Ja też mam nadal problem z trądzikiem i to nie tylko przed okresem. Po prostu to u mnie rodzinne.

I zrobiłam sobie ostatnio badania hormonów by sprawdzić czy to przez nie i okazało się, że nie! Że genetyczne LOL no i muszę się męczyć, bo chyba nie mam odwagi iść na leczenie izotekiem przy mym żołądku i wątróbce.
Tak więc trądzik nie zawsze jest sprawką hormonów

No ale jak się ma naście lat to wyskakiwanie jest czymś naturalniejszym i pewnie bardziej hormonalnym niż potem... Potem to już przewaznie poważniejsze sprawy

Przynajmniej u mnie.
Ja do mycia twarzy nie mogłam nigdy tych Under20 i nie moglam Iwostinu. Muszę stosować kosmetyki firmy Pharmaceris. Zresztą mają zarąbistą piankę do mycia twarzy. Jeszcze ma twarz toleruje La Roche Eflarcar jakos tak

No ale trza się z tym oswoić, że jak mamy skłonność do nawet niewielkiego trądziku to on będzie nawet po wyleczeniu co jakiś czas wracał. Mnie odpuścił na 6 lat.

Teraz znów się podleczam, ale mój żółądek po ostatnich chorobach ma dość mocnych tabletek wiec poprzestaję na maściach na noc i kremie nivea na dzień plus Lactocer jako ten suplement.