Autor Wątek: Lekarze  (Przeczytany 84300 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mati

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #240 dnia: Październik 04, 2013, 13:32:18 »
Wiadomość o wspólnym mieszkaniu Olgi i Maksa szybko dociera do uszy Alicji. Lekarka nie może zrozumieć postępowania męża, którzy przecież cały czas zapewnia, że nie chce się z nią rozstać i zależy mu na ratowaniu małżeństwa. Prawdziwy przełom w napiętych relacjach Kellerów następuje w 8 odcinku 3 sezonu "Lekarzy" kiedy w szpitalu Copernicus umiera Azjatka chora na SARS (nietypowe zapalenie płuc wywołane przez wyjątkowo niebezpiecznego wirusa).  Osoby, które miały z nią kontakt, muszą się poddać kwarantannie.
 Maks i Alicja zostają zamknięci na kilkanaście godzin w izolatce. Zupełnie sami, z dala od ciężarnej Olgi mają okazję porozmawiać o przyszłości swojego małżeństwa. Łącząca ich miłość okazuje się silniejsza niż wszystkie problemy, które ich ostatnio rozdzielają. Kellerowie nie potrafią zapanować nad tym uczuciem. Pierwszy raz od dawna znów się do siebie przytulają i są naprawdę blisko. Oboje dochodzą do wniosku, że rozstanie byłoby dla nich bardzo bolesnym przeżyciem, gdyż wciąż się kochają. Czy jednak ich miłość wystarczy, by znaleźć wyjście z tej kłopotliwej sytuacji? Co Maks zrobi z ciężarną Olgą?

Może ja (jak większość z was:))
doszukuje się, i wyobrażam sobie nie wiadomo co ale jeżeli ta Azjatka miała problem z płucami,a nasza pani dyrektor jest pulmonologiem:) to może ja tez zamkną w izolatce z Krzysiem <zauroczony> naciągane??... Może ale ja strasznie bym tego chciała.
A zamknięcie Kellerów w jednym pomieszczeniu tez jest dobrym pomysłem ..:) bez tej całej Olgi

superseriale.pl

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #241 dnia: Październik 04, 2013, 23:28:32 »
Mati, fajnie kombinujesz z Elą i Krzyśkiem, ale tak na pewno nie będzie. Co nie znaczy, że będzie źle :).
Streszczenie odc. 8
Spoiler
Chora na SARS Azjatka umiera w Copernicusie. Osoby, które miały z nią kontakt, muszą się poddać kwarantannie. Maks i Alicja mają okazję porozmawiać o przyszłości swojego małżeństwa. Rozstanie byłoby dla nich bardzo bolesnym przeżyciem, gdyż wciąż się kochają. Daniel skarży się Florczykowi na zachowanie Karkoszki. Z drugiej strony docent ma pretensje do asystenta, który nie przekazuje mu informacji i plotek ze szpitala. Filip otrzymuje skierowanie do domu opieki i wyjeżdża z Torunia. Beata chciałaby się nim zaopiekować. Bosak i Florczyk wyjeżdżają na targi sprzętu medycznego. Para doskonale się bawi w swoim towarzystwie. <serduszko> Torzewska odwiedza gabinet Leona. Spontanicznie całuje chirurga w usta. Wanat, by ocalić życie ciężarnej kobiecie, podczas wykonywania cesarskiego cięcia wycina jej macicę. Mąż pacjentki zamierza pozwać szpital. Iza jest zadowolona, gdyż w końcu może pogrążyć niewiernego męża.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #242 dnia: Październik 05, 2013, 12:56:10 »
Oho...znowu się coś rozkręca, super! Cieszy mnie zarówno wątek Eli i Krzyśka, jak i Alicji z Maksem. Mam nadzieję, że w efekcie wszyscy będziemy zadowoleni biegiem zdarzeń :) Martwi mnie tylko to, co dzieje się w życiu Leona. Obawiałam się, że między nim a Basią coś w końcu pęknie, no i proszę, już w ósmym odcinku mamy tego początek. Szkoda, lepsza by była taka niewinna, czysto "służbowa" fascynacja wiedzą i umiejętnościami.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #243 dnia: Październik 05, 2013, 21:45:05 »
Ja co prawda nie oglądam tego serialu, ale czytam sobie Wasze notki.
I wiecie co? Śmiech mnie ogarnia z jednej strony, z drugiej szok, że można polecieć we współcześnie dziejącym się serialu takim wątkiem, jak poniżej cytuje, że w ogóle można coś tak bzdurnego wymyślić. Co za badziew, brazylijska telenowela, totalna załamka <olaboga>

Cytuj
Maks prosi Olgę, by zamieszka u niego.

