A mnie się zdaje, że odsunięto postać Piotra ze względu na to, że ostatnio wątek Hana-Piotr polega głównie na tym, że gdy jedno chce porozmawiać, to drugie nie, albo w ogóle nie wie, że to pierwsze chciało się z nim skontaktować. I nie wiedzą co zrobić, żeby w końcu móc być razem. Pewnie scenarzyści szykują jakieś wydarzenie, które zadecyduje o ich dalszych relacjach, jakiś przełom. A na razie po prostu nie chcą, żeby cały odcinek polegał na ich rozterkach. To właściwie dobrze, bo dają czas na:
a) rozwinięcie jakiejś sytuacji z ich udziałem (być może w dalszych odcinkach znów jakaś akcja ich połączy),
b) rozwinięcie innych wątków.
Ja osobiście bardzo się z takiego rozwiązania cieszę. Niech ich wątek powróci za jakiś czas i jakoś się ciekawie rozwinie. A na razie jestem szczęśliwa, że wątek Wiktorii, a przede wszystkim Falkowicza (choć w przypadku ostatnich odcinków oba się ze sobą łączą), został wyraźnie rozwinięty. Robi się bardzo ciekawie, poza tym bardzo lubię te postacie - zwłaszcza profesora.
A co do Witka i Agaty - pewnie zrobi to pod wpływem emocji, da się ponieść dawnemu uczuciu. Ciekawe, czy to taka "jednorazowa akcja", czy może jakoś się to rozwinie. Ale Witek chyba za bardzo kocha Lenę - mimo to chyba żadne rozwiązanie nie jest pewne, bo różne rzeczy się dzieją.