Autor Wątek: Literatura  (Przeczytany 86606 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 19, 2012, 22:34:02 »
Może można by założyć oddzielny wątek do Jeżycjady? Moderatorki kochane - jest to możliwe? I tam przenieść nasze posty ;) ?

O tak! Podpisuję się również pod tym pytaniem, bo boję się, że tu zaraz zrobi się niepotrzebny chaos spowodowany naszym, poznańskim Gwiazdorem  smilie_girl_299 a tak, mogłabym się rozczulić nad tym zagadnieniem już w tamtym wątku.

Wprost już nie mogę się doczekać wspólnego spaceru!

Zołza;)

  • Gość
Odp: Literatura
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 20, 2012, 11:24:03 »
Kochani, pracujemy nad rozwojem wątku dotyczącego naszego języka i na pewno znajdzie się miejsce na takie "kwiatki". Troszkę cierpliwości jeszcze. :)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 20, 2012, 12:08:00 »
Ok - ale swoją drogą może można byłoby utworzyć wątek Jeżycjady i przenieść tam nasze posty? ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 20, 2012, 13:16:02 »
Czytając Jeżycjadę można się natknąć na takie kwiatki - Gwiazdor np. ;)
Wszędzie jest św. Mikołaj a u Was... ;)
Ot, kolejna pozostałość po niemieckości tych ziem....

Mówisz, ze "Jeżycjada" mało ambitna? A co powiesz na to, że ja wciąż zaczytuję się w książkach Niziurskiego czy Ożogowskiej?  smilie_girl_299
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 20, 2012, 13:17:13 »
Chodziło mi bardziej o porównanie do w/w książek.
Ksiązki M.M. są lekkie i przyjemne :P Brak morderstw czy wątków psychologicznych ;)
Niziurski i Ożogowska  :bravojs0:
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Luluś

  • Gość
Odp: Literatura
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 20, 2012, 22:43:03 »
Czytając Jeżycjadę można się natknąć na takie kwiatki - Gwiazdor np. ;)
Wszędzie jest św. Mikołaj a u Was... ;)
Ot, kolejna pozostałość po niemieckości tych ziem....

Mówisz, ze "Jeżycjada" mało ambitna? A co powiesz na to, że ja wciąż zaczytuję się w książkach Niziurskiego czy Ożogowskiej?  smilie_girl_299

Niziurski jest bardziej ambitny niż Musierowicz  :)
Niziurski to moje dzieciństwo, od niego zaczynałam przygodę z książkami, taka prawdziwą. Pokazał mi na dobre świat wyobraźni, utkany z cudownych historii... Ech...

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 21, 2012, 13:44:49 »
Nie wszystko co czytamy jest ambitne i chyba dobrze, że takie nie jest. Ja na ten przykład zaczęłam "Bezradnik małżeński" (coś na zasadzie przeciwieństwa poradnika) o kobiecie, której nie wychodzi bycie żoną idealną. Nie jest to ambitne, mądre chwilami też nie (poza tym nie przepadam za literaturą kobiecą tak zwaną) ale czytam, bo się dobrze przy tym bawię (a na myślenie głębokie nie mam sił ostatnio).
A Musierowicz jest w porządku. Sama czytałam - tyle że fanką nie jestem i nie wracam co chwila, w związku z czym nie potrafię przytoczyć detali. Niemniej dla nastolatków to dobra literatura.

A to "Sanktuarium" zmęczyłam jakoś. 500 stron, w tym 150 ostatnich jakiejkolwiek akcji, w tym na ostatnich 20 wyjaśnienie na wyjaśnieniu. Generalnie nic nie intrygowało - jedna rzecz, ale jak się okazało, więcej w tym przesady niż sedna. Tyle wątków, postaci, odnośników do przeszłości a chodziło tylko o eliksir młodości. Nie dość, że bzdura to jeszcze drętwo napisana. Wycięłabym jakieś 200 stron o niczym i mogłoby ostatecznie być. Nawet wątku miłosnego nie było :(  smilie_girl_101
Nie polecam, czytać na własną odpowiedzialność smilie_girl_356

Offline asia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Kobieta
Odp: Literatura
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 23, 2012, 22:12:28 »
Mogę tu polecić książkę?
Może ktoś już czytał "Lot Orłów'' Jacka Higginsa?

