Odcinek ciekawy

Bardzo mnie ucieszył widok Magdy

Jeszcze bardziej kiedy otworzyła Aśce drzwi w samym ręczniczku, a potem wspaniałomyślnie nimi trzasnęła jej przed nosem

Ale od początku. Zemsta Jana, jakże urocza, jak cudownie, że Aśka została sama. W sądzie zachowywała się jak idiotka

No i gdzie oczywiście poleciała z podkulonym ogonkiem? Do Pawełka. Jak dobrze, że była tam Madzia

Ulka... Ech, mam nadzieję, że to co Natalia jej powiedziała, do niej choć trochę dotarło. Co ta dziewucha wyrabia?
Problemiki Kini, wywiad z Kajetanem i ta cała sprawa z Dominem średnio mnie obchodzą. Tak samo jak problemy Elki... Choć wątek ze Zbyszkiem całkiem zabawny

Ogólnie - odcinek wysoko - 7/10.
I nawet Maryśkę pokazali. Tak po prostu, żeby się raz na jakiś czas pojawiła, bo szału nie było
