Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 88904 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #45 dnia: Wrzesień 19, 2012, 20:21:47 »
Nie tylko Ciebie :D Mnie też... Taka ciapa trochę z niego, jakoś za nim nie przepadam.

No i znowu mnie irytowała Ruda, sposób w jaki traktowała Ewę, rządzenie się jej dzieckiem - rozumiem, że nie ma zaufania, ale lekko przegina :/
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #46 dnia: Wrzesień 25, 2012, 22:22:11 »
Ach, jak pięknie przyjaźń nam pokazano w ostatnim odcinku! Najpierw było paradowanie w szlafroczku i bucikach na wysokim obcasie, ładowanie się w negliżu do łóżka przyjaciela pod pretekstem "potowarzyszenia sobie przed zaśnięciem", potem namiętny pocałunek w romantycznej scenerii, następny krok, to pokręcić się przed nosem przyjaciela już bez szlafroczka, ale w ręczniczku tak kusym, że jeszcze centymetr i pupę by odsłonił (zna się Madzia na uwodzeniu, oj zna się).
Oznaki przyjaźni jak się patrzy!
No, przyznać się panie, która z anielską cierpliwością, bez cienia zazdrości patrzyłaby na taką przyjaźń ukochanego z... przyjaciółką?

Spoiler
A za kilka odcinków chcą nam wmówić, że Madziulka targnęła się na życie z powodu nieszczęśliwej miłości do żonatego mężczyzny. I ona morały prawiła Aśce ::)
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #47 dnia: Wrzesień 25, 2012, 23:09:32 »
To nawet ja wiem, że taka przyjaźń nie ma racji bytu i rzecz jasna nie patrzyłabym na to przychylnym okiem. Jak na razie nie paradowałam w bieliźnie i się w szpilkach do łóżka nie kładłam. Ha ha ha do małżeńskiego się w szpilkach nie kładłam, ale mniejsza. Przyjaźń jako taka, w normalnym założeniu jest w tym serialu głupio i nierzeczywiście  pokazana i taki jest fakt. Nawet brak mi słów :P
A nudy straszne, tak poza tym :P
Chyba poza Pawłem, teściową i Aśką plus Janem i jego siostrą pstrokatą nie widziałam dzisiaj niczego innego...

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #48 dnia: Wrzesień 26, 2012, 06:37:47 »
To nawet ja wiem, że taka przyjaźń nie ma racji bytu i rzecz jasna nie patrzyłabym na to przychylnym okiem. Jak na razie nie paradowałam w bieliźnie i się w szpilkach do łóżka nie kładłam. Ha ha ha do małżeńskiego się w szpilkach nie kładłam, ale mniejsza. Przyjaźń jako taka, w normalnym założeniu jest w tym serialu głupio i nierzeczywiście  pokazana i taki jest fakt. Nawet brak mi słów :P
"Przyjacielski pocałunek".... dobre, dobre :)
Cytuj
A nudy straszne, tak poza tym :P
Chyba poza Pawłem, teściową i Aśką plus Janem i jego siostrą pstrokatą nie widziałam dzisiaj niczego innego...
No a nasz Marek-skwarek - robi się z niego biznesmen jak się patrzy :D Kasię wywalili z roboty, no to pole działania dla tego ciapowatego Roberta - będzie miał kogo pocieszać.
Anka i Marek-skwarek - żenada, "moglibyśmy być razem, pasujemy do siebie" - jeszcze chwila i myślałem, że będzie kolejny "przyjacielski pocałunek".
Ostatnio odpuszczono trochę z Rudą i jej przyległościami. Oj dobrze... Tylko pewnie za tydzień "zaatakują ze wzmożoną siłą".

Akcja u biznesmena - powiem tylko tak - gdybym był w skórze tego faceta i gdyby jakaś taka upierdliwa i uparta "trajkota" z jakiejś fundacji trajkotała i nie dawała spokoju żebrząc o kasę - to wykopałbym ją z miejsca z posiadłości i nakazał ochronie strzelać bez ostrzeżenia jeśli jeszcze raz się zjawi w promieniu 100 metrów od płotu. Po prostu nienawidzę takiego czegoś co Madzia pokazała, taka upierdliwość działa na mnie jak płachta na byka. Tyle w tym temacie.

