Autor Wątek: Lekarze  (Przeczytany 84259 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mati

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #255 dnia: Październik 19, 2013, 20:46:58 »
Cytuj
Dlaczego ściema? Wiadomo, takie coś często się nie zdarza, ale taka jest fabuła i tyle. Wszystko zależy od tego jak to pokażą i jakie będą tego skutki. Naciągane będzie tylko wtedy, jeśli chodzi jedynie o poronienie Olgi i ponowne zjednoczenie się Alicji z Maksem, ale wątpię, aby ta dramatyczna sytuacja miała prowadzić tylko do czegoś tak banalnego.
 

 Dla mnie to już tak na siłę przeciągają ten ich wątek. Ja rozumiem,że jak to powiedziałaś "takie coś często się nie zdarza"i ok to rozumiem , może być wybuch itp.  Ale po co psuć na nowo coś, co już było dobre.? Rozumiem problemy..no ale bez przesady...  może rzeczywiście nie mam racji...każdy patrzy na tą sprawę pod innym kątem. Szanuje to.
I również mam nadzięję,że zakończenie tych ich zmagań nie będzie banalne.

A co do Eli i Krzyśka to również myslę ,że jak by wszystko było napisane w streszczeniu to nie wyczekiwalibyśmy tak scen z ich udziałem. Lepiej jak ten ich rodzący się związek, owiany jest taką lekką tajemnicą. Fajniej sie wtedy ich ogląda  <serce>

Offline julia371

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #256 dnia: Październik 22, 2013, 16:07:29 »

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #257 dnia: Październik 22, 2013, 20:15:33 »
Julia, dzięki! Cudna ta wzmianka o nich i to zdjęcie <serduszko> - takie delikatne i subtelne, normalnie awww  <zakochany>.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #258 dnia: Październik 22, 2013, 20:30:49 »
To dopiero news! <zauroczony>
Na takie wiadomości czekam od pierwszego odcinka Lekarzy. Pamiętacie te nasze spekulacje, że między nimi na pewno coś było i na pewno coś jeszcze będzie? No to mamy to, czego chcieliśmy. Nareszcie!
takie delikatne i subtelne
Otóż to! Zdjęcie ujmuje delikatnością, wyczuciem, wdziękiem i tą wspomnianą już przez Ciebie subtelnością. Oby odcinek oddawał to, co widzimy na fotografii - bo już niejednokrotnie bywało tak, że nie wszystko, co się na nich pojawiało, znajdowało się później w wyemitowanych scenach serialu.

Dobrze rozumiem, że to już w dziesiątym odcinku? :D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #259 dnia: Październik 22, 2013, 22:26:20 »
Kiki, nie strasz ;). Mam nadzieję, że tego by nam nie zrobili... Właśnie cały ich wątek jest taki nienachalny i prowadzony z dużym wyczuciem i mam nadzieję, że nic tego nie zepsuje... Nawet jak było między nimi źle, to jednak moim zdaniem było to wszystko takie realne i życiowe. I potem to stopniowe ocieplanie relacji (przez prawie 1,5 sezonu), aż w końcu prawdziwa sympatia i przyjaźń i... <serduszko> Ja jestem średnio obiektywna jeśli o nich chodzi ;), ale wydaje mi się, że to jeden z najbardziej konsekwentnie (i z głową) prowadzonych wątków od początku serialu. I wszystko wskazuje właśnie na to, że ta scena będzie w 10 odcinku <serduszko>. Ciekawi mnie bardzo w jakich okolicznościach dojdzie do tego :).

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #260 dnia: Październik 22, 2013, 23:03:19 »
Ze zdjęcia wynika, że raczej do pocałunku dojdzie poza szpitalem. Może u Eli w domu? Po głębszym przeanalizowaniu tej sprawy :D doszłam do wniosku, że co jak co, ale pocałunek jednak być musi. Uświadomią sobie, że się kochają. Jeśli dobrze rozumiem, to pójdą w tym odcinku o krok dalej. A tym pójściem o krok dalej - dla nich i dla nas, widzów - będzie pocałunek.

- Wielu rzeczy nie robiliśmy razem.
- Pogadamy o tym?

