Autor Wątek: Hana i Piotr  (Przeczytany 78657 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #165 dnia: Luty 17, 2013, 08:53:42 »
A ja właśnie nie rozumiem jak w tak krótkim czasie po stracie męża mogła, że tak powiem zbliżyć się do Piotra, rozbić poniekąd mu związek, zamieszkać z nim i jeszcze robić wszystko, żeby tylko go zatrzymać przy sobie. Tosia nie jest zabawką, którą można się posługiwać, aby zatrzymać faceta przy sobie, a Magda najwyraźniej tego nie rozumie. Dla niej nie liczą się uczucia dziecka, uczucia Piotra, nawet ich szczęście się dla niej nie liczy, tylko po prostu chce za wszelką cenę aby Piotr był z nimi, a przecież to nie jest jego obowiązek. Przez tyle lat nie powiedziała mu, że ma córkę, nie odzywała się, więc teraz nie może od niego niczego żądać.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #166 dnia: Luty 23, 2013, 22:14:44 »
Dla mnie Hana powinna zdecydowanie być z Piotrem. James powinien być rozdziałem zamkniętym dla niej tak jak dla Piotra Magda. Hany bym do Tosi nie mieszał, po prostu Tosia za dużo przeszła i potrzebuje stabilizacji. A na głupich grach matki to ona głównie cierpi. Bo gdy dziecku umiera jedno z rodziców ten drugi z automatu staje się symbolem poczucia i gwarancji bezpieczeństwa, a Magda tego nie daje. Poza tym Magda to szuja gorsza od Falkowicza bo pierw Piotra usuwa z życia, przekreśla, a gdy umiera mąż to nagle wraca. Chodzi jej pewnie tylko o kasę i kogoś kto fundowałby jej życie w luksusie, to wszystko skrywa pod "dobrem dziecka". Nie widzi jednak tego, że swymi działaniami burzy mu to poczucie. Hana jest kobietą pewną siebie, i akurat tego, że dla Piotra poleciałaby tylko dla kasy nie można powiedzieć. Powinni się zejść.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #167 dnia: Marzec 05, 2013, 19:00:10 »
Najbardziej w tych potyczkach Magdy i Piotra żal mi Tosi, bo dziewczynka naprawdę nie wie co się dzieje, niedawno straciła ojca, do którego z pewnością była bardzo przywiązana i nagle pojawia się Piotr, do którego niebawem powie 'tato'. I jak to dziecko ma to wszystko zrozumieć, że miało dwóch tatusiów? A teraz kiedy jedne umarł to mamusia poszła do drugiego?
Hana nie będzie chciała rozdzielać Piotra od córki i to zrozumiałe, nie chce stać na przeszkodzie do szczęścia tej małej dziewczynki - i ona w przeciwieństwie do Magdy liczy się z jej uczuciami, choć taki na dobrą sprawę jej nie zna.
Magdę najchętniej wysłałabym w kosmos z biletem w jedną stronę, o ile Dereszowską bardzo lubię, o tyle Magda strasznie mnie irytuje i naprawdę nie chodzi tutaj o rozbicie związku Hany i Piotra. ;)

Offline Amour

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 137
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #168 dnia: Marzec 09, 2013, 19:33:22 »
Okej Kochani, nasza wymarzona grupa HaPi została stworzona, dlatego od dzisiaj ten wątek nie może stać pusty. Zaufali nam i nie możemy tej szansy zmarnować, prawda?! Na szczęście wiem, że damy radę, ponieważ teraz zapowiada się kilka odcinków z udziałem naszej dwójki, więc... nic, tylko zacierać ręce i się... jarać!  <tancze>

A ja właśnie nie rozumiem jak w tak krótkim czasie po stracie męża mogła, że tak powiem zbliżyć się do Piotra, rozbić poniekąd mu związek, zamieszkać z nim i jeszcze robić wszystko, żeby tylko go zatrzymać przy sobie. Tosia nie jest zabawką, którą można się posługiwać, aby zatrzymać faceta przy sobie, a Magda najwyraźniej tego nie rozumie. Dla niej nie liczą się uczucia dziecka, uczucia Piotra, nawet ich szczęście się dla niej nie liczy, tylko po prostu chce za wszelką cenę aby Piotr był z nimi, a przecież to nie jest jego obowiązek. Przez tyle lat nie powiedziała mu, że ma córkę, nie odzywała się, więc teraz nie może od niego niczego żądać.
Dokładnie. Ja również tego nie rozumiem. Tłumaczę to sobie tym, że zapewne chciała zapełnić pustkę po mężu, albo zapełnić pustkę dziecku po stracie 'ojca'? Tylko czy to dobry pomysł - ściągać prawdziwego ojca dziecka do opieki i pomocy, po tym, jak się ukrywało przez tyle lat, że to faktycznie on nim jest? Moim zdaniem nie. Bo gdzie tu logika? Jakakolwiek dobra strona tego wszystkiego? Aha, no tak, zapomniałam - Magda ma przy sobie w końcu osobę, którą podobno kocha - dziwne, bo przypomniała sobie o tym, że kocha od razu po stracie męża. Hmm.

