Autor Wątek: Filmy które nigdy nam się nie znudzą  (Przeczytany 48454 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #105 dnia: Grudzień 15, 2013, 21:12:07 »
Ostatnio w czasie tygodniowej choroby i przymusowego pobytu w domu obejrzałam trzy filmy, które zdecydowanie nigdy mi się nie znudzą. Każdy z nich oglądałam już przynajmniej kilkukrotnie, za każdym razem z jednakową radością i zainteresowaniem. Mowa jest o "Mamma mia!", "To skomplikowane" oraz "Diabeł ubiera się u Prady". Sięgnęłam po nie głównie przez wzgląd na rewelacyjną Meryl Streep, którą ubóstwiam, podziwiam i mogę oglądać non stop i w każdym wydaniu, lecz jest ona jedynie jednym z wielu mocnych elementów wszystkich trzech produkcji. "Mamma Mia!" to przede wszystkim wspaniałe, znane wszystkim hity ABBY w naprawdę godnym wykonaniu aktorów. To zabawna komedia z ciekawą obsadą i na pozór banalną, lecz mimo wszystko urzekającą fabułą. Pomimo ogólnego rozbawienia, które wywołuje ten film - są też momenty wzruszające, jak chociażby wykonanie przez Donnę (Meryl Streep) i Sama (Pierce Brosnan) piosenki "The winner take it all" <papa>
"To skomplikowane" to kolejna komedia, której fabuła również nie jest wcale taka banalna. Meryl Streep i Alec Baldwin w roli byłych małżonków/obecnych kochanków są rewelacyjni! :) A bohater grany przez Steve'a Martin'a boski. Scena palenia zioła i ich późniejsze zachowanie zawsze mnie rozśmiesza :D W tym filmie najbardziej lubię ten brak nachalności w ukazywaniu nowo rodzącego się uczucia, chęć zwrócenia uwagi na starą miłość oraz to, że ona traci na ważności wraz ze zmianami, które w nas zachodzą. I nie warto oddawać się zbyt namiętnej tęsknocie za tym, co było.
Natomiast "Diabeł ubiera się u Prady" to już raczej komediodramat, częściej porusza niż bawi. Pokazuje jak okrutne i złudne potrafi być tzw. "robienie kariery", które o ile w przypadku głównej bohaterki pokazane było w niezbyt przekonujący sposób (chłopaka, który nie rozumiał jej pasji i chęci osiągnięcia czegoś w życiu, wraz z przyjaciółmi drwił z niej wręcz - ja bym pognała, taka dziewczyna zasługiwała na kogoś znacznie lepszego, odpowiedzialniejsze i wyrozumialszego), o tyle Miranda Priestly, redaktor naczelna ekskluzywnego pisma o modzie, kobieta twarda i zdecydowana, której życie osobiste w pewnym momencie znowu okazuje się klęską, a ona zdaje się być z tym pogodzona - naprawdę przykre.

