Autor Wątek: Narkotyki i alkohol  (Przeczytany 21239 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 03, 2012, 23:25:41 »
Dzięki legalizacji marihuany policja nie miałaby tyle roboty z rozbijaniem takich gangów, mogliby się zająć innymi rzeczami.
Nie sądzę. Zobaczcie - alkohol i papierosy są w oficjalnym obrocie - a co rusz słyszymy, że "policja odkryła nielegalną rozlewnię alkoholu", "znaleziony kilka tyś. paczek papierosów z przemytu" itp. U mnie nie można przejść po żadnym miejskim targowisku nie będąc zaczepionym przez panów i panie zza wschodniej granicy proponujących "papirosy, spiritus". Z moich palących znajomych niemal wszyscy kupują fajki z przemytu bo dużo tańsze.
Mafia narkotykowa nie upadnie - bo zakładając, że taka marihuana będzie legalna - to na pewni państwo dowali na nią taką cenę, że się będzie można lewą nogą przeżegnać. To mafiozi dadzą o 50% niższą. I interesik będzie się kręcił. Tak jak z wódką i papierosami.

W związku z tym nie będzie tak sporego dopływu pieniążków do budżetu jak to niektórzy zwolennicy legalizacji "maryśki" argumentują ;)
Mnie jest wszystko jedno. Chwilami mam dosyć dyskusji na ten temat, niech to legalizują już wreszcie, niech palą, potem niech się leczą. To społeczeństwo i jego los, delikatnie mówiąc, już mi zwisa <jezyk>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 04, 2012, 06:37:47 »
Oczywiście, że znacznych wpływów nie będzie - bo jak sobie oficjalnie państwo zaśpiewa np. 50 zł za porcję (piszę z głowy, nie wiem jak to jest cenowo naprawdę) - to "podziemie" walnie cenę 20 zł. I wielu z tych, co gardłowali za "legalizacją" machnie ręką i kupi swoje ukochane "zioło" u dilerów. I para pójdzie w gwizdek.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 04, 2012, 07:58:58 »
Najważniejsze, żeby można było z działką chodzić po mieście bezpiecznie a inne argumenty, które tak pięknie zwolennicy marysi wyciągają to typowa zasłona dymna ;) A najprościej powiedzieć wprost o co chodzi:)
Swoją drogą prawo też jest ciekawe - za posiadanie 3 lata, za zabójstwo niewiele więcej a czasem nawet mniej.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 04, 2012, 08:43:07 »
A myślisz, ze jak policja będzie sobie statystyki nabijać? "Posiadacze zielska", piraci komputerowi, jacyś internetowi "naruszacze godności" typu Antykomora - to głowni chłopcy do bicia naszych dzielnych niebieskich mundurowych. Bo przecież o wiele łatwiej zrobić "wjazd na chatę" jakiemuś szczeniakowi co film z sieci ściągnął lub napisał na blogu, że "premier to złodziej" i potem opisywać to jako "spektakularny sukces" niż zabrać się za prawdziwych bandytów i gangsterów. Co z tego, że łapią kretynów z woreczkami z zielskiem i ewentualnie co mniej ostrożnych dilerów jak to jest ostatni poziom tej machiny, bo szefowie siedzą nietknięci, bo mają układy z "górą".

Co z tego, że się zalegalizuje, jak w zasadzie nadal będzie to samo (mam na myśli "podziemny biznes") - bo nie wierzę, że po ewentualnej legalizacji zielska ceny oficjalne na to będą niskie. Pomijając fakt, że argumenty zwolenników legalizacji są jak dla mnie śmieszne. 
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Tess

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 06, 2012, 10:39:32 »
Nie paliłam, nie palę i palić nie zamierzam. Jeśli chcą zalegalizować niech legalizują ale tak jak piszecie - to nic wiele nie da.
Absurdem jest dla mnie wsadzanie do więzienia za posiadaniu kilku gramów w momencie kiedy miejsc nie ma dla prawdziwych zwyrodnialców.
Problemem nie są palacze maryski, problemem jest nasze chore prawo.
Jeśli ktoś chce sobie robić sieczkę z mózgu, jego sprawa. Płaci za to...