<haha>

I wszystko wskazuje właśnie na to, że ta scena będzie w 10 odcinku <serduszko>.
Jeśli nie, to się wkurzę. ;D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #261 dnia: Październik 22, 2013, 23:45:14 »
Jakże niezmiernie mnie ta informacja ucieszyła. Samo zdjęcie - rewelacja! <serduszko> Pozostaje jakoś przeczekać ten tydzień do następnego odcinka. :D

Ja tam sobie myślę, że to nie jest chyba u Eli w domu. Tak przynajmniej mnie się wydaje. Po pierwsze, gdyby Krzysiek przyszedł do niej, do domu w odwiedziny, to ubrał by się trochę inaczej. Chciałby wyglądać jak najlepiej, tzn. tak wygląda bardzo dobrze :D, ale skoro ma na sobie koszulkę, to raczej jest to jego strój "domowy". Także dlatego, mam wrażenie, że to Ela go odwiedziła. Poza tym w domu Ela musiałaby się liczyć z obecnością matki a wiemy jak ta się zachowywała podczas wizyt wiceprezydenta Łąckiego. Dlatego jestem zdania, że wolałaby sobie zaoszczędzić komentarzy matki. Poza tym nie wiadomo czy matka nie kojarzy całej sytuacji z Krzysztofem sprzed lat... No to zakręciłam ;D Mam nadzieję, że cała scena będzie bardzo ładna a nie jakaś urwana w połowie...

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #262 dnia: Październik 24, 2013, 08:10:03 »
Poza tym nie wiadomo czy matka nie kojarzy całej sytuacji z Krzysztofem sprzed lat...
Sama się nad tym kiedyś zastanawiałam. Zależy jak poważny był ich związek na studiach. Jeśli byli ze sobą przez jakiś czas to można przypuszczać, że Krzysiek gościł czasem w domu Eli i jej mama raczej będzie go pamiętać. Dlatego możliwe, że nie będzie do niego (przynajmniej na początku) jakoś szczególnie przyjaźnie nastawiona. Kurcze, chcę już poniedziałek! ;).

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #263 dnia: Październik 28, 2013, 18:33:18 »
Awww! Ela i Krzyś  <zakochany>.

Offline julia371

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #264 dnia: Październik 30, 2013, 20:31:16 »
Niestety... tym razem niezbyt dobry news ;(
Spoiler
Po śmierci Olgi, Marcin i Maks zamierzają przeprowadzić badania pozwalające na ustalenie ojcostwa. Do szpitala trafia Bojarowa - nauczycielka Antka, która skierowała przeciwko Gajewskim sprawę do sądu rodzinnego o wyznaczenie kuratora. Jivanowi udaje się pomóc kobiecie. Prasa zarzuca Piotrowi, że bezprawnie zdecydował o tym, aby Barszczewscy nie mieli więcej dzieci. Wanat zostaje aresztowany. Leon, Beata, Sylwia i Elżbieta nakłaniają Alicję, aby została w Toruniu. Elżbieta odrzuca awanse Florczyka.

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #265 dnia: Październik 30, 2013, 22:22:08 »
Ahhh no niestety :-[ ...
Spoiler
Elżbieta odrzuca awanse Florczyka
Szczerze mówiąc niezbyt mnie to dziwi, jak zobaczyłam w jakich okolicznościach doszło do tego całusa między nimi to byłam prawie pewna, że Ela, w którymś momencie będzie żałować...  i pewnie znowu będzie dystans i chłód... ale ostatecznie się chyba doczekamy happy endu, tak przynajmniej sugeruje ten filmik, który zamieściłam powyżej. Ogólnie sceny z 11 odc. bardzo urocze <serduszko>, szkoda tylko, że było ich tak mało :(. Pocałunek delikatny i z wyczuciem,  tak jak przewidywałyśmy ;). W sumie może nawet zbyt delikatny, mogli nam dać trochę więcej ognia :D (i przede wszystkim nakręcić trochę dłuższą scenę!), ale z drugiej strony, biorąc pod uwagę ich wspólną historię to nie dziwi ta ostrożność i chyba żadne na razie nie czuje się jeszcze zbyt pewnie w tej odżywającej relacji, co widać doskonale w speszeniu Krzyśka, jak Ela przychodzi do niego. W 11 odc. chyba nie ma co liczyć na zbytnie rozwinięcie ich wątku, bo cały ten odcinek będzie raczej zdominowany przez wybuch i walkę o życie Olgi. Ale ciekawe czy się wydarzy jeszcze coś między nimi i to sprawi, że Elżbieta go odrzuci; czy po prostu siądzie, pomyśli na spokojnie i stwierdzi, że ich poniosło - emocje, dobre winko itp. W każdym razie być może nie będą to miłe sceny, ale na pewno ciekawe.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #266 dnia: Październik 31, 2013, 05:54:35 »
Spoiler
A mnie bardzo zdziwił ten news. Wydawało mi się, że Elżbieta zmieniła już całkowicie swoje nastawienie do Krzysztofa - zresztą jak ona teraz z nim rozmawia, jak na niego patrzy. Pamiętacie jak pytała się go dlaczego się nie ożenił? To nie było takie zwykłe, przyjacielskie pytanie. Poza tym cieszyła się na nich wspólny wyjazd, na którym tańczyli sobie wcale nie jak zwykli przyjaciele :P No i w końcu w ostatnim streszczeniu było napisane, że Elżbieta zaczyna czuć coraz większą sympatię do Florczyka. To co się stało, że teraz zdanie zmieniła? Ciekawe. Mam nadzieję, że kobieta naprawdę zmienną jest i Krzysiu zrobi coś, aby Ela ponownie zmieniła swój stosunek do niego :)

