Ja używam maski z Biovaxu. Maturalny skład bez silikonów, SLS czy innych i świetnie działa na moje włosy - są zdrowsze, błyszczą się i kręcą.
W miarę naturalny i delikatny skład jest skład mnie bardzo ważny. Kiedyś miałam nieprzyjemny problem - łupież. Od małego z nim walczyłam. Myłam po prostu włosy szamponem Head&Shoulders, czasem dodając do tego jeszcze Nizoral. Efektem były suche, ale szybko przetłuszczające się, zniszczone włosy, swędząca skóra i łupież, który powracał w chwili, kiedy umyłam głowę choć raz innym szamponem. Myślałam, że tak musi być, dopóki w internecie nie przeczytałam, że SLS (Sodium Laureth Sulfate) i inne jemu podobne to silne detergenty, które mogą u niektórych powodować m.in łupież. Poszłam więc do Rossmana i kupiłam jedyny szampon w całej drogerii bez tego związku - Hipp Szampon dla dzieci.

Od razu zaopatrzyłam się w maskę Biovax i Alterry. Od tego czasu nie mam już problemów z łupieżem, włosy nieco wolniej się przetłuszczają i są znacznie ładniejsze.