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 07, 2012, 06:34:53 »
Żeby tylko on sam, uzależniony, za to płacił, to pal licho, niech sobie robi co chce. Ale przede wszystkim płaci za to jego rodzina, bo życie z nałogowcem to niestety różowe nie jest. A surowe karanie za posiadanie woreczka z marychą to faktycznie absurd - szczególnie w czasach gdy groźnych aferzystów, gangsterów i morderców dzieci puszcza się na wolność.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Kinfa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 05, 2013, 00:31:15 »
Cytuj
Ale przede wszystkim płaci za to jego rodzina, bo życie z nałogowcem to niestety różowe nie jest.

Mówisz o nałogowcach Marii? - HAHAHAH :D
Najlepiej mówić o czymś, o czym nie ma się pojęcia. Zaraz pewno napiszesz o znajomych, którzy przez ten nałog zostali na straconej pozycji itp. - współczuje takim słabym ludziom, przykro mi to jedyne co się nasuwa... Prawdopodobnie sięgali po twardsze narkotyki, ja od lat o tym nie myślę i jest masa osób, która zostaje przy tym i kropka.

Legal przedewszystkim, by uniknąć dilerki, mafii, wyroków dla ludzi naprawdę nieszkodliwych, no i przedewszystkim dostępność jest teraz wszędzie i to dla MAŁOLATÓW, na dodatek nie jest to czysty weed tylko zlane czym się da. Tak nie powinno być! Każdy powinien decydować o sobie jak napisała Teska.
Dziewczyny zapaliłyście i mówicie, że nie. No i OK. Jednym pasuje, jednym wcale, jednym służy, innym nie i nikt nie jest zmuszany. Tak jak z alkoholem, papierosami itp. Jeśli coś Ci nie odpowiada - nie używasz, nie pijesz, nie palisz, nie jesz. Choć mój 1 raz też nie był wspaniały, jak większości, ale później jest zupełnie inaczej.
 Ludzie mówią po co się uszczęśliwiać czymś? To tak jakbym się zapytała - Po co chodzić do kina itp.
Przyznaje, że znam masę osób palących i szanuje aktywistów z organizacji WOLNE KONOPIE, bo są to ogarnięci ludzie i działają uczciwie i mają trafne argumenty, mieli okazje występować np. w POLSAT NEWS ostatnio z P. Kempą, która niestety nawet nie dała dojść do słowa, uparła się przy swoich dziwnych, zmyślonych argumentach i koniec tematu, czas się skończył i tak wygląda manipulacja w tv. 
Tylko legal, akcyza, dostępność od 21 roku, bo młodszy organizm się rozwija i niekiedy z MJ nie daje dobrych efektów, choć przyznaje rzadko się spotkałam z czymś takim. Jestem palaczką od 2 lat i nie zauważyłam u siebie zmian w sumie żadnych, ani moi rodzice, którzy nawet mnie nie podejrzewali przed przyznaniem się i po.
Narkotyk miękki, ale mitów setki niestety przez co cierpi młodzież i nie tylko. U mnie w mieście (i w całej Polsce) trzeba się kryć niczym zbrodniarze, bo potrafią cię zatrzymać i "przetrzepać" do majtek, wraz z autem i siedzeniami. Okropne, jakby szukali niebezpiecznej broni. To tylko roślina...
Wiem, że po legalizacji zniknęła by dilerka napewno ponieważ każdy by wolał czysty weed, a nie ten shit jaki się dostaje na czarnym rynku i nie sądze, by ktoś chciał się w to bawić po kryjomu.

Czytałam ostatnio kilka artykułów, gdzie Maria pomogła walczyć młodym z choróbskami i bólami różnego rodzaju, ciekawe lektury. Polecam!

