Autor Wątek: Lekarze  (Przeczytany 84356 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #165 dnia: Luty 23, 2013, 12:21:44 »
Sielanka dosyć szybko mi się nudzi, więc wolę jak jest troszkę namieszane (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku <haha>)
trochę pikatnych scen też poproszę. :D
Z udziałem Eli i Krzyśka! ACH!  <rumieniec>

Spoiler
Nie do końca się zgadzam, że Alicji jest obojętna miłość, że jest jej obojętny Maks, pamiętacie jak mili już bardziej się ku sobie, to Alicja zobaczyła Maksa z zapłakaną Beatą? Może i to nic nie znaczyło dla nich (w sensie dla Maksa, bo jednak dla Beaty znaczyło) a Alicja uniosła się dumą i odpuściła, wiedziała jaki to jest ciężki okres dla Beaty, więc nie chciała jej, że tak powiem jeszcze dobijać, więc i tym razem się wycofa (ciekawe dlaczego?) może znowu Beatka wtrąci swoje trzy grosze? Albo Krzysiek?

żona Jivana w ciąży? No proszę, proszę zapowiada się ciekawie. <haha>

Offline mati

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #166 dnia: Luty 23, 2013, 22:15:44 »
Spoiler
[/spoiler
Alicja przeprowadza się do Maksa. Daniel zamierza zamieszkać z Sylwią. Jivan jest zaskoczony nowymi zwyczajami żywieniowymi ciężarnej żony, Ewy. Orda nie odstępuje na krok Florczyka, który bardzo mu imponuje. Alicja wraca do pracy. Maks spotyka w szpitalu kolegę, który wyrusza na misję do Somalii. Proponuje mu wspólny wyjazd. Keller odmawia. Beata umawia się z mężczyzną poznanym na forum narciarskim. Leon organizuje kolację dla córek oraz rodziny Kellerów. Podczas posiłku Maks oświadcza się Alicji. Wkrótce zostaje wezwany do szpitala - to streszczenie 3. odcinka <skacze>

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #167 dnia: Luty 24, 2013, 09:01:47 »
Spoiler
Oświadczyny już w 3 odcinku? No proszę, proszę <haha> znając Alicję to pewnie Maks dostanie kosza, bo dziewczyna jeszcze nie jest gotowa na taki poważny związek, albo zostanie wezwany tak szybko do szpitala, że nawet nie zdąży usłyszeć odpowiedzi. 
Beatka z kimś się umawia? ;) Nie powiem ucieszyłabym się, gdyby to był ktoś odpowiedni, ktoś dla niej, z kim mogłaby się związać i być szczęśliwa.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #168 dnia: Luty 27, 2013, 10:38:13 »
Próbowałam określić moje uczucia po obejrzeniu tego odcinka. I w zasadzie nie wiem. Oglądało się dobrze, ale przy takiej obsadzie rzadko mi cokolwiek zgrzyta. Pierwszy odcinek jednak mnie nie porwał bezgranicznie.

Podobała mi się sprawa tej matki narkomanki i dylemat: dać szansę, czy nie, uwierzyć, że człowiek może się zmienić, czy nie. W ogóle fajnie zagrana postać. :)

Spadochron, wyznania i maślane oczka... Nie lubię tego wątku, ale zrobili fajnie, to uczciwie muszę przyznać. Chociaż ja i tak mam jakieś problemy z odbiorem tej pary, nie wiem czemu.

Kasia Bujakiewicz - za każdym razem, jak się pojawia, to uświadamiam sobie, jak bardzo lubię tę aktorkę. Szkoda, że ma taką małą rolę.

Piotr. Ech. Szkoda, że tak wybuchł, że nie utrzymał nerwów, że pokazał taką słabość. Jasne, jest tylko człowiekiem, ale było to bardzo nieprofesjonalne. Poza tym... Alicja próbuje się do niego zbliżyć, chciała pogadać, pomóc, a on co? Smuci mnie to, bo skoro nie mogą być razem, to mogliby się przynajmniej porządnie przyjaźnić... Dla mnie to było od początku wymarzone zestawienie.

