Autor Wątek: Szkoła  (Przeczytany 95035 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #90 dnia: Czerwiec 30, 2012, 12:58:11 »
Nasza przede wszystkim nie robi nic przeciwko nam i wszędzie nas broni. Oczywiście, opierdziela nas i to równo, zwłaszcza jak coś przeskrobiemy, ale nigdy przy ludziach. Przy ludziach stoi za nami murem, bo uważa, że jest częścią nas, a jak ktoś obraża nas- to tak, jakby ją obraził. Poza tym jest troskliwa i widać, że bardzo nas lubi, a to jest najważniejsze ;)
Justek moja jest taka sama. Owszem nie jesteśmy idealną klasą i jak trzeba to potrafi postawić nas do pionu, powie parę słów, pokrzyczy trochę ale jak jakiś nauczyciel czy to niesprawiedliwie nas oceni, czy ma do nas jakieś pretensje staje za nami murem, nie pozwoli powiedzieć złego słowa na moją klasę i tu nie chodzi nawet o uczniów ale o nauczycieli. Podczas wystawiania ocen moja koleżanka niesłusznie ma wystawioną kosę z biologii, oczywiście wszyscy się tym oburzyliśmy, delegacja ze mną na czele  :th_girl_haha: poszła do naszej wychowawczyni, a ta wkroczyła do akcji! Tak się pokłóciła z sorką z biologii, że szok. Teraz jak się mijały na korytarzu to ani cześć ani nic a wcześniej to były naprawdę dobre koleżanki. Z jednej strony cieszę się, że właśnie i w takiej sytuacji stanęła w naszej obronie, ale z drugiej poniekąd przez nas nie odzywa się z sorką  :th_girl_haha: mam nadzieję, że we wrześniu atmosfera się oczyści i będzie dobrze. Mimo, iż wychowawczyni praktycznie nic nie wywalczyła, bo Kasia nadal ma tą kosę, ale przynajmniej jak nie zda poprawki w sierpniu to przejdzie na warunkowym, na szczęście!  smilie_girl_253

Justek wykorzystaj te dwa lata, bo to niby nie jest tak długo, a jednak wspomnienia z takich spotkań klasowych, wycieczek zostaną na zawsze! I za dwa lata matura.  :th_girl_haha:

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #91 dnia: Czerwiec 30, 2012, 13:07:28 »
To nasza robi jeszcze śmieszniejsze rzeczy, ale nie powiem, bo to taka...tajemnica :D Ale kłótnie z nauczycielami o niesprawiedliwe nas traktowanie to też jest jej specjalność- ostatnio wywalczyła koleżance dwa z niemieckiego, dzięki czemu ta nie ma żadnych poprawek na sierpień. Albo byłam świadkiem jak pani od PO mówi do niej, niby z żarcikiem, ale takim złośliwym bardzo: "Oj, Jolu, Ty masz 9 godzin ze swoją klasą?! Jak Ty z nimi wytrzymujesz?", na co moja wychowawczyni z pełną powagą: "ale ja bardzo lubię swoją klasę, lubimy spędzać razem czas" i poszła sobie, a pani od PO została taka zdziwioooona  :th_girl_haha: Albo jak walnęła do dyrektorki, że: "ja z moją klasą nie mamy przed sobą żadnych tajemnic", dyrektorce szczęka to o podłogę walnęła z tego wszystkiego chyba :th_girl_haha:

I za dwa lata matura.  :th_girl_haha:
Odkąd poszłam do liceum- przestało mnie to śmieszyć.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #92 dnia: Czerwiec 30, 2012, 13:25:54 »
To dobrze, że tak o Was dba i że nie macie przed sobą tajemnic  :th_girl_haha: bo w mojej szkole niektórym klasom trafili się taki wychowawcy, że aż szkoda gadać. Ani nie organizują im wycieczek, a przecież nie od dziś wiadomo, że to najlepsza integracja  smilie_girl_347 ani nie chodzą do kina, teatru czy gdzieś tam jeszcze. Po prostu przychodzą zrobią to co mają zrobić i tyle, dostali klasę ale wcale się nią nie przejmują, są wychowawcami bo są i tyle. Przykre, że niektórzy właśnie mają do tego taki stosunek.

