Autor Wątek: Czas honoru  (Przeczytany 84729 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #75 dnia: Październik 22, 2012, 07:49:27 »
Ja już pogodziłam się z myślą, że Ruda nie żyje i wolałabym, żeby tak zostało. Nie lubię niepotrzebnego naciągania. Skoro ten chłopiec ja drasnął to mogłaby się ruszać choć przez moment, oddychać, cokolwiek. Padła jak długa i tyle. Bardzo szkoda i  śmierć głupia, no ale cóż...i tak bywa.
A jak ma ożyć, to co? Gdzie? Może kiedy się będą pozbywać ciała, które potem ożyje, to może wrzucą do tego kanału, co to Władek jeszcze z niego nie wylazł? Romantyzm po pieronie :P
Ruda niech zostanie martwa, co nie znaczy, że śmierć ma być nie pomszczona !
No i Celina się w pewien sposób zrehabilitowała (też mogła kulkę oberwać).
Szkoda, że Lena nie zna Marii...bo nie zna, prawda?
Hmm...Otto to lekarz, przede wszystkim. Ciekawe, czy gdyby nie było w promieniu wielu kilometrów żadnego chirurga, to mógłby Niemiec tknąć pacjenta czy lepiej, żeby ten zmarł.
Tak, wiem, chodziło o poprawność polityczną czy samo zatrudnienie Niemca jako lekarza w polskim szpitalu. Sam Otto raczej nie skończy na samym podnoszeniu pacjentów czy robieniu zastrzyków.
Władka mi centralnie szkoda - chyba nikt tylu ciosów, czysto fizycznie, przez tamten okres nie otrzymał.
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2012, 10:36:38 wysłana przez Jean »

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #76 dnia: Październik 22, 2012, 09:08:16 »
Szkoda, że Lena nie zna Marii...bo nie zna, prawda?

Też mi się wydaje, że nie zna. Nie przypominam sobie takiego momentu z poprzednich serii, żeby się kiedyś spotkały.

Dla wszystkich, którzy są ciekawi, co wydarzy się dalej, streszczenia kolejnych odcinków:

Odcinek 61 - MAJOR ZWONARIEW

Spoiler
Z leśniczówki pod obstawą KBW wychodzą wszyscy aresztowani tam działacze podziemia. Podczas transportu udaje się zbiec Bronkowi, Krawcowi i dwóm partyzantom. Maria rozpoczyna pracę w szpitalu. Jej pacjentką jest Ruda, przywieziona z raną postrzałową. Konieczna jest operacja. Maria wbrew zakazowi dyrektora szpitala prosi o pomoc doktora Kirchnera. Ada Lewińska świętuje wielki sukces, przywódcy podziemia zostali ujęci. Wzywa pułkownika Wasilewskiego, który nic nie wiedział o tajnej obławie KBW. Wasilewski dowiaduje się, że major Zwonariew, jeden z asów radzieckiego wywiadu, będzie od tej pory pomagał mu w śledztwie. Michał Konarski zostaje zamknięty w celi, w której przebywa Lars Rainer. Janek i Bolek nadal poszukują mężczyzn z fotografii, na której widać też Lenę. Bronek i Krawiec z kolegami starają się uciec przed obławą KBW. Jedyna droga prowadzi na pole minowe.

Odcinek 62 - WRÓG CZY SOJUSZNIK

Spoiler
Bronek nie może dojść do siebie po śmierci kompanów. Janek pogrąża się w depresji, nie może darować sobie, że zginęli przez niego ludzie. Karol przesłuchuje Kobrę, obiecuje, że po ujawnieniu miejsca ukrycia archiwum, zwolnią brata Kobry z radzieckiego łagru. Kobra w końcu się łamie. Wskazuje miejsce, jednak okazuje się, że archiwum zostało wcześniej ewakuowane. Ruda odzyskuje przytomność, daje Marii adres mieszkania, gdzie spotyka Władka. Bronek i Władek zjawiają się u Karola. Grożą mu śmiercią przez powieszenie. Karol jest przerażony i zgadza się przekazać Michałowi gryps i broń. Marii udaje się wprowadzić Władka do szpitala do Rudej. Janek zaczyna śledzić Wasilewskiego i dociera do jego domu. Wasilewski jedzie do swojej matki, u której Lena zostawiła Jasia i porywa dziecko.