Wzięłam ją do ręki przypadkiem - śpieszyło mi się trochę, a dawno nie czytałam. To niesamowita powieść, naprawdę... Sensacyjno-przygodowa. Opowiada historię dwóch braci: Maxa i Harry'ego - bliźniacy, którzy odziedziczyli talent do latania po ojcu. Ich matka była Niemką, tata Amerykaninem. Małżeństwo ich rodziców nie należało do udanych, po śmierci ojca bliźniaków Elsa - matka zadecydowała, że chce wrócić do kraju. Jej teść nie wyraził zgody, nie chciał stracić obu wnuków, więc postanowili, że jeden z nich - młodszy zostanie w Ameryce. Dwunastoletni chłopcy przyjęli to ze spokojem, mieli tylko jeden problem: z kim zostanie Tarquin (miś, który za każdym razem latał z ich tatą). W końcu zadecydowali, że powinien być tam, gdzie latał tata.
Po kilku latach Max, który przeniósł się wraz z Elsą do Trzeciej Rzeszy został chlubą niemieckich sił powietrznych, Harry natomiast uczestniczył w misjach brytyjskiego RAF-u. Ich walka z sobą była nieunikniona... W końcu musieli na siebie trafić.
Wzruszyła mnie ta historia. Czasem gubiłam się w tych faktach, zresztą, czytałam skróconą wersję... Ale niesamowita powieść, minus jeden: jak zaczniesz czytać, musisz ją szybko skończyć - inaczej będzie problem, bo jest bardzo wciągająca.
Potem wpisałam tytuł w Google i na stronie wikipedia.pl znalazłam to, czego szukałam. Mianowicie:
"Książka oparta jest na faktach."
PS. Zakończenie bardzo zaskakujące! :D

Wczoraj przeczytałam też "Uliczny adwokat" (Obrońca ulicy) Johna Grishama.
Również mi się spodobała. Młody adwokat odmienił swoje życie w ciągu miesiąca diametralnie. Zajął się pracą dla bezdomnych.
Ogólnie jest to prawniczy thriller i muszę przyznać, że tę książkę też polecam ; )
"Może brakować mi słów, ale nie własnego zdania"

Offline mala_mi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
  • Carpe diem
Odp: Literatura
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 24, 2012, 19:42:39 »
Książkę która ostanio przeczytałam to nowa książka autorstwa Nicholasa Sparksa "Dla Ciebie wszystko" z okładki "Dwoje ludzi, których życie naznaczyła tragedia. Czy potrafią wymazać przeszłość i odnaleźć dawną miłość?"
dwoje osób zakochało się w sobie tylko przez społeczeństwo było to skazanie na nie powodzenie. Byli ze soba ale wydarzenia ich rozdzieli. Mimo wszystko ta miłość przeżyła w nich. Ale wszystko nie kończy się ja w bajce... ponieważ "powieść o potrzebie uczucia i trudnych wyborach, z których żaden nie jest do końca właściwy".  Każdy w życiu ma możliwość wyboru. Książka nie porywa ale można ja przeczytać aby się oderwać. 
"Ci, którzy kochają, sami sobie kształtują sny"

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Literatura
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 06, 2012, 11:23:07 »
Ostatnio przeczytałam całkiem ciekawy kryminał ?Fałszywy trop? Mankella Henninga. Naprawdę dobra i interesująca książka, fajnie napisana, przyjemnie się ją czyta, niezwykle ?wciąga?. Nie można się od niej oderwać  ;)