Gdzie to się tak dzieje? Żonaty facet, ponoć kochający swą połowicę na amen, tak że tylko och i ach, zaprasza swoją ciężarną kochankę do wspólnego mieszkania?! Co to ma być? Harem zakłada, czy co? Zero szacunku i dla jednej i dla drugiej kobiety. Co za bałwan. I ta Alka na to przystała? Że taka dobra, wyrozumiała? Z choinki się urwali ci scenarzyści.

Na dodatek niemal kalka historii "Małaszyńskiego" z "Magdy M." ::) Też nadwyrężył swój związek, bo mu się zachciało samarytaninem być.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #244 dnia: Październik 05, 2013, 21:56:28 »
Wiesz, El, mnie też to zaskoczyło, ale z szerszą oceną wolę wstrzymać się do czasu, gdy obejrzę te odcinki i sama na własne oczy zobaczę jak ten wątek zostanie wprowadzony. Streszczenia są pisane...różnie. Czasem niezbyt precyzyjnie wyrażają to, co się wydarzy. Chociaż niestety podejrzewam, że będzie głupio, bo w następnym odcinku (tym który obejrzałam już przedpremierowo) jest taka scena, gdy Maks biegnie po wózek, aby odwieźć Olgę na oddział ginekologiczny, mija przy tym Alicję, która jest zrozpaczona tym jak chętnie jej mąż udziela pomocy swojej byłej - a ten nawet na nią nie patrzy.

Tylko to nie do końca jest tak, że Olga jest jego - jak to określiłaś - byłą kochanką. On nie był z Alicją, gdy z Olgą coś go połączyło, a i Alicja w tym czasie spotykała się z kimś innym. Inna sprawa, że efektem tego pierwszego "połączenia" jest niechciana ciąża, ale to mimo wszystko dobrze o Maksie świadczy, że nie zostawił Olgi samej i poczuwa się do odpowiedzialności za ich wspólne, nienarodzone dziecko.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #245 dnia: Październik 05, 2013, 22:12:46 »
Wiem, że różnie z tymi streszczeniami jest, ale już sama propozycja jest żenująca.

A Olga była jego kochanką, bo jak nie kochanką to kim? Kochanka wcale nie oznacza, że jest tą drugą w związku.
Poza tym Olga,  o ile się orientuję po Waszych komentarzach, miała wtedy/ ma jeszcze męża.
Gdyby jeszcze Maks myślał o niej poważnie (gdyby tak było, to do Alicji nie wróciłby).

Cytuj
ale to mimo wszystko dobrze o Maksie świadczy, że nie zostawił Olgi samej i poczuwa się do odpowiedzialności za ich wspólne, nienarodzone dziecko.
No wiesz, tak prezentowana odpowiedzialność też jest nierealna i wygląda w serialu zbyt landrynkowo. Nie wierzę, żeby któraś z żon/dziewczyn przypatrywała się tym zabiegom bez cienia złości, zazdrości. Bo tak przyjmując rolę odpowiedzialnego Maks może w nieskończoność "mieć" sobie dwie rodzinki. Porody, choroby, szczepienia, wywiadówki, załatwianie spraw urzędowych, obiadki, urlopy, spacery i co tam jeszcze chcesz, bo na każde zawołanie Olgi będzie. Przecież to wszystko dla dobra dziecka będzie. Sorry, ale ja sobie tego nie wyobrażam.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #246 dnia: Październik 05, 2013, 22:24:56 »
Napisałam, że "nie do końca", ponieważ kiedy piszemy "kochanka" - myślimy właśnie najczęściej o tej drugiej, która coś zepsuła między dwójką zakochanych ludzi. Olga natomiast początkowo niczego nie zepsuła, zgubiło ją natomiast to, że uwierzyła w tę relację z Maksem. Uwierzyła w to, że zostawienie męża będzie dobrym rozwiązaniem, ponieważ z Maksem połączyło ją coś więcej, to nie był tylko seks dwojga osamotnionych w tragedii ludzi, to były przede wszystkim emocje - o czym świadczy scena ich pożegnania. Tylko wątek zaczął był idiotyczny w momencie, kiedy zaczęła oczekiwać czegoś od Maksa, a konkretnie tego, że porzuci dla niej Alicję, tuż przed ślubem, a później także tuż po ślubie. Tego nie rozumiem i zaakceptować nie mogę. Porzuciła dla niego wszystko, ok, jej wola, ale skąd pomysł na to, że to będzie w stanie zrobić to samo? I co miała zamiar zrobić, budować swoje szczęście z nim na zgliszczach związku z Alicją, tuż pod jej nosem? To było świństwo.