Mirka i Krzychu - jest taki wierszyk "Żuraw i Czapla". Pasuje idealnie do tegoż wątku.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #49 dnia: Wrzesień 26, 2012, 08:50:02 »
No nie mogę. Jakie to życie jest przewrotne. Człowiek, który 10 lat wcześniej chciał zabić Martę teraz ma układy z jej mężem. Kto by pomyślał? Co do wczorajszego odcinka to może jestem dziwna, ale uwielbiam oglądać taką "pogubioną" Asię.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 02, 2012, 07:08:49 »
No brawa dla Aśki, że do końca nie pozostała tą najgorszą. Szkoda, że to się tak wszystko ułożyło...
Końcowa scena z żoną Michała - mocna!

No ale ogólnie... Jakoś nie porwał mnie ten odcinek ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 02, 2012, 07:26:13 »
No brawa dla Aśki, że do końca nie pozostała tą najgorszą. Szkoda, że to się tak wszystko ułożyło...
No, tyle, że sama by na to nie wpadła...
Cytuj
Końcowa scena z żoną Michała - mocna!
Boska! Teraz pewnie będziemy świadkami jakichś dramatycznych przeżyć, bo jak Madzia w końcu zamknie te zdumione usta to pewnie będzie się truła czy coś.

Cytuj
No ale ogólnie... Jakoś nie porwał mnie ten odcinek ;)
Mnie na tyle, że z Anią już OK. Gdyby scenarzyści to dziecko skrzywdzili to bym im nie darował. No i fajne też były te sprzeczki Wojtka z Filarskim. Jak jeden mówił "białe" to drugi zaraz "czarne" i na odwrót.
Tutaj pytanie do scenarzystów "Barw..." - Czy da się zawrzeć w telenoweli nieco humoru pomiędzy tragediami? Jak widać da się.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 02, 2012, 07:27:36 »
I przepraszam, nic na to nie poradzę, ale drażnił mnie płacz Marty! No niechęć do tej postaci jest już u mnie strasznie silna.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 02, 2012, 14:32:19 »
Sceny Marta-Andrzej- takie nawet nawet. Dobrze, że Budzyński się trochę zbliża do żony i szkoda mi go było, gdy ta rozmawiała z Wiktorem.
Deszczowa- bez szaleństwa, a ojciec Kingi to też mnie drażnił tym swoim ciągłym poprawianiem!

Na plus scena Paweł- Aśka- w końcu się dobrze zachowała dziewczyna, chodź i tak jej nie lubię
I oczywiście: Magda i jej mina na wiadomość że żona jej ukochanego jest w ciąży. W ogóle sceny z Madzią wszystkie na plus  <skacze> kąpiel i pełno piany również

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #54 dnia: Październik 02, 2012, 14:39:56 »
Odcinek nudny. Zresztą kiedy był ciekawy? Aż nie pamiętam  <haha> Sceny z Martą i Andrzejem prawdziwe i szczere, co mi się podobało. W końcu jakieś uczucie ze strony Marty. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce happyend  ;D

Nie rozumiem dlaczego na Deszczowej wszyscy pracowali: przestawiali stół, wieszali firanki, a Kinga siedziała na kanapie? Myślalam, że ma coś z nogą, ale nie, więc mało tą dziwną sytuacje rozumiem  :D

Madzia mogłaby już dać sobie spokój z tym całym Michałem, bo koleś robi ją w balona, a po za tym każdy wie, że ona powinna być z Pawłem i koniec końców i tak z nim będzie, więc po co tyle tego, skoro zakończenie jest znane ?

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #55 dnia: Październik 02, 2012, 21:27:33 »
Cóż za subtelna reklama oleju Castrol :D

Mateuszek... Marzę o takim synku. Słodki, uroczy, rozsądny, dojrzalszy od Ulki :D Cudne dziecko! :)

No i znowu - Ruda, Marcin, Tomeczek... Ech, nudy, nic ciekawego... Jeszcze ta Ewa.
Maryśka, Michał, Julka i cała ta otoczka - też bez rewelacji.
Marta z tym swoim "przyjacielem" już przegina... Tak, wszystko dzięki przyjacielowi.
Kasia, Robert, Basia...

Jeny, nawalone tych wątków w jednym odcinku tyle, że się połapać nie można ;)

Zastanawia nie jedno - Marek zdjął obrączkę... Czy wdowiec nie nosi jej przypadkiem na palcu lewej ręki? Po co więc zdejmować?