Odcinek 63 - CHŁOPIEC Z KARABINEM

Spoiler
Bocian przesłuchuje Rainera. Niemiec próbuje wzbudzić u Ubeka zainteresowanie swoją kartą przetargową, jaką jest archiwum AK. Rainer, twierdzi, że nie pamięta dokładnie miejsca, wskazując Władysława Konarskiego jako osobę, która zna dokładne miejsce ukrycia dokumentów. Władek tymczasem czeka w umówionym miejscu na Karola, który jednak nie zjawia się. Bocian kolejny raz ośmiesza i upokarza Wasilewskiego. Na dodatek przeciąga na swoją stronę Karola. Bocian organizuje przeniesienie więźniów Rainera, Michała, Orlickiego, Brodowicza i Celiny. Wasilewski chce poznać miejsce przeniesienia więźniów, jednak Bocian nie zgadza się na ujawnienie tej informacji. Sekretarka Kazimierza, Danuta, donosi na swojego szefa Karolowi. Kazimierz spotyka się z Adą i podczas intymnej rozmowy dowiaduje się o niechlubnej tajemnicy z przeszłości Ady. Ubecy w końcu wywożą ze szpitala Rudą mimo protestu Marii.

Oj, będzie się działo...

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #77 dnia: Październik 22, 2012, 09:26:49 »
Lena i Maria mogły się nie spotkać a scenarzyści mogli by pokazać, że się obie panie znają, ni stąd ni zowąd. Znamy takie numery. Na szczęście scenarzyści tego serialu pilnują skrupulatnie takich rzeczy, trzymają poziom i mam nadzieję, że tak będzie do końca. Lena i Maria nie mają prawa się znać, ale...czasami od słowa do słowa, gdyby razem rozmawiały przypadkiem...mogły by dojść po nitce do kłębka.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #78 dnia: Październik 22, 2012, 19:46:55 »
Poziom ostatniego odcinka może i wysoki, ale chyba jedynie pod względem napięcia.
Jak dla mnie ogromną wtopą była zasadzka w gajówce. A właściwie cała sprawa z Bocianem. Toż to całe polskie podziemie wyszło na jakichś amatorów od siedmiu boleści. Zjawia się facet, w sumie znikąd, z kawałkiem papieru i podpisem, który można podrobić (sam Janek wiele dokumentów podrabiał na cacy) i wciska im ciemnotę, którą albo oni nie potrafią sprawdzić (a to już plama na "ichnim" wywiadzie), albo którą oni biorą w ciemno (co już całkowicie ich dyskwalifikuje jako specjalistów od tajnej roboty).
Poza tym Bocian rozmawia sobie na osobności z panią minister, bez świadków z drugiej strony, tej strony, z którą przecież Ruskie mają się układać.
Kolejna sprawa - "zlot" najważniejszych ludzi w Polsce, wydarzenie najwyższej rangi, a obstawę mieli słabiutką, to raz. A dwa - jakoś nikt nie pomyślał o czymś takim jak zabezpieczenie terenu. Ten las powinien być przeczesany w promieniu kilku kilometrów, a tu, niemal że za płotem rozłożyło się wojsko.

Nie wiem jak to wyglądało naprawdę, bo w historii Polski taki fakt (zasadzki, czyli tzw. porwanie szesnastu) miał miejsce, nie czytałam dużo na ten temat. Jednak w serialu cała sprawa tylko ośmieszyła naszą konspirację. I to po takiej wpadce jak z Tadeuszem. A z kolei osoba, której nie ufali, nawet wyrok na nią wydali, okazała się tą z "naszej" strony.

