Autor Wątek: Moda, zdrowie i uroda  (Przeczytany 90066 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #270 dnia: Czerwiec 09, 2013, 14:26:33 »
Masło kakaowe do ciała kiedyś miałam, ale teraz jednak postawiłam na balsam :) wygodniejsze ma opakowanie ;) Ale zapach w jednym i drugim jest ten sam. Balsam świetnie nawilża moją skórę, staje się naprawdę gładka i przy tym niesamowicie pachnie!  <serduszko>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #271 dnia: Czerwiec 09, 2013, 21:09:36 »
A jakiej używasz tej do rozczesywania?
Mrs. Potter's. <usmiech>

Swoją drogą niedawno kupiłam jakiś peeling, który tak pachniał czekoladą, że za każdym razem miałam ochotę go dosłownie zjeść jak odkręcałam opakowanie i podwijałam sreberko ;D No cudo to było ;D
Przypomniałaś mi właśnie, że kupiłam kilka dni temu peeling i leży gdzieś w łazience. <haha>

Polecam pić herbatkę z Bratka. ;) Albo jakieś inne ziołowe specyfiki. ;)
O, może spróbuję! Dzięki. ;)
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Donia

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1149
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #272 dnia: Czerwiec 09, 2013, 22:02:13 »
Dziewczyny, a co poradziłybyście na przetłuszczające się włosy? ;)

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #273 dnia: Czerwiec 09, 2013, 22:21:24 »
Dziewczyny, a co poradziłybyście na przetłuszczające się włosy? ;)
Mi pomogły szampony Head&Shoulders, dokładnie dwa: jabłkowy i ten najzwyklejszy, do codziennej pielęgnacji. Kiedyś musiałam myć włosy codziennie, ale miałam już tego dosyć i zauważyłam że właśnie one pomagają. Poza tym starałam się je 'przetrzymywać'. Najpierw zaczęłam myć co drugi dzień i choć rozpuszczone wyglądały już nieświeżo, związywałam i było okej. Po jakimś czasie mycie co dwa dni zaczęło im wystarczać i wyglądały ładnie. Przesunęłam poprzeczkę i od czasu do czasu przetrzymywałam 3 dni. Teraz spokojnie wystarcza mi dwa razy na tydzień.  ;)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #274 dnia: Czerwiec 09, 2013, 23:05:33 »
Poza tym starałam się je 'przetrzymywać'. Najpierw zaczęłam myć co drugi dzień i choć rozpuszczone wyglądały już nieświeżo, związywałam i było okej. Po jakimś czasie mycie co dwa dni zaczęło im wystarczać i wyglądały ładnie. Przesunęłam poprzeczkę i od czasu do czasu przetrzymywałam 3 dni. Teraz spokojnie wystarcza mi dwa razy na tydzień.  ;)
To bardzo dobry sposób. ;) Skóra wytwarza tyle łoju, ile uznaje za stosowne, by wystarczająco ochraniać Twoją skórę. Jeśli więc "przyzwyczaisz" ją do codziennego mycia, będzie produkowała go więcej. W efekcie uznajesz, że jeśli nie umyjesz włosów każdego dnia, to będziesz je miała przetłuszczone. Koło się zamyka. Oczywiście nie mówimy tutaj o jakichś chorobach skórnych. ;)
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #275 dnia: Czerwiec 09, 2013, 23:20:45 »
Poza tym starałam się je 'przetrzymywać'. Najpierw zaczęłam myć co drugi dzień i choć rozpuszczone wyglądały już nieświeżo, związywałam i było okej. Po jakimś czasie mycie co dwa dni zaczęło im wystarczać i wyglądały ładnie. Przesunęłam poprzeczkę i od czasu do czasu przetrzymywałam 3 dni. Teraz spokojnie wystarcza mi dwa razy na tydzień.  ;)
To bardzo dobry sposób. ;) Skóra wytwarza tyle łoju, ile uznaje za stosowne, by wystarczająco ochraniać Twoją skórę. Jeśli więc "przyzwyczaisz" ją do codziennego mycia, będzie produkowała go więcej. W efekcie uznajesz, że jeśli nie umyjesz włosów każdego dnia, to będziesz je miała przetłuszczone. Koło się zamyka. Oczywiście nie mówimy tutaj o jakichś chorobach skórnych. ;)

To jest bardzo dobry sposób i skuteczny - sama przez to przeszłam, choć mama ostrzegała: częściej myjesz, szybko się przetłuszczają . Ale człek młody zawsze mądrzejszy :P
A po szamponach Head&Shoulders to dopiero miałam tłuste włosy, zwłaszcza po tym przeciwłupieżowym...po którym dostałam takiego łupieżu, że dopiero wstyd było pójść między ludzi.  Walczyłam długo: płukanki octowe, maseczki z jaj kurzych...
 Teraz stosuję tylko i wyłącznie pokrzywowy, ciągle tej samej firmy, nawet do fryzjera zabieram, bo nawet tam nie dam sobie głowy umyć czymś innym :P Do tego włosy wyjątkowo puszyste są.
To co co się może znajdować w drogich kosmetykach popularnych firm...to może czasami lepiej nie wiedzieć.