Zapraszam też na krótki animowany filmik nt. The Flower
Oto cała przykra prawda. Trwa nie całe 4 minuty, proszę skuście się ;)

Są zwolennicy, są też Ci co mówią NIE, nie palę, ale tym co mówią - NIE legalizacji zadaje pytanie - którą mafie kryjecie?  (Czyli P. Kempa, Ziobro, Lis, TUSK i setki innych osłów.

Dziękuje.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 05, 2013, 06:51:28 »
Cytuj
Ale przede wszystkim płaci za to jego rodzina, bo życie z nałogowcem to niestety różowe nie jest.

Mówisz o nałogowcach Marii? - HAHAHAH :D
Najlepiej mówić o czymś, o czym nie ma się pojęcia. Zaraz pewno napiszesz o znajomych, którzy przez ten nałog zostali na straconej pozycji itp. - współczuje takim słabym ludziom, przykro mi to jedyne co się nasuwa... Prawdopodobnie sięgali po twardsze narkotyki, ja od lat o tym nie myślę i jest masa osób, która zostaje przy tym i kropka.
No tak.... "Maria"..... co się szczypać, od razu niech będzie "Marysieńka"  <smiech>

Pewnie, że zaraz napiszę, bo ja tych ludzi znałem i widziałem, jak najpierw palą trawę, potem biorą się za prochy a potem za twardsze sprawy. Może dlatego ja nigdy nie spróbowałem.
Oczywiście każdy do tego podchodzi inaczej, ma inny organizm, inne uwarunkowania, reguły nie ma. Alkohol i papierochy też powodują nałóg, można powiedzieć śmiało, że to też takie narkotyki tyle, że zalegalizowane. Tutaj mamy takie zakłamanie - bo faktycznie, "gadające głowy" pałają świętym oburzeniem jeśli jest mowa o legalizacji marihuany - a nie mają nic przeciwko wódzie i fajkom.
Nie mam obecnie zdania w sprawie legalizacji. Bo są tego plusy ale nie znikają wcale minusy. Jak napiszę poniżej......

Legal przedewszystkim, by uniknąć dilerki, mafii, wyroków dla ludzi naprawdę nieszkodliwych, no i przedewszystkim dostępność
Nadmienię tylko, że mafia i dilerzy wcale nie znikną po legalizacji. Przypuśćmy, że dochodzi do legalizacji i państwo sobie ustala cenę za "działkę" (nie wiem jak wy to tam dawkujecie) powiedzmy 40 złotych. No to mafia da 30, albo 20. I interes będzie się kręcił. Papierochy są legalne, alkohol jest legalny - a handel "czarnorynkowy" tymi artykułami wciąż kwitnie, wszystko rozbija się o ceny. Papierochy kosztują 11-12 złotych paczka, to wiadomo, że lepiej kupić od przysłowiowych "ruskich" po 5 zł za paczkę, szczególnie, że szukać nie trzeba daleko - u nas wystarczy wejść na jakikolwiek targ - sprzedawcy sami zaczepiają.
Legalizacja na pewno sporo zmieni, ale nie zlikwiduje "czarnego rynku".
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2013, 08:32:39 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 05, 2013, 19:20:57 »
Cytuj
Mówisz o nałogowcach Marii? - HAHAHAH 
Najlepiej mówić o czymś, o czym nie ma się pojęcia. Zaraz pewno napiszesz o znajomych, którzy przez ten nałog zostali na straconej pozycji itp. - współczuje takim słabym ludziom, przykro mi to jedyne co się nasuwa... Prawdopodobnie sięgali po twardsze narkotyki, ja od lat o tym nie myślę i jest masa osób, która zostaje przy tym i kropka.

Cytuj
Czytałam ostatnio kilka artykułów, gdzie Maria pomogła walczyć młodym z choróbskami i bólami różnego rodzaju, ciekawe lektury. Polecam!

Sorry, ale nadawanie imienia roślinie (i to na dodatek kojarzącego się religijnie) to już brzmi niebezpiecznie <haha>.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Kinfa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 06, 2013, 10:05:56 »
Mówię maria jako skrót od marihuany i mój błąd, że użyłam wielkiej litery, ale cóż nie ma to jak się czepiać!
Rzeczywiście z tego powodu dzieje się niebezpiecznie  :hahaha: może na jakąś terapię mnie wysłać?
Nie ma to jak patrzenie z góry na człowieka :) 
Jeśli chodzi o religię to Ci którzy tak wierzą powinni wiedzieć, że Konopia jest rośliną, którą stworzył sam Bóg.

