Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 88936 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #105 dnia: Listopad 21, 2012, 06:42:29 »
Oglądając ostatni odcinek pomyślałam sobie nad obyczajowością w tym serialu, a ściślej nad swobodą obyczajów.
Madzia i Paweł, dwójka przyjaciół, co jakiś czas lądująca ze sobą w łóżku, mieszkająca pod jednym dachem, gdzie praktycznie każda rozmowa jest z jakimś podtekstem. Całe zachowanie Madzi ma jakiś podtekst, już nawet nie musi być w samym ręczniku.
Może, Jean, my nie dorastamy do nowych standardów. Bo ja też jakoś tego nie ogarniam do końca. Były już przyjacielskie uściski, przyjacielskie pocałunki to i pewnie jest przyjacielski seks :) Ale fakt - związek to co najmniej dziwaczny i niech lepiej się nie "obrączkują". Znając serialową rzeczywistość to zaraz po ślubie zaczęłyby się kłótnie i niesnaski.

Cytuj
Następna jest niemrawa Kaśka. Zatrzymała się u faceta, lata po  mieszkaniu w samym ręczniku, obecność kolejnego czyli Tomeczka też nie robi na niej wrażenia. Jakoś nie było widać, żeby była skrępowana czy zawstydzona. Nie mam pytań.
Bo ona - jak każda młoda osoba w serialu, która pojawia się "znikąd" - ma już pewnie "sporo na liczniku" :) Nie zdziwiłbym się jakby się okazało, ze jest już po dwóch rozwodach :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #106 dnia: Listopad 21, 2012, 07:39:48 »
Nie każdy kto ma sporo na liczniku ma za sobą jakąś "przeszłość". W życiu, bo w serialach oczywiście tak, niebawem to wyjdzie. Z pewnością jakieś dziecko, o którym nie wiedziała dodatkowo  <smiech>

Cytuj
Wojtek, Krycha, Zbyszek - do kosza.

Dlaczego? Przecież aż tak nachalni nie są a bytują z nami od pierwszych odcinków. Inna sprawa, że scenarzyści przestają mieć na nich pomysły i powstaje taka karykatura postaci. Zachowanie Filarskiego to już nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać, infantylizm do kwadratu, szkoda też, że nie popatrzy na swoją moralność tudzież na swoje zachowanie w przeszłości - tak jak gnębił tego Piotrka.

Piotra kariera niezmiennie mnie bawi i zastanawia od momentu, w których zmienił kierunek studiów po II roku na prawo (co on studiował wcześniej?). Po prostu sobie zmienił, głowa rodziny. Miał szczęście, że akurat dziecka nie było a pieniądze od rodziców można przecież sępić dwa lata dłużej.  <zniecierpliwiony> Moim zdaniem, niebawem spokojnie może mieć doktorat a ja już od razu bym go mianowała profesorem, taki mądry ...(Inaczej ;P). 

Cytuj
Mogła już powiedzieć te dwa słowa za dużo... 

Właśnie Basiu, mogła powiedzieć te dwa słowa za dużo. Oczyszczanie atmosfery, zamykanie przeszłości i tym podobne detale by to załatwiło. Sama jestem ciekawa, co to by były za dwa słowa za dużo.
Sceny fajne, fotograf z ukrycia - super (miałam nadzieję, ze Radomska zmartwychwstała), podkład muzyczny - jak zwykle do d**py ;)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #107 dnia: Listopad 21, 2012, 07:55:28 »
Tak - też mi się zdjęcia z ukrycia skojarzyły z czasami Radomskiej ;)

A Filarscy + Wojciech wg mnie są taką zapchajdziurą. Czy kogokolwiek to interesuje?
Ach no przecież! To było po to, by Piotruś mógł walnąć swoją mówkę i po raz kolejny pokaz jakim to on jest świetnym adwokatem ;)

Litości.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #108 dnia: Listopad 21, 2012, 08:02:30 »
Nie każdy kto ma sporo na liczniku ma za sobą jakąś "przeszłość". W życiu, bo w serialach oczywiście tak, niebawem to wyjdzie. Z pewnością jakieś dziecko, o którym nie wiedziała dodatkowo  <smiech>
No o seriale mi właśnie chodzi. Chociaż życie też pisze niezłe scenariusze.... ;)