I za dwa lata matura.  :th_girl_haha:
Odkąd poszłam do liceum- przestało mnie to śmieszyć.
Po półmetku to i mnie to już nie śmieszy, za niecały rok nadejdzie mój koniec.  smilie_girl_305

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #93 dnia: Czerwiec 30, 2012, 13:37:12 »
Wiesz co...nasza nam też powiedziała, że na żadne nocowanie z nami nie pojedzie, bo się boi. Kiedyś miała taką sytuację ponoć, że pojechała na wycieczkę szkolną i musiała jakiemuś chłopakowi- za przeproszeniem- rzygi wyciągać z ust, bo leżał kompletnie pijany na podłodze i mało brakowało, a by się udusił. A mówi, że poszła się tylko na godzinkę-dwie położyć i takie rzeczy zastała, gdy się obudziła. Masakra jakaś! :th_0girl_impossible: Ktoś musiał być totalnie nieodpowiedzialny, że coś takiego zrobił, bo to, co grozi nauczycielowi, gdy jakiemuś jego wychowankowi stanie się krzywda, gdy będzie pod jego opieką- tego nawet opisać nie można. A iść do więzienia przez bandę debili to wiadomo, nikomu się nie uśmiecha :P
Na szczęście powiedziała, że jeśli nam nie zaufa, to się nie przekona, a jak wróciliśmy to powiedziała nam na dworcu, że jest z nas bardzo dumna ;) I bardzo spodobała mi się jej postawa. Każdy wychowawca powinien pierw zaufać klasie, a potem oceniać, czy są warci tego, aby z nimi spędzać czas poza szkołą.

Ale i tak są gorsze rzeczy, które robią wychowawcy, akurat to o czym piszesz to pikuś...
Mojej koleżanki przyjaciółka- z mojej szkoły zresztą- ma okropną wychowawczynię. W tamtym roku popsuła jej calutkie wakacje! Czym? Ano tym, że przed zakończeniem roku zadzwoniła do rodziców E. i nagadała im tak, że zabronili E. pojechać na obóz. Powiedziała m.in. że E. pali, a gdy jej koleżanka zapytała się, czy przyłapała ją kiedyś, to ta przyznała, że nie, ale widziała jak chodzi w miejsce dla palaczy. No prooooszę! Też tam często chodzę, towarzysko, bo moje koleżanki palą, ale to nie znaczy, że ja też. A ta wychowawczyni taką aferę zrobiła, że jeeej...
Zresztą ona bardzo często dzwoni do rodziców, chyba darmowe minuty sobie wykupiła :P Rodzice już się wkurzają, bo naprawdę, z byle powodu. Jedna koleżanka uciekła z jednej lekcji PO (co robi większość naszej szkoły), bo miała do niej kuzynka przyjechać i chciała być wcześniej w domu. Nie zdążyła dojechać, a wych. już dzwoniła do jej mamy, aby o tym powiedzieć...i jakie było jej zdziwienie, gdy mama owej koleżanki powiedziała, że o wszystkim wie :D

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #94 dnia: Czerwiec 30, 2012, 13:49:43 »
Każdy wychowawca powinien pierw zaufać klasie, a potem oceniać, czy są warci tego, aby z nimi spędzać czas poza szkołą.
Dokładnie, wychowawca powinien zaufać klasie, powinien być jak taki rodzic zastępczy w szkole, z którym nie dość, że można o wszystkim porozmawiać, to jeszcze jak trzeba stanie w obronie swojej klasy, ale jak trzeba to i pokrzyczy jak coś jej się nie spodoba. Ja jak już wielokrotnie pisałam mam świetną wychowawczynię  smilie_girl_301 oczywiście ma czasem gorsze dni, ale nie wyżywa się na nas jak inni nauczyciele. Jest po prostu super! Gdzieś w maju musiałam się zwolnić z koleżanką z 3 ostatnich lekcji żeby pójść i kupić koledze prezent na 18-stkę bo gdybyśmy zostały do 15 w szkole, a później poszły na teorię to byśmy nie zdążyły. I wychowawczyni pyta dlaczego się zwalniamy a ja: No bo sorko  smilie_girl_253 musimy pójść i kupić prezent Ważce (kolega, który miał 18-stkę) na urodziny 18-stkowe, a jak zostaniemy to najzwyczajniej w świecie się nie wyrobimy. A wychowawczyni:No dobrze, zwolnię Was, ale pod warunkiem, że przyjdziecie mi i jutro pokażecie ten Wasz prezent  :th_girl_haha: Inny wychowawca nigdy by nie zwolnił swoich uczennic tylko po to aby kupiły prezent, a nasza jest taka  smilie_girl_30 życiowa!  smilie_girl_308