Orda jest słodki i dla niego faktycznie warto oglądać. :D

W ogóle... szlachetne ze strony Maksa było to, że oddał Alicji miejsce na stażu. Doceniam i naprawdę mi zaimponował. W końcu zrezygnował z czegoś, co było dla niego naprawdę ważne. ;) Zaplusował sobie u mnie.

Elżbieta i Krzysztof... no nie wiem, czemu akurat to zestawienie Wam tak bardzo w głowie. :P Chociaż nie będę uciekać z krzykiem, jak faktycznie coś tam między nimi będzie, to żebym na siłę ich chciała, to absolutnie nie. :D Przynajmniej 'nie czuję' ich razem. Może z czasem, jak się coś zacznie dziać, to się przekonam. Elżbietę bardzo lubię, więc przy jej boku przyjmę chyba każdą ewentualność.

Spoiler
Oświadczyny już w 3 odcinku? No proszę, proszę <haha> znając Alicję to pewnie Maks dostanie kosza, bo dziewczyna jeszcze nie jest gotowa na taki poważny związek, albo zostanie wezwany tak szybko do szpitala, że nawet nie zdąży usłyszeć odpowiedzi. 
Beatka z kimś się umawia? ;) Nie powiem ucieszyłabym się, gdyby to był ktoś odpowiedni, ktoś dla niej, z kim mogłaby się związać i być szczęśliwa.

Spoiler
Oświadczyny powiadacie. I to jeszcze przy Beacie? :P Maks wychodzi na potwora bez serca :P Poza tym... jasne, najpierw gonił króliczka tyle czasu, a teraz po krótkim okresie razem od razu zaręczyny? Głupi pomysł. I bardzo nierealnie będzie, jak Alicja je przyjmie :P

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #169 dnia: Luty 27, 2013, 16:52:55 »
A ja oczywiście oglądałam online w poniedziałkową noc :D Tylko z braku czasu nie zdążyłam jeszcze nic napisać. Nikt nie ogląda przedpremierowo? Że tu tak ciiichooo...

Spoiler
A taki ładny odcinek był! Oczywiście wiadomo, że Ala z Maksem słodko, bajecznie, ale jednocześnie...bardzo zabawnie :D Lubię ich razem! Mogliby tak być przez kilkanaście następnych odcinków, wcale bym się nie obraziła.

Poza tym rozwaliła mnie Beata. Kiedyś nawet jej odrobinę współczułam tego, w jakiej znalazła się sytuacji, ale jak wypaliła ni z gruszki, ni z pietruszki, że nadal kocha Maksa i niech da znać to ona wróci...wybuchnęłam niepohamowanym śmiechem <haha> Oczywiście, bo Keller to co chwilę daje jej znak, że chciałby z nią być, normalnie nieprzerwanie o tym marzy :D Za to wzruszyła mnie scena "pogodzenia się" sióstr...co z tego, że była naciągana? I trochę sztuczna, przewidywalna? Mnie i tak łezka się w oku zakręciła, mam nadzieję, że w następnym odcinku między nimi nadal będzie tak fajnie, jak się zapowiada :)

Wzruszyłam się w sumie dwa razy. Drugi raz jak Leon prosił Elżbietę i Krzysztofa o to, by gdyby mu się coś stało, zaopiekowali się Alicją i Beatą. "One nie mają nikogo..." - i ten smutek w oczach, obawa, że on, ten opiekuńczy ojciec, mógłby pozwolić na to, aby jego "małe córeczki" zostały same. Ech, no kocham tego Leosia! Cudny facet z niego ;) Najbardziej nie mogę się doczekać właśnie jego scen z córkami, miłość i troska ojcowska w jego wykonaniu to coś wspaniałego.

