HiP w zasadzie powinni stać się po Burskich, Walickich i LiL-ach kolejnym filarem serialu. Szkoda, że ich losy tak gmatwają, tym bardziej, że Hana mogłaby posłużyć scenarzystom jako możliwość pokazania obrazu kobiety spełnionej zawodowo i prywatnie. Nie wiem po co było to poronienie, przecież do tej pory scenarzyści właśnie w ten sposób często łączyli jakieś pary - przez dziecko. Co prawda na dłuższą metę taki związek jest bez szans powodzenia, ale jednak uważam, że HiP powinni tak jak LiL mimo różnych perypetii być razem, ukazywanie ich ciągle szczęśliwych i w sielance stałoby się nudne. W zasadzie czemu HiP nie mogliby tak jak Burscy stać się filarem serialu, by teraz właśnie o HiP można było mówić, że są parą "na dobre i na złe"?
Teraz pozwolę sobie przybliżyć trochę początki obydwojga w leśnogórskim szpitalu:
Hana w Na dobre i na złe pojawiła się w 448 odc. aby odnaleźć swego przyrodniego brata Przemka. Pojawiła się wraz z swoim ojcem i macochą i mimo początkowych trudności udało im się nawiązać wspólny język. Do około odcinka 480 Hana była tylko tłem dla fabuły - po prostu pokazywana przy różnych ginekologicznych sytuacjach. Potem się zaczęła seria artykułów nt. tego, że Hana dokonuje aborcji, oraz stos niepochlebnych jej artykułów. Od tego momentu zaczyna się jej bliższa znajomość z Piotrem - doktor Gawryło odnajduje Pisklaka, który wykorzystując swoje umiejętności zmienia Hanie recenzje na pochlebne. W międzyczasie Hana pomaga Ewie, ciężarnej kobiecie terroryzowanej przez męża - najpierw przeprowadza pierwszą w LG neonatologiczną operację, a później pomaga Ewie uciec od Karola, który okazuje się sprawcą serii niepochlebnych artykułów, oraz to on wrabia ją w sytuację z proszkami na aborcję, w wyniku czego Hana zostaje aresztowana. Dzięki Piotrowi wychodzi jednak z aresztu, a wkrótce potem dochodzi do strzelaniny pod szpitalem w jej wyniku ranni zostają Piotr i Falkowicz. Przy czym Piotr wyszedł w zasadzie bez szwanku. Początek sezonu 2012/2013 to również zapowiedź tego, że coś między nimi będzie - wszak w 493 Hana pomimo początkowych wahań zgadza się. Szczęście niestety nie trwa długo - tajemniczy pacjent, który trafił do LG z wypadku okazuje się być zmarłym mężem Hany Jamesem, w wyniku czego dochodzi do rozpadu związku Piotra i Hany. Po wypadku karetki Hana dowiaduje się, że jest w ciąży, która dla niej kończy się poronieniem.
Piotr Gawryło - uzdolniony chirurg z kilkoma specjalizacjami, ratownik LPR (Lotnicze Pogotowie Ratunkowe), w LG pojawił się jeszcze w sezonie 2009/2010 (odc.406), jednak odegrał tam marginalną rolę. Wiodącą odegrał dopiero w kolejnym sezonie. Na początku daje się poznać jako chirurg-ryzykant, który nie liczy się z komplikacjami, oraz jest nazbyt pewny siebie. Jego współpraca z Zosią układała się źle, bo Zosia nie mogła zrozumieć, że Gawryło, to nie Kuba i na biednego Piotra do Stefana kablowała aż się kurzyło. Mimo początkowych nieporozumień z dr Stankiewicz-Burską po jakimś czasie zaczęli się zbliżać do siebie przełomowym momentem ich relacji jest odc. 438, w którym Gawryło dokonuje operacji Amelki, co w końcu przełamuje opór pani anestezjolog wobec Piotra. Ponieważ Piotr to komplemenciarz, a Zosia jest na to pazerna, zaczyna widzieć w nim nie tylko ryzykanta ale i prawdziwego faceta. Również Piotr przestaje być taki ryzykowny za sprawą Zosi. W międzyczasie w życiu Gawryły zjawia się prof. Soszyński (Krzysztof Wakuliński), z żoną Magdą (Anna Dereszowska) i córką Tosią (Gabriela Świerszczyńska). Wówczas na jaw wychodzi bezpłodność profesora, który zorientował się, że jego najlepszy uczeń dzielił z nim zamiłowanie nie tylko do medycyny. Mimo Piotra starań o córkę Soszyńscy wyjeżdżają. Równolegle rozpada się związek Piotra z Wiki, która związała się z nim po tym jak omal nie została zgwałcona przez Janusza. Sezon 2010/11 kończy się wyjazdem Soszyńskim a to dla Piotra oznacza brak kontaktu z córką. W kolejnym sezonie Piotr dalej próbuje walczyć o Zosię, ale w końcu uświadamia sobie, że ma męża i córke i nie chce rozbijać kolejnej rodziny. W sezonie 2011/2012 wątek Piotra jest mocno okrojony (zwłaszcza po wyjeździe Zosi) ogranicza się głównie do pokazywania go przy stole, dopiero pod koniec sezonu zaczyna go łączyć jakaś nić porozumienia między Haną - najpierw gratuluje jej tej operacji, choć dopiero później daje dowody, że mu na niej zależy: pierw odnajduje Pisklaka i prosi go aby usunął z sieci artykuły nt. Hany, potem interweniuje u prokurator ws. aresztu Hany, na końcu spędzają z sobą noc i to on ją powstrzymuje przed wyjazdem. Podczas kolejnego sezonu 2012/13 również układa się między nimi dobrze, ale co dobre nie trwa długo - zjawia się James i Piotr podejmuje się operacji trepanacji czaszki u byłego męża Hany, po czym ich związek się rozpada. Swoją drogą podobało mi się jak Piotr walczył o Hanę zwłaszcza pytaniem "A dlaczego to ja mam odpuścić?". Obecnie Hana straciła dziecko Piotra i nie ma ochoty na rozmowy z nim. Tekst Jamesa, że Piotr ją zranił i zostawił gdy tego potrzebowała był trochę nie na miejscu, zwłaszcza jeśli pamiętać kto pomagał Hanie po tamtym...