histeryk>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 13, 2013, 13:06:41 »
Dodatkowo Gośka jest osobą mocno trudną we współżyciu z innymi. Na każdą najlżejszą krytykę swoich poczynań reaguje agresywnie, nie przyjmuje nic do wiadomości. Ważne jest tylko to co ONA sobie postanowiła, zero kompromisów i ustępstw. Nie liczy się z nikim i z niczym. Obserwowaliśmy to dziesiątki razy.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przeżyjmy to jeszcze raz...
« Odpowiedź #74 dnia: Wrzesień 14, 2013, 13:43:37 »
Gosia, Gosia... Dalej obstaję przy swoim, że to najgorsza postać w serialu :D. Kożuchowska mogła zostać, a odejść mogła Koroniewska. Przynajmniej już by nie było "tato, ale co ja mam zrobić teraz, chlip", jak naważyła piwa.
Nie mniej jednak, w serialu gra od początku, a ja mam sentyment do tych ważnych postaci, więc będzie mi jej brakować - nie na tyle, aby jakoś tęsknić czy przeżywać jej odejście, ale jednak troszkę szkoda.

Mam krótką pamięć i dokładnie nie pamiętam, co ostatnio było w powtórkach, pamiętam tylko, że Piotruś całował się z Olą, która swoją drogą, niemal siłą włożyła mu język do ust. Gratulacje za odwagę i głupotę.

Podoba mi się wątek Marty i Norberta, szkoda, że tak nie zostało po dziś dzień... A czy Was też irytuje Ulka i jej wieczne czepianie się Marty?