Co tam jeszcze? A, Orda <haha> Wypalił z tymi oświadczynami, a Sylwia jak zwykle zachowała się...jak ona :D No bo po co oświadczyny, czemu dzisiaj, w taki dzień... :D I w sumie słusznie, jakoś nie wyobrażam sobie ich ślubu, bycia razem tak bardzo na poważnie, z wszelkimi zobowiązaniami.

Miło było widzieć tyle Elżbiety, zwłaszcza później, tej takiej...radosnej, pełnej energii :D Uśmiech nie znikał mi z twarzy podczas tej sceny, gdy wpadła zdyszana na salę operacyjną do Leona, jak mu opowiadała o wszystkim, a on przy niej? Jakby wcale nie miał być za chwilę operowany :D "Załatw to tu szybko"   <haha>

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #170 dnia: Luty 27, 2013, 17:07:33 »
A ja oczywiście oglądałam online w poniedziałkową noc :D Tylko z braku czasu nie zdążyłam jeszcze nic napisać. Nikt nie ogląda przedpremierowo? Że tu tak ciiichooo...
Dziwnym trafem obejrzałam i przedpremierowo :D

Cytuj
Spoiler
A taki ładny odcinek był! Oczywiście wiadomo, że Ala z Maksem słodko, bajecznie, ale jednocześnie...bardzo zabawnie :D Lubię ich razem! Mogliby tak być przez kilkanaście następnych odcinków, wcale bym się nie obraziła.
Spoiler
Słodko, słodko. Scena na łóżku podobała mi się najbardziej.

Cytuj
Spoiler
Poza tym rozwaliła mnie Beata. Kiedyś nawet jej odrobinę współczułam tego, w jakiej znalazła się sytuacji, ale jak wypaliła ni z gruszki, ni z pietruszki, że nadal kocha Maksa i niech da znać to ona wróci...wybuchnęłam niepohamowanym śmiechem <haha>
Spoiler
No tak, z tym akurat faktycznie głupio wyskoczyła. Ale... jak już się siostry pogodziły, to niesamowicie podobała mi się rozmowa z Maksem.
- Zazdroszczę... Nie mam rodzeństwa.
- No wiesz... Jak ładnie poprosisz tatę
  <hahaha>
Pogodzenie faktycznie na siłę, nienaturalnie i inne, ale dobrze, że w końcu się pogodziły. Mam nadzieję, że nie wpadną na pomysł zaprzyjaźnienia ich... To mnie nie przekona. Natomiast absolutnie poprawne kontakty, normalne rozmowy, wspólne wizyty u ojca - jak najbardziej.

Cytuj
Spoiler
Wzruszyłam się w sumie dwa razy. Drugi raz jak Leon prosił Elżbietę i Krzysztofa o to, by gdyby mu się coś stało, zaopiekowali się Alicją i Beatą. "One nie mają nikogo..." - i ten smutek w oczach, obawa, że on, ten opiekuńczy ojciec, mógłby pozwolić na to, aby jego "małe córeczki" zostały same. Ech, no kocham tego Leosia! Cudny facet z niego ;)
Spoiler
Cudny :) Uwielbiam Leosia i uwielbiam jego relację z każdą z kobiet. Oddany ojciec Beaty, bardzo starający się ojciec Alicji i niesamowity przyjaciel Elżbiety. Leoś to jedna z najcudowniejszych postaci.


Cytuj
Spoiler
Co tam jeszcze? A, Orda <haha> Wypalił z tymi oświadczynami, a Sylwia jak zwykle zachowała się...jak ona :D No bo po co oświadczyny, czemu dzisiaj, w taki dzień... :D I w sumie słusznie, jakoś nie wyobrażam sobie ich ślubu, bycia razem tak bardzo na poważnie, z wszelkimi zobowiązaniami.
Spoiler
- Orda mi się oświadczył
- Zgodziłaś się?
- Nie
- Dlaczego nie?
- A dlaczego tak? Wiesz ile rozwody kosztują?

