Możesz mieć rację Nareli, przy przyjaciołach Agata jest przebojowa, a mężczyźni robią z niej niekiedy bezbronną dziewczynkę, było to widać niekiedy w relacji z Hubertem. Z Maćkiem jest chyba ze strachu przed samotnością, może nawet chciałaby go pokochać, próbuje, ale nie potrafi i teraz to zabrnęło za daleko i boi się go skrzywdzić. Jean, przypomniała mi się ta teoria, gdy o niej napisałaś, dzięki. Mnie w tym serialu drażni trochę jego przewidywalność, już od pierwszego odcinka wiadomo, że Agata będzie z Markiem. Mogliby to jakoś urozmaicić. Daliby Agacie jakiegoś drugiego sensownego adoratora, żeby też iskrzyło między nim, a Agatą, żeby był godnym rywalem Marka, a nie jak ten Maciuś. Do końca nie byłoby wiadomo z kim skończyłaby Agata. Z jednym i drugim miałaby fajne momenty. Wtedy byłoby ciekawie. No, ale nie jest najgorzej, bo nie jest jednoznacznie pokazane, że Markowi nie zależy na Marii.