Autor Wątek: Grabina  (Przeczytany 13287 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Grabina
« dnia: Sierpień 26, 2012, 23:07:44 »
Temat związany z postaciami mieszkającymi w Grabinie - by nie rozdrabniać i nie tworzyć wątków, które świeciłyby potem pustkami - proszę o opisywanie poszczególnych spraw związanych z mieszkańcami Grabiny w tymże temacie. Chyba, że utworzy się szeroka dyskusja o konkretnym wątku, to przeniesiemy ją wówczas do nowego tematu ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grabina
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 04, 2012, 21:29:57 »
Chyba dobry temat, bo chcę napisać o Marku. Podziwiam go, że tak dzielnie radzi sobie po stracie najukochańszej osoby, tylko dlaczego ciągle ma pod górkę? Teraz ta strata pracy, chociaż tym jakoś specjalnie się nie przejął, pewnie sobie poradzi, ale największy cios w serce dostał od.. Ulki. To dziewcze jest straszne.. i to już chyba nie jest ten młodzieńczy bunt, tylko głupota. Szlak mnie trafia jak oglądam jej foszki, jej minki, jej ciągłe niezadowolenie, a teraz jak jeszcze palnęła do Marka że nie jest jej ojcem i że adopcję można rozwiązać, to się po prostu załamałam..

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 04, 2012, 21:38:47 »
Niech rozwiąże - proszę bardzo... Niech będzie zdana tylko na siebie. Zero wdzięczności, zero jakiejś lojalności.
Żal mi Marka - tyle ciosów w ciągu jednego dnia. Niesprawiedliwa była Anka, zachowuje się jakby śmierć siostry po niej spłynęła. Ulka to samo. Zgadzam się Edysiu - te minki, pozy, ton głosu, żałosna osoba...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grabina
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 04, 2012, 21:45:14 »
Niech rozwiążę i niech mieszka sobie ze swoim prawdziwym ojcem.. wtedy by doceniła to co miała..
Aaale Mateuszka kocham, kocham, kocham! I takie to było kochane, jak mówił że zatrudni tatę w swojej firmie.. niby to dzieciaczek ale już tak mądrze myśli..

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 04, 2012, 21:48:04 »
Ulka jest... głupia! I tyle.
Jak tak można zachować się wobec osoby, która dała jej tyle miłości.. przecież to było straszne.
Jak ona w ogóle tak mogła?

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Grabina
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 04, 2012, 22:03:11 »
Faktycznie, tej rozkapryszonej, ale cwanej gówniarze przydałoby się solidne manto. No ale wtedy pewnie oskarżyłaby Mareczka o przemoc. W takiej sytuacji wskazane jest dla niej twarde lądowanie, odciąć od nawiedzonej cioteczki, skasować jakiekolwiek rozrywki, zero kasy na ciuchy, powrót do nauki, a jak nie, to niech wraca do swojego "wzorowego" tatusia. Adopcję niech sobie rozwiązuje, pewnie będzie jej lepiej w bidulu.
A w ogóle to Mareczek powinien omijać z daleka szwagierkę, zerwać jakiekolwiek stosunki, odseparować dzieci.
Szkoda jest mi faceta, stara się jak może, a właściwie z każdej strony obrywa od życia.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 05, 2012, 06:55:42 »
W tej sekcie jej tak mózg wyprali, że sama nie może już funkcjonować. Ech jak sobie przypomnę wyczyny Natalii i że wtedy to Ulka była tą madrą i rozsądną... Zresztą cyrki które Natalia wyprawiała to nic w porównaniu z Ulką. Jak dla mnie to ona nie wzbudza u mnie obecnie żadnych emocji, niech rozwiążą tą adopcję i wraca do ojczulka-pijaczka albo cioci-killerzycy i koniec pieśni.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 05, 2012, 16:38:08 »
Barbara nigdy nie ufała Ance. wszyscy się czepiali, że jest nietolerancyjna, że się czepie, że wsadza nos w nieswoje sprawy. No i proszę  - miała babina rację.
Nie wiadomo, co Ulce bardziej mózg zlasowało - jakaś sekta czy własna ciocia.... <lornetka>