No i Celina się w pewien sposób zrehabilitowała (też mogła kulkę oberwać).
Nie bardzo kojarzę wszystkie sceny z Celiną, więc może ktoś mi powiedzieć za co miała się zrehabilitować?

No i na koniec moje wielkie rozczarowanie - postawa Wandy. To, że za parę godzin jej ukochany może znaleźć się w niebezpieczeństwie, jakoś mało ją obeszło. "Mamo, porozmawiamy jutro". Jutro to Bronek może już nie żyć. A ona wróciła sobie na próbę jakby ta wiadomość nie była wcale ważna. To nawet jej ojciec komunista naraził się zdradzając tę szczególnie tajną informację (i to nie chodziło o jego córkę, a jej męża), to nawet matka z wielkim zafrasowaniem popędziła do teatru, aby powiadomić córkę. A ta... "Mamo, porozmawiamy jutro", "Mamy ważną próbę".
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #79 dnia: Październik 22, 2012, 22:15:30 »
No i na koniec moje wielkie rozczarowanie - postawa Wandy. To, że za parę godzin jej ukochany może znaleźć się w niebezpieczeństwie, jakoś mało ją obeszło. "Mamo, porozmawiamy jutro". Jutro to Bronek może już nie żyć. A ona wróciła sobie na próbę jakby ta wiadomość nie była wcale ważna.

Dokładnie! To samo sobie pomyślałam! To on się dla niej całą wojnę narażał. Uwalniał jak było trzeba, a ona odwdzięczyła mu się niczym... Biedny Bronek...

Zasadzka też została rozegrana dziecinnie. Jeśli to szefowie podziemia to powinni się jakoś zabezpieczyć, a oni dali się podejść jak dzieci...bez komentarza normalnie
I Maria z Ottem jako pozytywny element jak dla mnie :) Polubiłam tę parę i... zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy, gdy się pojawiają.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #80 dnia: Październik 22, 2012, 23:27:46 »
Coś mnie ominęło?
To Wanda z Bronkiem ślub wzięli?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #81 dnia: Październik 23, 2012, 08:34:31 »
No i Celina się w pewien sposób zrehabilitowała (też mogła kulkę oberwać).
Nie bardzo kojarzę wszystkie sceny z Celiną, więc może ktoś mi powiedzieć za co miała się zrehabilitować?

"To jak to, wiesz gdzie są i nie kontaktujesz się z nimi?"
"Ludzie się zmieniają, Janek"
I bez względu na to kogo i co miała na myśli w tej chwili, raczej nie było jej śpieszno podtrzymywać kontakt.
Nic nie zrobiła,dlatego napisałam, że w pewien sposób się zrehabilitowała.


Coś mnie ominęło?
To Wanda z Bronkiem ślub wzięli?

Ale żyją jak mąż i żona, z papierkiem czy bez, co to ma za znaczenie  <jezyk> Choć wtedy miało i faktycznie scenarzyści powinni zadbać o takie szczegóły. Ja też nie pamiętam ślubu Wandy i Bronka.

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #82 dnia: Październik 23, 2012, 10:16:41 »
Mnie się wydaje, że oni byli już małżeństwem, gdy serial się zaczął, ale mogę się mylić. Postać Wandy nie podoba mi się odkąd gra ją Magda Różczka, według mnie Maja Ostaszewska lepiej ją grała. Za czasów Mai Ostaszewskiej Wanda była taka egzaltowana, krucha, oderwana od rzeczywistości czym irytowała do bólu, ale to było fajnie. Magda Różczka nie potrafi tak tego zagrać, jej Wanda straciła wszystko, co było w Wandzie takie wyjątkowe, a szkoda.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #83 dnia: Październik 23, 2012, 10:28:18 »
Mnie się wydaje, że oni byli już małżeństwem, gdy serial się zaczął, ale mogę się mylić. P
Ok, mogłam to przeoczyć lub też nie zapamiętać, ale wytłumaczy mi ktoś dlaczego ona nazywa się Ryszkowska czyli w dalszym ciągu nosi nazwisko byłego męża? Ok, okresy wojenne, konspiracyjne, ale czy nie mogła wrócić po prostu do nazwiska panieńskiego? Czy chodzi o to, że jako aktorka jest bardziej znana jako Ryszkowska? Ona się rozwiodła z tym byłym czy nie? A może z jednym ma cywilny a z drugim kościelny? Oj, bo już za daleko zeszłam...W każdym razie zastanawia mnie ten fakt :)


