Autor Wątek: Czas honoru  (Przeczytany 84749 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 26, 2012, 09:28:12 »
Bo te sceny mają ze sobą dużo wspólnego, ale jednak są inne. Wolałabym, żeby oberwał w jakiejś  organizowanej akcji, gdzie wszyscy biegają, strzelają, nie wiadomo co się dzieje w takiej zadymie...a nie dlatego, że nie mógł poczekać 10 minut z całowaniem żony. A Bronek mógł sobie nawet gardło zedrzeć, prosząc ich, żeby wsiedli i wszyscy mogli odjechać ::)
Przecież nawet jeśli Wasilewski byłby trupem faktycznie to trzeba jechać szybko, mieć jak najmniej świadków zdarzenia, nie czekać aż zjawią się posiłki. Ja tak rozumuję.
I obie żony były świadkiem postrzelenia, niekoniecznie śmierci. Wydaje mi się, że Maria nie była świadkiem śmierci męża (chyba nawet przez jakiś czas nie miała o niej pojęcia) a Czesław skonał w samochodzie na rękach Władka...No chyba, że źle pamiętam? Co też jest możliwe...

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 26, 2012, 09:35:01 »
I obie żony były świadkiem postrzelenia, niekoniecznie śmierci. Wydaje mi się, że Maria nie była świadkiem śmierci męża (chyba nawet przez jakiś czas nie miała o niej pojęcia) a Czesław skonał w samochodzie na rękach Władka...No chyba, że źle pamiętam? Co też jest możliwe...

Oj, czepiasz się Jean <jezyk> Bardzo dobrą masz pamięć. Jedynie Czesław skonał w samochodzie, tyle, że na rękach Michała, ale to raczej przejęzyczenie, rozumiem. Ja widzę podobieństwo, choć wiadomo są różnice. Też wolałabym, żeby Janek poniósł śmierć w innej, mniej banalnej sytuacji. Cóż... Taki był zamysł scenarzystów...

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 26, 2012, 09:43:32 »
Może się czepiam, ale wolę to od rozpaczy :D Sposób w jaki umarł Janek uważam za wyjątkowo bezsensowny, głupi a wytłumaczenie typu "widocznie tak miało być" zostawiam sobie na okazję, kiedy umiera młody człowiek na tętniaka. W przypadku Janka było wyjście - wsiąść do auta i odjechać :P Kiedy był na to czas.

I o jeszcze jednej scenie zapomniałam wspomnieć. Kiedy Władek podaje rękę Otto i prosi go, by opiekował się Marią i Rudą jak własną rodziną. To spojrzenie zdziwionego Otto, że oto jest ktoś, kto podaje mu rękę nie ze wstrętem...bo to przecież Niemiec. Bardzo dobra scena, wymowna taka.
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2012, 11:00:55 wysłana przez Jean »

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 26, 2012, 10:24:04 »
I o jeszcze jednej scenie zapomniałam wspomnieć. Kiedy Władek podaje rękę Otto i prosi go, by opiekował się Marią i Rudą jak własną rodziną. To spojrzenie zdziwionego Otto, że oto jest ktoś, kto podaje mu rękę nie ze wstrętem...bo to przecież Niemiec. Bardzo dobra scena, wymowna taka.

Bardzo wymowna... Cała ta scena była dla mnie najbardziej wzruszająca w całym odcinku. Pięknie ukazane pożegnanie bohaterów, ktoś pozostaje, ktoś musi wyjechać. Nie tylko to, że Władek podał rękę Niemcowi było wymowne. Wymowne było dla mnie również to, że dokonał tego właśnie Władek. Fakt, kto inny mógł poprosić o opiekę nad ukochaną i matką, jak nie on. Jednak to właśnie on, starszy brat, szybciej przekonał się do Otto, zaakceptował przyjaźń matki z Niemcem, docenił poświęcenie z jakim ratował jego matkę, niż zazdrosny od samego początku Michał. Otto podczas całej sceny stał w cieniu, po przecież dla nich był "tylko Niemcem". Stał w cieniu, bo nie chciał przerywać rodzinnej sceny. Zaskoczyło go zachowanie Władka, zrozumiał, że nie jest już "tylko Niemcem", ale kimś ważnym dla rodziny Konarskich. Piękna scena...

Jedyne co, to zaskoczyła mnie odpowiedź Marii, że nie zabierze Rudej do szpitala. Nie wiem, czy nie chciała tłumaczyć się Władkowi, że już tam nie pracuje, czy może jednak nie zrezygnowała z pracy w szpitalu, jak to wcześniej zapowiadała?

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 26, 2012, 10:38:11 »
Może nie zabierze jej z tego względu, że zaraz Rudą dopadłby UB?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 26, 2012, 10:45:05 »
Może nie zabierze jej z tego względu, że zaraz Rudą dopadłby UB?