Cytuj
I pokazał mi rzekę wody życia(..) wypływającą z tronu Boga i Baranka (..) A po tej i po tamtej stronie rzeki Były drzewa życia, wydające dwanaście zbiorów owocu (...) A liście drzew służyły do leczenia narodów. (Apokalipsa Św. Jana 22:1-2)

 Jakie jest słowo Boga w nawiązaniu do konopi/marihuany?

Roślina konopia (naukowo: konopia, slangowo: marihuana) jest jedną z wielu ?roślin wydających nasiona? (Ks. Rodzaju 1:12), pobłogosławiona i dana ludziom do użytku według naszej wolnej woli

I przemówił Bóg: "Oto dałem wam wszelką roślinność wydającą nasienie, która jest na powierzchni całej ziemi, i wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa wydający nasienie. Niech wam to służy za pokarm. I wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu ziemi, i wszelkiemu łatającemu stworzeniu niebios oraz wszystkiemu, co się porusza po ziemi, w czym jest życie jako dusza, [dałem] na pokarm wszelką zieloną roślinność". I tak się stało. Potem Bóg widział wszystko, co uczynił, i oto było to bardzo dobre.(Ks. Rodzaju 1:29-31)

Jak konopia była używana w biblijnych czasach?

Konopia była używana na 12 różnych sposobów, jako: ubranie, papier, żagle, sieci na ryby, uszczelniacz, kadzidło, pożywienie, w ceremoniach, jako używka relaksująca i lekarstwo.

Póki jest to zakazane dzieje się znacznie, znacznie gorzej na świecie, a ludzie którzy są przeciw to hipokryci niestety, a dlaczego wyjaśniłam wcześniej.
Mintku masz rację, że są plusy i minusy nie znikają, ale nie ma idealnej rzeczy na świecie. Mam gdzieś, czy mogę zapalić sobie czy nie, bo i tak każdy będzie i tak. Chcę sprawiedliwości i dość prohibicji.
Najlepiej zamknąć oczy i udawać, że nic się nie dzieje, jest OK, "bo mnie to nie tyczy", a ja przytoczę taki cytat Andrzeja Dołeckiego, prezesa Wolnych Konopii w stronę p. Kempy, która w ciągu 10 minut rozmów na temat legalizacji przegadała 9 i pół minuty. "Mam nadzieję, że pani dzieci pójdą do więzienia."

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 06, 2013, 21:53:36 »
Cytuj
Jeśli chodzi o religię to Ci którzy tak wierzą powinni wiedzieć, że Konopia jest rośliną, którą stworzył sam Bóg.
Wszystkie rośliny stworzył Bóg.   <jupi>

Tak samo wiele roślin ma właściwości lecznicze i służy oraz służyło człowiekowi od wiek wieków. Dzisiaj rzadko o tym pamiętamy, bo częściej korzystamy z chemii, ale ziołolecznictwo było stosowane od zawsze. Żadna nowość. Konopie pewnie też służyły jako jeden ze składników.
Dlatego takie wyciąganie z pojedynczych cytatów, że to akurat tylko i wyłącznie o konopie chodzi, to mocna nadinterpretacja.