Postać Wandy nie podoba mi się odkąd gra ją Magda Różczka, według mnie Maja Ostaszewska lepiej ją grała. Za czasów Mai Ostaszewskiej Wanda była taka egzaltowana, krucha, oderwana od rzeczywistości czym irytowała do bólu, ale to było fajnie. Magda Różczka nie potrafi tak tego zagrać, jej Wanda straciła wszystko, co było w Wandzie takie wyjątkowe, a szkoda.

A tutaj się zgadzam całkowicie. Wanda w wydaniu Ostaszewskiej była niesamowita. Mnie zmiana aktorki zabolała i nawet przez to zerwałam na jakiś czas oglądanie.

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #84 dnia: Październik 23, 2012, 11:46:12 »
Lena i Maria mogły się nie spotkać a scenarzyści mogli by pokazać, że się obie panie znają, ni stąd ni zowąd. Znamy takie numery. Na szczęście scenarzyści tego serialu pilnują skrupulatnie takich rzeczy, trzymają poziom i mam nadzieję, że tak będzie do końca. Lena i Maria nie mają prawa się znać, ale...czasami od słowa do słowa, gdyby razem rozmawiały przypadkiem...mogły by dojść po nitce do kłębka.

Ale zdziwiła mnie trochę reakcja Leny na Marię. Wyglądało to tak, że się znają, ale Lena tak jakby się przed nią chowała, nie chciała z nią rozmawiać.. i nie wiem czy to jest zbieg okoliczności, coś w tym musiało być...

Oglądałam kolejny odcinek...
Spoiler
To jednak był fotomontaż.. Janek sprawdził to swoim doświadczonym okiem  :D najzwyczajniej w świecie - chcieli, aby Janek zaprowadził ich do tych mężczyzn z fotografii, wiedzieli że Janek w ten sposób będzie szukał Leny...
I cholera.. zaskoczyła mnie śmierć Krawca.. chociaż wydało mi się to dziwne, że przez całe to pole minowe tak uważnie się czołgał, aż w końcu pod koniec tak na luzie sobie wstał i poszedł jak gdyby nigdy nic i.. BUM.. krawca nie ma.. ale myślałam że będzie jeszcze potrzebny...

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #85 dnia: Październik 23, 2012, 20:31:34 »
Coś mnie ominęło?
To Wanda z Bronkiem ślub wzięli?
W kontekście wspomnianej postawy Wandy nie ma znaczenia, czy oni są małżeństwem, czy nie. Kochali się przed wojną, kochali się w trakcie wojny. Jeden narażał życie za drugiego, aby go ratować. A tu nagle taki chłód. Ok, może i nie wiedziała jak poinformować (chociaż wydawało mi się, że na pytanie matki, lekko zawahała się), ale powinna się zdenerwować, powinna się przerazić, powinna stracić chęć do prób, powinna działać...

A jeszcze wracając do kwestii czy są małżeństwem, czy nie: niektórzy twierdzą, że nie trzeba stanąć przed ołtarzem, czy urzędnikiem USC, aby nazywać się żoną, mężem. A u nich wszystko było jak w rodzinie.

No i Celina się w pewien sposób zrehabilitowała (też mogła kulkę oberwać).
Nie bardzo kojarzę wszystkie sceny z Celiną, więc może ktoś mi powiedzieć za co miała się zrehabilitować?