Cytuj

Piotra kariera niezmiennie mnie bawi i zastanawia od momentu, w których zmienił kierunek studiów po II roku na prawo (co on studiował wcześniej?). Po prostu sobie zmienił, głowa rodziny. Miał szczęście, że akurat dziecka nie było a pieniądze od rodziców można przecież sępić dwa lata dłużej.  <zniecierpliwiony> Moim zdaniem, niebawem spokojnie może mieć doktorat a ja już od razu bym go mianowała profesorem, taki mądry ...(Inaczej ;P).
Ty się śmiej, śmiej - ale ja tylko czekam aż za te powiedzmy 100 odcinków zostanie Prokuratorem Generalnym czy co najmniej prezesem jakiegoś sądu. Oczywiście tylko własną pracą, rodzina mu NIE pomoże, przecież serial NIE promuje nepotyzmu ( <smiech> <smiech> <smiech> <smiech>). Bo przecież bycie takim zwykłym magisterkiem prawa co ich jest jak psów, to obraza dla Zduńskiego.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #109 dnia: Listopad 21, 2012, 11:14:02 »
Mintek, dopiero teraz załapałam o co chodziło Ci z tą Kaśką. I zgadzam się - być może bujna przeszłość nie przeszkadza jej teraz latać w obcym mieszkaniu, przy obcych facetach niemalże nago. Mnie się to ani coraz bardziej śmiał sceny łóżkowe (nie mówiąc o ogólnym prowadzeniu się bohaterów) wcale nie podoba.

Filarscy moim zdaniem powinni być uzupełnieniem większych rodzinnych uroczystości - w końcu to rodzina - problem tylko w tym, że Filarskiemu odbija, choćby z tą Elką (a ta to nie jest zapchajdziura?).

Mirka to też już przesyt Co oni chcą pokazać? Że wystarczy być młodą, piękną i wyszczekaną a drzwi się po prostu same pootwierają? Jeszcze pewnie faktycznie działa urok osobisty i wcale w ogóle nie rozbije się to o łóżko :P  Kompletnie też nie wiem co z tym Irkiem - co on tam znowu nawywijał.

Wracając do Zduńskich to ten Paweł się w końcu obronił czy nie? Bo że  Piotruś wygrał pierwszą sprawę to wiem :P Czasami nie wiem jak to możliwe, że oni są braćmi.

No i Marysia. Mnie też zdenerwowała taka pokazówka - albo wyjeżdża i znika albo zostaje i dzwoni z salonu norweskiego ( w dalszym ciągu nie wiem dokąd oni wyjechali). Nie wiem komu jest potrzebne takie przedłużanie agonii?!

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #110 dnia: Listopad 21, 2012, 11:19:02 »
Obronił się, obronił - z tej okazji nawet zrobili przyjęcie niespodziankę w tym ich Bistro całym ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #111 dnia: Listopad 21, 2012, 11:21:48 »
Najlepszy i tak był Janek jak teatrzyk pokazywał dzieciom. Do jego jedynego nie mam w tym serialu zastrzeżeń - taki prawdziwy FACET z krwi i kości, chciałoby się rzec "dobry, stary rocznik" :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #112 dnia: Listopad 21, 2012, 11:48:35 »

Piotra kariera niezmiennie mnie bawi i zastanawia od momentu, w których zmienił kierunek studiów po II roku na prawo (co on studiował wcześniej?). Po prostu sobie zmienił, głowa rodziny. Miał szczęście, że akurat dziecka nie było a pieniądze od rodziców można przecież sępić dwa lata dłużej.  <zniecierpliwiony> Moim zdaniem, niebawem spokojnie może mieć doktorat a ja już od razu bym go mianowała profesorem, taki mądry ...(Inaczej ;P). 

Cytuj
Mogła już powiedzieć te dwa słowa za dużo... 

Właśnie Basiu, mogła powiedzieć te dwa słowa za dużo. Oczyszczanie atmosfery, zamykanie przeszłości i tym podobne detale by to załatwiło. Sama jestem ciekawa, co to by były za dwa słowa za dużo.
Sceny fajne, fotograf z ukrycia - super (miałam nadzieję, ze Radomska zmartwychwstała), podkład muzyczny - jak zwykle do d**py ;)
Informatykę.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #113 dnia: Listopad 21, 2012, 12:39:35 »
Dzięki  dziewczyny ;)
Mintku na Twoim miejscu bym się tak nie chwaliła tego Janka bo scenarzyści nie śpią. I za kilkanaście odcinków możemy się dowiedzieć co tak naprawdę w tym człowieku siedzi  <boi_sie>
I o Joasi jeszcze zapomnieliśmy z podrzędnej prowincjonalnej przychodni ;D