Offline Agueda

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grabina
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 05, 2012, 17:50:08 »
Szkoda mi Uli, zawsze była miłą i rozsądną dziewczynką, o wiele lepszą niż Natalia. A tu nagle obrót o 180 stopni. Widać że, dziewczyna się pogubiła w życiu, najgorsze że, tak naprawdę nie ma wsparcia w nikim. Ojciec biologiczny- alkoholik, Marek- chyba nie ma pomysły na rozmowę, ciotka- chce mieć ją tylko dla siebie, Natalia- w sumie co ona może??, reszta rodziny- nie liczy się dla niej. Więc robi co chce.
Sekta była dla niej jedyną "nadzieją" na lepsze życie.
Jest bardzo niesprawiedliwa, Marek przychodzi, wyciąga do niej rękę, opiekuje się, mimo że jest mu ciężko po stracie Hanki, a ona nic z tego sobie nie robi, zachowuje się jak smarkacz.
Lepszy już jest Mateusz, stara się jak może, żeby tylko dziadkowie, ojciec był z niego dumny.
"Wychodzę z założenia, że lepiej nie mieć założeń, bo przecież i tak wszystko może się wywrócić do góry nogami" D.O.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Grabina
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 05, 2012, 21:06:49 »
Mateusz jest świetny. Najmłodszy z całej tej trójki (Ula, Natalia, no i Mateusz), a jednocześnie najmądrzejszy. Chłopak ma dobre serce i robi wszystko, by tylko na coś się przydać. Jak widzi, że coś jest nie tak od razu reaguje i wymyśla jakieś swoje kombinacje, jak temu zaradzić  ;) Jest słodki i fajnie się go ogląda.. całkiem dobrze gra, jak na takiego malucha  <ok>

Natalia zmądrzała, więc Ula w końcu też powinna  ;D

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 06, 2012, 06:28:44 »
Mateusz - kiedyś mnie irytował, tą swoją miłością do pieniędzy, ale teraz.... taki dzieciak "do rany przyłóż". Oby jemu nic nie odwaliło. W ogóle Mateusz, Lucek i Kisiel to jedyne jak dla mnie postacie z Grabiny w 100% pozytywne i nie wzbudzające irytacji.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 06, 2012, 07:47:11 »
Prawda, jak to się wszystko w życiu potrafi odwrócić? Jak coś może nie być czymś, czym było wcześniej? I że coś może nie być tym, czym się wydawało?
Zapędy materialistyczne Mateuszka okazały się niegroźne. Pomimo młodego wieku to dojrzały chłopczyk, który nie widzi tylko czubka własnego nosa.
Ula za to była ta dojrzała, grzeczna, uczynna...no i wyszło inaczej.
Wszyscy piszą, że Ula mocno odczuła śmierć Hanki i nie mogła sobie z tym poradzić. Racja, dziewczyna w tym wieku bardzo mocno przeżyje stracę matki. Ale co musiało przeżyć to dziecko (w sensie Mateusz) to nie chcę nawet myśleć...A czasami mam wrażenie, że to on się zajmuje cała rodziną - pociesza i na swój dziecięcy sposób chce pomagać ;)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 06, 2012, 08:07:40 »
Ulka się zagubiła a reszty dopełniła ta sekta. W końcu to po zaangażowaniu się w działalność u tych "wspaniałych ludzi" Ulce odwaliło totalnie - pamiętamy jak wszystkich napominała, żeby Dekalogu przestrzegali (że sama łgała i kradła wtedy to inna rzecz). A jak straciła z nimi kontakt - szczególnie ze "wspaniałą Wiolą" - odwróciła się przeciwko rodzinie.
Anka to kobieta naprawdę zła, nawet rzekłbym, że lekko opętana. Sama nie ma dzieci więc chce odebrać Ulkę Mostowiakom. W końcu w pewnym momencie gdy Ulka u niej mieszkała - to przecież Anka wyznaczała kiedy kto się może z nią widzieć a Baśkę wręcz pogoniła sprzed drzwi. Jak dla mnie - sprawa dla prokuratury i wtedy gdyby Mostowiakowie pomyśleli - mogliby ją legalnie "usadzić" na dobre.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Grabina
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 14, 2013, 08:01:41 »
Nie wiecie czy w Grabinie będzie jakiś remont? Wnętrza jak Wnętrza, tam się dba cokolwiek, nawet nowych mebli się Baśka dorobiła ale z zewnątrz ten dom wygląda na ruderę, która lada chwila się będzie zawalić. Kiedy Baśka pocieszała Lucjana przed wystawieniem domu na sprzedaż (ale potem znalazł się testament  :o ) to miałam wrażenie, że chałupa opustoszała stoi już z 50 lat. Nawet okna można by pomalować na początek, bo one na "plastiki" to wyglądają od środka tylko, od zewnątrz to są wciąż drewniane ramy <mysli> Masakra. No ale jak właściciel woli dbać dba tylko o swój rozporek, niszczyć i odkupywać mp3 to  właśnie tak chałupa będzie wyglądać.

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: Grabina
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 03, 2013, 08:34:26 »
Dobrze, że nie pokazują już tak dużo Ulki oraz Natalki. Tej pierwszej nie znoszę od momentu, gdy weszła w jakąś sektę. Poza tym, od zawsze ta dziewczyna mnie irytowała. W porównaniu z ułożoną i grzeczną Natalką, Ulka jest nieznośna, krnąbrna i zawsze musi coś knuć. Ta scena, w której czyta prywatną korespondencję Anki i Marka... Nie znoszę osób, które wściubiają nos w nie swoje sprawy.