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #276 dnia: Czerwiec 09, 2013, 23:29:36 »
Zawsze lubiłam Head&Shoulders dopóki nie dowiedziałam się skądś (chyba fryzjerka mi powiedziała?), że ma on dodawany jakiś składnik, który powoduje, że po jakimś czasie skóra staje się od niego jakby "uzależniona". Chodzi o to, że jak już zaczniesz to musisz go stale używać, bo po umyciu głowy innym szamponem twoja skóra doznaje szoku i stąd ten łupież, którego niektórzy są nabawiają przez ten szampon. Ja też się nabawiłam i podejrzewam, że H&S mógł mieć coś z tym wspólnego. I już go nie używam od dłuższego czasu :P

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #277 dnia: Czerwiec 09, 2013, 23:43:50 »
Skóra wytwarza tyle łoju, ile uznaje za stosowne, by wystarczająco ochraniać Twoją skórę. Jeśli więc "przyzwyczaisz" ją do codziennego mycia, będzie produkowała go więcej. W efekcie uznajesz, że jeśli nie umyjesz włosów każdego dnia, to będziesz je miała przetłuszczone. Koło się zamyka.
Dokładnie. Ale oczywiście, jak Jean pisze, do pewnego czasu byłam 'zawsze mądrzejsza'. Też mi mama powtarzała ale zmądrzałam dopiero, jak pooglądałam kilka filmików o tym na yt. To samo zresztą zaczęłam robić ze skórą i wygląda o niebo lepiej. Kiedyś miałam trądzik jak inne nastolatki, praktycznie non stop coś. To wszystko dlatego, że używałam kosmetyków do cery trądzikowej, która wysusza. A teraz mam jedynie delikatny płyn do demakijażu, piję zieloną herbatę i na noc smaruję sobie twarz... oliwą z oliwek zmieszaną z olejkiem cytrynowym. I mam cerę prawie idealną, poza czasem okołomiesiączkowym, ale to naturalne. Nie ma co wysuszać. Ani włosów, ani skóry. Bo to wbrew pozorom przynosi rezultaty przeciwne do oczekiwanych.  ;)

Offline Donia

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1149
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #278 dnia: Czerwiec 09, 2013, 23:49:53 »
Bardzo dziękuję za rady. ;)

Poza tym starałam się je 'przetrzymywać'. Najpierw zaczęłam myć co drugi dzień i choć rozpuszczone wyglądały już nieświeżo, związywałam i było okej.
Ten sposób stosuję właściwie już od pewnego czasu, tyle, że jak na razie niestety zbytniej poprawy nie zauważyłam, chociaż i tak jest już lepiej niż np. jeszcze kilka miesięcy temu ;)

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #279 dnia: Czerwiec 10, 2013, 12:18:28 »
Na moje przetłuszczające się kłaczki niestety przetrzymywanie nie pomaga... Ostatnio trochę płukanie octem pomogło, ale też tylko na chwilę.
Ech głupie te włosy. :P

Podobno nie powinno się ciągle myć włosów jednym rodzajem szamponu, bo to właśnie je uzależnia czy coś. Dlatego ja dosyć często zmieniam. Ostatnio Timotey próbuję, ale nie gardzę też pokrzywą czy figą od Ziai  :P
Natomiast kupiłam odżywkę Garniera taką w sprayu i okrutnie mi wysuszyła kłaczki. Niby super się po niej rozczesują, ale są takie... no suche. Fuj.
Będę musiała jakąś nową odżywkę wykombinować.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #280 dnia: Czerwiec 10, 2013, 12:52:03 »
A ja znowu polecam Ziaję <haha> ten szampon bardzo mi pomógł swego czasu jak miałam takie problemy z włosami. ;)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #281 dnia: Czerwiec 10, 2013, 12:55:08 »
Kurczę, miałam go ostatnio w ręku i wzięłam jednak Joannę - Rzepę też do przetłuszczających. Są fajne, miękkie, ale kolejnym razem się skuszę na Ziaję ;)

Ach nie, przepraszam, on jest wzmacniający do cienkich i delikatnych :P Czyli moich ;)
http://alejka.pl/joanna-rzepa-szampon-do-wlosow-cienkich.html
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #282 dnia: Czerwiec 10, 2013, 13:10:07 »
A polecacie jakiś szampon do włosów a'la puszystych? ;) Wypadanie już mam chyba za sobą, ale od zawsze mam takie lekko puszyste włosy, niby spód się kręci, a wierzch nie może i strasznie dużą mają objętość, co strasznie mnie w nich denerwuje <haha> nawet jak wyprostuje rano to wieczorem już mam swoje naturalne puszyste włosy, no paranoja. <haha>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #283 dnia: Czerwiec 10, 2013, 14:46:55 »
Podobno nie powinno się ciągle myć włosów jednym rodzajem szamponu, bo to właśnie je uzależnia czy coś. 

A tego nie słyszałam. Na czym polega to uzależnienie?

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Moda, zdrowie i uroda
« Odpowiedź #284 dnia: Czerwiec 10, 2013, 16:45:46 »
Cytuj
A tego nie słyszałam. Na czym polega to uzależnienie?
Nie wytłumaczę Ci dokładnie, ale tak mówi między innymi moja fryzjerka.
Mówi, że jak się ciągle myje tym samym szamponem to włosy mogą nabawiać się łupieżu, mogą się łamać i psuć oraz że przyzwyczajając się do jednego typu no po prostu jakoś źle na nie wpływa.

A już na pewno nie powinno się myć ciągle przeciwłupieżowym.

I to dotyczy chyba głównie tych szamponów Head&Shoulders , Fructis, Garnier itp.
Myślę, ze tych Lawend, Rzep, Pokrzyw czyli jednoskładnikowych dotyczy to w mniejszym stopniu..., ale tak czy siak fryzjerzy zalecają by czasem zmienić szampon. :)

Ziaję bardzo lubię. Tylko ostatnio kupiłam zły, bo figowy a moje włosy niestety "normalne" nie są :P
I faktycznie jak po lawendowym czy pokrzywowym byłam zadowolona, tak ten figowy mi nie przypasował.
Dostałam dziś od fryzjerki jakąś specjalną odżywkę z kreatyną i może coś tym włosom dopomoże. :)