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #114 dnia: Listopad 21, 2012, 13:27:32 »
I o Joasi jeszcze zapomnieliśmy z podrzędnej prowincjonalnej przychodni ;D
No ta to już w ogóle dała do pieca...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #115 dnia: Listopad 26, 2012, 21:29:34 »
Na Rudej się zakończyło więc od Rudej zacznę - nie mogę na nią patrzeć, wszędzie się pcha, gdzie nie jest pożądana... Niedoszła kochanka jednego męża, doszła drugiego, po kiego ona w tym szpitalu?
Wzruszyłam się podczas oglądania serialu. Scena zagrana przez Joasię Koroniewską jak przyszła Ruda - mistrzostwo. Aż mi łzy stanęły w oczach, tak samo rozczulił mnie widok płaczącej Zosi.
Antek drażni strasznie. Za bardzo jest hej do przodu, chojrak od siedmiu boleści, tylko tego Mateuszka wpędza w kłopoty, albo mu co rusz przykrość sprawia.
Miłe scenki między Markiem i Mateuszkiem, miłe dla oka również sceny Ewy i Marta (przepis na nalewkę Lucka boski ;) ).
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #116 dnia: Listopad 26, 2012, 21:43:51 »
Ruda wyglądała najlepiej biegnąc za Martą w szpitalu. Mam nadzieję, że czuła się jak piąte koło u wozu, bo na pewno tak wyglądała. Smutny był ten odcinek - już od napisu szminką na lustrze miałam złe przeczucia.
Czy mi się wydaje, czy Ewa z Markiem maja się powoli ku sobie? Czy scenarzyści mają to w planie?
No i Jędruś, który jest w coraz większym bagnie, wykończy go to na początek psychicznie.

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #117 dnia: Listopad 26, 2012, 21:56:01 »
Maleńka, mamy takie samo zdanie.
Koroniewska przeszła samą siebie w tej scenie. Wywołała takie emocje jakich od dawien, dawna mi brakowało w Emce.
Co do Agnieszki to też brak mi słów. Postać, która na początku miała potencjał, po rozmowie z Martą i samą swoją obecnością w szpitalu w moich oczach spadła już z dywanu na podłogę. Rozumiem, że ona tego Tomka kocha i boi się tak samo jak Gośka, ale powinna zachować resztki honoru i jak przystało na "Żyletę" zacisnąć zęby i siedzieć w domu wypłakując się w poduszkę przypominałaby sobie najpiękniejsze chwile spędzone z Tomkiem. Tymczasem z Pani prokurator nie ma za grosz wstydu. Jak piąte koło u wozu to ona się czuję już od dawna, odkąd każdy ją olewa. A ci którzy jej zostali są dla niej pomiotłem (Werner, Marcin).
Kurczę mieli namieszać u Budzyńskich nieślubnym dzieckiem, ale żeby jeszcze mafia? Matko święta, jak ci gangsterzy znów zrobią krzywdę Marcie to wyjdę z siebie i stanę obok. Na litość boską ile można? Chciałabym, żeby Andrzej wyszedł z obronną ręką z całego tego bagna. Żeby nikomu włos z głowy nie spadł. Niech już sobie lepiej zrobią te wakacje.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #118 dnia: Listopad 27, 2012, 06:39:53 »
Nawet bez streszczeń można się było domyśleć co się stanie - te czułe słówka, "kocham cię" na lusterku, smętna piosenka... jak dla mnie brakowało tylko klasycznego tekstu z "Gwiezdnych Wojen" - "I have a bad feeling about this" :D
Czy takich rzeczy nie można inaczej rozegrać? Każdy choćby lekko obeznany w serialach wie już, że jak para zaczyna sobie za bardzo słodzić to zaraz coś złego się wydarzy. Ech...
Rudowłosa Kobieta to dramat. Naprawdę. Brak mi na nią słów. Jak ostatnio trochę się ogarnęła to teraz się znowu "popisała".

Monisię-prawniczkę jak widać znowu swędzi.... niech sobie wibrator kupi czy coś, bo te jej żałosne próby poderwania któregoś z facetów to jakieś smętne jaja ;) Piotruś zaś znowu zachował się jak Prawdziwy Mężczyzna, co to mecza i pacierza nie odmawia. Klasyka.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #119 dnia: Listopad 27, 2012, 21:54:29 »
Czy Ruda wezwała Marcina do siebie, by się dowiedzieć o stan zdrowia Tomka, bo nikt inny tego dla niej nie zrobił?
Czy ja słusznie miałam deja vu widząc Pawła niosącego na plecach swych Madzię, trzymającą w rękach swoje czerwone szpilki?
Czy tylko ja wiedziałam, że zachwalanym szefem tajemniczego ośrodka okaże się Michał (czy jak mu tam) i Madzia się nadal od niego nie uwolni?
Czy niemrawa Kaśka będzie teraz miała narzeczonego - trochę bardziej mrawego (ale też nie do końca) kolegę Marcina?
Dlaczego nie pozbędzie się pierścionka, skoro zamyka jeden rozdział?
Sceny u Chodakowskich w porządku - stonowane, normalne - byle tylko teraz nie przesadzić i nie zrobić z tego mega melodramatu.