Cytuj
Nie wierzę, żeby któraś z żon/dziewczyn przypatrywała się tym zabiegom bez cienia złości, zazdrości.
A kto tutaj mówi, że bez cienia zazdrości? Złości? Naprawdę musiałabyś obejrzeć kilka odcinków, a zobaczyłabyś że co jak co, ale emocje Alicji i Maksa są rewelacyjnie przedstawione, o czym zresztą pisałam wcześniej. Alicja jest bardzo zazdrosna, nie potrafi sobie poradzić z sytuacją, ale chce walczyć o ich związek, chce wspierać Maksa (co mnie bardzo cieszy, bo w każdym innym serialu byłoby tak jak napisałaś - brak akceptacji przez żonę, rozwód, dramat). On zaś jest przerażony, boi się tego, że nie będzie w stanie tego poukładać, boi się że Alicja tego nie zaakceptuje, potem zaczyna bać się o zdrowie Olgi i ich dziecka. W tym wszystkim, wbrew pozorom, jest bardzo dużo emocji, uczuć i o dziwo aktorsko jest to naprawdę świetnie zagrane :)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #247 dnia: Październik 05, 2013, 22:44:58 »
No, skoro Olgę i Maksa połączyło coś więcej niż seks, to chyba miała prawo czegoś tam oczekiwać. Tym bardziej, że jak mówisz, on nie był w związku. Ale masz rację, nie oglądam, nie wiem, co to było naprawdę.

Natomiast sprawa odpowiedzialności, tak rozumianej odpowiedzialności nie do końca mnie przekonuje. Bo tu nie chodzi tylko o "teraz". Jeśli tak to pojmuje Maks, to tu się nic nie uda, choćby nie wiem jak się starał. Tych obowiązków będzie przybywało. A Alicja choćby nie wiem jak go wspierała, to i tak zaczną się sytuacje konfliktowe. Wystarczy, że każdy jej plan wspólnego spędzenia czasu, czy zrobienia czegoś razem pokrzyżuje wezwanie Olgi, która będzie miała z czymś kłopot.
No chyba, że Olga znajdzie sobie w końcu kogoś innego.

Ja nie mówię tu o tym, żeby Maks zupełnie dzieckiem się nie przejmował. Powinien, ale na pewno nie wymyślając pomysł wspólnego życia całej trójki. Bo większej bzdury nie słyszałam.



Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #248 dnia: Październik 13, 2013, 12:14:29 »
A ja cały czas zastanawiam się czy to jest dziecko Maksa. Przecież po powrocie do męża Olga mogła z nim sypiać, mogli uprawiać seks, więc niekoniecznie to musi być dziecko Maksa. Swoją drogą dziwi mnie to, że Maks od razu przyjął do wiadomości, że to on jest ojcem, nie chce żadnych badań, żadnego potwierdzenia, nie ma żadnych wątpliwości, a powinien je mieć chociażby po tym jak Olga postawiła mu ultimatum, że albo dziecko albo Ala. Dziwne.

Maksa i Olgę mogło połączyć coś więcej okej, podczas ich pożegnania było mega dużo emocji, ale jednak po powrocie do Torunia Maks mówi Alicji, że ją kocha, więc co? Kocha obie kobiety? Czy z Olgą było tylko fajnie podczas porwania, a jak już zobaczył Alicję to stwierdził, że nadal chce z nią być? Olga zostawiła dla niego męża, przyjechała do niego żeby z nim być, tylko skoro zobaczyła, że jest zaręczony z Alicją, że planują ślub już nie powinna mówić, żeby ją zostawił. Nikt nie chce żeby dziecko miało weekendowego tatusia i ja to rozumiem, tylko moim zdaniem Olga chce wykorzystać swój stan do tego aby na dobre rozwalić związek Kellerów, już teraz Alicja powiedziała, że chce rozwodu, wyprowadziła się, mieszka u ojca, a z Maksem nawet normalnie nie rozmawia. Każdego taka sytuacja by przerosła, ale mam nadzieję, że jednak ich związek się nie rozpadnie i że jednak poradzą sobie z tym wszystkim razem. ;)

Basia i Leon, no nie nie podoba mi się ten wątek już. Okej fascynacja, fascynacją ale bez pocałunków i jakiś namiętnych uniesień, prooszę.