Uważam podobnie. Myślę, że Maria zrezygnowała z pracy w szpitalu tak czy tak (ze względu na Otto..a podrzucić że tak brzydko powiem kogoś do szpitala zawsze chyba mogła?) a Władkowi mogła nie mówić, miał wiele innych spraw na głowie. Myślę, że zdaniem Marii Ruda nie byłaby w szpitalu bezpieczna.
Władek i tak wraca do Polski, więc jeśli w następnej serii będzie się akcja toczyła w kolejnych latach to będziemy mogli obserwować wegetację nerwową wegetację Władka, Rudej i Leny oraz bardziej mniej stresujący żywot pozostałych na uchodźstwie. Zależy jeszcze ile lat powojennej Polski postanowią scenarzyści nam przedstawić.
A jeśli chodzi o Władka i Michała...to pierwszy był, jest i będzie bardziej dojrzały od drugiego (i wcale nie chodzi o to, że jest starszy) ;)

Pocałunek Marii i Otto powinien wejść do jakiegoś kanonu filmowych pocałunków...To było dopiero coś :) A nie takie nie wiadomo co na koniec odcinka ;P

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 26, 2012, 11:15:28 »
Ok, ja też widocznie czepiam się szczegółów. Mogłaby, faktycznie po znajomości znaleźć miejsce dla Rudej w szpitalu, ale Ruda raz już tam była, a skoro Maria zrezygnowała, to nie mogła jeszcze raz narażać siebie i Rudej na niebezpieczeństwo.

Władek, z całej czwórki bohaterów, zyskał chyba najwięcej mojej sympatii. Dojrzały, odpowiedzialny, mężczyzna. Wspaniale zaopiekował się bratem, po śmierci ojca.

Pocałunek Marii i Otto powinien wejść do jakiegoś kanonu filmowych pocałunków...To było dopiero coś :) A nie takie nie wiadomo co na koniec odcinka ;P

No ba! Od zeszłego poniedziałku widziałam tą scenę chyba tysiąc razy. Zawsze kończyło się to tak samo: "Jeszcze raz, jeszcze tylko raz i wystarczy na dzisiaj."  Ciężko było dotrzymać danego sobie słowa. Oglądając po raz pierwszy tą scenę, byłam przekonana, że co najwyżej Maria pocałuje delikatnie Otta, w końcu dzieliło ich szpitalne łóżko. A tu proszę, jakie zaskoczenie. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Najlepiej jak dla mnie podsumowała tą scenę p. Kasia: " A ostatnia scena, to wybuch naszych emocji powstrzymywanych przez ostatnie cztery lata - mówię o Otto i Marii!!!" Na ten wybuch czekałam ponad trzy lata  <haha>

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 26, 2012, 15:44:44 »
Niestety, wielką porażką było obsadzenie Różczki w roli Wandzi. <flaga>
Ubóstwiam Cię za to zdanie :D
Mnie w tej roli nie pasowała zarówno Różczka, jak i Ostaszewska. :P

Cóż można napisać po ostatnim odcinku serii? Do tej pory jestem w szoku, że Janek nie żyje, wielka strata dla serialu. Odcinek był lekko naciągany, dziwnie mi się oglądało, mieszane mam uczucia. Jednak wielkim, ogromnym plusem jest Maria i Otto. <zauroczony>
Zobaczymy co przyniesie kolejna seria, obawiam się, że już nie wciągnie tak jak poprzednie. Obym się myliła.

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 26, 2012, 19:15:10 »
Hmmm, podzielam zdanie Jean. Śmierć Janka była najgłupszą z możliwych... Mizianie mizianiem, chociaż też myślałam, że wyjdę z siebie jak zamiast uciekać oni się sobą zajmowali, ale to, że postrzelony Janek idzie na wprost swojego zabójcy, żeby dostać jeszcze więcej kulek to po prostu już jest tak bezsensu... Mógł zginąć w każdym innym momencie, a oni mu taką głupią śmierć wymyślili. Czy też sam sobie wymyślił ;)

Ale już pomijając jak wyglądała ta śmierć no to szkoda, no... Nie spodziewałam się, że go uśmiercą. Rzeczywiście dziwnie będzie teraz oglądać kolejną serię bez jednego z głównych bohaterów. Jakoś tak w ogóle nie widzi mi się kolejna seria po tym zakończeniu. Jakoś to wszystko mniej więcej skończyli i nie wiem w jaki sposób chcieliby to ciągnąć dalej. Tak samo jak Amaranth, zastanawiam się czy to w dalszym ciągu będzie takie ciekawe. A to jest już pewne, że będzie kolejna seria czy cały czas to jakieś mniejsze czy większe plotki? ;)

