Autor Wątek: Lekarze  (Przeczytany 84387 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prapremierowe wrażenia
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 05, 2012, 22:35:26 »
odcinek 12

Copernicus ma problemy finasowe ? firma remontowa domaga się zaległej wypłaty za wykonane prace. Daniel ma już dosyć ukrywania swojego romansu z Sylwią i zamierza przedstawić wybrankę mamie. Jivan zajmuje się pacjentką z ortoreksją, a Szymańska ratuje zdrowie dziewczynie z niedowładem ręki. Do szpitala zostaje też przywieziony ciężko ranny policjant. Alicja cały czas odrzuca Kellera. Ten zaczyna być wobec niej bardzo złośliwy. Beata wciąż nie jest w stanie zaakceptować Alicji jako siostry. Ważą się losy Leona ? zdrowie może mu uratować tylko przeszczep. Beata decyduje się na zostanie dawcą, czemu Jasiński ostro się sprzeciwia. W tajemnicy przed Leonem również Alicja zgłasza się do badania kwalifikującego ją do zostania dawcą. Której z córek uda się uratować ojca

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Prapremierowe wrażenia
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 06, 2012, 08:21:06 »
Mega wzruszający odcinek im wyszedł, w zasadzie połowę przepłakałam. Sprawa tych bliźniaczek rzeczywiście tragiczna, współczuję matce i wcale się nie dziwię, że nie mogła podjąć odpowiedniej decyzji, ale w końcu wątek medyczny był na najwyższym poziomie. Mimo wszystko lubię wzruszyć się losem innych, oglądając seriale o tematyce medycznej.

Poza tym najważniejsze dla mnie- sprawa Leona i Alicji. Strasznie mi się podoba! :) Strasznie, strasznie! Myślałam, że będzie dziwnie, że nie będę chciała ich razem widywać, ale jest wręcz przeciwnie. Pomimo tego, że jest oczywiście między nimi jeszcze taki dystans, obydwoje czują się trochę skrępowani nową sytuacją, w której się znaleźli, to jednak spojrzenie Leona...takie ciepłe, czułe, ojcowskie po prostu :) Widać że wieść ta "przywróciła go do żywych" i że zyskał siły, by walczyć z chorobą. A Alicja? Uroczo się cieszyła, nie mogła się pożegnać. Chciała pewnie spędzić z nim więcej czasu, mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach (tylko dwóch? :() będzie miała taką okazję.
I że jej relacje z Beatą się poprawią, bo w to, że jeszcze w tym sezonie będzie coś z Maksem to już nie wierzę. Jak w trzecim sezonie się w końcu "odnajdą" to będzie największy cud.

Offline Anuszia

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 335
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prapremierowe wrażenia
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 06, 2012, 20:46:11 »
Też własnie obejrzałam. (tak, tak kolejny mój serial, nadrobiony w tydzień :P )
Wątek medyczny, chyba jeden z najciekawszych, ale też i bardzo wzruszających. Podobnie jak Justek, prawie cały przepłakałam. Ale nie tylko na scenach dotyczących bliźniaczek, rozmowa Leona z Alicją, a właściwie te spojrzenia mnie rozkleiły. Obawiałam się, że Alicja będzie twarda, nie będzie chciała nawet z nim rozmawiać, a jednak dała mu szansę. A na dodatek dla Leona chce poprawić swoje stosunki z Beatą, wielki szacun :)

Ale trochę mi żal Beaty jest, bo znalazła się w dziwnej sytuacji, całe życie była oczkiem w głowie Leona, a już teraz widać, że panu ordynatorowi zależy na Alicji i bliższym kontakcie z nią, jak zaproponował by mówiła chociaż Leon, bo na ojca za wcześnie to aż mi się mordka uśmiechnęła :)

Co do Maksa, to też powątpiewam, by coś się zadziało. Nawet bawi mnie to, że prawie ze sobą nie rozmawiają, a jak już coś, to tylko się namiętnie całują i koniec, dziwne to to :P Ważne żeby Krzysztof już nie wracał, chociaż może jakby się pojawił, to sprawy z Elą z przeszłości by wyszły na jaw i byłoby ciekawie :)
Czas nie leczy ran.
To my w swych czynach uzdrawiamy
Nasze chore dusze,
Dzieci naszych lęków.
W Tobie tonę i
Zapominam.

music!

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prapremierowe wrażenia
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 07, 2012, 15:47:43 »
Ach.. ale ja się zapuściłam.. Cały czas oglądam, a jak chce coś napisać to nie ma czasu.

