Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 88868 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #255 dnia: Luty 26, 2013, 17:43:53 »
Cóż... Będę bronić Magdy. Dziewczyna się zakochała w niewłaściwym facecie i mimo, iż wie, że to jest dla niej złe to niestety leci jak ta ćma... A że się potem wypłakuje Pawłowi? Jest jedną z najbliższych jej osób, trudno się dziwić.

Ja nie będę bronić Magdy, bo wg mnie źle prowadzą tę postać. Jej w ogóle taka miłosna obsesja nie pasuje.
A poza tym, sorry, ale słabiutko to jej wychodzi. Ja, osoba raczej romantyczna, absolutnie nie widzę u niej emocji z ta sytuacją związanych (to, co pokazała do tej pory jest sztuczne: sztucznie wymierzony policzek, sztuczne łzy, sztuczny flirt). Gdyby nie pokazywali jej ciągle mówiącej jak to kocha Michała albo wracającej do niego, to w życiu bym nie powiedziała, że coś między nimi jest. Nie widzę tej miłości.
A no i właśnie. Paweł jest jedną z bliskich jej osób. Dlaczego tak Kingi nie nagabuje? Toż to prawie siostry.

Cytuj
Teraz się mogę narazić większości fanek D.O. ale naprawdę irytuje mnie na siłę wprowadzony wątek z rzekomym synusiem po to tylko by dziecię Dominiki mogło sobie pograć w serialu a mamusia mogła zgarnąć parę tysiaków więcej. Pięknie jest pokazane jak w tym naszym cudnym kraju działają znajomości.
Młody jakimś zbytnim talentem aktorskim póki co nie grzeszy - przypomina mi raczej Krzysia, syna Olgi, ten sam typ.

Absolutnie się z tymi słowami zgadzam.
To, że chłopak jest synem jednej z aktorek, to jeszcze małe piwo. Gorzej, że jest strasznie drętwy. On nie gra, on recytuje kwestie. A można byłoby znaleźć kogoś lepszego. Dowodem na to może być kilku chłopięcych bohaterów w innych serialach i filmach.

Cytuj
I miło było popatrzeć na powrót uczuć Gośki i Tomka,
O tak, jeden z niewielu pomysłów ukazania, że małżeństwo może przetrwać największe kryzysy. Jeśli tylko się chce.
Jeśli ciągle pokazuje się, jak mało trzeba, aby związki się rozpadały, jak nic nie warta jest miłość, jak można ją powierzchownie potraktować, to nie powinno się potem dziwić, że ma to swoje odzwierciedlenie w realu.

Cytuj
A mnie się wydaje, że pani prokurator u Grzegorza jest absolutnie skończona...

Mnie też się wydaje, że Aga ma u Chodakowskich przechlapane.
A to tajemnicze spotkanie Grzegorza, to może ta blondynka, która zjawiła się na budowie?

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #256 dnia: Luty 26, 2013, 18:07:33 »
Blondynka z budowy to przecież kochanica jego syna... A raczej ta, która go utrzymywała.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #257 dnia: Luty 26, 2013, 18:13:37 »
Wiem, ale przykład Agi pokazuje, że to nie przeszkadza <szczerzy_sie>
Chodakowscy mogliby śmiało plan zajęć z panią prokurator na cały tydzień rozpisać - który, kiedy będzie miał z nią lekcje.

A poza tym, to spotkanie nie musi coś znaczyć (a w ogóle, to po co ona przyszła na budowę, coś ominęłam?).
Facet miał po prostu zajęty termin, który wybrała Gośka, aby go zeswatać <haha>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #258 dnia: Luty 26, 2013, 18:35:16 »
No jak zwykle w M jak miłość - Marcin jej nie chce, więc zaczyna kombinować ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #259 dnia: Luty 27, 2013, 06:42:00 »
Słowa Gośki o "skrzywdzonej sierotce", nagłe pojawienie się Kwoki u Jędrzeja i Starszej Pani (która o dziwo jakby omłodniała nieco) - coś mi się widzi, że będziemy mieli powtórkę z Rudowłosej Kobiety...
A ten synek Ostałowskiej - faktycznie, tragedia. Dodatkowo zrobili z niego takiego "Krzysia II" - te kwestie "Uau, o ja cię" jak tylko wspomnieć o piłce nożnej i ta drętwa recytacja dialogów jak w przedszkolnych jasełkach...

Łukasz to niedorozwinięty głupek, tyle mogę teraz już powiedzieć. Cała ta Zuza nawet przed nim się nie kryje, że dla niej najważniejsza jest kasa - a ten cielak wciąż wierzy jaka to ona uczciwa. Miejmy nadzieję, że się na niej przejedzie, chociaż podobnież szykuje się dla niej rehabilitacja i "reset". Ech....