 <hahaha>
Sylwia jest rozczulająca! Chociaż jeszcze bardziej podobało mi się, jak odwróciła się i wyszła po tych oświadczynach, a Orda został z miną zbitego psiaka... <3

Cytuj
Spoiler
Miło było widzieć tyle Elżbiety, zwłaszcza później, tej takiej...radosnej, pełnej energii :D Uśmiech nie znikał mi z twarzy podczas tej sceny, gdy wpadła zdyszana na salę operacyjną do Leona, jak mu opowiadała o wszystkim, a on przy niej? Jakby wcale nie miał być za chwilę operowany :D "Załatw to tu szybko"   <haha>
Spoiler
Jest niesamowita. I dzięki temu, że jest, to wiem, że będę oglądać ten serial niezależnie od wszystkiego. W tym odcinku było jej naprawdę dużo, cały czas trzymała klasę :) Czy zawodowo, czy przyjacielsko... Ela to Ela. Zawsze bez zarzutu. + Stenka świetnie wygląda!

Spoiler
Od siebie dodam tylko, że intryguje mnie, co się dzieje u Piotra. Czemu się zachowuje tak, jak się zachowuje. No i.. szkoda mi się go zrobiło jak był u Alicji. Tak, chciałam ich razem.

No i pani, co do 23 tygodnia nie wiedziała, że jest w ciąży i zdziwiła się, jak może być, skoro się zabezpieczali :D Jak? Prowadziła kalendarzyk! I potem ta teoria, że mąż ją dopadł w nocy, jak spała....  <hahaha> <hahaha> Świetna sprawa. Ogólnie przyzwoity odcinek, chociaż raz nie jestem skłonna marudzić. Podczas oglądania mi się dłużył, ale odbiór ma jak najbardziej na plus. :)


Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #171 dnia: Luty 27, 2013, 18:49:22 »
Minidreader, a nie czytasz spoilerów dotyczących nowego sezonu? Głównie słynnego artykułu, w którym prześledzili losy każdego z bohaterów na przestrzeni kilku przyszłych odcinków. Bo tam było trochę wytłumaczone z Piotrem, więc nie wiem czy celowo nie czytałaś, czy po prostu do tego nie dotarłaś :)

A jeszcze przy okazji wstawię, bo właśnie obejrzałam krótkie nagranie z Magdą, w którym mówi o tym, że pierwsze odcinki są "ciszą przez burzą", na co już sama wpadłam :P ale cudna jest scena wpleciona w to nagranie, z Alicją i Maksem :)

Spoiler
Cytuj
Słodko, słodko. Scena na łóżku podobała mi się najbardziej.
Mnie też! Szczególnie kosmate myśli Alicji  <haha> i oczywiście Maks-romantyk. Oj, zmienił się nam on od początku tego sezonu. Powtórzę się co prawda, ale jestem zauroczona tą zmianą. W końcu pokazał, że nie jest jakimś tam chłoptasiem, który upatrzył sobie nową laskę na podryw, ale prawdziwie się zakochał. I w specyficzny sposób uczucie okazuje :D
Spoiler
Cytuj
No i pani, co do 23 tygodnia nie wiedziała, że jest w ciąży i zdziwiła się, jak może być, skoro się zabezpieczali :D Jak? Prowadziła kalendarzyk! I potem ta teoria, że mąż ją dopadł w nocy, jak spała....  <hahaha> <hahaha>
Zdecydowanie pacjentka-mistrz <haha> Co prawda wątek niezbyt oryginalny, ale jakże uroczo wykorzystany w tym serialu i na szczęście pozytywnie zakończony :D Szczególnie fajne były w tym wszystkim żarciki Maksa i Jivana :D

- Pani to nie lubi być zaskakiwana?
- A pan by lubił, co?
- Kolega bardzo lubi...

