Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 88896 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #75 dnia: Październik 24, 2012, 07:33:56 »
Nikt już nie ogląda tego serialu czy jak? Nawet pani moderator coś nam w tej materii osłabła...:(
Osłabłam bo jakoś mnie osłabiają już te odcinki... Nic mnie w nich nie porywa...

Kaśka i pocałunek z Markiem - jakie to dziwne było, jak się cieszyła przed, a jak jej mina zrzedła po... I po co ona się dalej pcha w ten ślub to ja nie wiem? Przy okazji - w sukni ślubnej też mnie nie porwała, w okolicach biustu to suknia na niej wręcz wisiała ;)

Bartek Kasprzykowski w roli wielbiciela Anny... Ech. Coraz częściej ta para gra ze sobą i coraz bardziej jestem na nie... Rozumiem, że są (byli) parą w życiu codziennym, ale po co, po co robić z nich parę również w eMce?

Gośka to cwana bestia. Niby tu chce ściągnąć Agnieszkę dla Wernera, a tak naprawdę robi to dla siebie - przecież teraz Tomuś i Aga są sami w Warszawie ;)

A Marcin? Fakt, za dużo go w tym odcinku, ale chwilami mnie rozbawiał ;)

Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #76 dnia: Październik 24, 2012, 08:31:34 »
Cytuj
Bartek Kasprzykowski w roli wielbiciela Anny... Ech. Coraz częściej ta para gra ze sobą i coraz bardziej jestem na nie... Rozumiem, że są (byli) parą w życiu codziennym, ale po co, po co robić z nich parę również w eMce?

Pierwsze słyszę. Nie wiedziałam o tym, serio - widać jak się interesuję życiem gwiazd polskich seriali  <hahaha> No to w takiej sytuacji, kiedy będą grać w Emce całymi rodzinami,Wesołowski nie ma chyba szans się dostać  :o

Kaska myślała, że jak pocałuje Marka a ten będzie zachwycony...to wtedy będzie miała solidny powód, nawet choćby przed sobą, żeby zaręczyny zerwać. A kogoś musi mieć, żeby się nią zajął.

 
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2012, 12:16:14 wysłana przez Jean »

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #77 dnia: Październik 29, 2012, 21:28:21 »
Z taką niemotą jak Kaśka trzeba postępować w sposób, który obrał Marcin ;) Tak, tak, niby chodziło o trawkę, ale mimo wszystko się mu spodobała - chociaż ją tak zostawił na środku drogi. Ale gołym okiem widać, że ona nie pasuje do Norberta - do Marcina tak! Taki żywiołowy chłopak i te ciepłe kluchy, mogłyby się doskonale uzupełniać ;)

Mateuszek - słodki i grzeczny chłopczyk - sceny z jego udziałem zawsze mi się przyjemnie ogląda, aż się oczy cieszą, a czasem doprowadza mnie do łez wzruszenia.

Baśka przesadza. Marysia w końcu nie wyjeżdża na koniec świata. Fakt, nie będzie jej miała na co dzień, ale przecież - i tak ją rzadko odwiedzali, więc co za różnica...

Sceny z Martą i Andrzejem nad jeziorem... Ta sceneria, muzyka, coś pięknego, fajne ujęcia ;) Ukradkowe spojrzenia, uśmiechy :) No przyznam! Miło się to oglądało... Aczkolwiek "łóżkowe" mnie nie porwały. Jak każde w wykonaniu Marty.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #78 dnia: Październik 30, 2012, 21:55:30 »
Ale podobała mi się dziś scena Baśka kontra Kasia!! Wreszcie jej powiedziała kobitka do słuchu!
Henio i testament...oj ma facet pomysły, ma

I jeszcze jedno! "Pan Budyń!" padłam ze śmiechu jak to usłyszałam... zabawnie im to wyszło

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #79 dnia: Październik 30, 2012, 22:34:02 »
O tak! Tekst z budyniem był rewelacyjny :D

