Hmm, bo facet, któremu się naraziła, podrzucił jej do auta ampułki. Było w nich coś, czego się używa do aborcji, a ten facet wcześniej zmieścił gdzieś ogłoszenie, że ona wykonuje takie zabiegi. Policja zrobiła przeszukanie i znalazła pudełko z tymi właśnie ampułkami.