- Ale ja miałam do Egiptu pojechać, zobaczyć piramidy. I teraz już nie pojadę.
- Ale piramidy nie uciekną
- A jak mnie znowu zaskoczy?
- No to będzie pani miała Egipcjanina


 <haha> <haha>

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #172 dnia: Luty 27, 2013, 18:57:11 »
Minidreader, a nie czytasz spoilerów dotyczących nowego sezonu? Głównie słynnego artykułu, w którym prześledzili losy każdego z bohaterów na przestrzeni kilku przyszłych odcinków. Bo tam było trochę wytłumaczone z Piotrem, więc nie wiem czy celowo nie czytałaś, czy po prostu do tego nie dotarłaś :)
Właściwie to ostatnio nie śledzę spoilerów do żadnego serialu, ale nie wynika to z tego, że nie chcę sobie psuć niespodzianki, tylko zwyczajnie nie chce mi się ich wyszukiwać :D A i też w czytaniu forum, czy różnych stron serialowych mam zaległości ;)
Ale gdybyś miała link pod ręką (albo gdyby ktoś inny miał), to ja chętnie się zapoznam. Właśnie ten Piotr interesuje mnie najbardziej. :)


Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #173 dnia: Luty 27, 2013, 19:05:58 »
Ale gdybyś miała link pod ręką (albo gdyby ktoś inny miał), to ja chętnie się zapoznam. Właśnie ten Piotr interesuje mnie najbardziej. :)
Proszę, cały artykuł w spoilerze:

Spoiler
Czy Alicja (Magdalena Różczka) i Maks (Paweł Małaszyński) wreszcie odnajdą spokojną wspólną przystań? Wszystko mogłoby wskazywać na to, że tak będzie. Ich związek będzie się rozwijał, postanowią razem zamieszkać, a Maks nawet zada Alicji to jedno ważne pytanie...
Niestety jednak wyjedzie z Polski i dołączy do grupy lekarzy pracujących w Somalii. Czy jest szansa na to, że tych dwoje znowu odnajdzie drogę do siebie?
Czy Alicja wreszcie zrozumie, jak ważny jest dla niej ukochany? A może drogę do Maksa zagrodzi jej Olga (Magdalena Boczarska), lekarka którą ten pozna w Somalii?

Relacje Beaty (Agnieszka Więdłocha) i Alicji ulegną znacznej poprawie. Beata doceni to, że Alicja uratowała życie ich ojcu Leonowi (Jacek Koman), pogodzi się także z tym, że nie odzyska już Maksa. Jej serce zdobędzie nowy mężczyzna - Jacek (Kamil Kula). Ich związek będzie pełen nieposkromionej namiętności.
Leon z niepokojem będzie patrzył jak jego córka traci głowę dla mężczyzny, o którym prawie nic nie wie. Czy Jacek to będzie wielka miłość Beaty czy raczej wielkie kłopoty?

Orda (Wojciech Zieliński) odbędzie swój wymarzony staż transplantologiczny pod okiem prof. Florczyka (Piotr Polk), i znów zacznie marzyć o szybkiej i zawrotnej karierze. Jego związek z Sylwią (Katarzyna Bujakiewicz) będzie przechodził kryzys...  Czy Orda znajdzie w sobie siłę, by walczyć o Sylwię?

Elżbieta (Danuta Stenka) zaangażuje się w poszukiwanie środków na rozbudowę oddziału rehabilitacyjnego. Z prośbą o pomoc zwróci się do wiceprezydenta miasta - Jerzego Łąckiego (Marcin Troński). Ten poprze jej starania, ale będzie chciał wykorzystać sytuację współpracy zawodowej do poznania Elżbiety lepiej na polu prywatnym. Jak zachowa się Elżbieta?

Piotr (Szymon Bobrowski) i Jivan (Marcin Perchuć) również będą mieć kłopoty z kobietami, a konkretnie ze swoimi żonami. Żona Piotra zakończy terapię odwykową i będzie chciała do niego wrócić. Ten jednak wpadnie w ramiona młodej doktor Żelichowskiej (Marta Ścisłowicz) i wreszcie poczuje się szczęśliwy, uwielbiany i kochany.