Ela i Krzyś  <serduszko> już nie mogę się doczekać!  <rumieniec>

Offline mati

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #249 dnia: Październik 14, 2013, 13:05:37 »
streszczenie odc. 9

Kilka miesięcy później!
Beata zabiera Filipa z ośrodka opieki społecznej. Jasiński zgadza się gościć Filipa pod swoim dachem, ale pod pewnym warunkiem? Do Torunia wraca po stażu w Stanach Zjednoczonych Łukasz Wilecki. Lekarza dziwi zamieszanie w życiu prywatnym Maksa. Danielowi nie udaje się przeprowadzić prostego zabiegu chirurgicznego. Orda jest załamany. Maks troskliwie zajmuje się Olgą. Do Torunia przyjeżdża jej mąż? Alicja rozpoczyna pracę w nowym miejscu. Basia postanawia przeprosić Leona za swoje nieprofesjonalne zachowanie. Ich rozmowa kończy się jednak kolejnym namiętnym pocałunkiem?. Na oddział zostaje przyjęty 51-letni pracoholik. Początkowo Zbigniew Olecki uważa, że przebywanie w szpitalu to strata czasu. Po traumatycznych wydarzeniach postanawia jednak zmienić swoje życie, zrezygnować z ciężkiej pracy i poświecić czas rodzinie. Do Copernicusa trafia z bólami brzucha 25-letnia Bożena Ostrowska. Okazuje się, że pacjentka "wyhodowała" w żołądku bezoar ? kulę utworzoną z włosów, które podgryzała. Kobieta żyje w stresie, ponieważ od dłuższego czasu musi ukrywać swój romans z szefem.


Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #250 dnia: Październik 14, 2013, 14:24:06 »
Maks troskliwie zajmuje się Olgą. Do Torunia przyjeżdża jej mąż? Alicja rozpoczyna pracę w nowym miejscu.
Aha. Nie no myślałam, że troszkę inaczej to rozegrają, a tutaj co? Alicja pracuje gdzie indziej i Maks z Olgą? <olaboga>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #251 dnia: Październik 16, 2013, 15:07:16 »
Ja już po kolejnym odcinku i co tu dużo mówić...rewelacja :)

Spoiler
Przede wszystkim Elżbieta i Krzysztof...kilka ładnych scen, a wydaje się jakby cały odcinek należał do nich. Fani tej pary, ze mną na czele ;D na pewno będą usatysfakcjonowani. Nie było pocałunków, nie było też niczego więcej, ale tak czy siak po raz pierwszy były to prawdziwe sceny E&K. Już w samochodzie zapowiadało się, że wyjazd ten nie będzie typowym wyjazdem służbowym i że tak naprawdę Krzysztofa cieszy myśl, że spędzi ten czas z Elżbietą. "Zdejm kapelusz" - to bez wątpienia cytat odcinka :D a obydwie sceny w samochodzie przepiękne, tyle niewypowiedzianych, ale "wiszących w powietrzu" wyznań, w końcu szczerość wzięła górę. A scena tanga? Będę ją wałkowała wielokrotnie...po prostu marzenie! A gdy mieli się już rozchodzić było widać, że Krzysiu jest trochę zawiedziony, że nie zaszli dalej, ale mimo wszystko tyyyyle miłości było w jego spojrzeniu, tyle pożądania, czułości  <zauroczony> Oby kolejne odcinki przyniosły nam więcej takich scen.

Wyjazdu Alicji można się było spodziewać, chociaż nadal ten wątek bardzo mi się podoba. Uważam że jest naprawdę dobrze zagrany i wbrew pozorom nie jest głupi. Nie dziwię się Alicji, że wyjeżdża, bo widać, że nadal kocha Maksa, ale jak zobaczyła jak ten przytula Olgę, głaszcze jej brzuch - wiedziała, że jeśli zostanie to takie zdarzenia będą miały miejsce. Poza tym dobrze mu powiedziała: kiedyś wybrał ojca, teraz Olgę i ich dziecko, więc widocznie to nie jest taka wielka miłość z jego strony.
Ciekawe jak sytuacja zacznie się układać, gdy mąż Alicji przyjedzie do Torunia...