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #267 dnia: Październik 31, 2013, 07:45:37 »
Spoiler
Mnie się wydaje i to chyba jest dość prawdopodobne, że Elżbieta zwyczajnie się przestraszy. Do tej pory nie za bardzo wiemy, co się wydarzyło między nimi w młodości, czy oprócz listu coś jeszcze ich poróżniło, ale wiadomo, że Elżbieta się kiedyś na Krzyśku zawiodła, a jej emocje podczas ich spotkań w pierwszej serii pokazywały, że czuła się bardzo skrzywdzona. Nie wiadomo jednak czy samym niepodpisaniem przez niego listu i okłamaniem jej, czy czymś więcej. Zgadzam się, że Elżbieta zaczyna darzyć Krzyśka coraz większym uczuciem, widać to w wielu scenach, tylko myślę, że się zwyczajnie boi, że gdy się zaangażuje on znowu ją zawiedzie i skrzywdzi jak przed laty. Więc może stwierdzi, że woli być sama, niż chwilę być szczęśliwą a potem znowu cierpieć? Chyba, że będzie chodziło o sprawy zawodowe. Może Elżbieta przypomni sobie, że Krzysiek jest jednak jej pracownikiem? Albo coś się wydarzy takiego między nimi jeszcze w 11 odcinku, co będzie uzasadniało decyzje Eli. Może Krzysiek znowu coś schrzani? W końcu jest w tym całkiem niezły :D. Nie wiem sama, ale najbardziej mi pasuje ta pierwsza opcja.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #268 dnia: Listopad 05, 2013, 21:00:34 »
Mam nadzieję, że nie będę spoilerować. Nie wiem, co leciało ostatnio w TV, ale przezornie nie obejrzałam 11, więc mam nadzieję, że 10 jest bezpiecznych :P

Znaczy nie, że obejrzałam 10, bo 5 już kiedyś, dziś tylko drugie 5. Obejrzałam to też za dużo powiedziane, bo raczej wrzuciłam w tło... siedzenie w domu z chorym dzieckiem wymaga zaangażowania w to dziecko, ale serial w tle w niczym nie przeszkadza. I tym samym... cieszę się, że się zmusiłam do zmęczenia odcinków 6 i 7. Męczarnia to była okrutna, ale potem był 8 i wreszcie trafiła się jakaś ładna scena. A chodzi tak dokładniej o taniec na korytarzu. Ojej. Jakie to było urocze! Nie kibicowałam nigdy Elżbiecie i Krzyśkowi, nie są moją wymarzoną parą, ale to było po prostu urocze. I koniec kwestii.
Albo nie.. dodam jeszcze, że Stenka (tfu! Elka!) wyglądała FANTASTYCZNIE. Piękna, chociaż prosta sukienka i te szpileczki... och i ach.
Nie mam też nic do jej wizyty u Krzysia 2 odcinki później. Biedna - zestresowała się, pokrzyczała na Alicję (słusznie!) i bach w ramiona przyjaciela. Pocałunek faktycznie z wyczuciem, ładnie zagrany, ale.. no jakże mogłoby być inaczej, w końcu to porządni aktorzy, którzy wiedzą, jak stworzyć klimat. :)

Mam za to baaardzo dużo 'ale' do gry aktorskiej. Nie wiem, czy aktorom się nie chce, czy nie potrafią sprostać... Małaszyński jest drewniany.... to u niego norma, ale póki gra neutralne momenty, to da się oglądać, bo buzia wcale nie taka paskudna, ale jak tylko próbuje pokazać emocje... tragedia. Ten sam ton, ta sama mimika, czy chodzi o złość, czy o miłość, czy o coś jeszcze innego. Na dodatek sztucznie... On powinien się tylko uśmiechać, może wtedy nie byłoby tak rażąco. Boczarska druga... ona w zasadzie potrafi... a tu ją rola bardzo przerosła. O paniach, które grają Izę, czy tę pielęgniarkę Piotra nie wspomnę. Nie ma Bobrowski szczęścia do partnerek :P

Dobrze, że istnieje starszyzna, która nie zawodzi. Chociaż nie mogę powiedzieć, bo z młodszych część też daje radę... Różczka robi swoje, Bobrowski jak zwykle fajnie, Więdłocha mnie wyjątkowo nie irytuje (przestała!), Bujakiewicz też w porządku...

