Autor Wątek: Szkoła  (Przeczytany 94990 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #135 dnia: Październik 06, 2012, 18:40:12 »
Na wstępnej deklaracji im napiszę, że do dupy jest Peru. I się podpiszę.
To Cię nie dopuszczą do matury, jak do 30 września nie złożysz sensownej deklaracji <haha>

W ogóle to fajnie, że "w porę zauważyliśmy", iż na deklaracji nie pisze się "FIZYKA" tylko "FIZYKA I ASTRONOMIA". Teraz wszyscy mają "I ASTRONOMIA" wyjechane w kratkę obok, gdzie się zaznacza czy będzie się zdawało ustny :D

W tej chwili studia humanistyczne dają najmniejsze szanse zatrudnienia po ich ukończeniu. Jak to ostatnio nazwano w jednej z telewizji - wyższe szkoły bezrobocia. Coś w tym rzeczywiście jest. Cały system jest chory, utarł się stereotyp, że człowiek bez wyższego wykształcenia to margines społeczny. Tymczasem Ci wykształceni ludzie nie mają pracy, bo ilość stołków jest ograniczona. I później się słyszy: wie pani ilu mam kandydatów na pani miejsce? Do wielu prac nie zostaną przyjęci, ponieważ nie mają odpowiedniego wykształcenia w danym zawodzie. Ale kto by teraz szedł do zawodówki? Przecież to wstyd. Wiele razy spotkałam się już z tym, że ludzie, którzy mieli poważne problemy z nauką już w gimnazjum na siłę szli do wysokopoziomowego liceum, bo nie wypada inaczej. Może po jakichś sześciu latach je skończą, wtedy pójdą na psychologię, polonistykę albo inne tego typu studia, bo o technicznych nawet nie mają co pomarzyć. I najprawdopodobniej zabiorą miejsca pracy tym, którzy wybiorą te kierunki ze względu na zainteresowania, pasje, ideę. Przykre, ale niestety prawdziwe.

Dla mnie za to przedmioty humanistyczne typu historia czy WOS to istna katorga. Dobrze, że to już za mną. Darzę naprawdę wielkim szacunkiem ludzi, którzy historią się interesują, lubią pogłębiać swoją wiedzę, mają doskonałą pamięć do dat, nazwisk, wydarzeń. Zdecydowanie do nich nie należę.

Justek, to o czym mówisz jest dla mnie jakąś nierealną sferą: rozszerzony angielski, filozofia, biologia <olaboga> Jeśli myślisz między innymi o psychologii, musisz się przygotować na to, że na początku robią na tym kierunku olbrzymią selekcję, rzucając od razu na głęboką wodę. Powód jest banalnie prosty. Połowa ludzi idzie na psychologię dla idei, by pomagać innym, druga połowa po to, by pomóc sobie. Chcą tam zrobić wszystko, by wyeliminować tych, którzy przyszli leczyć samych siebie.

Zresztą na większości kierunków pierwszy rok jest jednym z trudniejszych. Z relacji wielu ludzi, którzy są już po studiach wnioskuję: nauczysz się tam wszystkiego, co Ci już nigdy więcej nie będzie potrzebne :D Oczywiście to przekolorowany osąd, ale trochę prawdy w tym jest.

A klasa maturalna nie taka straszna jak ją malują. Już nas wkręcono w wir nauki, powtórek, deklaracji, tematów, straszenia... Nie sądzę, żeby mogło być gorzej :D Ale to wszystko jest do przejścia, tylko trzeba mieć naprawdę fajną klasę, z którą po wyjściu z cholernie trudnej lekcji można to wszystko z siebie zrzucić śmiejąc się w zasadzie nie wiadomo z czego.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Kompaktowa

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Płeć: Kobieta
    • Artistic Souls
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #136 dnia: Październik 06, 2012, 18:54:18 »
Kiki, szacun za tego posta. Masz sto pro racji. ;)
Przez I sem. mam Historię wychowania, filozofię, psychologię, pedagogikę, socjologię...
I z wielką niecierpliwościę czekam na moje kulturalne przedmioty jak muzyka, film, reżyseria, teatr. <3
No ale... muszę przebrnąć przez ten rok i będzie już cu-do-wnie! :D
Też mi się zachciało Animatora kultury, ale... podoba mi się. :P

A Ty na co się wybierasz, Kiki? :>

Offline Anuszia

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 335
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #137 dnia: Październik 06, 2012, 19:01:08 »
Ja już ogarnęłam moje studia że tak powiem, powoli zaczynam się orientować gdzie co jest, więc mogę w końcu odetchnąć i delektować się przerwami i okienkami i.. widokami ;D


Kiki, ja za żart uważałam moje rozszerzenie z matmy, a poszło bardzo dobrze, więc nie ma co się bać, tak myślę. Z resztą i tak nawet jakbyś nie zdała dodatkowego przedmiotu, to przecież nic się nie stanie ;)

Czas nie leczy ran.
To my w swych czynach uzdrawiamy
Nasze chore dusze,
Dzieci naszych lęków.
W Tobie tonę i
Zapominam.

music!

