Ja po prostu nie wyobrażam sobie Osydy, której nienawidzę za wszystko - za jej grę (tego nawet grą nazwać nie można), za jej wygląd, zachowanie.. Nie mogę, no!
Ale ostro!
Niezaprzeczalnym faktem jest zapewne to, że Gośka Osydy nie będzie taka sama jak Gośka Koroniewskiej. Tak jak macocha nigdy nie będzie taka samą matką jak nasza rodzicielka. I niezaprzeczalnym faktem będzie też to, że trudno będzie przestawić się na nową "Myszkę" (może nawet wcale). Ale tak działają seriale, wymiany aktorów zdarzają się często. Z takich też względów nie może być jedynym wyjściem uśmiercanie bohaterów, bądź windowanie ich za granicę. No ileż można w jednym serialu pogrzebać ludzi, bądź wysłać ich w świat. Zwłaszcza główne postaci. Jedna już nie żyje, teraz Marysia do Norwegii się wybiera. Z pobocznymi jest łatwiej - wyprowadzają się, zrywają z głównymi i... już ich nie ma. Z Mostowiakami tak się nie da.
Z innej beczki. Jestem ciekawa na jakiej podstawie sądzicie, że Osyda nie nadaje się na Gośkę? Na podstawie "Majki"? O to dużo o tej aktorce wiecie

Po pierwsze trzeba brać poprawkę na charakter tej telenoweli (prosto, słodko, niewinnie, naiwnie). Znam paru bardzo dobrych, a wręcz genialnych aktorów, którzy zaliczyli w swej karierze "wpadkę" uczestniczenia w takich produkcjach nie wykazując się niczym nadzwyczajnym.
Po drugie Osyda w przeciwieństwie do niektórych grających w eMce "aktorów" ukończyła odpowiednią szkołę (jedną z najlepszych) i nie sądzę, żeby dali jej dyplom za piękne oczy..
Po trzecie dostała nagrodę na jednym z festiwali teatralnych za rolę zupełnie inną niż potulna, naiwna Majka - tym razem grała przebojową, wojowniczą dziewczynę. Można więc podejrzewać, że jest aktorką "wielowymiarową".
Po czwarte, ocena czyjegoś wyglądu, to jak wiemy rzecz gustu. Znawcy kobiecej urody uważają, że piękna kobieta to taka, która ma w swym wyglądzie coś charakterystycznego (na przykład twarz - dla niektórych piękna - Anji Rubik przypomina mi trupią czaszkę, sorry, ale takie mam skojarzenie). Jedni Osydzie zarzucą wyłupiaste oczy (ja z kolei uważam, że oczy są właśnie jej atutem, są piękne), a inni Koroniewskiej nos jak kartofel. Dla jednych Osyda będzie piękna, dla innych Koroniewska. Może się nie podobać, ale żeby nienawidzić za to...?
Osyda ma jeszcze coś, czego Koroniewska nie ma. Co prawda raczej w eMce się tym nie wykaże, ale ma u mnie za to plusa

. Ma ładny, trochę jazzowy wokal, co od czasu do czasu udowadnia na jakichś, mniej znaczących imprezach (śpiewa dla przyjemności). Gdyby go jeszcze trochę podszkoliła i zajęła się śpiewaniem na poważnie byłaby całkiem dobrą wokalistką.
Jedne jest pewne. Osyda ma już na starcie przechlapane, bo każdy fan "M jak miłość" jest przyzwyczajony do innej Gośki niż ta, która się pojawi. I bez względu na to, czy nowa aktorka zagra lepiej, czy gorzej, to i tak widz nie będzie do niej przekonany. Może z czasem...