Najbardziej w tych potyczkach Magdy i Piotra żal mi Tosi, bo dziewczynka naprawdę nie wie co się dzieje, niedawno straciła ojca, do którego z pewnością była bardzo przywiązana i nagle pojawia się Piotr, do którego niebawem powie 'tato'. I jak to dziecko ma to wszystko zrozumieć, że miało dwóch tatusiów? A teraz kiedy jedne umarł to mamusia poszła do drugiego?
O to to to. Najbardziej w tym wszystkim żal Tosi. Kilkuletnia dziewczynka, której matka świadomie i niepotrzebnie miesza w życiu naprawdę ma prawo nie wiedzieć co robić i co się dzieje... Ja myślę, że do "wymiany ojców" (bo w tym przypadku tą bezlitosną, szybką i celową zmianę ś.p. Soszyńskiego na Piotra tak można nazwać) nikt nigdy nie jest gotowy... a co dopiero biedna, niczemu winna dziewczynka. Ale przecież najważniejsze jest, że Magda jest zadowolona, co tam uczucia małej Tosi...

Co do odcinka 514:
Magda jest wręcz bezczelna mówiąc Piotrowi w twarz, że to Tosia sobie sama wymyśla różne rzeczy. Wiadomo, że to jest dziecko, nie wiadomo, jak jest naprawdę, ale wydaje mi się, że to Magda próbuje ją nastawić, by ich zbliżała do siebie jeszcze bardziej. To jest jakaś jedna bezsensowna sytuacja i tyle.

Za to Hana i Piotr - na plus, w końcu ich pokazali razem! <3 Oczywiście w mediach scena z pytaniem o dziecko przekoloryzowana, a w serialu zupełnie inna, ale moim zdaniem dosyć emocjonalna. Tak myślałam, że mąż tej pacjentki to zdradzi... Fajnie, że w końcu Hana może poczuć pewnego rodzaju ulgę, że Piotr w końcu wie.

I jeszcze mam do skomentowania odcinek 515, bo po zapowiedziach i streszczeniach tego odcinka musiałam obejrzeć przedpremierowo!
Spoiler
Hm... wyznanie Piotra BARDZO przekoloryzowane, chociaż tekst w jego stylu. Obiecywali, że wyzna jej, że jest jego jedyną kobietą, że ją kocha, że jest jego największą miłością, a tu raptem 'Czemu musisz być taka silna i uparta i nie pozwolisz, żebym był w tym wszystkim z Tobą?" (coś w ten deseń, sens zachowany) Ale jakby nie było.. pasuje ten tekst do Piotra. Późniejsze sceny Hany z kwiatami (jak to brzmi ) urocze! I właśnie po ostatniej scenie z nią, kiedy stoi nad wazonem i się delikatnie uśmiecha, stwierdzam fakt, że oni będą razem. Prędzej czy później, ale będą... Przecież się kochają i oboje o tym doskonale wiedzą!!! Oby więcej takich scen, bo tylko się rozmarzyłam... <serce>

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #169 dnia: Marzec 09, 2013, 21:46:56 »
Pytanie: Gdzie można obejrzeć odc. 515?

Co do HaPi (bo skoro tak nazwali naszą grupę wziętą od sympatyków Hany i Piotra to chyba tym skrótem winniśmy ich określać) to Magda, która chyba nigdy się żadną pracą nie splamiła nie tyle co czuje namiętność do Piotra ile wietrzy kolejnego kasiastego lekarza. Z całego kwartetu James-Piotr-Hana-Magda to Magda drażni mnie chyba z milion razy bardziej od Jamesa. Zwolennikiem pary JiH nie jestem ale w Jamesie w odróżnieniu od Magdy widać szczerość w jego uczuciach względem Hany. Magda to typ, który umie kochać tylko siebie i pojęcie "zraniony" zna tylko gdy dotyczy jej samej. Przecież to ona stale wzbraniała Piotrowi kontaktów z Tosią, poza tym dla jej dobra nie powinna wracać do Piotra. Co tu dużo pisać charakterologicznie to Magda jest chyba najgorszą kobietą w serialu, gorszą od Agaty(która umiała zaakceptować, że Marek ma żonę), czy Leny itd. Magda co najwyzej walczyłaby o Piotra kasę i podejrzewam, że jedyny żal jaki odczuwała po stracie Soszyńskiego to podejrzewam to był żal, że umarł bogaty mąż...