Na Kaśkę z Marcinem dobrze mi się patrzy... Chociaż trochę dziewczyna przegina - powiedział, że zadzwoni - nie zadzwonił to kij z nim, a ta sobie wymyśla historyjkę z zagubionym modemem :/
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #80 dnia: Październik 31, 2012, 19:45:50 »
Budyń najlepszy! ;D Aż mój Tata się zaczął śmiać ;)
Mateusz z Antkiem jako detektywi, coś czuję, że nie najlepiej to się skończy..
Kaśka... jak ja tej dziewczyny nie cierpię.. zero życia w niej.. flaki z olejem. A połączenie ją z Marcinem to już w ogóle jakaś porażka.. ::) Suknia ślubna niedługo będzie gotowa, a ona sobie hasa z innym. Robert też mi działa na nerwy, ale ją kocha i nie zasługuje na takie traktowanie.
Henio i jego duma z połączenia Marty i Andrzeja zabawna ;D Co oni by zrobili bez niego? <haha>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #81 dnia: Listopad 05, 2012, 21:29:11 »
Czy coś mnie ominęło czy Budzyński miał jakiś mini romans z Moniką? Swoją drogą - dziewczyna jest cholernie zgrabna, do tego miała dziś świetną sukienkę i niesamowite szpile :D No ale szkoda, że ze zgrabnością idzie też jej niesamowita łatwość do wskakiwania do łóżka żonatym facetom. Wyrzuciłabym ją z kancelarii na zbity...
Sceny z Martą i Andrzejem - miłe dla oka, jednakże już od nich odwykłam i jakoś dziwnie się mi to oglądało...
Sceny z Magdą i Pawłem w Grabinie - również miłe dla oka ;)
No i Mateuszek  <serce> rozczula mnie ten chłopczyk - zawsze. Takiego synka bym kiedyś chciała mieć ;) Rozmowa Lucjana z nim - wzruszająca...
Ten cały Michałek jest niestety żałosny...
Kinia, Piotruś, Mirka i zapaśnik - znowu kolejny, zbędny wątek... No i Piotruś leci na pomoc Pawełkowi! Halo! On przecież nie jest adwokatem, co niby zdziała? I już tak łatwiutko oczywiście się prześlizgnął i jest w połowie aplikacji. Strasznie to ciekawe - nie widać go ani razu żeby się czegokolwiek uczył, a aplikacja jest jeszcze trudniejsza niż studia prawnicze.
No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Katakumba

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #82 dnia: Listopad 06, 2012, 12:05:37 »
Najbardziej wzruszjąca scena w serialu jak do tej pory, Lucjana rozmowa z Mateuszem. Przyznam się że łezka zakręciła mi się w oku. Niestety ja nie mam takich wspomnień z dziadkiem i może dlatego tak mnie to wzruszyło.

Magdy jak nie lubiłam tak nadal nie lubię, i chyba to się już nie zmieni. Mimo to dobrze że Paweł ma kogos z kim może pogadać o wszystkim i o niczym. No i tez pomilczeć kiedy trzeba.

Kinga i Piotrek, naciągane to jak struna na gitarę. Chociaż tekst Piotrka o ziemniakach mnie rozbawił <haha>

Mirka nawet gdyby się nie odzywała to i tak ją uwielbiam. Czasam ta kobieta ratuje cały odcinek :D

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 06, 2012, 12:07:03 »
No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Że jak tylko dowiedział się że na sympozjum ma być Martusia to specjalnie tam się pojawił. ;D