Podobała mi się też scena między Piotrem a Magdą...może w końcu Wanat zrozumie, że dłużej tak pogrywać nie może? Co prawda Magda już wielokrotnie mówiła, że odejdzie, ale teraz sytuacja między Olgą, Alicją i Maksem dała jej chyba zbyt wiele do myślenia. I czyżby Piotr został teraz sam, skoro żonka chce go pogrążyć za te wszystkie zdrady i oszustwa?

Pocałunek Leona i Basi totalnie bez sensu, nadal nie wiem co ta dziewczyna knuje, a ta "para" to wyjątek, bo jak zawsze lubiłam w serialach połączenie młodsza (młodszy) + starszy (starsza), tak tutaj tego po prostu nie kupuję. Nie ma chemii między nimi, nie patrzy się na nich wcale miło, a zamiary Basi dla mnie nadal są niejasne.

Offline mati

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #252 dnia: Październik 17, 2013, 23:43:15 »
Mam dla was kolejne streszczenie odc.10

 Beata próbuje pomóc Filipowi odzyskać tożsamość. Czarek, przyjaciel Eli i Leona, trafia do szpitala w ostatnim stadium choroby nowotworowej. Powrót Ordy do wykonywania zawodu chirurga jest na razie niemożliwy. Jasiński proponuje mu zmianę specjalizacji. Alicja chce zrezygnować z pracy w Copernicusie. Elżbieta darzy sympatią Florczyka. Olga i Maks z niecierpliwością oczekują przyjścia na świat syna. W drodze do domu robią zakupy na stacji benzynowej. Nagle budynkiem wstrząsa potężny wybuc.

Więc jak dla mnie to już jest naciągane. Wesoła rodzinka robi zakupy na stacji benzynowej..a ona nagle wybucha....Dla mnie to już jest jakaś ściema...

 <serduszko>
Czekam oczywiście z wielka niecierpliwością na Elę i krzysia:)

Generalnie oglądam ten serial już tylko dla postaci drugoplanowych.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #253 dnia: Październik 19, 2013, 18:26:07 »
Bez sensu streszczenie, bo to że "Elżbieta darzy sympatią Florczyka" widzimy już od początku sezonu. A to jedno zadanie może mieć wiele znaczeń - czy ktoś zauważy, że pomiędzy tą dwójką iskrzy? Czy może zaiskrzy jeszcze bardziej niż ostatnio? Napisałabym też, że może chodzić o to, iż Elżbieta w końcu przyzna się przed sobą, że z Krzysztofem wspaniale spędza jej się czas, ale takie coś ma już miejsce podczas ich wspólnego wyjazdu.
Nie rozumiem takiej niejednoznaczności, wszystkie inne wątki opisują bardziej szczegółowo :P

Więc jak dla mnie to już jest naciągane. Wesoła rodzinka robi zakupy na stacji benzynowej..a ona nagle wybucha....Dla mnie to już jest jakaś ściema...
Dlaczego ściema? Wiadomo, takie coś często się nie zdarza, ale taka jest fabuła i tyle. Wszystko zależy od tego jak to pokażą i jakie będą tego skutki. Naciągane będzie tylko wtedy, jeśli chodzi jedynie o poronienie Olgi i ponowne zjednoczenie się Alicji z Maksem, ale wątpię, aby ta dramatyczna sytuacja miała prowadzić tylko do czegoś tak banalnego.

Offline inzigia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #254 dnia: Październik 19, 2013, 18:34:57 »
Justek, w innych streszczeniach jest zdanie: "Elżbieta zaczyna czuć coraz większą sympatię do Florczyka...", także ja obstawiam, że po prostu zacznie jeszcze bardziej iskrzyć  <skacze>. I masz rację - ten wątek jest opisywany mniej szczegółowo i jakoś bardzie "powściągliwie" niż inne, ale szczerze to choć bywa to czasem wkurzające, to jednak wolę coś takiego, niż zdradzanie wszystkiego w streszczeniu, jak to jest np. z Basią i Leonem, gdzie właściwie wszystko wiadomo przed odcinkiem.