Drugi taki cielak to Mareczek. Artur ostrzegał go przed Michałem, dodatkowo w tej knajpie Michałek-pedałek miał takie drwiące spojrzenie jak rozmawiali o tej umowie.... No ale nie, musiał podpisać. A potem jeszcze pojechał kopulować z Anką. Tak Jean, miałaś rację - to buc bez rozumu.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #260 dnia: Luty 27, 2013, 07:29:57 »
Michałek zachowuje się jak wielkie panisko, a Marek trochę jak żebrak... Wątpię by ta sprzedaż internetowa przynosiła mu kokosy, ale to przecież M jak miłość - wszystko jest możliwe ;)

Kolejno - Zuzę trzasnęłabym w ten jej zarozumiały ryjek raz a porządnie. A co robi mama Andrzejka? Daje się szantażować jakiejś młodej gówniarze, złodziejce i intrygantce. Brawo... Kolejna z palestry nie umie sobie poradzić z głupim dziewuszyskiem.

Marek to idiota niestety. Ma taki skarb koło siebie a leci do... Ech... Ewa powinna nadal nie mieć dla niego czasu i go olewać - może coś wtedy do niego dotrze?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline kyoko

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #261 dnia: Luty 27, 2013, 09:25:24 »
Koniec końców rudej nie udało się nikogo poróżnić. Ani Andrzeja z Martą, ani Tomka z Gosią, ani Tomka z Andrzejem, ani Andrzeja z Wernerem, ani Tomka z Marcinem. Wszyscy sprowadzili ją do roli gafy w swoim życiu. Już chyba lepiej być otwarcie znienawidzonym na sam koniec niż tak 'olanym' przez każdego jak ona.
Zuza zachowuje się jak niezrównoważona psychicznie kiedy coś idzie nie po jej myśli. Mam wrażenie, że robi się wtedy agresywna. Z taką postawą na pewno nie skończy na kasie w supermarkecie bo tam wymagana jest kultura osobista i odporność na stres. Jeszcze gdyby robiła te swoje przekręty z wdziękiem to może parę osób by się na to złapało. Ale z wiecznym fochem i roszczeniami do świata to ona daleko nie zajdzie.   

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #262 dnia: Luty 27, 2013, 09:49:07 »
Zuza zachowuje się jak niezrównoważona psychicznie kiedy coś idzie nie po jej myśli. Mam wrażenie, że robi się wtedy agresywna. Z taką postawą na pewno nie skończy na kasie w supermarkecie bo tam wymagana jest kultura osobista i odporność na stres. Jeszcze gdyby robiła te swoje przekręty z wdziękiem to może parę osób by się na to złapało. Ale z wiecznym fochem i roszczeniami do świata to ona daleko nie zajdzie.   
Dokładnie. Zauważmy jak wrzeszczy na tego Łukasza jak coś się jej nie powiedzie - nawet jeśli to nie jest jego wina - i jak się do niego łasi jak coś się jej uda. Czy ten szczeniak nie widzi jak lala robi go w bambuko? W końcu widział ją chyba jak się ściskała z tym tam jakimś kolesiem.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #263 dnia: Luty 27, 2013, 10:00:48 »
Cytuj
Kolejno - Zuzę trzasnęłabym w ten jej zarozumiały ryjek raz a porządnie. A co robi mama Andrzejka? Daje się szantażować jakiejś młodej gówniarze, złodziejce i intrygantce. Brawo... Kolejna z palestry nie umie sobie poradzić z głupim dziewuszyskiem.

Może się nie znam, ale wydaje mi się, że to raczej trudne kiedy się leży na łóżku szpitalnym, o krok od zawału i nad niczym nie ma się kontroli. Jak miała wytrzaskać po pysku? A zresztą, to za chwile i tak będzie anioł  <buja_w_oblokach>...a jej dotychczasowe życie to same ciernie, dlatego musiała kraść, szantażować, grać na uczuciach etc. etc.

Ciekawe, że scenarzyści z człowieka, który, wbrew pozorom, był zawsze ok - wyrachowanego chama. A z człowieka, który miał zawsze coś za uszami, kreują na smaganego w okrutny sposób przez los, bohatera. Tak więc jemu należy się współczucie ze strony widza i zrozumienie...że przecież on musi mieć "swoje potrzeby" i się puszczać.
Niedobrze się robi od takiej selekcji.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #264 dnia: Luty 27, 2013, 13:57:00 »
Najgorsze jest to, że wielkimi krokami zbliża się Osyda - nie wiem czy ten serial się będzie jeszcze nadawał do oglądania...  :-\
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #265 dnia: Luty 27, 2013, 20:09:15 »
Ciekawe, że scenarzyści z człowieka, który, wbrew pozorom, był zawsze ok - wyrachowanego chama. A z człowieka, który miał zawsze coś za uszami, kreują na smaganego w okrutny sposób przez los, bohatera.

