Zresztą próbuję wszystkie odżywki i maski jakie mi się nawiną, więc teraz na to kolej, szczególnie, że polecasz 
O, sandi, to może podzielisz się swoim dotychczasowym doświadczeniem w tej dziedzinie?
Polecasz coś szczególnego? Bo ja od dłuższego czasu szukam jakiejś ciekawej maski/odżywki, przekopuję wizaż wzdłuż i wszerz, ale tyle skrajnych opinii się tam pojawia, że nie wiem na co się zdecydować. Miałaś styczność z odżywkami do włosów Nivea lub Elseve?
Szkoda gadać ;P
Ja tak cały czas jadę z różnymi odżywkami, bo po prostu mam wrażenie, że żadna nie daje jakichś specjalnych efektów.
Często dochodzę do wniosku, że moje włosy są widocznie już tak zniszczone, że nic im nie pomoże i tylko pozostało ściąć mi się na łyso i czekać aż odrosną nowe ;P
Ale jak już mam którąś wybrać to chyba najlepsza póki co była właśnie z L`Oreal - Elseve Total Repair 5

Tylko z nią było takie dziwne cuś, że jak pierwszy raz używałam to wszystko było fajnie, włosy naprawdę mięciutkie, wydawało mi się, że jakoś daje radę i polubiłam ją, ale jak kupiłam potem drugie opakowanie to miałam wrażenie, że już tak nie działa, więc nie wiem czy moje włosy przestały na nią reagować czy co to się stało... Zdezorientowałam się i następną postanowiłam kupić znowu inną

I te z Alterry, o których pisze Skorpionica były całkiem ok.
Ja czasem nie spłukuję odżywek do spłukiwania. Za to maski koniecznie. Zazwyczaj 30/40 minut spokojnie włosom starczy by 'wyjeść' wszystkie potrzebne substancje. Ta maska jest chyba dosyć ok, ale mnie odrzuca silikon, których nie używam. Jeśli chodzi o inne maski to u mnie pierwsze miejsce ma Biovax, a potem z Altery z Rosmana.
Maskę z Biovaxa to kupuję już chyba od roku, jakoś nie mogę dojść do sklepu po nią, zawsze prędzej kupię coś innego