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #138 dnia: Październik 06, 2012, 19:13:27 »
A Ty na co się wybierasz, Kiki? :>
A bo ja wiem? Teraz to już tylko wiem, że nic nie wiem :D Na pewno będą to jakieś studia techniczne, bo jestem typowym ścisłowcem. Myślałam najpierw o informatyce, bo chciałam się zajmować grafiką komputerową i pracować w jakimś biurze poligraficznym. Potem, idąc w tym kierunku wymyśliłam sobie zarządzanie i inżynierię produkcji ze specjalizacją e-technologii i blokiem poligraficznym, ale takie coś jest tylko w jednym miejscu w Polsce - w Szczecinie - i niezbyt mi to odpowiada. A teraz to już mam tyle pomysłów, że głowa mała... Ekonomia, matematyka i tak dalej, gdzieś w głowie nadal mi siedzi to zarządzanie i inżynieria produkcji, ale w Krakowie i w bardziej techniczną, niż reklamową, stronę.

Ja już ogarnęłam moje studia że tak powiem, powoli zaczynam się orientować gdzie co jest, więc mogę w końcu odetchnąć i delektować się przerwami i okienkami i.. widokami ;D
Anuszia, bo na politechnikę się idzie szukać męża ;D A na jakim dokładnie kierunku jesteś?

Wiadomo, że ta fizyka to przedmiot dodatkowy i nic nie tracę, dlatego też ją zdaję. A żarcik roku numer dwa brzmi: nawet myślę o rozszerzeniu :D Często przez te przeliczniki bardziej opłaca się napisać kiepsko rozszerzenie, niż dobrze podstawę. Kolejna paranoja.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #139 dnia: Październik 06, 2012, 20:18:11 »
Ale póki co nie wiem gdzie idę, na jaką uczelnię, jaki kierunek, co będę robiła w życiu...WSZYSTKO BEZ SENSU, o. Na wstępnej deklaracji im napiszę, że do dupy jest Peru. I się podpiszę.
Skąd ja to znam  :D
Tyle, że ja martwić zaczęłam się jakoś w lutym, a dopiero po pobycie w szpitalu - w kwietniu - napisałam pracę maturalną  <jupi>
Co się na zapas stresować, będzie co ma być  :P Korzystajcie z ostatniego roku ze swoją klasą, w Liceum, o  ;)
Ja wzięłam rozszerzenie w polskiego i podstawę z WOS'u. Byłam w ścisłej klasie (miałam przez 2 lata 1 godz.), więc jak siadłam na maturze przed arkuszem, to to była największa farsa jaka chyba mnie spotkała w życiu... ;D
Mnie polski rozszerzony (mimo tylko dwóch prac napisanych na tym poziomie) poszedł bardzo dobrze. Najwyższy wynik w szkole, jestem lepsza od humanistów, sasasa  ;D Inną sprawą jest, że poziom innych musiał być przeciętny skoro moje 80% wystarczyło do najlepszego wyniku  <szczerzy_sie>
WOS też wybrałam rozszerzony... Jak zobaczyłam arkusz to się trochę zdziwiłam, ale jakoś to poszło.
Pytałaś o inauguracje - ja miałam już 27 września  ;)
A na przedmioty póki co narzekać nie mogę. "Teatr i widowiska kultury", "Film i kultura ekranu", itd. - spoooko  ;D

Hey, little rich girl!

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #140 dnia: Październik 07, 2012, 13:14:23 »
Prezentacja z polskiego aż tak mnie nie przeraża, będę omawiać metamorfozy bohaterów, więc przykładów mam od groma i ciut ciut. Cały romantyzm praktycznie, Potop (tsa, na pewno przeczytam i na pewno przytoczę w pracy), Opowieść Wigilijna, sporo postaci z bajek... I wiele, wiele innych. Pewnie będę się denerwować, ale naprawdę wiem, że dam radę. Gorzej z ustnym angielskim. Nie umiem gadać w tym języku. Mam jakąś wewnętrzną barierę, która powoduje, że jak mam coś powiedzieć, to nagle zapominam najprostszych słówek...