Ewa (Patrycja Durska), żona Jivana zaskoczy wszystkich swoją totalną metamorfozą jaką przejdzie. Z zagorzałej wegetarianki, działaczki o prawa zwierząt, maniaczki zdrowej kuchni i naturalnych metod leczenia, zamieni się w konsumenta dużych ilości mięsa, ciastek i chipsów. Jednym słowem upadek i anarchia w rodzinie Jivana.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #174 dnia: Luty 27, 2013, 20:07:06 »
Dziękuję! :)

Spoiler
Czyli tak, jak podejrzewałam. Żona :D Kurde, z jednej strony się cieszę, że sobie kogoś znajdzie, mam nadzieję, że mu się jakoś życie poukłada. W sumie to jedna z moich ulubionych postaci, zresztą Bobrowski to zdecydowanie aktor z mojej najściślejszej czołówki. Chciałabym, żeby miał porządny wątek. :)

Akurat to, że Alicja i Maks się sobą nie nacieszą za długo, to oczywista sprawa. Jakby mogli ich tak po prostu połączyć i potrzymać razem? :D LOL. Nie lubię seriali, które opierają się na schodzeniu i rozchodzeniu głównej pary. Albo mogli nie schodzić... albo mogli zejść na dobre :P Bez sensu.

Kamil Kula się pojawi? Awwww  <serduszko> Cieszy mnie to niezmiernie <3 No, może niekoniecznie w zestawieniu z tym, że będzie miał wątek z Więdłochą, ale jakoś przeżyję :) Bardzo go lubię.

Elżbieta... czyli ktoś inny na horyzoncie? Mam nadzieję, że jednak nie znajdzie się żaden dodatkowy kandydat do jej serca. :P Ale spoko, jak deklarowałam wyżej - w jej wątku, to chyba zaakceptuję wszystko :P

No i Jivan... :D Taaaa.. myślę, że to akurat może być zabawny wątek :D Zresztą... Sylwia i Orda też pewnie nie zawiodą. :D O nich jestem spokojna :)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #175 dnia: Luty 27, 2013, 20:20:15 »
Nie ma za co :) Z czym jak z czym, ale ze spoilerami zawsze lubiłam być na bieżąco  <haha>

Spoiler
Elżbieta... czyli ktoś inny na horyzoncie? Mam nadzieję, że jednak nie znajdzie się żaden dodatkowy kandydat do jej serca. :P Ale spoko, jak deklarowałam wyżej - w jej wątku, to chyba zaakceptuję wszystko :P 

Spoiler
Ja też wiele zaakceptuje...tylko nie tego wiceprezydenta :D Nie no, może jakoś ładnie tę postać stworzą, może lepiej niż dotychczas będzie się prezentował i się przekonam do niego. Jednak i tak wolałabym Elżbietę z Krzyśkiem, czuć między nimi fajną chemię, od pierwszego odcinka w sumie ;) Jeśli nawet nie mieliby zostać ostatecznie połączeni, to miło by było na nich popatrzeć w takich fajnych sytuacjach jak ostatnio.

Offline Inka

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
  • Rizzoli& Isles, NCIS, CSI:NY, Lekarze ?
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #176 dnia: Luty 28, 2013, 09:47:07 »
Obejrzałam sobie 2 odcinek i muszę powiedzieć, że ...  <serduszko>

Spoiler
O Ali i Maksie powiem jedynie, że jestem nimi niezmiennie zachwycona. Buziaki, leżenie na łóżku, książka od Maksa, buziaki, czy mówiłam już o buziakach?  <jezyk> Scena na łóżku zdecydowania trafia do moich ulubionych. Ciekawa jestem, czy pokażą nam kiedyś chrzest dziecka Jivana. 