I to na tyle ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 03, 2012, 06:43:57 »
Cóż za subtelna reklama oleju Castrol :D
Cóż, product placement - niedługo nie złapiemy momentu kiedy kończy się serial a zaczynają reklamy :) Piszcząca z tej biedy i kryzysu TVP, nie mająca środków nawet na papier klozetowy musi się jakoś ratować - a jeszcze te niegrzeczne ludzie abonamentów nie chcą płacić.... :)

Cytuj
Zastanawia nie jedno - Marek zdjął obrączkę... Czy wdowiec nie nosi jej przypadkiem na palcu lewej ręki? Po co więc zdejmować?
Moim zdaniem to taki symbol - ze być może przyjmuje do świadomości, że kiedyś się jeszcze z kimś zwiąże.
Kwaśniakowa i jej ta siostrzenica - paranoja, na miejscu Baśki już po całej akcji w sklepie - to bym taką jędzę pogonił w diabły. "Przeprosić przyszła", dobre sobie.
Kolejna paranoja - Baśka sugeruje Markowi, że może z Anką ten-teges..... jak to mówią młodzi - WTF??!!!!
Wątki Tomkowo-Gośkowo-Rudowłose już mnie całkiem nie ruszają.
No i do tej pory nie wiem o co chodziło dokładnie z Julką-Kulką i tym Michałem co pastorał Ojca Świętego widać połknął, bo sztywny okrutnie.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #57 dnia: Październik 03, 2012, 13:03:54 »
Poniedziałkowy odcinek bardzo mi się podobał. Pewnie to za sprawą dużej ilości scen z Martą, Andrzejem i małą Anią. Nie będę ukrywać, że w tej chwili to główny wątek, dla którego oglądam ten serial i który jest jeszcze jakoś w miarę utrzymywany na poziomie. Czekam na ten słynny happy end... I w poniedziałek wydawało mi się, że w Marcie naprawdę coś drgnęło, że dostrzegła jak takie zranienia nie mają znaczenia w obliczu tragedii - jaką mogłaby być przecież śmierć dziecka. Wczoraj jednak wróciła do normalności i kolejny raz zachwycała się przyjacielem Wiktorem. Wszakże zrobił tyle dla niej i dla jej córeczki.

I przepraszam, nic na to nie poradzę, ale drażnił mnie płacz Marty!
A już myślałam, że tylko ja tak to odebrałam.

Mam nową teorię ;D Andrzej zostanie aresztowany po tym jak policja zorientuje się, iż kontaktował się z mafią. Wtedy Martusia dowie się jak było naprawdę z tą operacją i kto, co, komu, i dlaczego załatwił. Tak się biedulka przejmie, że gdy Andrzeja wypuszczą, wybaczy mu wszelkie grzechy i wyzna jak bardzo za nim tęskniła, co zaobserwować można było na urywku sceny w kulisach :D

Wątek Deszczowej oraz Filarskiego z Elką dochodzi do granicy absurdu. Tak jak już Nareli wspomniała, wszyscy biegają, przestawiają, starają się, a Kinga siedzi na kanapie z telefonem w ręku i czeka na wiadomość w sprawie scenariusza. Zupełnie jakby nie mogła odebrać, gdyby usłyszała nadchodzące połączenie w trakcie przygotowywania przyjęcia. No cóż. Szkolenie Eli przez Zbyszka związane z poprawną polszczyzną bardziej mnie wkurzało niż bawiło. Mentor się znalazł :D Dobrze, że mu Wojtek utarł troszkę nosa.

Brawa dla Aśki - i przede wszystkim jej mamy - za to, że wreszcie udało się tę sprawę zakończyć w godziwy sposób. Domyślam się, że byłą panią Zduńską musiało to wiele kosztować, ale zdobyła się na odwagę i naprawdę mi tym zaimponowała. Po tej scenie mogłabym się zastanowić czy nie obdarzyć jej większą sympatią. Madzia za to rzeczywiście jest prawdziwą przyjaciółką - w szpilkach pobiega, w ręczniczku, do łazienki Pawełka zawoła... Chciałabym, żeby byli razem i kibicuję im strasznie (i niezmiennie od kilku lat!), ale ten wątek jest prowadzony w beznadziejny sposób. Teraz nas czekają dramatyczne chwile, jednak pewnie w niedalekiej przyszłości nastąpi długo oczekiwany happy end, także nie ma się czym martwić.