Offline Aga

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Kobieta
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #170 dnia: Marzec 10, 2013, 10:37:05 »
Alden: tutaj możesz obejrzeć odcinek 515. Widziałam wczoraj fragment odcinka 514. Fajnie że Hana zaczęła rozmawiać z Piotrem. Choć była to krótka rozmowa to dobrze że znowu zawitali do serialu :)


Zapamiętaj jutra nie będzie...
Ewelina Lisowska!

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #171 dnia: Marzec 10, 2013, 10:56:57 »
515 odcinka jeszcze nie oglądałam, więc odniosę się tylko do 514 ;)
Za to Hana i Piotr - na plus, w końcu ich pokazali razem! <3 Oczywiście w mediach scena z pytaniem o dziecko przekoloryzowana, a w serialu zupełnie inna, ale moim zdaniem dosyć emocjonalna. Tak myślałam, że mąż tej pacjentki to zdradzi... Fajnie, że w końcu Hana może poczuć pewnego rodzaju ulgę, że Piotr w końcu wie.
Troszkę szkoda, że w prasie, w internecie ta scena była przekoloryzowana, chociaż nie ukrywam, że tak jak napisała Amour była to jedna z tych scen, w których widać było sporo emocji, wiem, że ja chciałabym wszystko od razu, ale nie ukrywam, ze buźka by mi się ucieszyła gdyby Piotr po tym wszystkim po prostu przytulił Hanę, nic więcej tylko przytulił.  <serce>
Nie jestem pewna tylko czy Hana mogła poczuć ulgę, nie mówiła Piotrowi ponieważ uważała, że to on celowo nie odbiera od niej telefonów (a przecież to była sprawka Magdy!) to po pierwsze, a po drugie nie chce rozbijać rodziny, nie chce żeby Piotr stracił kontakt z Tosią, którą bądź co bądź kocha (Hana w przeciwieństwie do Magdy ma uczucia!) myślę, że zanim Hana się przełamie i na nowo zwiąże się z Piotrem minie naprawdę wiele odcinków, nie będzie im łatwo, bo wydaje mi się, że Magda tak łatwo nie odpuści, ale mam nadzieję, że prawdziwa miłość wszystko zniesie, o!  <rumieniec>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #172 dnia: Marzec 10, 2013, 11:15:03 »
Cytuj
Magda jest wręcz bezczelna mówiąc Piotrowi w twarz, że to Tosia sobie sama wymyśla różne rzeczy. Wiadomo, że to jest dziecko, nie wiadomo, jak jest naprawdę, ale wydaje mi się, że to Magda próbuje ją nastawić, by ich zbliżała do siebie jeszcze bardziej. To jest jakaś jedna bezsensowna sytuacja i tyle.

A ja właśnie nie wiem, czy to rzeczywiście Tosia sobie nie wymyśliła. Tzn., znając Magdę, to prawdopodobne, że to ona ustawiła tak dziewczynkę, ale dzieci wymyślają sobie różne rzeczy...

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #173 dnia: Marzec 10, 2013, 15:56:44 »
China, wiadomo, że małe dziewczynki zwłaszcza po stracie jednego z rodziców, po pierwsze nad tym bardzo ubolewają, po drugie starają się to wszystko zrozumieć, choć to nie jest proste i wreszcie po trzecie chcą, żeby ktoś inne zajął miejsce po stracie owego rodzica. ;) Ale jednak uważam, że w tym przypadku Magda miała w tym swój udział, to ona musiała jakoś nakreślić Tosi całą tą sytuację, to ona chciała, żeby za pomocą Tosi sama związała się z Piotrem, co mam nadzieję jej się nie uda. ;)