-Spadaj.
-Spadam.  <zauroczony>


Dużo Eli i sporo Krzysztofa, czyli to, co lubię. Wiecie , jak Krzysztof zaczął mówić o tym hotelu i wygodnym łóżku to tak się pod nosem uśmiechnął. Może i jestem wyczulona czy coś, ale w mojej głowie od razy pojawił się obraz jego i Eli.  <na_poduszce>
Potem buziak, już drugi, czekam na kolejne. Oby więcej takich!
Ale proszę, już może być każdy inny (najlepiej oczywiście Krzysiek  <mruga>), ale nie Łącki! Nie podoba mi się to, jak "łasi się" do Eli, no nie!


Strasznie podobała mi się rozmowa z tą pacjentką od kalendarzyka.
-O, a to ten, co mnie tak urządził!
Nie ma to, jak ładnie przedstawić męża.

Pogodzenie się Beaty i Ali takie trochę naciągne, ale też mnie ucieszyło.  :) :)
-Trzymaj się siostra.  

Ogółem, nie mogę się doczekać kolejnych odcinków.  :)


Offline mati

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #177 dnia: Marzec 02, 2013, 10:20:18 »
Spoiler
Leon wierzy córce, że Gustaw ją napastował. Maks jest zagubiony i nie wie, jak ma zareagować, co bardzo rozczarowuje Alicję. Jivan też ma kłopoty: ciężko mu znieść ciążowe zachcianki żony. Wszyscy zauważają, że Szymańska jest w kiepskim nastroju. Dziewczyna zwierza się jednak tylko Sylwii i Piotrowi. Wanat radzi jej, aby nie działała pochopnie. Alicja zajmuje się sprawą dziewczyny, która zaszła w ciążę na skutek gwałtu i chciała samodzielnie pozbyć się płodu. Florczyk ratuje dłoń 35-letniej pacjentce z posocznicą. Daniel ma ciężki atak alergii i musi zostać w szpitalu, co uniemożliwia mu wyjazd do Warszawy na spotkanie ze słynnym transplantologiem oraz przeprowadzkę do Sylwii. Jerzy Łącki wciąż krąży wokół Elżbiety. Do Wanata dzwoni na oddział tajemnicza młoda kobieta, z którą obiecał się spotkać. Beata umawia się na randkę z Jackiem, chłopakiem poznanym przez Internet. Para spędza ze sobą upojną noc. Alicja zgadza się porozmawiać z Gustawem. Mężczyzna brnie w zaparte i wmawia dziewczynie, że nie doszło do próby gwałtu - ona po prostu ma przywidzenia. Maks nie staje po stronie narzeczonej. Czy to zatem koniec wielkiej miłości między Alicją i Maksem? Daniel obraża się na Sylwię - nie może się do niej wprowadzić, bo u pielęgniarki zatrzymała się Alicja. Zdruzgotany Maks impulsywnie postanawia odciąć się od wszystkiego co wydarzyło się ostatnio w jego życiu i podejmuje decyzję o wyjeździe z Igorem na misję do Somalii.[/spoiler
Zwiastun 17 odc. <serduszko>]

