Donia, ale się rozwijasz! Pamiętam Twoje początki i chylę czoła, że w tak krótkim czasie zrobiłaś takie postępy, wow, wow! Masz tyle pomysłów na prace, są oryginalne, piękne, a jednak nie ma w nich przesady. Podobają mi się nawet te z piłkarzami, których nie znam. Zabieram Nosowską i proszę o więcej takich cudowności
Luśka, szkoda, że tak rzadko wpadasz, ale też Mistrzostwo
Amaranth, a Ty wiesz... :*