Richard Paul Evans - Papierowe Marzenia.
Autor stylem przypomina mi trochę Sparksa, a to znaczy, że jest to bardzo dobra lektura. Książka opowiada historię chłopaka, który nie chce przejąć firmy po ojcu tylko zaraz po skończonych studiach wyruszyć z paczką przyjaciół w podróż po Europie korzystając z miliona dolarów, który ojciec umieścił na jego koncie. Okazuje się, że to najważniejsza podróż w jego życiu, bowiem przez swoje złe decyzje, jego życie toczy się tak, a nie inaczej.
Wciągnęłam w trzy godziny po prostu. Uwielbiam ten stan jak jestem w 100% wciągnięta w to, co dzieje się na kartkach papieru. Bardzo lubię taki styl pisania, jaki reprezentuje Evans, mądry, pouczający, ale i z humorem. Książka ambitna, ale nie męcząca, na dodatek dobry wyciskacz łez.