Korzystajcie z ostatniego roku ze swoją klasą, w Liceum, o  ;)
Otóż to. Na zakończeniu gimnazjum ryczałam jak bóbr, a co będzie teraz, to nawet sobie nie wyobrażam <papa>

eM, gratuluję świetnego wyniku! Naprawdę szacun. Kolejny human... Ludzie, jak ja Was podziwiam :D
Chociaż polski, to jeszcze w miarę lubię. Na początku roku szkolnego polonistka pytała nas kto zamierza zdawać maturę rozszerzoną. Oczywiście w klasie cisza, bo nikt mat-fiz-infie zdawał polskiego nie będzie, przy rekrutacji na studia to mu się w ogóle nie przyda. Nagle nasza kochana pani Marysia wypaliła: Monika, a ty? Udał jej się żarcik, nie powiem <haha>
W ogóle ona jest strasznie zaangażowana w swoją pracę, uważa nas za bardzo dobrą klasę, ludzi mądrych i oczytanych, więc przemyca nam tematy wypracowań z rozszerzenia, a my udajemy, że nie dostrzegamy tego napisu u góry :hahaha:
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Kompaktowa

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Płeć: Kobieta
    • Artistic Souls
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #141 dnia: Październik 07, 2012, 13:32:10 »
eM, dobre spostrzeżenie! ;)
Jak szłam pierwszy dzień na Uczelnie, to gdzieś w myślach podskórnie "kurczę, dlaczego nie jest 1 września i nie mogę iść na rozpoczęcie do mojej klasy <3".
W środę wzięła mnie taka melancholia i... tęskniłam za szkołą średnią, za klasą, za wycieczkami i tym wszystkim co było...
Ogarniam się i zaczynam lubić moje ASK. *.*

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #142 dnia: Październik 07, 2012, 14:58:48 »
Cały system jest chory, utarł się stereotyp, że człowiek bez wyższego wykształcenia to margines społeczny. Tymczasem Ci wykształceni ludzie nie mają pracy, bo ilość stołków jest ograniczona.

Niestety tak jest i to jest przykre, że ludzie u nas w kraju mają po kilka kierunków, kilka dodatkowych kursów, a i tak mogą z tego nic nie mieć....

A teraz to już mam tyle pomysłów, że głowa mała... Ekonomia, matematyka i tak dalej,

Kiki do zeszłego tygodnia mysłałam, że ekonomia to może nie trudny(bo bez przesady), ale średni kierunek. Fakt jest i matematyka, jest i ekonometria i na mgr ekonomia matematyczna. Reszta zależy od specjalizacji. Na chwilę obecną stwierdzam, że ekonomia jest dobrym kierunkiem(taki mix wiedzy :) ), ale chyba jako dodatek. Dobra angielski studiuję dopiero tydzień, ale ilość materiału jaki dostałam i pracy jaką będę musiała włożyć w naukę języka i przedmiotów innych jest nieporównywalna. Nauka na bieżąco, a na ekonomii w porywach do 4 razy w roku-2 sesje i jakieś kolosy w połowie semestru. Masz jeszcze czas na zastanowienie, chociaż powiem szczerze wahałam się między zarządzaniem i inżynierią produkcji (jak Ty), a ekonomią. Jednak drugie zwyciężyło ;) Mimo tego co wyżej napisałam, nie żałuję. "Dobrze się czuję" studiując to. Ekonomia jest przyjemna, a jeszcze przyjemniejsza jak wybierzesz specjalizację, która Ci podpasuje :)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #143 dnia: Październik 07, 2012, 19:13:30 »
A ja już Ci Kiki mówiłam, że mój brat studiuje ZiIP w Szczecinie i sobie chwali. Poza tym w ogóle uczelnie typowo ścisłe są w Szczecinie na niezłym poziomie, wiele osób z całego kraju (a nawet spoza niego) przyjeżdża, aby studiować na szczecińskich uczelniach. Jeśli to lubisz i Ci się podoba...to może warto rzucić się na głęboką wodę? A na pierwszym roku to Cię mogę nawet odwiedzać :D Przy gorszych wiatrach to nawet możemy zostać koleżankami-studentkami z jednego miasta  <haha>

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #144 dnia: Październik 07, 2012, 21:51:34 »
A na przedmioty póki co narzekać nie mogę. "Teatr i widowiska kultury", "Film i kultura ekranu", itd. - spoooko  ;D

Na jakim jesteś kierunku, przypomnisz?
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2013, 23:58:26 wysłana przez Caliente »
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #145 dnia: Październik 08, 2012, 11:36:41 »
Uniwersytet Łódzki, kulturoznawstwo, specjalność: filmoznawstwo  ;)
Zdziwiłam się, że takie artystyczne przedmioty tu są.