Co do Marii i Otto - też podoba mi się takie zakończenie, należało im się, żeby zostali w końcu połączeni tak naprawdę. I scena z Władkiem rzeczywiście bardzo wymowna ;)

I zabijcie, ale cieszę się, że przeżył Rainer. Swoją drogą ten to zawsze był cwaniak i tak kombinował, że mu się udało wyjść z tego cało :P A te jego głupie uśmieszki przy czytaniu przez naszych archiwum i jak mówili, że Polska się jeszcze upomni o nich... no bezczelny! :P Ale kurcze i tak nie potrafię go nie lubić, jakoś tak od początku mam i cieszę się, że przeżył ;)

W ogóle stęskniłam się za pierwszymi, "niemieckimi" czasami CH. Chyba do nich wrócę... ;)




Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #129 dnia: Listopad 26, 2012, 19:21:54 »
Sandi - ja nie zabiję, bo też się ucieszyłam, że on przeżył...
:D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #130 dnia: Listopad 26, 2012, 19:29:08 »
A rzeczywiście, musiało mi to umknąć. No, to jesteśmy dwie :D


Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #131 dnia: Listopad 26, 2012, 19:41:14 »
Ej, no zaraz,  mnie też już dalszy żywot Rainera nie wadzi  ;D
Owszem, podłe to było, kiedy zaśmiał się na słowa "Polska się o nas upomni"...ale z drugiej strony, z perspektywy współczesności można stwierdzić ten szyderczy uśmiech za coś proroczego, bo Polska, owszem, upomniała się a  teraz...tak jakby ...neguje czy zapomina. W każdym razie myślałam o tym długo wczoraj.

Jeśli zaś chodzi o następną serię to dzisiejszy wywiad z Pawlickim i Konopką oraz rozmowa na temat kontynuacji nie była prowadzona w trybie przypuszczającym. Rozmowa odbywała się w takim tonie, jakby kolejną serię już kręcono. Pawlickiego pytała dziennikarka, czy nie żałuje, że się zdecydował na uśmiercenie swojego bohatera. No więc sama już nie wiem.
Co prawda największy sens tego serialu to walka zbrojna z okupantem, po to powstał i był świetny. Ale przedstawiając czasy komunizmu też jest dużo do pokazania. Często nawet przerażających rzeczy...pomimo, że już nie biega się z pistoletem czy nie wydaje wyroków w imieniu Polski Podziemnej.

Offline Czekolada

  • MAMY JUŻ NASZĄ KRUSZYNKĘ! KUBUŚ :)
  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 112
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #132 dnia: Grudzień 06, 2012, 17:03:56 »
Będą jeszcze dwie! serie Czasu Honoru.  <skacze> Kontynuacja i retrospekcja do czasów powstania.
Wypowiedź serialowego Bronka na ten temat: http://www.plejada.pl/3,62507,wideo,,394859,koniec-czasu-honoru,artykul.html

Co o tym sądzicie?
Odliczam dni do naszego Wielkiego Dnia :*

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #133 dnia: Grudzień 06, 2012, 18:15:20 »
 To przedtem nie było za co nakręcić odcinków powstaniowych a teraz nagle dwie serie są planowane? Jakiś Sezam się otworzył czy jak? :)
Retrospekcja do czasów Powstania może być fana i wartościowa ze względów...hmmm historycznych, ale nie wiem jak to się będzie oglądało, kiedy już znamy zakończenie losów powojennych bohaterów, czyt. śmierć Janka.
Kontynuacja...będę wiedzieć czy się cieszyć czy nie, kiedy obejrzę pierwszy odcinek. Mam nadzieję, że będzie poziom utrzymany. Ciekawośc m,nie zżera co oni dokładnie w tej kontynuacji pokażą.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #134 dnia: Grudzień 06, 2012, 19:56:30 »
Jakoś nie jestem przekonana do tej rewelacyjnej wiadomości. Dwie serie? Myślę, że to raczej niemożliwe. Może będzie jedna seria, która będzie kontynuacją a zarazem pojawią się w niej elementy retrospekcji?  <slucha>

Jeżeli chodzi o czas Powstania, to jestem tego samego zdania co Jean. Dla mnie było by to trochę bez sensu, skoro wiem, jak potoczyły się dalej ich losy.

Co do kontynuacji... Do tej wersji ja byłabym bardziej przekonana. Choć boje się, że może wystąpić przesyt całością. Wszystko zależy od tego, co będzie w niej pokazane. No i jest jeszcze jeden wielki plus kontynuacji... Ale o tym chyba mówić nie muszę, bo już wielokrotnie o tym pisałam  <haha>