Tylko... żeby ten serial miał jeszcze potencjał jakiś. A tu wszystko się wypaliło, pomysłów niewiele, wątki pourywane. Sytuacja Alicji i Maksa groteskowa... W jednym z odcinków:
" Wiesz, że cię kocham?
- Wiem."
Tylko czemu to tak w teorii? Tak, jakby w domyśle było: "Kocham cię, ale nie na tyle mocno, żeby zawalczyć o nas, o nasze małżeństwo. Kocham cię, ale ważniejsze jest dla mnie dziecko, które uważam za swoje, bo tak mi ktoś powiedział, ale nie mam pewności. Kocham cię, ale wolę się zajmować inną kobietą, bo przecież w nosie mam, co czujesz, jak bardzo cię to boli, jak bardzo rani, jak bardzo cierpisz, kiedy patrzysz na mnie, na nią, na to, jak dotykam jej brzuch". Okropieństwo!


Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #269 dnia: Listopad 06, 2013, 16:56:27 »
Ja już po odcinku 11...
Spoiler
Spodziewałam się, że Ela będzie żałować i się nie myliłam. Niby nic takiego nie zostało powiedziane, ale jej zachowanie dość jednoznacznie na to wskazuje. Przyznam, że mimo wszystko nie ogarniam tego. Najpierw sama poszła do Krzyśka szukać pocieszenia, jak wszyscy inni mieli ją w poważaniu, było miło...a teraz jak Florczyk tylko się pojawia, to od razu jest jakaś poirytowana i na każdym kroku go spławia.

Wiem, że Krzysiek kiedyś sam święty nie był, ale było minęło. Zmienił się, widać że się cholernie stara, żeby Elę wspierać, to już nie jest tak jak z Alicją, gdzie myślał w pierwszej kolejności o sobie. Odwołał zapewne specjalnie jakiś wykład lub konsultacje, żeby być z nią w prokuraturze, a ona zachowuje się tak jakby się oganiała od jakiejś natrętnej muchy :(. Chyba nie było w 11 odcinku sceny z nimi, w której nie proponowałaby jej swojej pomocy, może chwilami aż trochę za bardzo się narzucał, ale kurcze, wszyscy inni byli zajęci swoimi sprawami, on jest blisko, stara się pomagać, a Elce jeszcze źle :(. Niefajne to było i szkoda mi było Krzyśka strasznie w tym odcinku. Widać (szczególnie w tej scenie w gabinecie), że sobie narobił nadziei, że myślał, że przeszli na inny poziom relacji... Aż nie chcę myśleć, co będzie w 12 odcinku, dopiero wtedy Ela ma "odrzucić jego awanse".  Ciekawe w jaki sposób to zrobi, ale sądząc po tym jak się zachowywała, to chyba nie będzie się zbytnio bawić w sentymenty ;/.

Co do reszty odcinka, to całkiem udany. Nie myślałam, że kiedyś to powiem, ale zaczyna mi się coraz bardziej podobać Basia i Leon. Przekonuję się do nich powoli, coraz fajniej razem wypadają. I jak Guła dostał po mordce! xD. Iza dopięła swego i Piotr z Magdą są w poważnych tarapatach. Ciekawe, kiedy wyjdzie na jaw, że to ona go tak urządziła? Sceny po wybuchu, z akcją ratunkową też naprawdę ładnie zrobione. Synek Maksa (wszelkie spoilery wskazują na to, że to jego) przesłodki <3, oczywiście za duży jak na noworodka, ale to akurat norma w serialach. Wzruszyłam się jak Olga umarła, fajnie nakręcili. Choć uważam, że pozbycie się jej z serialu w ten sposób, to pójście na łatwiznę... Losy Ali i Maksa, przyznam szczerze są mi dość obojętne. Nigdy się nimi nie jarałam, a już po akcji z Olgą naprawdę nie jestem w stanie uwierzyć w tą wielką miłość, która niby jest między nimi.