Odcinek, po prostu był piękny. Jak już poprzedniczki pisały, cały praktycznie przepłakałam. Sprawa bliźniaczek, okropnie wzruszająca. Naprawdę świetny wątek, gratuluje pomysłu. Także świetnie świetnie i jeszcze raz świetnie.  <zauroczony>

Leon i Alicja, na początku faktycznie pomyślałam, że Alicja będzie taka nie będzie chciała z nim rozmawiać i w ogóle. Ale bardzo się pomyliłam, fajnie ukazana rozmowa, gesty, kolejne łzy popłynęły. Właśnie jak Leon zaproponował jej, żeby mu mówiła po imieniu, takie słodkie. Albo jak tak powtarzała, że już musi iść już wychodziła i się wróciła, no piękne!
A co do Maksa? No nic nie mówię..
Szkoda mi Beaty, ale tak samo i Alicji, ona też wie co to znaczy stracić kogoś. Bo przecież straciła matkę, taka fajna scena Beata we łzach Ala też. Mam nadzieje na jakieś fajne pojednanie chociażby ze względu na to, że mają jednego tatę.  :D Odcinek oczywiście zapisuję się do jednych z moich ulubionych.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Prapremierowe wrażenia
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 13, 2012, 06:33:53 »
Alicja w dzisiejszym odcinku powolutku zaczęła mnie wkurzać tak, jak niegdyś Magda M. - o, doszukałam się pierwszego podobieństwa między tymi serialami :P To jak traktuje Maksa, niby nie chce, ale jednak...wydaje mi się, że wtedy co przyłapała go na przytulaniu Beaty to chciała mu coś powiedzieć. Coś co miałoby sprawić, aby jednak był. No ale nie, oczywiście, lepiej jest przecież nie mówić nic.

Oczywiście intencje miała dobre, wiadomo, nie chciała wyrządzać Beacie jeszcze większej krzywdy, ale nie oszukujmy się, i tak ją wyrządziła. Beata nie jest głupia, wie, że Maks kocha Alicję i tego nikt nie zmieni. A tak naprawdę to największą krzywdę wyrządziła teraz sobie, bo została sama...niby jest Sylwia, ale ona zajęta jest Danielem, niby jest Piotr, ale on nadal patrzy na nią jak na potencjalną osobę "do całowania", niby mogłaby się zwrócić do Elżbiety, ale widzi, że ona sama ma mnóstwo problemów ze szpitalem, z Jankiem...
Normalnie bohaterka tragiczna się zrobiła z tej Alicji :P Ciekawe co wymyślą w finale, bo to już następny odcinek jest tym ostatnim, tak? Będzie mi brakowało do wiosny tego porannego wstawania, aby przed szkołą zdążyć obejrzeć "Lekarzy".

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Prapremierowe wrażenia
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 20, 2012, 16:39:50 »
Pogadam sama ze sobą, a co.

Ostatni odcinek serii mnie rozczarował. Nic nie było takie, jak bym chciała. Nie było żadnych ładnych scen z Alicją i Leonem, oczywiście oprócz tej malutkiej, ostatniej, ale nawet ta niespecjalnie mi się podobała, bo wkurzyło mnie takie dziwne zakończenie odcinka. Obawiam się, że druga seria może się zacząć w momencie, gdy wiele spraw się już wydarzy...

I nadal nie potrafię jednoznacznie stwierdzić kto mnie wkurza bardziej: Maks czy Alicja :P Z jednej strony Maks zachowuje się strasznie, mógłby być przy Ali (jak przyjaciel), tak jak jest przy Beatce. Z drugiej strony skoro ta go tak odpycha, za każdym razem, gdy jest bliżej niej- zaczyna nawijać o tym, jaka Beata jest biedna i jak to musi jej pomóc, to nic dziwnego, że facet się wkurza. Poza tym Alicja jest w stosunku do niego straszną...babą, babsztylem wręcz :P I to mi w serialach przeszkadza najbardziej. Zależy jej na nim, potrzebuje go, a jednocześnie nie rozmawia z nim. Nie kontaktuje się z nim. Nie zwierza ze swoich problemów. A ileż biedny facet może się uganiać za babą? No prooszę. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby jednak nerwy mu puściły i przespał by się z Beatą. Oczywiście wkurzyłoby mnie to, bo nie lubię jej, ale to byłoby z jego strony bardzo ludzkie. Na szczęście Maks to Maks, mimo wszystko- super gość ;)

Nie rozumiem za to zachowania Beaty w ostatniej scenie. Czy ona przypadkiem nie powinna się cieszyć, że Alicja może być dawcą? Że może będzie w stanie uratować ich ojca, który bez przeszczepu nie miałby szans przeżyć? Rozumiem, jest jej ciężko z tym, że to nie ona, a Alicja uratuje Leona, ale wydaje mi się, że w takim momencie nie powinno być ważne kto, ale jak. Skopali to trochę scenarzyści, byłby to dobry wstęp do początku jakiegoś pojednania między paniami...

Była jeszcze sprawa Ordy i Sylwii. Szczerze przyznam, że w tym odcinku nie podobali mi się już razem tak, jak kiedyś. Sylwia nadal jest super, ale Orda był odrobinę irytujący. Po pierwsze: kompletnie nie pasuje do niego stanowisko ordynatora, przecież wielokrotnie pokazał, że nie jest dobry w dowodzeniu ludźmi, nie potrafi podejmować decyzji w krytycznych sytuacjach, a i chirurg z niego nie jest jakiś tam niesamowity. A po drugie: mógłby się zdecydować co do Sylwii i zrozumieć ją trochę. A ten popada stale w dwie skrajności. Nie rozumiem...

Miłe było za to pojawienie się Krzysztofa ;) Dobrze, że to on będzie operował Leona. Dzięki temu jest nadzieja na szczęśliwe zakończenie tego wątku, choć mam jakieś złe przeczucia. Niby czytałam, że Leon ma przeżyć, ale póki nie zobaczę dowodów- nie uwierzę. Taki niewierny Tomasz ze mnie :D
Urocza scena z Elą...hmm, czyżby miało dojść w drugiej serii do jakiejś zmiany ich stosunków?  <zauroczony>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 21, 2012, 18:24:39 »
Lekarze to kolejny dział serialowy, który zgodnie z naszą decyzję zostaje z powrotem przekształcony w temat. Mamy nadzieję, że dyskusja się na nowo rozwinie <usmiech>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 22, 2012, 12:17:07 »
Rzadko tu do Was zaglądam, praktycznie wcale, ale to dlatego, że miałam straszne zaległości. Dziś skończyłam nadrabiać dwa ostatnie odcinki i przyznam, że mnie też zaskoczyło zakończenie serii. Chodzi mi głównie o stosunki Alicji z Maksem. Jeśliby przypomnieć sobie zakończenia serii różnych tvnowskich seriali to kończą się one zawsze jakimś nagłym ociepleniem stosunków dwójki głównych bohaterów, a tu proszę! Nic ;D I w sumie to mi się podobało. Całkiem dobry odcinek im wyszedł, choć bywały lepsze. Ale domknęli parę spraw - finanse szpitala, sprawa z przeszczepem - choć to było jakby oczywiste już na początku sprawy.

Nie sądziłam, że im wyjdzie ten serial, i tu bardzo miłe zaskoczenie. Bo naprawdę przyjemnie się go ogląda, martwię się tylko, że II seria będzie mniej ciekawa od strony medycznej. Tak jak było z Prawem Agaty, na początku świetne sprawy a początek II serii jakoś mnie zraził. No nic, zobaczymy  :D W każdym bądź razie sezon zakończyli ładnie ;D Na ostatniej scenie oczywiście się wzruszyłam -.-

Miłe było za to pojawienie się Krzysztofa ;) Dobrze, że to on będzie operował Leona. Dzięki temu jest nadzieja na szczęśliwe zakończenie tego wątku, choć mam jakieś złe przeczucia. Niby czytałam, że Leon ma przeżyć, ale póki nie zobaczę dowodów- nie uwierzę. Taki niewierny Tomasz ze mnie :D
Urocza scena z Elą...hmm, czyżby miało dojść w drugiej serii do jakiejś zmiany ich stosunków?  <zauroczony>
Ela i Krzysztof? A nie Leon? :( Kurde no, a ja się cały czas łudzę, że oni ją z Leosiem jakoś wyswatają :-[
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 23, 2012, 22:32:23 »
A ja właśnie kompletnie nie wyobrażam sobie Leona z Elżbietą. Powtarzałam to już wielokrotnie. Oni są dla mnie niesamowitymi przyjaciółmi i mam nadzieję, że tak zostanie. Kiedy w grę zaczynają wchodzić uczucia to szybko może się coś spieprzyć, zwłaszcza w serialach. A nie chciałabym, aby kiedyś coś się zepsuło między nimi. Chciałabym żeby nadal mogli polegać na sobie tak, jak to jest teraz. A Elżbieta i tak "matkuje" Alicji, więc... ;)

Natomiast między Krzysztofem a Elżbietą coś iskrzyło od początku, w finałowym odcinku było to również widoczne. Tylko ich ewentualny związek były niezręczny, z uwagi na Alę...dlatego też niespecjalnie sobie ich razem wyobrażam. Ale ich wspólne sceny, hmmm, czemu nie? ;)

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Prapremierowe wrażenia
« Odpowiedź #129 dnia: Grudzień 14, 2012, 21:54:42 »
Normalnie bohaterka tragiczna się zrobiła z tej Alicji :P Ciekawe co wymyślą w finale, bo to już następny odcinek jest tym ostatnim, tak? Będzie mi brakowało do wiosny tego porannego wstawania, aby przed szkołą zdążyć obejrzeć "Lekarzy".
Ta... to powymyślali w tym finale... tyle powymyślali, że ho, ho, ho...
Kiepski serial. Brnęłam przez niego, bo lubię Stenkę i dla niej było naprawdę warto. Poza tym Różczkę właściwie też lubię... tylko rola jej się trafiła wybitnie nieciekawa i przez to nie potrafię się nią zachwycić.
Zachwyciłam się za to Danielem w szlafroczku. I dialogiem z finału bodajże, kiedy Maks się wkurza na Alicję u niej w kuchni. Trochę mało moich zachwytów, jak na 13 odcinków.
Fatalna kopia "Chirurgów'. Próbowali na siłę dorównać, zamiast wymyślić coś swojego. Serialu nie uratowała obsada - a przecież nie jest zła. Bobrowski, którego uwielbiam, Kasia Bujakiewicz, Piotr Polk, Marcin Perchuć, wyżej wspomniane Stenka i Różczka... genialne nazwiska.


Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #130 dnia: Grudzień 14, 2012, 23:01:52 »
Też chyba spodziewałam się czegoś więcej. Zaczęło się naprawdę dobrze i wydawało się, że tak pozostanie do końca. Szkoda, iż te marzenia się nie spełniły... Moim największym rozczarowaniem jest wątek Alicji i Maksa, którzy najpierw w swoich relacjach poszli z prędkością światła, a później ponad połowę sezonu udawali, że nie mogą być razem.

Stenka jak zawsze niesamowita, wyjątkowa, genialna i z klasą. W moim odczuciu  - uratowała ten serial.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #131 dnia: Grudzień 14, 2012, 23:09:40 »
Moim największym rozczarowaniem jest wątek Alicji i Maksa, którzy najpierw w swoich relacjach poszli z prędkością światła, a później ponad połowę sezonu udawali, że nie mogą być razem.
Ja ich nie chciałam razem. W ogóle od początku zalatywało mi relacją Magdy i Piotra, co prawda Magda 15 odcinków się broniła, Alicja szybko się przełamała i u Magdy było bardziej magicznie, ale... Pewnie dlatego, że obsadzili Pawła Małaszyńskiego. On tych rozkochujących w sobie gra po prostu na jedno kopyto :P Ale tak, za długo pociągnęli to, że Alicja nie chce. Jak już się pogodziłam z tym, że będą razem, to rozpoczęła się seria powodów, dla których nie mogą być razem. Obłęd. I to hasło Alicji, że chce zwolnić... Super, ale co? :D Przecież na tym etapie między nimi nic nie było!

Serial nie ma scenariusza za bardzo. Jest taki.. przewidywalny, rozmemłany, akcja stoi, nie ma zwrotów, a nawet jak już są, to takie... oczywiste. Zawiodłam się i tyle :P

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #132 dnia: Grudzień 15, 2012, 15:29:54 »
Właśnie dlatego rozczarował mnie wątek Alicji i Maksa, że nie było na niego jakiegoś konkretnego, ciekawego pomysłu. Trochę się to wszystko rozjechało. Miało być pięknie i interesująco, a wyszło jak wyszło. Mam nadzieję, że nas w drugiej serii pozytywnie zaskoczą.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #133 dnia: Grudzień 15, 2012, 15:37:31 »
A mnie się serial podobał i nadal będę oglądała, gdy wyemitują drugi sezon, ponieważ dowiedziałam się, że ponoć za dużo odcinków chcieli zmieścić do pierwszego sezonu, a TVN wyraził zgodę na 13, w związku z czym ten finałowy...tak naprawdę nie był finałowym. To "urwanie" w tak głupim momencie nie było winą twórców, a jak zwykle TVNu. I dopiero za jakieś 2 odcinki będziemy mieli wielkie BUM, a tego jestem ciekawa, kto wie, może mieli jakiś ciekawy pomysł? ;)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #134 dnia: Grudzień 15, 2012, 15:55:28 »
Justek, przywróciłaś mi nadzieję na lepsze jutro, bo szczerze powiedziawszy - nic o tym nie wiedziałam. :D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.