Offline Amour

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 137
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #178 dnia: Marzec 05, 2013, 13:21:17 »
O Boże, o Boże, o Boże. Zaraz po wczorajszym odcinku, który oglądałam już tydzień temu, włączyłam TVN Player i kolejny odcinek, bo w końcu przeprowadzka, bo w końcu oświadczyny, bo w końcu od początku sezonu sielanka... i wszystko pięknie i cudownie, ale końcówka tak zaskakująca, że to szok. Jeden z lepszych odcinków chyba :D
Generalnie o co mi chodzi:
Spoiler
Alicja przeprowadza się do Maksa i jest tyleeeeee fajnych scen z nimi! <serce> Najbardziej w mieszkaniu podobał mi się wyścig do łazienki. Cudnie wyszło :D
Wbrew naszym wątpliwościom, Alicja od razu przyjmuje oświadczyny... moim zdaniem jakoś tak to szybko i jakoś tak śmiesznie to wyszło, ale wiadomo, stres może i w ogóle ;D A jeszcze przed zaręczynami fajna scena:
- Mamo, tato to jest... to jest...
- Ala. (szepcze mu na ucho)
- Jak?
- Alicja!
- A tak, to jest Alicja...
Czy jakoś tak, w każdym razie też przeurocza scena :D
I oczywiście szokujące zakończenie... ale przeczuwałam, że coś będzie z tym ojcem. Facet wskakujący do łóżka narzeczonej swojego syna. WOW. A już myślałam, że będzie taka fajna scena, jak Ala się obróciła mówiąc z uśmiechem od ucha do ucha, że "Mój narzeczoony!".. nieźle to wymyślili. W sumie z życia wzięte sytuacje.
I końcowa scena, albo raczej jej początek również taki uroczy, słodki, jak Ala się wtuliła w Maksa... a Maksowi się nie dziwię, że rozdarty, ale boję się, że teraz długo długo nie będzie sielanki... ale wg mnie jeden z lepszych odcinków, tak jak już mówiłam :)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #179 dnia: Marzec 05, 2013, 15:59:03 »
A ja generalnie nie wiem jakim cudem nie padłam na zawał, oglądając wczorajszy odcinek. Mało brakowało! Początkowo sielanka, nudy w sumie nawet, w połowie odechciało mi się oglądać, a potem...

Spoiler
Ble, fuj! Obrzydliwy jest ten ojciec Maksa :P Aż ścierpłam, gdy zobaczyłam co się święci, szczególnie że nie wyczytałam ze streszczeń, że taka scena będzie miała miejsce. Totalny oblech, strasznie się przestraszyłam jak się jej wpakował do łóżka. Zupełnie co innego, gdyby z nią jakoś tam flirtował, gdzieś coś...a tutaj intencje były oczywiste! Brr.
Tylko teraz totalnie naciągane będzie to, że Alicja zostawi Maksa, bo jej nie uwierzył. Ja mu się nie dziwię. Jego ojciec wcale nie wyglądał na takiego, co by mógł się tak zachować, więc to oczywiste, że Maks jest w szoku. No chyba, że zupełnie będzie mówił, że Ala pewnie sobie żartuje, że na pewno jej się coś przewidziało. Wtedy troszkę zrozumiem.

Scena z przedstawianiem Alicji też bardzo mnie rozbawiła :D Zaręczyny trochę zbyt słodkie i szkoda, że tak szybko, niepotrzebny ten pośpiech moim zdaniem. Zbyt mały odstęp pomiędzy wspólnym mieszkaniem (swoją drogą...znów muszę się powtórzyć, ale słodkie to było! szczególnie wyścig do łazienki) a planowaniem ślubu. Ale i tak ostatnie zdarzenie rzuciło cień na wszystko, co między tą dwójką było fajnego w całym odcinku...

A najwspanialszy i tak był Leoś! <serduszko> Zyskuje miano mojej ulubionej męskiej postaci w tym serialu :D Jak się sprzeczał z Alą, że nie może jeszcze operować, jak się kłócił z Elą o to, że pozwoliła jego córce wrócić do pracy...i oczywiście
Leon: Przecież tu chodzi o moją córkę!
Ela: Leoś, Ty się zdecyduj, jesteś w tej chwili ordynatorem czy zaniepokojonym ojcem?
Leon: OJCEM! Jestem ojcem! No ale jako ordynator też zgłaszam sprzeciw.
Ela: Weź mi nie truj d...


uwielbiam ich! <haha>

Jeszcze wcześniej przeprowadzka Alicji- "Płakałaś? No bo jak masz beczeć to Cię zabieram do siebie..."  <haha> Kochany taaatuś!
Przy końcówce też się cudnie zachował. Nie sprał go po pysku, a jednak przejął się tym, że jego córka poczuła się skrzywdzona. Dołączając do tego Beatkę...no naprawdę świetna rodzinka z nich się zrobiła :D