Przeczytałam w jeden dzień, zaraz po tym, jak tylko ją dostałam. Pełne zawikłań morderstwa i imponujące śledztwa, poszukiwanie związków między kolejnymi zabójstwami. Zdumiewający finał, świetne dialogi. Jedynym słowem naprawdę super utwór. Polecam  smilie_girl_356

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 09, 2012, 10:21:18 »
"Przydrożne krzyże". Kolejny thriller w mojej czytelniczej karierze, ale, o niebiosa, jakże różni się od tego, którego męczyłam ostatnio. Różni się, bo jest świetnie napisany. Co prawda nie doszłam jeszcze do sedna sprawy, ale te pierwsze 100 stron dużo mi dało. W niektórych momentach czułam się tak jakbym oglądała Magię kłamstwa, jest dużo opisów sytuacji i gestów świadczących o tym, że ktoś kłamie lub też mówi prawdę.
M asie dziać dużo a źródłem wszystkiego ma być facebook i inne portale społecznościowe.
Po książkę zresztą sięgnęłam po wpisie na okładce, sugerującym, że niewinna zabawa na fejsie może się zamienić w koszmar. Oj, nie wątpię :P

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 09, 2012, 11:04:05 »
O, Jean, to brzmi ciekawie! Co prawda ja jestem z tych, że jak przeczytają taką ksiażkę to wpadną w paranoję i usuną Facebooka... ale chyba i tak się skuszę. ;)

A ja z kryminałów polecam absolutnie fantastycznego Johna Case'a - to pseudonim artystyczny pary autorów.
Przeczytałam póki co dwie ich ksiażki - Pierwszy jeździec apokalipsy oraz Artysta zbrodni - i obie mnie zachwyciły. Przede wszystkim dlatego, że są zupełnie od siebie różne. Autor nie powiela żadnych schematów, wszystko się różni - miejsce akcji, bohaterowie i ich pochodzenie, geneza (w przeciwieństwie do Mary Higgins Clark, kttórej wszyscy bohaterowie to zamożni nowojorczycy noszący perły bądź drogie spinki do krawatów), intryga...
A przy tym obie książki napisane są świetnym językiem, lekkim do czytania, ale ambitnym i fachowym.

Opisy książek podaję za Internetem, to te z obwoluty - mnie zachęciły, mam nadzieję że Was także ;)

Pierwszy jeździec apokalipsy
W nowojorskiej Hudson Valley dwoje starszych ludzi pada ofiarą brutalnego zabójstwa... Mieszkańcy małej koreańskiej osady, w której wystąpiły objawy dziwnej choroby, zostają wymordowani przez żołnierzy, a ich domy zrównane z ziemią... Grupa mikrobiologów płynie na Spitsbergen ekshumować ciała norweskich górników, tragicznych ofiar wielkiej epidemii grypy z początku XX wieku... Co łączy te wydarzenia? Zagadkę tę próbuje wyjaśnić Frank Daly z 'Washington Post'. Jej rozwiązanie może ocalić życie milionom ludzi...

Artysta zbrodni
Pozostawiona w pustym domu misternie wycięta figurka origami i zaplamiona krwią koszula, to jedyne ślady, jakie pozostały po siedmioletnich bliźniakach, Seanie i Kevinie, synach reportera telewizyjnego Alexa Callahana. Rodzinna wyprawa na Jarmark Renesansowy zamienia się w koszmar - chłopcy znikają w biały dzień, na oczach dziesiątków ludzi.
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 10, 2012, 08:11:46 »
http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-182-McDusia
No w końcu pojawił się jakiś ślad, że książka w ogóle powstała.
Premiera jesienią. W końcu! Już się nie mogę doczekać :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 10, 2012, 09:19:09 »
http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-182-McDusia
No w końcu pojawił się jakiś ślad, że książka w ogóle powstała.
Premiera jesienią. W końcu! Już się nie mogę doczekać :)