Dla części ludzi (starszych) konopie to doskonały dodatek do paszy dla zwierząt. Podobno polepszają jakość mleka :D Była kiedyś afera, że dziadków zamknęli, za uprawę a oni tym zwierzaki karmili. Pewnie do głowy by im nie przyszło, by robić coś z jedzeniem dla zwierząt. :D

I dobra.. Też mnie irytuje dzika nagonka na palaczy..., bo bez przesady na własny użytek to niech sobie to 3g czy 5g już mają a nie że zaraz do więzienia. Kara grzywny owszem, ale no państwo powinno się skupić na poważniejszych problemach.
I owszem postulat, że od 21 lat dozwolone w sprzedaży. Jeśli tak tu byłabym się w stanie z panem od Wolnych Konopii zgodzić. Tylko co na to 15 latki, którzy są znacznym procentem "jarających"? :P
Widać też jak to marihuana jest jednym ze stałych tematów, które raz na miesiąc, dwa muszą pojawić się w mediach...  ::)

Z drugiej jednak strony nie uważam, że legalizacja tego jest niezbędna. W tym kraju jest taki bałagan, że najpierw powinno załatwić się inne, ważniejsze sprawy a nie skupiać na mniejszościach. I dlatego też wkurza mnie druga strona ciągle o tej marihuanie marudząca i ględząca jakby to pępek świata był.
Legalizacja tego czegoś da plus, że będą palić czyste zioło, bo sorry Kinfa, ale Wy teraz nie palicie "maryśki" tylko skuny, naszpikowane nie wiadomo czym. No chyba, że po towar jeździcie specjalnie np. do Czech :P I założę się, że znaczna część palaczy po przejściu na prawdziwą marihuane stwierdzi: "co to za słaby syf?"
I owszem może sama jako taka konopia nie uzależnia, ale uzależnia to, co tam dodają... I irytuje mnie rzucanie hasłami: "To całkowicie bezpieczne".
No nie! Bo każdy człowiek inaczej reaguje na różne substancje. Nawet te nazwijmy to "naturalne".

Tak samo nie zniknie dilerka spod szkół, bo będą oferować tańszy i mocniejszy towar a dzieciarnia będzie na to leciała.

Poza tym nadal uważam, że każda substancja odurzająca wzmaga ryzyko uzależnienia i szukania mocniejszych rzeczy, większych dawek.
Bardzo dużo palaczy przerzuca się na narkotyki tzw. twarde i to jest niebezpieczne. Tak samo jak niebezpieczne jest nadmierne igranie z alkoholem czy papierosami.
Nie kupuję też tekstów "muszę zapalić/wypić, by poprawić sobie humor". To już dla mnie oznaka, że coś jest z człowiekiem nie tak..., bo żeby dla poprawy humoru stymulować się odurzającymi wspomagaczami. Jednak film czy książka to co innego...

Obecnie  zwisa mi i powiewa czy to zalegalizują czy nie... Jeśli miałabym głosować, byłabym na nie, bo mnie używki nie są potrzebne do szczęścia. Ogłupianie społeczeństwa poprzez nadmierną sprzedaż wódki, piwa (wycwanili się już teraz zamiast 4-pakow wystawiają 6-paki na pierwszy front, jak nic rozpijanie społeczeństwa), papierosów czy maryśki to dla mnie żenada. Każdy powinien myśleć samodzielnie a nie na wspomagaczach, stymulatorach...  Ludzie uzależnieni stają się słabsi i łatwiej nimi manipulować.
 
No, ale faktycznie skoro wódka jest legalna... to może od razu wszystkie narkotyki zalegalizujmy. Będzie sprawiedliwie. :P W sumie róbcie sobie, co chcecie, tyle nie mydlcie oczu, że czarny rynek, dilerka zniknie. Będzie nadal istniał, i różne, dziwne hece będą się działy. Tak samo jak nie znikną wszystkie problemy.

