w VI serii Maria i Otto będą mieli swój dom!
I dlatego właśnie...

Musiałam...

Całość serialu, a raczej wyłącznie sceny związane z bohaterką kreowaną przez panią Kasię Gniewkowską obejrzałam w dwa dni.

Marię pokochałam całym serduchem, podobnie jak jej wątek z Otto.
Chciałam zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz... Tyle było scen Marii z synami, z Otto, wiele mogło poruszać, a ja i tak za najbardziej wzruszającą i taką, która naprawdę wywołała u mnie łzy w oczach uważam tę, kiedy doktor Konarska była u Gertrudy Fischerowej - "Znakowali nas jak bydło... 32645 - tym byłam przez ostatnie 3 lata"...

Tak niestety było, musimy sobie to uświadomić.