jakie było jej zdziwienie, gdy mama owej koleżanki powiedziała, że o wszystkim wie :D
:th_girl_haha: To wychowawczyni musiała się ucieszyć  smilie_girl_101 ja jak mam się zwalniać, czy po prostu sobie pójdę z jakiś lekcji, bo jak nie ma wychowawczyni to nie chce mi się latać do dyrki, więc po prostu sobie idę ale oczywiście najpierw dzwonię do mamy i mówię, że z tej i z tej lekcji sobie idę, albo jak rano mi się nie chce iść na 7 to też najpierw uświadamiam mamę, że nie idę, a później albo pisze mi usprawiedliwienia, albo po prostu sama sobie usprawiedliwiam u wychowawczyni.  smilie_girl_253

Offline Sylwia

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 377
  • Płeć: Kobieta
  • #siatkówka
    • Siatkówka najpiękniejszym sportem
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #95 dnia: Sierpień 31, 2012, 10:51:41 »
I w poniedziałek już do szkoły. Ale to szybko przeleciało. Kurcze, boję się trochę. Nowa szkoła, nowi nauczyciele, nowi ludzie... Co prawda poznałam już 2 osoby z reala, a resztę tylko z fejsa znam, wydaje się, że będziemy zgraną klasą, ale to zobaczymy po jakimś czasie.

I znowu nasz rocznik ma nową podstawę programową.  <histeryk> Tyle kasy pójdzie na te książki, a ja jeszcze nic nie mam.  <szczerzy_sie>

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #96 dnia: Sierpień 31, 2012, 12:23:55 »
Sylwia, nie ma się co martwić. ;) Na pewno będzie dobrze ;D
Ja też się obawiałam, a tu 4 lata minęły nawet nie wiem kiedy.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #97 dnia: Sierpień 31, 2012, 15:53:49 »
Kooooszmar powraca!!!!  <histeryk>

Ja nie chcę tam wracać, nie chcę i już! Myśl, że znów będę musiała wstawać o 6, robić wszystko w biegu, żeby zdąrzyć na autobus, który albo się spózni, albo w ogóle nie przyjedzie, bo pan kierowca akurat miał taki kaprys, mnie dobija! Gdyby szkoła była gdzieś niedaleko mojego domu to z chęcią bym do niej chodziła. A tu trzeba wstawać godzinę wcześniej, stać na przystanku - marznąć w zimie, a w lecie się gotować, potem jeszcze to samo w autobusie, pózniej siedzieć w szkole po 8 godzin, jak nie więcej, wracać głodnym, zmęczonym, zmordowanym, wykończonym psychicznie do domu - tylko nie to!

Chciałabym mieć wieczne wakacje!   <piwo>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline asia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Kobieta
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #98 dnia: Sierpień 31, 2012, 16:10:22 »
Nareli, ja też!

Mam do szkoły tylko 5 km, ale że dzieci u nas jest sporo, jeździmy dwoma autobusami (w tym roku po gimnazjum i średnią przyjeżdżał bus, po podstawówkę autobus). W szkole byłam gdzieś o 7.40, więc nie najgorzej, ale w tym roku? Patrzę na tablicę z ogłoszeniami i nie wierzę. Jeden autobus o 7.45, drugi o 7.06... No i się kłóciłam z siostrą (idzie do piątej klasy), który jest mój, a który jej, bo nawet nie napisali dokładnie, a co roku wymyślają coś nowego. Zwariuję, jeśli będę miała siedzieć godzinę w tej szkole sama -.- już powiedziałam, że jeśli tak ma być, to wolę chodzić, robiąc pożytek z nóg w pół godziny, niż tyle czasu spędzać w szkole - jeszcze dwa kółka mnie czekają... Jedno ma trwać 2h i co dwa tygodnie - z geografii, pan mnie odwozi, więc spoko :D ale drugie (z fizyki) co tydzień, a autobus potrafi sobie przejechać i nie zatrzymać na przestanku czasem, więc dziękuję.