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 06, 2012, 14:28:23 »
No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Że jak tylko dowiedział się że na sympozjum ma być Martusia to specjalnie tam się pojawił. ;D
W tym momencie padłem. Kolejny poziom żenady osiągnięty! Tadam!
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 06, 2012, 15:17:33 »
Owszem, Mirka ratuje ten "dziennikarski" wątek Kingi/Cichopkowej...Tylko, że w ten sposób niedługo w serialu pewnie zawita sam A.Małysz, może uda im się jeszcze "zatrudnić" Jerzyka z Łodzi...Tylko muszą się pospieszyć, bo chłopak ma mieć tylko 3 tygodnie urlopu od tenisa...No trochę tych znanych sportowców w końcu jeszcze mamy w Polsce ... Sorry, ale to robi się już bardzo nudne.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #86 dnia: Listopad 06, 2012, 16:47:31 »
Ej - Jerzyk to dobry pomysł. Jak będzie to aż sobie odcinek nagram :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #87 dnia: Listopad 06, 2012, 19:04:05 »
Czy coś mnie ominęło czy Budzyński miał jakiś mini romans z Moniką? Swoją drogą - dziewczyna jest cholernie zgrabna, do tego miała dziś świetną sukienkę i niesamowite szpile :D No ale szkoda, że ze zgrabnością idzie też jej niesamowita łatwość do wskakiwania do łóżka żonatym facetom. Wyrzuciłabym ją z kancelarii na zbity...
Nie było romansu, parę spotkań koleżeńsko-biznesowych, a babka chyba za bujną ma wyobraźnię. Widzi to, co chce widzieć. Jest przy tym tak namolna, że aż dziwne, że jeszcze jej nie wywalili. A okazja już była, gdy Wernera chciała szantażować. Podpadła i jemu, podpadła Andrzejowi (bo to właściwie przez jej niestosowne sms-y Marta pokłóciła się z Andrzejem, a ten zrobił potem, to co zrobił), podpadła Piotrowi, któremu prawie małżeństwo zniszczyła. Oni chyba ją trzymają w charakterze... hmmm... czerwonej latarni ( <szczerzy_sie>), aby klientów... wróć... petentów zwabiała <smiech>

Sceny z Martą i Andrzejem - miłe dla oka, jednakże już od nich odwykłam i jakoś dziwnie się mi to oglądało...
Faktycznie. Marta w tych przekomarzankach jest taka sztuczna, że aż strach. Owszem jest uśmiechnięta, żywsza, radośniejsza, ale z uwodzenia ma pałę. Te jej flirty kojarzą  mi się z dzieckiem, które chce wymusić na rodzicach aprobatę na jakiś jego pomysł.

Magdy jak nie lubiłam tak nadal nie lubię, i chyba to się już nie zmieni. Mimo to dobrze że Paweł ma kogos z kim może pogadać o wszystkim i o niczym. No i tez pomilczeć kiedy trzeba.
Jestem w szoku! Jest ktoś, kto podziela moja antypatię do Pojawiam Się i Znikam!
Madziulka biedactwo parę dni temu zawód miłosny przeżywała i o mało co... nie przeżyłaby go. Tak jej strzała amora dotkliwie serce poharatała. A nie minęło czasu wiele i proszę - radosna jak skowronek na wiosnę. I jeszcze podtekstami erotycznym w stronę Pawełka rzuca...

Mirka nawet gdyby się nie odzywała to i tak ją uwielbiam. Czasam ta kobieta ratuje cały odcinek :D
A ja tej nie cierpię. Pępek świata. Królowa globu. Głupiutka jak gęś. Trzpiotka - Klotka. Takie określenia przychodzą mi na myśl, gdy widzę ją ględzącą o niczym. Ratuje odcinek? Może tym, że pełni w serialu rolę błazna. Zabawnym też trzeba umieć być.


No i na zakończenie - co Wiktor powiedział Marcie? Jaką tajemnicę zdradził? Pies mi się pochorował i musiałam na chwilę wyjść, przez co straciłam ten wątek...
Że jak tylko dowiedział się że na sympozjum ma być Martusia to specjalnie tam się pojawił. ;D
Pod stacją benzynową koczował z nadzieją, że Gwiazda Polskiego Sądownictwa i Ósmy Cud Świata tam się zatrzyma. No i szczęściarz się doczekał... <smiech>
Innym wielbicielom się nie udało, bo Martusia na sympozjum tak zakamuflowana była (pomarańcze we włosach, czerwienie na ustach, makarony wiszące w uszach i sukna po babci feministce), że żaden jej nie poznał i z wielkim rozczarowaniem z miasta wyjeżdżali.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #88 dnia: Listopad 06, 2012, 19:11:48 »
No tak - to było genialne - seks bomba polskiego sądownictwa będzie na sympozjum i namiętny kochanek stawia się na zawołanie (obejrzałam dziś powtórkę ;) ).