Przestałam lubić Marysię i Artura (nie dzieje się tam nic ciekawego od jakichś 300 odcinków!), tak samo Gośkę i Tomka, do Agnieszki nigdy nie pałałam sympatią (brawa dla pani Magdy Walach, że potrafi tak dobrze zagrać, bo samą aktorkę naprawdę lubię), Grabina poza Mateuszkiem też bez rewelacji...

Do tej pory nie wiem o co chodziło z Kulką (mam braki, to fakt, ostatnio oglądałam serial bardzo wybiórczo), tak samo jak nie zauważyłam subtelnej reklamy oleju Castrol, ale to wszystko pewnie przez to, że odcinek widziałam w przerwach rozwiązywania testów na prawko.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #58 dnia: Październik 03, 2012, 13:48:54 »
Kulka chyba romansowała z Michałem przez internet... Tylko oboje nie wiedzieli, że razem pracują i tak naprawdę się znają. Umówili się kiedyś na randkę "w realu" i Michał w ostatniej chwili stchórzył i wysłał tam Marysię. Więc Marysia na bank wie kto jest kto, Michał chyba też, nie wiem jak sama Julka.
A ogólnie w pracy trochę się różnią w poglądach na dany temat ;)

Wymiana oleju Castrol, panowie chodzący w mundurkach Castrola, olej wlewany do silnika, no nie mogłam tego przeoczyć.

A sama Aśka... Coś mi się wydaje, że się jednak obłowiła. Pachnie mi tu pieniędzmi od matki, wygranymi w Kasynie więc jak już trochę jej skapnęło to dla świętego spokoju i by nie mieć wyrzutów sumienia - darowała Pawłowi wyciąganie od niego pieniędzy.

A Magda z Pawłem... No cóż, czuje się dziewczyna w jego towarzystwie całkiem swobodnie. Może dlatego, że znają się na wylot ;)

08.10.2012r. ;)

Andrzej to jednak ma klasę :) Uwielbiam na niego patrzeć, w porządku facet. Widać, że nie czuje mięty do Wiktora, a kulturę zachował ;)
Sceny z nagimi nastolatkami obściskującymi się w łóżku - wymazałabym. Na co to komu?  <olaboga> Chociaż - zgrabna ta jego... cóż, nawet nie pamiętam imienia.
Sztuczna scena z poznawaniem córki Wiktora z Łukaszem. Jak tak dalej będą wyglądały ich kontakty, to coś cienko to widzę...
Magda - w końcu przejrzała na oczy... Michałek, casanova od siedmiu boleści, te jego tłumaczenia, wiadome, że nigdy się nie rozejdzie z żoną, a ponętna brunetka jako odskocznia - taki układ pasuje facetowi idealnie. Wystarczy szepnąć parę ciepłych słówek, wmówić, że nic go już z żoną nie łączy, a ta leci jak ta ćma...
Kinga i jej wtykanie nosa w nieswoje sprawy - bardzo to było niesmaczne...
Mireczkę i Krzysztofa wysłałabym do jakiś ciepłych krajów, bo jakoś mnie nie ciekawi ten wątek.

I na zakończenie - kłótnia Sylwii z Jankiem - majstersztyk, czy oni zawsze muszą odstawiać taki teatr przed obcymi ludźmi?
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2012, 21:43:11 wysłana przez Maleńka »
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 09, 2012, 11:39:41 »
Patrząc na Magdę nie mogę uwierzyć jak bardzo naiwne mogą być kobiety. Chociaż z drugiej strony nie wiem czy to naiwność, przecież wpakowała się w sam środek małżeństwa. A tekst "Nie układa nam się z żoną, nic nas nie łączy" jest już tak stary i wyświechtany, że aż przykro. Magdy nie jest mi szkoda. Nie tak dawno powiedziała Pawełkowi, żeby się wypchał i jej nie pouczał a teraz przybiegła się wypłakać.
Sceny rozbierane są coraz odważniejsze. To znaczy w Emce to jest tak, że albo nie ma wcale a jak są to od razu kilka naraz i niedługo pewnie zaczną goło latać. Młodzi oczywiście, bo Marysia z Arturo na przykład gładzą się po policzkach :hahaha:
Tak czy siak, proporcje są tak jakby nie zachowane :P