Nie chcę pisać żadnych testów (czy to egzaminów, czy zwykłych testów)... Nie odpoczęłam jeszcze ani od nauki, ani od oceniania, potrzebuję więcej wolnego, no! :D

Poza tym cieszę się, że znowu się zacznie pisanie do gazetki, te śmiechy na lekcjach i przerwach, te spisywanie prac domowych a nawet zgłaszanie się do odpowiedzi, co powinnam zrobić we wrześniu, żeby potem mieć spokój...

No ale "wakacje kochani, ciepło, bębny dudnią, zacieszajcie z nami, zanim będzie za późno"   ;D
"Może brakować mi słów, ale nie własnego zdania"

Offline Sylwia

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 377
  • Płeć: Kobieta
  • #siatkówka
    • Siatkówka najpiękniejszym sportem
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #99 dnia: Wrzesień 02, 2012, 12:59:36 »
To już jutro!  <papa> Zacznie się wstawanie o 6, a jak pomyślę, że zawsze wstawałam sobie przed 8 to chcę wrócić do gimnazjum. Myślę, że z biegiem czasu się przyzwyczaję.   ;)

Offline Kompaktowa

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Płeć: Kobieta
    • Artistic Souls
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #100 dnia: Wrzesień 02, 2012, 13:26:12 »
I szczerze Wam nie zazdroszczę...
Choć w sumie z drugiej strony dziwnie się czuję kiedy wszyscy kupują książki, zeszyty, torby, a ja NIC nie muszę. :D
Wrzesień mam wolny, a później certyfikat z grafiki bądź animacja na UŚiu.
Tak, tak. Sama siebie nie ogarniam. Sto myśli na sekundę...

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #101 dnia: Wrzesień 02, 2012, 13:28:57 »
I szczerze Wam nie zazdroszczę...
Choć w sumie z drugiej strony dziwnie się czuję kiedy wszyscy kupują książki, zeszyty, torby, a ja NIC nie muszę. :D
Piąteczka! ;D

Ja mam cały rok wolny ;D Muszę się wziąć za reklamę usług foto <haha>
Myślę, żeby za rok zrobić jakiś kursik z grafiki, bo na studia mnie ciągnie coraz mniej :P

Offline Kompaktowa

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Płeć: Kobieta
    • Artistic Souls
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #102 dnia: Wrzesień 02, 2012, 13:34:40 »
Mnie też nie ciągnie. :P
Ale otworzyli dodatkowy nabór na animację społeczno - kulturalną u mnie w Ciesznynie. (5 min od mojego osiedla). :D
Mam czas do 20 września do namysłu.
Do tego ten certyfikat z grafiki jest roczny i do tego zaoczny, więc zawsze mogę zrobić. ;)
Jeśli nie będzie miejsca na animacji, to ogarnę sobie tą roczną grafikę, a co!
Am, zobacz na szkołę TEB Edukacja tam są ciekawe kierunku m.in. grafika komp., są oddziały w różnych miastach.
2 razy w mies., 150 zł. ;) Może akurat?

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #103 dnia: Wrzesień 02, 2012, 14:31:06 »
Chyba właśnie ich ofertę oglądałam :D Tak się zastanawiałam czy iść na fotografię czy grafikę :D ale na razie odpoczywam :D technikum mnie wymęczyło <hahaha>

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #104 dnia: Wrzesień 02, 2012, 16:27:39 »
Ja zastanawiałam się nad zrobieniem sobie wolnego roku, ale jednak nie  :) Czuję, że mój mózg straciłby już kompletnie wszystkie fałdy, gdybym nie przyswajała żadnej wiedzy  :P
Mogłabym się uczyć np. języków na własną rękę, ale jak nie wisi nade mną widmo zaliczenia to jakoś mi to nie idzie  ;D
Poza tym cieszę się też na zmianę otoczenia, nowe miejsce, nowych ludzi. Już dłużej w swoim mieście bym nie wytrzymała, ile można  ;)

Ale jednak trochę zazdroszczę tym co jutro wracają do szkół. Ja nigdy (nawet w tym złym i głupim gimnazjum) nie narzekałam na powrót do szkoły po wakacjach. W Liceum to już w ogóle  :D
Ogólnie to jakoś po podstawówce moje życie przestało dzielić się na: okres szkoły, wakacje. Wszystko jest jedną linią...
No dobra, może trochę narzekałam, ale tylko na wczesne wstawanie...Chociaż w okresie Liceum to nawet ono nie stanowiło większej przeszkody, zwykle pierwsze lekcje były luźne  <jupi>

Hey, little rich girl!