Bardzo ucieszył mnie ten news!

Nie dość, że pojawił się artykuł w ŚS to jeszcze te kulisy

oczywiście nikt nie powiedział dosłownie, że zejdą się, ale ja to przeczuwam! Może to nie nastąpi w TYM sezonie, ale w kolejnym może to już nastąpić. Oczywiście każdy związek musi przejść burzę, żeby potem było pięknie i kolorowo i to zrozumiałe, bo takie są polskie seriale, wszystkie mają bardzo zbliżoną do siebie fabułę.
Cieszę się, że pojawi się ponownie w LG Piotr, dawno go nie było, mam tylko nadzieję, że zagości na dłużej, niżeli tylko na dwa czy trzy odcinki. Cieszę się, że dowie się o poronieniu, że będzie chciał z Haną porozmawiać, bo nie ukrywajmy im jest potrzebna taka szczera rozmowa. Mam nadzieję, że i jedno i drugie będzie na tyle silne, na tyle to uczucie między nimi będzie silne, że małymi kroczkami będą się do siebie zbliżać i będą próbowali odbudować to co było. Oczywiście szkoda będzie Jamesa, który bądź co bądź odnalazł swoją ukochaną żonę, z którą wiązał swoją przyszłość (swoją drogą bardzo bym się chciała dowiedzieć co się działo z nim gdy go nie było, dlaczego jest taki jaki jest, taki przewrażliwiony, zdeterminowany i mam nadzieję, że ta zagadka zostanie rozwiązana

) Magdy jakoś za specjalnie nie będzie mi szkoda, bo jednak za wszelką cenę chciała oddzielić Piotra nie tylko od Hany ale i od przyjaciół - co zdecydowanie mi się nie podobało, bo nie miała takiego prawa, bo nawet nie byli razem! Takich rzeczy się po prostu nie robi. Ale za to będzie mi bardzo szkoda Tosi, przecież ona niczemu nie zawiniła, a najpierw straciła faceta, którego uważała za swojego ojca, teraz najprawdopodobniej straci Piotra, którego uważała za kogoś ważnego w życiu, którego polubiła, być może i pokochała. Szkoda dziecka, nie ukrywam, że chciałabym, żeby Piotr utrzymywał z nią kontakt, niech z nią nie mieszka, niech nie wiąże się z Magdą, ale niech utrzymuje kontakt z Tosią, niech pokazuje jej, że ją kocha i to, że nie jest z jej matką niczego nie zmieni w ich relacjach.