Dokładnie, przykre. Jeszcze jak robią z chama potulnego baranka, to można zdzierżyć, choć postać zazwyczaj traci na zainteresowaniu. Ale jeżeli ktoś, kto przez wiele lat był przedstawiany jako osoba lojalna, sympatyczna, empatyczna - nagle zaczyna knuć, zdradzać, kombinować - to jest dopiero przykre. A przecież to właśnie robią z Michałem Łagodą. Był raczej pozytywną postacią, w dodatku brat Marysi, były Gosi i nagle co, próbuje wyprowadzić w maliny ich brata? W głowie mi się to nie mieści. Scenarzyści wprowadzają postać, określają ją jakoś a potem dowolnie zmieniają do potrzeb fabuły. Na zasadzie: O, potrzebny jest czarny charakter, a co tam, weźmiemy kogoś dotychczas świętego, żeby czasem nudno nie było.  ::)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #266 dnia: Marzec 04, 2013, 21:34:09 »
O ludzie, ludzie, ludzie. Czy coś się w ogóle działo w tym odcinku?
Bo jedynym pozytywnym akcentem była dla mnie Ewa i jej chłodne traktowanie Mareczka... No słabość mam do tej kobiety.

A Kasia. Litości dziewczyno! Jak zaczęła całować Marcina to brakowało już tylko rozłożenia nóg. No nie tędy droga, potem by pewnie płakała jak kiedyś Ala po nocy z Kubą.

No i kimże jest ten podlotek podobny do Ulki? Co to za gwiazda, która potrzebuje własnego ochroniarza? Młodociana prostytutka czy jak?

Co się dzieje z tym serialem?  <olaboga>
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #267 dnia: Marzec 04, 2013, 22:08:30 »
O ludzie, ludzie, ludzie. Czy coś się w ogóle działo w tym odcinku?
Bo jedynym pozytywnym akcentem była dla mnie Ewa i jej chłodne traktowanie Mareczka... No słabość mam do tej kobiety.

Dokładnie, może Markowi to da do myślenia. Aż mi się serce kraja, jak patrzę na Ewę, za to Ankę mam ochotę w czymś rzucić. Niby nie jest zła, ale to jednak nie to samo, co Ewa, nie dorasta jej do pięt. Jak widzę tą drugą na ekranie, to aż mam ochotę ją przytulić, ma w sobie coś bardzo ujmującego.
Swoją drogą, prześlicznie dziś wyglądała w sukience w kwiatki i tym białym sweterku. Cuda <3

Podobało mi się jeszcze zagranie Mateusza i Antka. Choć być może niewiele dało, to przynajmniej Marek pojechał do Ewy i zauważył, że coś jest nie tak. Mimo wszystko plus dla chłopaków.  ;)

A Kasia. Litości dziewczyno! Jak zaczęła całować Marcina to brakowało już tylko rozłożenia nóg.

Kasia zachowuje się żałośnie. Widzi przecież, że Marcin ma ją totalnie gdzieś i zamiast przyjąć to jakoś do świadomości, poniża się jeszcze bardziej. Ta scena, jak zaczęła go całować, była strasznie krępująca. Ogółem Kasia nie powinna tak się ujawniać z uczuciami. Może gdyby traktowała go chłodniej, zatęskniłby za nią.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #268 dnia: Marzec 04, 2013, 23:07:20 »
O ludzie, ludzie, ludzie. Czy coś się w ogóle działo w tym odcinku?
Co się dzieje z tym serialem?  <olaboga>
Odnoszę takie wrażenie, że scenarzyści piszą ten scenariusz eMki na jakimś haju, albo w jakimś pijanym widzie...
Obecnie do grona głównych "bohaterek" dołączyły, następne dwie, które można określić delikatnie mówiąc, jako dziwki, żeby nie użyć bardziej obelżywego słowa zaczynającego się na literę k....Zaiste, bardzo, bardzo "ciekawe" te nowe postacie i wątki. A na dodatek żigolak Marcinek&niedorobiona Kasieńka, to jest już wręcz żałosne.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #269 dnia: Marzec 05, 2013, 06:46:05 »
A Kasia. Litości dziewczyno! Jak zaczęła całować Marcina to brakowało już tylko rozłożenia nóg. No nie tędy droga, potem by pewnie płakała jak kiedyś Ala po nocy z Kubą.
To kolejna po Rudowłosej Kobiecie tragedia tego serialu. Szlaja się półgoła po mieszkaniu i tylko tych facetów prowokuje, jak nie jednego to drugiego.
Ale widzę tu niepokojący trend zapełniania serialu postaciami wybitnie irytującymi. Ruda, Kaśka, Kwoka i jej synuś, te różne tam jakieś Heleny, Weroniki i inne prostytutki... Jedna Ewa, co wzbudza moją największą sympatię, bo jak się wczoraj okazało - dziewczyna ma również tzw "jaja" - no ale to wyjątek.
Do czego to zmierza?
Osobiście coraz mniej chętnie siadam do tego serialu, a jeszcze jak dojdzie Osyda, której nienawidzę za ten kretyński uśmieszek to już w ogóle.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"