Justek...to TY już wiesz, co to za tajemnica wyjdzie w trakcie przesłuchiwania Rudej, że aż się biedny Woźniak wystraszy? 
Nie zdradzaj. Powiedz tylko czy opis odcinka jest bardzo precyzyjny, średnio precyzyjny, bardzo nieprecyjny 
Aż musiałam zerknąć do zapowiedzi, bo nie wiedziałam czy dobrze kojarzę scenę. Scenę jednak kojarzę bardzo dobrze, lecz nie wiem co masz na myśli pisząc, że Woźniak się wystraszy

Krzycząc do Rudej: "Gadaj co wiesz, dziwko" nie wygląda, przynajmniej w mojej opinii, na przestraszonego
Woźniak to kawał drania, tyle. Kiedy się pojawił w serialu nie sądziłam, że taki będzie, mam nadzieję, że w końcu
trafi swój na swego, bo w rzeczywistości to z niego jest
mały pikuś...tylko cwaniaczek wielki
Ciebie dziwi postawa wobec niemieckiego żołnierza w powojennej Polsce, nawet jeśli to dobry lekarz, a sama Maria kilkanaście odcinków wcześniej powiedziała do niego wprost...Ja tu jestem lekarzem a ty jesteś tylko Niemcem
Inna sytuacja, inny kontekst, inne relacje a wydźwięk ten sam.
Jeśli chodzi o relacje Maria&Otto to wiadomo, że tutaj wszystko się pozmieniało, ale masz rację, że Otto nadal jest przede wszystkim Niemcem. Może nie dla Marii, ba!, na pewno nie dla Marii, udowodniła to w finałowym odcinku i udowodni to jeszcze nie raz, ale dla Sowietów Otto jest Niemcem, wrogiem. I jego sytuacja w powojennej Polsce dziwić nie powinna, niestety, co nie zmienia fakt, że mnie jest go żal okrutnie. Ale zobaczycie jakie rozwiązanie w kolejnym odcinku zaproponuje Konarskiej Ada

chociaż raczej nierealne, bo postać Otto prędzej czy później zainteresuje Sowietów w bardzo szczególny sposób. W końcu Niemiec, który swego czasu był zaangażowany w wojnę nie tylko na terenie Warszawy, może być dla nich "smacznym kąskiem", znając ich zdolności manipulacji...