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #174 dnia: Marzec 11, 2013, 18:54:01 »
Zgadzam się z Tobą, ale tylko do pewnego momentu. Ty, Klaudio, jak i Piotr od razu założyliście, że to Magda. Jak już napisałam, to bardzo prawdopodobne. Jednak z drugiej strony, skoro tak wszyscy psioczymy na Magdę, sami powinniśmy być sprawiedliwi. Dowodu na to nie ma i pretensje Piotra skierowane do Magdy (bez uprzednich pytań wprost, czy sama to wymyśliła) mogły być krzywdzące. W dodatku mamy tu do czynienia ze słowami kilkulatki która nawet jeśli coś od matki usłyszała, mogła to przekręcić, dopowiedzieć. Już nie mówiąc o tym że równie dobrze to może być jej fantazja, szczera prośba która pochodzi wprost od Tosi i wypłynęła bez pomocy Magdy.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #175 dnia: Marzec 11, 2013, 21:17:13 »
Nie wierzę i nie wierzyłam w czyste intencje Magdy toteż mam o niej takie a nie inne zdanie ;) nie liczy się z uczuciami dziecka, bawi się nimi tak jak bawi się uczuciami Piotra. Jak można aż tak się zachowywać? Magda leci tylko na kasę Piotra, jest pewna, że skoro mają razem dziecko to on będzie łożył na ich życie, a przecież jeszcze nie tak dawno powiedziała, że on nie ma do niej żadnych praw, że to nie jest jego córka, dlatego też nie zdziwiłabym się gdyby właśnie to ona stała za nastawianiem Tosi i za tą propozycją ze ślubem, wiemy jaka jest z niej hipokrytka, pokazała co nieco w rozmowie z Haną.
Tosi brak jest wzorca, brak jest jej ojca ale nie wydaje mi się, żeby ta prośba, wypłynęła od niej, naprawdę nadal uważam, że w tym miała swój udział Magda.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #176 dnia: Marzec 12, 2013, 11:26:20 »
No dobrze, ja się z tym wszystkim zgadzam.  ;) Nie mniej jednak nie zamierzam przypisywać całego zła ndinz Magdzie tylko dlatego, że wielokrotnie zawiniła i jest dokładnie taka jaką ją opisujesz. Masz z tym wszystkim rację, ale to nie przesądza sprawy i nie można z góry zakładać winy Magdy. Dzieci są jakie są, małą mogła ponieść wyobraźnia. Nie jest głupia, dla takiego dziecka to, że jakiś mężczyzna opiekuje się nimi zamiast taty coś znaczy. Tata był kiedyś mężem mamy więc może wujek też może?

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #177 dnia: Marzec 12, 2013, 18:58:29 »
No dobrze, ja się z tym wszystkim zgadzam.  ;) Nie mniej jednak nie zamierzam przypisywać całego zła ndinz Magdzie tylko dlatego, że wielokrotnie zawiniła i jest dokładnie taka jaką ją opisujesz. Masz z tym wszystkim rację, ale to nie przesądza sprawy i nie można z góry zakładać winy Magdy. Dzieci są jakie są, małą mogła ponieść wyobraźnia. Nie jest głupia, dla takiego dziecka to, że jakiś mężczyzna opiekuje się nimi zamiast taty coś znaczy. Tata był kiedyś mężem mamy więc może wujek też może?

Dokładnie.
Jeśli nie było konkretnie przedstawione lub powiedziane, że to intryga Magdy, to mogło być tak, że Tosia sama z siebie zaproponowała takie rozwiązanie. Mało to razy słyszy się deklaracje od strony malucha "Proszę pani, ja się z panią ożenię", albo "tato, będę twoją żoną". Dzieciom taka sytuacja kojarzy się tylko i wyłącznie z miłością, z tym, że się kogoś kocha. Nie biorą pod uwagę innych uwarunkowań - ani wieku, ani funkcji małżeństwa, ani stopnia pokrewieństwa.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #178 dnia: Marzec 15, 2013, 13:00:44 »
Nie rozumiem. Nie rozumiem. I zachowania Hany już chyba nie zrozumiem(a dokładniej pomysłów scenarzystów). Piotr rękę wyciąga, a ta zamiast porozmawiać z nim, to spieszy się do pracy, chociaż wcale się nie spieszy. Potem cieszy się z kwiatków, a nie chce mi się wierzyć, że kwiatki nie były od Piotra. Hana twierdzi, że z Jamesem nie była, mimo, że wrócił, ale oznaki ku temu Piotrowi dawała. Facet się zachował z jednej strony przyzwoice (choć tak nie chciałyśmy), bo nie wchodził z butami w małżeństwo, teraz chce to jakoś naprawić, a Hana nadal gra twardą kobietę, która sobie da rade we wszystkim.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Hana i Piotr
« Odpowiedź #179 dnia: Marzec 15, 2013, 13:24:28 »
Hana mnie wkurza. Naprawdę! Nie rozumiem po co ona tak gra?  <olaboga> Z jednej strony tak jak napisała Skorpionica cieszy się z kwiatków, widać jakiś minimalny błysk w oku jak widzi Piotra, a potem ni stąd ni zowąd mówi, że się spieszy, mówi, że nie była z Jamesem, na dodatek w 516 odcinku mówi mu, że
Spoiler
nie czuje się przy nim bezpieczna, że nie jest tą samą kobietą, którą była i że to co było między nimi było 'letnie'? No heloł coś tu jest naprawdę nie halo. Owszem może udawać twardą babkę, która poradzi sobie ze wszystkim, może starać się pokazać Piotrowi, że go nie potrzebuje, że samej jest jej lepiej, ale niech kurde nie mówi mu, że nie czuła się przy nim bezpiecznie, bo to on starał się być i był na tyle na ile mu pozwoliła jak była ta cała sprawa z Karolem, jak ją zatrzymali na komisariacie. Wtedy jakoś miała mniejsze opory, żeby był przy niej niżeli teraz.