Jeśli jest więc jeszcze ktoś, kto tych filmów nie oglądał (w co wątpię, bo wszystkie trzy są naprawdę popularne) - szczerze polecam :) To idealny sposób na przyjemne spędzenie zimowego wieczoru.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #106 dnia: Grudzień 15, 2013, 21:31:11 »
Seriously? Naprawdę twierdzisz, że Andrea zasługiwała na kogoś lepszego?
Moim zdaniem Nate starał się jej pokazać, że człowiek nie samą pracą żyje. A ona - do czasu podjęcia pracy w wydawnictwie sama drwiła z osób pokroju np. Emily. Nagle stała się jedną z wypacykowanych damulek. Do tego podobały jej się flirty ze sławnym pisarzem i cały ten blichtr, do tego stopnia, że ciepłe, przytulne gniazdo z kochającym chłopakiem stało się nudne i bez fajerwerków. Co innego Paryż, co innego spacerki z Christianem. Ocknęła się dopiero, gdy odkryła w jaki weszła świat... Wtedy z podkulonym ogonem wróciła do chłopaka.
Wg mnie jej chłopak wcale nie stał jej na przeszkodzie, gratulował zdobycia pracy, cieszył się z tego, ale też widział jak ta praca ją wyniszcza, przez co przechodzi... I już nie był za tym by poświęcała wszystko dla pracy.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #107 dnia: Grudzień 15, 2013, 23:03:09 »
Seriously? Naprawdę twierdzisz, że Andrea zasługiwała na kogoś lepszego?
Tak, pogląd ten powstał po tej scenie, kiedy siedząc w barze do Andrei dzwoni szefowa, a oni wszyscy śmieją się z niej, wyrywają jej telefon, nie rozumieją zupełnie, że na tym polega jej praca i wcale nie ma ochoty śmiać się z tego, że utrudniają jej wykonywanie tego, co do niej należy. Ona nie pracowała u Mirandy dla przyjemności, wszystko co robiła robiła po to, aby móc w przyszłości dostać pracę, która będzie spełnieniem jej marzeń. Nie było jej z tym łatwo, a Nate nie wykazywał odrobiny zrozumienia i od samego początku chciał, aby zrezygnowała. Każde jej niepowodzenie przyjmował raczej z ulgą, chociaż to była dla niej przecież prawdziwa klęska, mogła utracić wszystko, na do dotychczas pracowała. Mnie naprawdę nie przekonał wcale wątek tej pary, jakoś nie kupuję tego, że Andy zrobiła się zła, a on był w tym wszystkim biedny i musiał cierpliwie znosić to wszystko :P

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #108 dnia: Grudzień 15, 2013, 23:37:11 »
Dla mnie ten film jest o tym, że często pragnąc zrealizować swoje plany, marzenia decydujemy się na udział w czymś, przez co gubimy samych siebie. Chcąc nie chcąc pod wpływem miejsca w którym znajdujemy się zmieniamy się. "Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one". I to zrobiła Andrea.
Zdolna, dobra, porządna dziewczyna trafiła do piekiełka. Jednak na tyle miała rozumu w łebku, że gdy spostrzegła co to tak naprawdę znaczy to się wycofała. Zrozumiała, że to nie jej świat, nie jej zabawki..., że ona taka nie jest, że nie chce się zmieniać. Stać się drugą Mirandą.

Zachowania jej przyjaciół czy chłopaka nie odbierałam jako... "nie rozumiemy cię, olewamy cię". Po prostu się niepokoili, widzieli coś czego Andrea nie dostrzegała. Kiedyś zapewne śmiała by się z wygłupów typu "przeszkadzamy w rozmowie" teraz było inaczej... To ona, mimo że nie chciała wycofywała się z tego towarzystwa. Właśnie przez środowisko w którym się znalazła, którym kiedyś gardziła. I fakt oni mogli tego nie pojmować, ale to nie była ich wina... byli z innego świata inaczej myśleli... Andrea znalazła się między młotem i kowadłem. I dobrze dla niej, że w porę ocknęła się..., że wyszła z tego i wróciła na stare śmiecie.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #109 dnia: Grudzień 16, 2013, 11:54:18 »
Ona nie pracowała u Mirandy dla przyjemności, wszystko co robiła robiła po to, aby móc w przyszłości dostać pracę, która będzie spełnieniem jej marzeń.
Może na początku tak było. Cel = przeżyć rok, a potem poszukać sobie innej pracy. Potem jednak spodobały jej się modne fatałaszki, błyskotki, ona sama, sobie. nie zauważyła jednak, kiedy przekroczyła cienką granicę i kiedy praca stała się całym jej życiem. Rozumiem i ją i jej faceta - np. jak się spóźniła na jego urodziny. Ba, spóźniła. W ogóle nie przyszła. Bo "nie miała wyboru". Musiała być na bankiecie. A on w tym szczególnym dniu, chciał mieć ukochaną osobę przy sobie.
Ech... Wszystko im się pogmatwało, ale nie zgodzę się z tym, że nie był on dla niej oparciem.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #110 dnia: Grudzień 16, 2013, 12:15:03 »
Ech... Wszystko im się pogmatwało, ale nie zgodzę się z tym, że nie był on dla niej oparciem.
On jeszcze i tak był cierpliwy i wyrozumiały... Cała ta Andrea - mimo iż faktycznie przegięła - to jednak osóbka myśląca - akcja z "Harrym Potterem" była majstersztykiem :)
Sama zaś Miranda - biedna zmęczona życiem kobiecina, która chcąc się podbudować odgrywała się na wszystkich naokoło.
Mnie ten film raczej drażni, nie cierpię takich "Mirand" :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #111 dnia: Styczeń 10, 2014, 22:10:42 »
Za chwil kilka w kinie oldskulowym tvn 7 "Rój" z 1978 roku. Nie jestem pewna, czy jest to film, który mi się nigdy nie znudził, bowiem widziałam go dotychczas dwa razy (to i tak osiągnięcie zważywszy na dostępność). Ale pamiętam dość dobrze a scena w lizakiem  prześladuje mnie do dzisiaj od lat szczenięcych.
"Rój" to bardzo dobry film katastroficzny, dopracowany w dialogach oraz w  scenach wywołujących dreszcze i trzymających w napięciu, bez efektów specjalnych.
A fabuła? Afrykańskie pszczoły atakują ludzi, są coraz bardziej agresywne a rój przesuwa się coraz dalej. I jak to zwykle bywa jest naukowiec (Michael Caine), któremu nikt nie chce uwierzyć ani pomóc  i burmistrz, który nie ostrzega w porę mieszkańców.  Wszystko kończy się happy endem (to film amerykański), ale film i tak jest godny polecenia ;)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #112 dnia: Styczeń 24, 2014, 14:37:41 »
Powrót do przyszłości - wszystkie części :) Uwielbiam je, nigdy mi się nie znudzą :) Bardzo lubię Michaela J. Foxa w tym filmie i za każdym razem urzeka mnie przyjaźń chłopaka ze zwariowanym doktorem. A w III można nawet stwierdzić, że doktor jest przystojny ;)