Ach to nie wiedziałam, że jakieś SMS-y od Moni dostawał Andrzej i potem doszło do zdrady z Agą (wtedy przeżywałam bunt zmęczona Nataszką i Kubą i przestałam oglądać eMkę).
Dawno bym Monię wywaliła z kancelarii - za dużo sobie dziewczyna pozwala - szantaże, głupie teksty, flirtowanie z kim popadnie...

Ja do Magdy miałam i mam słabość. Jakoś lubię tę postać, a te ich przekomarzanie się wczoraj nad rzeką było uroczę - przysięgnij, że nie utyjesz ;)

I po wtorkowym odcinku...
Ależ ta Kaśka kłamie... Mimo, iż nie przepadam za Robertem to żal mi go... Idzie sobie obok niej i słucha tych kłamstewek... A ona? Rozumiem, że go nie kocha - widać to na kilometr, ale czemu daje tak sobą pomiatać? Marcin pstryknie palcem, a ta już leci... Z chęcią też wskoczy mu do łóżka. Przykre.

Piotrek mnie dziś rozwalił - "jestem adwokatem"? No jak? Gdzie? Aplikant to nie adwokat. Sorry za moje skrzywienie, ale mam siostrę adwokata i wiem przez co przechodziła podczas aplikacji - ile czasu spędzała nad książkami, ile czasu siedziała w kancelarii - a u niego? Normalnie jak w podstawówce...

Wyznanie Pawła na koniec odcinka - dobre - zasługuje na to by od czasu do czasu być egoistą.

Ruda i Tomeczek, słodkie przytulanki... Kiedy to się skończy wreszcie?  <wsciekly>
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2012, 21:51:10 wysłana przez Maleńka »
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 06, 2012, 21:59:52 »
O rany, ale ta Kaśka jest szurnięta. Druga Joaśka. Romansuje z jednym, a drugiego, przyszłego męża nie chce stracić ::)
I żadnej tu winy Marcina nie ma. Daje mu się na tacy, więc chłopak bierze. Przy czym nie ukrywa jaki sam jest i o co mu chodzi.
I tak sobie dzisiaj myślę, że ten chłopak wcale nie jest taki zły. Jego luzactwo, nonszalancja, kłopoty to wynik postawy, którą sobie ukształtował, bo nie miał w dzieciństwie i w okresie dorastania tego, czego dzieci potrzebują - miłości, zainteresowania ze strony rodziców. I w sumie nikomu oprócz siebie krzywdy taką postawą nie robi. "Wyrywane" mężatki same są sobie winne, włącznie z tą niedoszłą, czyli Kaśką.

Szkoda mi Roberta. Tak w ogóle to porządny chłopak. Gwiazdkę z nieba ukochanej by wykombinował, a ta... ech, szkoda słów.

Tomek z Gośką - patrzcie jakie to zgodne małżeństwo, jak sobie ufają. Żona prawie na chama męża do byłej wysyła...
A tak na poważnie, to nawet mi się ta para podoba, to znaczy jak ją prowadzą scenarzyści. Właśnie chciałam, aby w którymś serialu pokazali, że w każdym małżeństwie są kłopoty i nie koniecznie trzeba zaraz się rozwodzić. Kłócić, gniewać, nie rozmawiać nawet ze sobą jakiś czas - tak, w końcu jednak zawalczyć, dojść do porozumienia, przebaczyć, zaufać, dać szansę.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski