Co do ŚS... to się porobiło... kurcze, nie wiem co o tym wszystkim myśleć, bo powrotu HaPi raczej te skany nie zwiastują. Ale z drugiej strony, żal mi się Tosi zrobiło... och, nie wiem. Ale zachowanie Magdy faktycznie w porządku, fajnie by było jakby Hana pojawiła się na tych urodzinach, ale nie wydaje mi się, żeby tak się stało. To nie w stylu Hany..
To bardzo źle, że nie w jej stylu. Dziewczynka nie jest niczemu winna, a skoro zaprosiła nową znajomą, którą widocznie polubiła, Magda to zaaprobowała, to będzie dla małej zawód. To, co się dzieje między dorosłymi nie powinno odbijać się na relacjach z dzieckiem.
No no, jestem pod wrażeniem grzecznego zachowania Magdy. Myślałam, że jak się dowie o Tosi i Hanie, będzie wkurzona, tymczasem zachowa się całkiem ok. Tylko to pytanie do Piotra nie w porządku, pewnie znów mu powie, że albo one obydwie, albo żadna z nich.
A dlaczego nie w porządku?
Oczywiście nie wiemy jak to będzie zaprezentowane w serialu (na to, o czym piszą gazety trzeba brać niezłą poprawkę). Kobieta chce wiedzieć na czym stoi, chce żeby Piotr powiedział konkretnie jak sobie wyobraża dalsze relacje. I zarówno z nią jak z dzieckiem. Bo Piotr jak to Piotr raczej konkretny to nie jest.
Nieszczególnie coś rozumiem. To Magda tak po prostu opowie Tosi jaka jest prawda? A to małe dziecko, zamiast być w totalnym szoku jakby nigdy nic przyjedzie do Piotra, aby zapytać czy będzie ją chciał jako córkę? To ładnie...
Tak w ogóle, to uważam, że dziewczynka powinna wiedzieć, kto jest jej ojcem. I nie wiemy jak taka rozmowa przebiegała. Może to nie było prosto z mostu, może Magda skorzystała z okazji stworzonej przez sytuację (może Tosia zadała jakieś pytanie). Jedyny minus to to, że nie było przy tym Piotra. Jeśli wyszło spontanicznie, to Magda powinna go uprzedzić (no, ale może nie zdążyła).
Małe dziecko nie musiało być w szoku. Ono pojmuje jeszcze niektóre sprawy w sposób naturalny. Na dodatek, w przypadku Tosi (tak w ogóle to ile ona ma lat?), ona już wcześniej przyswajała sobie myśl, że Piotr będzie jej tatusiem.