Przeraża mnie natomiast co innego... Kinfa piszesz niemalże słowo w słowo to, co mówi pan od Wolnych Konopi... Nie wiem czy nauczyłaś się tych wszystkich filmików na pamięć czy jak, ale serio... Akurat ostatnio kilka wypowiedzi widziałam i czytając twe posty lekko się zdziwiłam.
Wyłonił mi się więc obraz, że to nie Twoje zdanie a jedynie tego, co się naczytałaś i naoglądałaś... To nie świadczy o wolnym myśleniu, tylko o tym, że sama dajesz się sterować a tak bardzo tego nie chcesz...  brzmi niesamowicie sekciarsko.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 07, 2013, 06:56:45 »
"Dostępność od 21 roku życia" - kpina i zapewne sami specjaliści z Wolnych Konopii w to nie wierzą.
Już widzę tych łebków pod sklepami z "ziołem" proszących meneli - "Kup mi pan zioło, dostanie pan na jabola". I co? I psim obowiązkiem sprzedawcy będzie sprzedać "zioło" menelowi, choć będzie zgrzytał zębami ze złości widząc jak za chwilę menel odda je łebkom.
Obejrzałem sobie trochę wypowiedzi tych działaczy z WK - i jak dla mnie to mocno jakąś sektą zajeżdża...
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2013, 08:18:01 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 08, 2013, 12:11:22 »
Bardzo trafne uwagi, BlackTiger. Po raz kolejny muszę przyznać rację, zwłaszcza jeśli chodzi o "zastępczość" tematów.
Swoją drogą, zabawne...
Kiedy paliłam fajki to czasami wręcz wyszukiwałam jakiegoś artykuliku, w którym byłoby coś napisane o dobrym działaniu nikotyny. I faktycznie, gdzieś jeden znalazłam i związane to było z depresją.  Z tym że teraz rozumiem go inaczej niż przedtem :D
Każdy nałóg na psychikę działa tak samo i każdy nałogowiec postępuje według określonych schematów. Ale zwykle mówi wtedy, że nic mu nie jest i w każdym momencie może przestać.  :D
Boże mój, jak ja to dobrze znam...
Tak że Kinfuś, przepraszam Cię bardzo, ale mam nadzieje, że rozumiesz...jak dla mnie brzmisz... <calusek>
Jak dla mnie to mogą legalizować i się truć do woli (aha, filmik o radosnych stronach życia z jedną tylko rośliną...mnie rozwalił :D)
Gaudia principium nostri sunt saepe doloris.
A na głupotę lekarstwa jeszcze nikt nie wynalazł. Ale każdy jest wolnym człowiekiem i niech ma prawo wyboru (potem z podatków na leczenie mi ściągną, ale  ja się akurat nie rzucam). Mnie jedynie wkurza, że w tym kraju mniejszość naprawdę zaczyna rządzić większością a to już jest mega niebepieczne.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 08, 2013, 12:31:53 »
Cóż, jeszcze zrozumiałbym, gdyby zwolennicy legalizacji przyznali - "Tak, chcemy się bezkarnie i bez strachu nabuchać trawki, mieć "fazę" i w zasadzie tyle w tym temacie". Bo w końcu chodzi o "chciejstwo", nie oszukujmy się.
A usilne doszukiwanie się "dobroczynnych skutków marihuany", wplątywanie w to wszystko wolności, demokracji i praw człowieka, dawanie wciąż tych samych argumentów "z czapy" - jest takie jakieś...... śmieszne.
Nie lubię jak się dorabia wielką ideologię do rzeczy błahych i nieistotnych.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Narkotyki i alkohol
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 08, 2013, 12:42:17 »
Cóż, jeszcze zrozumiałbym, gdyby zwolennicy legalizacji przyznali - "Tak, chcemy się bezkarnie i bez strachu nabuchać trawki, mieć "fazę" i w zasadzie tyle w tym temacie". Bo w końcu chodzi o "chciejstwo", nie oszukujmy się.
A usilne doszukiwanie się "dobroczynnych skutków marihuany", wplątywanie w to wszystko wolności, demokracji i praw człowieka, dawanie wciąż tych samych argumentów "z czapy" - jest takie jakieś...... śmieszne.

To jest równie śmieszne jak wystawa w sejmie pt" Małżeństwa są za związkami partnerskimi", gdzie roześmiane małżeństwa z rożnym stażem, z dziećmi gromko opowiadają się za ustawą.
Mam nadzieje, że ta sama wystawa zostanie pokazana, kiedy pary jednopłciowe dostaną prawo do adopcji  ;)
A zresztą przykłady można mnożyć i wszędzie wtedy  pojawi się "wolność, demokracja i prawa człowieka" :)