Dokładnie, nie możesz się poddać po pierwszych tygodniach. To za mało, żeby wywnioskować czy warto zostać na kierunku czy nie  :) Daj sobie czas, raz jest lepiej, raz gorzej  ;)

Hey, little rich girl!

Offline Anuszia

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 335
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #146 dnia: Październik 08, 2012, 19:22:38 »
Sara, a co to za kryzysy?

Ja jestem na chemii budowlanej, Kiki. :)

eM, jeśli jesteś w Łodzi, to musimy się spotkać w takim razie kiedyś :)

Ja właśnie próbuję ogarnąć fizykę, coś czuję, że to będzie przedmiot dosyć problemowy. Nawet ogarnęłam pochodne, żeby to zrozumieć, ale i tak fizyka jest dla mnie nie do przejścia. ;p No nic, idę sobie coś powtórzyć na jutrzejsze kolokwium z chemii i chyba sobie zrobię spacer po tym wysiłku nad rozmyślaniami fizycznymi ;p
Ogólnie odwiedziłam dziś moją przyjaciółkę, która zaczęła studia na medycynie i powiem wam, że to co ja mam do nauki to pikuś ;p nie dość, że ta anatomia to jedno wielkie bagno, to jeszcze atlasy anatomiczne są z łacińskim nazewnictwem, bajka po prostu ;p
Czas nie leczy ran.
To my w swych czynach uzdrawiamy
Nasze chore dusze,
Dzieci naszych lęków.
W Tobie tonę i
Zapominam.

music!

Offline Kompaktowa

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Płeć: Kobieta
    • Artistic Souls
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #147 dnia: Październik 08, 2012, 19:37:19 »
Koleżanka jest na Politechnice Gliwickiej na matematyce stosowanej i leży i kwiczy.

Wszyscy już mają jakieś liczenia etc., a ja NIC. ;O
Dziś odwiedziłam bibliotekę i mam dwie książki na wykłady i ćw. z filozofii.
Kocham psychologię! (:

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #148 dnia: Październik 08, 2012, 23:32:33 »
Sara, a co to za kryzysy?

Uznałam, że tam nie wracam, że nie dam sobie rady z językiem (bo niby od podstaw, ale 1/2 już wcześniej się uczyła, niektórzy np. w 4-letnim liceum z hiszpańskim wykładowym, i wykładowcy: ojej, będzie się państwu nudzić, to polecimy szybko z materiałem! Wobec czego my ledwie nadążamy, a oni nadal się nudzą. Cudnie :/).

Ogólnie odwiedziłam dziś moją przyjaciółkę, która zaczęła studia na medycynie i powiem wam, że to co ja mam do nauki to pikuś ;p nie dość, że ta anatomia to jedno wielkie bagno, to jeszcze atlasy anatomiczne są z łacińskim nazewnictwem, bajka po prostu ;p

Daj spokój, takie studia to jakaś masakra, naprawdę :o Podziwiam tych ludzi. Mam ponad 10 znajomych na medycynie, pielęgniarstwie itp. To, ile oni mają zajęć dziennie, ile nauki w domu, ile zaliczeń już za sobą... niewiarygodne.
Np. zaliczenie z mycia rąk, bandażowania, anatomii...
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2013, 23:57:11 wysłana przez Caliente »
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #149 dnia: Październik 09, 2012, 16:32:04 »
Z mycia rąk?? Nie no przesada...

Caliente to po jaką cholerkę ludzie po 4-letnim hiszpańskim idą na studia od podstaw? Nie "ogarniam". Za jednym zamachem robią źle sobie i innym, którzy ledwo mieli styczność z językiem.
 Ja na obecną chwile powiedziałam, że jak wylece z filologii to tylko przez przedmiot historia literatury angielskiej. Nie kumam nic z jakiś tam powieści średniowiecznych. A dziś znalazłam streszczenia w necie i już mi jakoś trochę lżej.  Więc Cal głowa do góry ;-) Jakoś przeżyjemy, albo przynajmniej spróbujmy. Fajnie, że masz wsparcie w bliskich osobach :)