Mnie też Kuba drażni. Nieprzeciętnie. Co za egoista

Ale teraz już tatusiem też sobie nie po manipuluje, więc może jest nadzieja, że przestanie się tak zachowywać. Cieszy mnie, że Andrzej stanął na wysokości zadania i nie podważył autorytetu Baśki ponownie. A bywało, bywało. Zresztą, może się przestraszył, że będzie się musiał wyprowadzić od kochanki, bo synek tak chce.
To co Kuba robił matce jest okropne. te jego pyskówki nie na miejscu. Podziwiam Daniela, mnie już by się nie chciało po raz kolejny tłumaczyć.
I racja, to ojciec pierwszy odwalił numer i znalazł sobie kochankę. To nie oznacza, że Baśka ma go do końca życia opłakiwać. Daniel to rozumie, no ale Daniel jest dorosły. Mnie to zwalanie winy wyłącznej na Baśkę strasznie denerwowało. "Tacie przysięgałaś". A tata to nie przysięgał?

Naprawdę potelepałabym tym dzieckiem.
Krzysztof nadal jest w porządku a Andrzej to mam wrażenie, że chwilami zaczyna żałować związku z Jagodą, która, sorry, ale lekko infantylna jest

Szkoda jest mi Izy, nie wierzę, że naprawdę firmę sprzeda. Max jest w ogóle ślepy i myśli rozporkiem. Ręce opadają.
Chyba będzie kolejny romantyczny związek...Bogdana i pani weterynarz. Słodcy są, choć sam wątek psa mnie nudził

No i jeszcze problemy w wychowaniem Uli. Szkoda mi tego dziecka - rówieśnicy są jednak okrutni.

A ona biedna nie chciała martwić rodziców i nawet sobie koleżankę wymyśliła....
Post Merge: [time]czw, 6 mar 2014, 08:17:41[/time]
Błagam, tylko nie jakiś romans Weroniki z Maćkiem

Może i sceny były urocze, ale na dłuższą metę to jest niesmaczne.
Nie mogę się doczekać, kiedy zaczną się u Ziębów te "Kulinarne ewolucje". Mam nadzieję, że Maria pokaże Gesslerowej, gdzie raki zimują

A przede wszystkim zwróci uwagę, że po kuchni nie lata się z taką rozczapierzoną fryzurą.