"To jak to, wiesz gdzie są i nie kontaktujesz się z nimi?"
"Ludzie się zmieniają, Janek"
I bez względu na to kogo i co miała na myśli w tej chwili, raczej nie było jej śpieszno podtrzymywać kontakt.
Nic nie zrobiła,dlatego napisałam, że w pewien sposób się zrehabilitowała.

Wcale się jej nie dziwię, że nie utrzymywała kontaktu po tym jak pokłóciła się z Michałem, bo zarzucił jej pracę w wydawnictwie w komunistycznym państwie. Po tym jak ironizował jej wkład w odbudowę Warszawy. Też robiła to w ramach pracy na rzecz komunistycznego państwa. A co mieli robić ludzie w takim państwie? Skąd brać kasę na utrzymanie. Ona nawet bardzo ucieszyła się widząc Michała po raz pierwszy od zakończenia wojny, tylko właśnie jego przytyki zabolały ją i zrobiło się jej przykro, myślała zapewne, że inni z dawnej paczki też tak na to patrzą. A ona tylko Dąbrowską tłumaczyła (czy jakąś inną pisarkę, bo dokładnie nie pamiętam)
Niektórzy wtedy chcieli po prostu względnego spokoju po latach wojennej zawieruchy. Ruda też miała kryzys, też chciała odejść z oddziału. Gdyby nie wpadka Władka i Michała, których z Bronkiem postanowili ratować, to kto wie, czy już nie byłaby za granicą.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #86 dnia: Październik 23, 2012, 21:08:13 »
Zwyczajnie się zapytałam o sam ślub - bo nie pamiętam, czy takowy miał miejsce - i już myślałam, że coś przeoczyłam ;)

Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #87 dnia: Październik 23, 2012, 22:25:25 »
El, masz naprawdę dużo racji jeśli chodzi o Celinę, ale, tak jak wspomniałaś, nie wszyscy musieli wiedzieć, co zaszło między nią a Michałem, nie wszyscy muszą mieć taki stosunek jak Michał. Janek też jest z dala od tego wszystkiego - nie krytykuje tego co ona robi, ale też nie rozumie, dlaczego z chłopakami nie chce mieć kontaktu, choćby czysto towarzyskiego...ale on się w ogóle nie umie odnaleźć.
A zresztą, wszystko wyjdzie w praniu. Tylko teraz Michał powinien zwrócić tzw. honor :)

Offline Czekolada

  • MAMY JUŻ NASZĄ KRUSZYNKĘ! KUBUŚ :)
  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 112
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #88 dnia: Październik 25, 2012, 20:19:00 »
Witam wszystkich fanów! Dopiero teraz znalazłam czas, żeby tutaj napisać. Czas Honoru oglądam od pierwszej serii i wydaje mi sie byc ciekawym serialem.

Moimi ulubionymi bohaterami są dr Maria i dr Otto  <serduszko> Jejku jacy oni są słodcy.Gołym okiem widac, że Otto kocha Marię, te jego gesty i całe poświęcenie dla niej. Całym sercem im kibicuję i mam nadzięję, że doczekam sie szczęśliwego zakończenia.

A co do powstania VI transzy to może być ciekawie o ile serial utrzyma poziom. Gorczyca (Ruda) w ostatnim wywiadzie wspomniala, że powstaje scenariusz do tej serii a zdjęcia zaczną się wiosną 2013. Także od jesieni będziemy śledzić dalsze losy Cichociemnych.
Odliczam dni do naszego Wielkiego Dnia :*

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Czas honoru
« Odpowiedź #89 dnia: Październik 25, 2012, 20:31:11 »
A co do powstania VI transzy to może być ciekawie o ile serial utrzyma poziom. Gorczyca (Ruda) w ostatnim wywiadzie wspomniala, że powstaje scenariusz do tej serii a zdjęcia zaczną się wiosną 2013. Także od jesieni będziemy śledzić dalsze losy Cichociemnych.

Nawet nie wiesz jakie mnie uszczęśliwiłaś tą wiadomością jeśli to prawda! :P jesli będzie VI część to...jest szansa że Otto i Maria wreszcie będą razem  <serce>