Nareszcie  smilie_girl_307 Dziękuję Maleńka za informacje. Tyle czasu upłynęło od ostatniej części.
Ślub Tygryska? To na pewno będzie ogromne wydarzenie. Mam jakieś dziwne przeczucie, że w tym całym zamieszaniu, pojawi się słynny Pan Janusz P., żeby uczestniczyć w tym ślubie. Jedno jest pewne: będzie ciekawie  smilie_girl_120

Ja też już się nie mogę doczekać. Muszę przed pojawieniem się książki raz jeszcze przeczytać całość  :th_girl_haha:

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Literatura
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 13, 2012, 18:51:46 »
Ostatnio udało mi się przeczytać "Ziarno prawdy" Miłoszewskiego z "Mrocznej serii", z którą myślę się zaprzyjaźnić na dłużej. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i...jestem zachwycona. Niestety "Uwikłanie" wcześniej obejrzałam a nie przeczytałam i to był błąd. To znaczy połowiczny, bo kreacje aktorskie Ostaszewskiej czy Bukowskiego świetnie i sam film niezgorszy (choć porównania z książką nie mam jeszcze), ale jak można było zrobić z prokuratora Szackiego kobietę??????   

Przeczytałam i "Uwikłanie" i "Ziarno prawdy". Popieram zachwyt Jean nad tymi powieściami. Kryminalne opowieści oparte na intelektualnych zagadkach, które próbuje rozwiązać prokurator Szacki (pierwszą w samej Warszawie, drugą w Sandomierzu). Bardzo dobre przygotowanie pisarza jeśli chodzi o tło owych zagadek: odnośniki do rzeczywistych teorii psychologicznych, do prawdziwych naukowców zajmujących się ustawieniami - jeśli chodzi o pierwszą powieść, czy historia polsko-żydowskich stosunków na wschodnich rubieżach naszego kraju - jeśli chodzi o  powieść drugą. Całość napisana przystępnym językiem, bez dydaktyzmu, przejrzyście, zrozumiale. Świetny pomysł z umieszczeniem przed każdym rozdziałem krótkich, wprowadzających informacji o aktualnych wydarzeniach z kraju i ze świata (polityka, sport, kultura, a nawet pogoda), dzięki czemu czytelnik ma wrażenie dodatkowej realności toczącej się akcji.
Mnie bardziej podobało się "Ziarno prawdy". Może dlatego, że dużo było odniesień (tropów) do czasów wojny, do tych kontrowersyjnych wątków polsko-żydowskich, których w Sandomierzu niemało (jak chociażby zakryty obraz "Mord rytualny" w sandomierskiej katedrze). Zaciekawiła mnie także historia jednej z najsłynniejszych zbrodni PRL "mordu połanieckiego", opowiedziana przez ojca jednej z bohaterek. Zdawała mi się coś przypominać. Okazało się, że parę miesięcy temu oglądałam film ("Zmowa") nakręcony na faktach dotyczących tamtej sprawy. Coś okropnego.
Sam prokurator Szacki to nie typ supermena, to zwykły, trochę zmęczony życiem urzędnik państwowy. Tak jak inni popełnia błędy: wdaje się w przelotne romanse, zdradzając swoje partnerki, poddaje się szantażowi (co prawda w trosce o życie bliskich, ale jednak), załamuje się wizją samotności.
Miłoszewski świetnie kreśli intrygi kryminalne, umiejętnie wodzi czytelnika za nos jeśli chodzi o wyśledzenie przestępcy i określenie motywów zbrodni, a przy okazji interesująco konstruuje wątki obyczajowe związane z głównym bohaterem.

"Uwikłania" w wersji filmowej nie oglądałam, ale mam zamiar niebawem to nadrobić, bo zamówiłam już sobie. I bardzo jestem ciekawa jak to w filmie wygląda skoro zmienili nam płeć Szackiego smilie_girl_253
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski