Autor Wątek: Przepis na życie  (Przeczytany 33025 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Zołza;)

  • Gość
Przepis na życie
« dnia: Maj 25, 2012, 10:21:56 »
Serial dość szeroko komentowany na różnych forach. Pierwsza seria- świetna! Kolejne słabsze, ale "Przepis na życie" nadal wzbudza wiele emocji... zwłaszcza jeśli chodzi o samych bohaterów- jedni silni, niemal zaborczy, inni zabawni i nierzadko przerysowani. Piękne wnętrza, miłość i droga do sukcesu...
Po obejrzeniu ostatniego odcinak trzeciej serii jestem pewna, że będzie o czym dyskutować także w sezonie czwartym... :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 25, 2012, 10:49:01 »
To będzie jeszcze czwarty sezon?
Ja zarzuciłam oglądanie 3, bo mi się zaczęło wydawać, że ciągnie się pewne rzeczy i wątki na siłę. Olaboga. Nawet nie wiem jak się ta seria skończyła. Natomiast dwie pierwsze uwielbiam, zwłaszcza pierwszą. To jest tak dobrze pomyślany serial, że ...moim zdaniem nie wiem czy warto ciągnąć dalej, bo się można sparzyć potem
W 3 sezonie nawet żabcia nie była taka świetna jak wcześniej :(

Zołza;)

  • Gość
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 25, 2012, 11:10:28 »
Ostatni odcinek będzie dopiero we wtorek- ja wyprzedziłam trochę czas i obejrzałam na TVNplayer. Zakoczenie... kończy się naprawdę zaskakująco i scena jest moim zdaniem równie przekonująco zrobiona.
Moim zdaniem seria 3 była lepsza od 2, ale do 1 oczywiście nie dorasta. Pewnie to też kwestia zaskoczenia jako atutu serii 1.

Offline Inka

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
  • Rizzoli& Isles, NCIS, CSI:NY, Lekarze ?
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 25, 2012, 17:55:16 »
Szczerze mówiąc, po obejrzeniu ostatniego odcinka uważam, że coś się kroi między Ireną a Michałem. Te ich spojrzenia, trochę takie oschłe zachowanie i delikatny flirt... Wydaje mi się, że coś jest na rzeczy.  ;)

Zołza;)

  • Gość
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 25, 2012, 18:48:20 »
Oj, to jest pewne od pierwszego ich spotkania! :) Nie zauważyłaś jak się mu na tyłek patrzyła? :)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 25, 2012, 19:41:36 »
"Przepis na życie" to mój zdecydowanie ulubiony serial ze wszystkich obecnie emitowanych. Jestem chyba trochę mało obiektywna, bo uważam, że trzymają równo poziom i to wspaniale, że będzie kolejna seria, bo nie wyobrażam sobie "pożegnania" z tak fantastyczną obsadą i z bohaterami, z którymi się autentycznie zżyłam ;) Też obejrzałam już finałowy odcinek, poryczałam się w momencie, gdy (i teraz UWAGA, SPOILERY!) Anka z Doktorkiem czytali o Mani w gazecie, mega wzruszająco im wyszła ta rodzinna scena, no i oczywiście na zakończeniu, tak emocjonalnego to chyba jeszcze nigdy nie było. Wyglądało to naprawdę tragicznie, ale mam przeczucie i ogromną nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. :) Strasznie mi smutno jest tylko z tego powodu, że trzeba tyle czekać do jesiennej ramówki, aby zobaczyć co pani Pilaszewska wymyśli w wątku Anka&Jerzy, co ze ślubem, a raczej ślubami...i w ogóle...

Zołza;)

  • Gość
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 25, 2012, 19:51:15 »
Seria 3 jest faktycznie lepsza od 2, ale do pierwszej to jej sporo brakuje ;) Ale to moje zdanie...
Też nie mogę się doczekać dalszych losów... Ciekawe czy do tych ślubów bez świadków w ogóle dojdzie... A scena finałowa 3ciej serii bardzo przekonująca... Choć zazdrość Jerzego trochę zaczyna mnie już drażnić... przegina.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 25, 2012, 21:21:48 »
Ostatniego odcinka jeszcze nie oglądałam, ale jutro z pewnością znajdę na niego chwilkę. :P Tak czy inaczej przeogromnie się cieszę, że będzie IV seria, bo ponoć Anka ma wyjechać w niej z Jerzym do Toskanii, także nuda nam nie powinna grozić!
I zgadzam się z Wami, że I seria była najlepsza, ale to nie znaczy, że II i III były jakieś totalnie skopane, bo nie! Każdą serię oglądało mi się bardzo dobrze, nie powiem wczuwałam się praktycznie w każdą sytuację w której znalazła się Anka, byłam szczęśliwa kiedy pogodziła się z Jerzym w fontannie, płakałam kiedy Cezary w idiotyczny sposób skończył przygodę z serialem, także poniekąd utożsamiam się z jej postacią, ale ja już tak mam, że jak postać mi podpasuje to razem z nią wszystko przeżywam. :D

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 25, 2012, 21:22:26 »
A mnie się ta jego zazdrość właśnie podoba :) Dość mam już tych poukładanych facetów! Fajnie, że jest taki Jerzy, który jest chorobliwie zazdrosny o Ankę, jego postać jest przy tym o wiele bardziej realna w moim odczuciu, nawet jak wrzeszczy i robi ogromne awantury z błahych na pozór powodów, bo przecież Adamowicz zakochana w nim i zapatrzona jak w obrazek. Ale jak mu jacyś faceci odbijają "pod nosem" kobietę to nie będzie stał i spokojnie na to patrzył. A Francuzikowi się należało :P Widać było gołym okiem, że chodziło mu tu o zemstę na Jerzym za to, że odbił mu kiedyś żonę. Chciał to samo zrobić teraz z Anką. Nie dziwię się Jerzemu, że tak alergicznie na niego zareagował...

A którą postać lubicie najbardziej? :)

Zołza;)

  • Gość
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 25, 2012, 21:56:20 »
Jasne, że mu się należało i dobrze, że dostał "w ryj", ale nie podoba mi się jak Jerzy traktuje Ankę w takich sytuacjach... Ja bym już takim facetem dawno nie była... za mało szacunku. I po co się chłop tak szarpie? Co do autentyczności się zgodzę, ale nie chodzi mi o idealnych bohaterów, tylko że on jeszcze nie poniósł większych konsekwencji za swoje zachowanie...

Którą postać? Lubię matkę Anki- fantastyczna jest- wesoła, pogodna, pełna życia i pomysłów a jednocześnie stanowcza i ciepła. Lubię też Polę, i jej "Jacież pierdzielę!" i teksty o kokardach :)

No i niech jadą do tej Toskanii (choć pierwszy raz słyszę, że z nim), niech uciekną od tych żałosnych Elek i Małgorzat. Swoją drogą to trochę przegięcie, że cały świat kulinarny Warszawy i Europy albo był razem, albo są po rozwodach... no i cały sprzysiągł się przeciwko głównym bohaterom! Trochę się już to nudne robi! Kto będzie w czwartej serii- włoski kucharz, który OCZYWIŚCIE zakocha się w Ance bo jest wzorem cnót? A może kolejna była zona Jerzego, czy też psychopatyczna koleżanka z pracy? Ileż można?!

Offline Inka

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
  • Rizzoli& Isles, NCIS, CSI:NY, Lekarze ?
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 26, 2012, 11:02:49 »
Oj, to jest pewne od pierwszego ich spotkania! :) Nie zauważyłaś jak się mu na tyłek patrzyła? :)
Oczywiście, że zauważyłam, tego nie dało się nie zauważyć.:D

Ostatni odcinek robi duże wrażenie. Bardzo duże. Jestem ciekawa, co będzie z Anką i Jerzym. I nie mogę uwierzyć, że trochę dała się zbajerować temu Francuzowi. A reakcje Jerzego są w takich sytuacjach... takie za ostre. Ale lubię je.  ;D Nie jest takim ciepłym kluchem, że od razu daje się udobruchać. Po prostu potrafi zademonstrować, że Anka jest jego kobietą i będzie o nią walczył.
A co do sezonów, mam takie samo zdanie jak Klaudia. I bez wątpienia był najlepszy, co nie zmienia faktu, że II i III też były dobre. Może odrobinę przerysowane, ale mnie i tak się podobały.  :D
Moją ulubioną postacią jest bez wątpienia Irena. Taka zakręcona matka i babcia. Przy tym jest taka ciepła i fajna, że chce się ją oglądać. Nie bez znaczenia jest gra Doroty Kolak.  ;) Irena trochę też jest taka zagubiona. Najpierw przez długie lata nie miała przy sobie żadnego mężczyzny, potem nagle pojawił się Cezary, którego scenarzyści zadecydowanie za szybko usunęli, w dodatku w beznadziejny sposób. Potem ten szemrany aptekarz Witold, który ją oszukał. Teraz nareszcie pojawił się normalny Michał. I mam nadzieję, że wreszcie przy jego boku będzie szczęśliwa.  ;)
A teksty Poli("po kokardy" i to słynne "jacież pierdzielę". :D) to niewątpliwie ogromne atuty serialu.  ;)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 26, 2012, 11:43:19 »
No to widzę, że mam tak jak Wy :) Bo też uwielbiam Irenę i Polę najbardziej. Irena jest genialnym połączeniem matki, babci, przyjaciółki i przede wszystkim kobiety. Pomocna, kochana, ciepła, dowcipna, gotowa do poświęceń dla swojej rodziny oraz przyjaciół (których też uwielbiam! popłakałam się, gdy dowiedziałam się, że Wanda miała raka, brrr, kamień spadł mi z serca, że wszystko dobrze się skończyło!), ale jednocześnie nadal..."na chodzie"  ;D Dorota Kolak jest fantastyczną aktorką, lepszej do roli Ireny nie mogli znaleźć, była po prostu strzałem w dziesiątkę!
Polę uwielbiam za jej teksty ;D Za to, że jest taka...szczera, dowcipna, momentami perwersyjna ;D Za jej słabość do Beatki, która płaczem sprawiła, że Pola stała się jej przyjaciółką i nawet mieszkanie jej pomogła wymalować...i ten ślub podwójny :th_girl_haha: A teraz dodatkowo za Tadeusza. Aż nie wierzę, że tak to się wszystko ułożyło, że Pola tak się...hmm, zmieniła, pozostając nadal sobą...dla Tadka. Tworzą fajną parę, niby przeciwieństwa, a jednak... :)

Zołza;)

  • Gość
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 26, 2012, 11:50:45 »
Bo każdy singiel ma tak, że broni singlostwa zatwardziale dopóki nie dopadnie go strzała amora- potem diametralnie zmienia punkt widzenia ;)

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 27, 2012, 12:20:28 »
Ależ ja zaniedbałam ten serial!  smilie_girl_238

Nie wiem czy może trzy odcinki widziałam w tym roku!  :zawstydzony1: Wszystko przez mojego tatę, który ma już dość oglądania seriali i wyrzuca mnie sprzed telewizora  :(

Nawet nie wiem, co się działo ostatnio. Tylko tyle co zobaczę w reklamie  :(

Jeśli chodzi o moją ulubioną postać, to jest to z pewnością Beatka. Uwielbiam Maję Ostaszewską w tej roli - jej głosik i wyraz twarzy mówi sam za siebie...

Ten sezon już się skończył czy jeszcze zostało kilka odcinków?

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 27, 2012, 12:23:41 »
Został jeszcze jeden, finałowy odcinek, który będzie emitowany teraz w tygodniu :) Ale nie polecam oglądać, lepiej jest nadrobić cały sezon i potem końcówkę. Wtedy emocje będą największe, kiedy się będzie znało dokładnie relacje między bohaterami itp.