A'propos - w II części bohaterowie muszą najpierw odwiedzić przyszłość (rok 2015), gdzie syn Marty'ego ma kłopoty a potem muszą wrócić do przeszłości czyli do roku 1955. Po drodze trafiają co prawda do swoich czasów ale za sprawką Biffa, który w roku 2015 skorzystał z wehikułu czasu, jest to alternatywny rok 1985.
Pytanie - bohaterowie po powrocie z 1955 (gdzie zresztą spotykają samych siebie, bo już tam kiedyś byli) przybywają do alternatywnego roku 1985 czy tego "prawdziwego"- w którym żyli...od zawsze?  <mysli> Tam przecież została Jennifer... <mysli>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #113 dnia: Styczeń 25, 2014, 12:06:59 »
Bo naprawieniu wszystkiego w przeszłości wracają do swojego - normalnego - 1985 r.
W III części Marty w stroju z roku 1855 (bodajże) obudzi śpiącą na werandzie Jennifer. Ale chyba tego czy ona powinna tam być czy nie - scenarzyści nie dograli.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #114 dnia: Styczeń 25, 2014, 12:57:16 »
Powinna być.
W III jest mowa o tym że Jennifer śpi na werandzie i Marty musi do niej wrócić i faktycznie na koniec wraca.
Moim zdaniem ładnie wszystko wyprowadzili :)

Offline Didi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #115 dnia: Marzec 21, 2018, 15:13:07 »
Zielona Mila, Skazani na Shawshank, Kogiel Mogiel, Dirty Dancing ... długo bym tak mogła wymieniać  <skacze>

Offline ObywatelKejn

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #116 dnia: Czerwiec 21, 2018, 12:38:21 »
Mechaniczna pomarańcza. Może film nie jest najprzyjemniejszy do oglądania, ale za każdym jednym razem człowiek znajduje w nim coś zupełnie nowego.
Ulubione filmy:
 Citizen Kane
 Mroczny Rycerz

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #117 dnia: Czerwiec 28, 2018, 22:21:29 »
Mam sentyment do "Lśnienia", nomen omen  ;D

Offline Masser

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #118 dnia: Lipiec 06, 2018, 12:33:49 »
Ja mogę wiele razy oglądać filmy Woody'ego Allena

Offline Neanda

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Filmy które nigdy nam się nie znudzą
« Odpowiedź #119 dnia: Lipiec 10, 2018, 10:27:07 »
Podziemny Krąg, Bronson, Pamiętnik :D