Prawdę mówić to nie pamiętam jak to było u mnie, to było tak dawno

Pamiętam, że dokumentów nie chciało mi się jeździć dostarczać osobiście, wiec wysłałam pocztą i było okej. Chyba jednak po dostaniu się na kierunek musiałam te dokumenty dostarczyć, nie wcześniej, bo nie przypominam sobie, żeby mi coś z UW zwracali skoro się nie dostałam.
Wystarczyło opłacić i wpisać wyniki matur na swoim profilu.
Jednak zasady teraz z roku na rok się zmieniają, wiec nie ma co pytać, tylko czytajcie wszystko co jest na stronach Waszych uczelni

Mnie jeszcze dodatkowo zestresowała ta dziwna kolejność postępowania rekrutacyjnego. Muszę tam jutro zadzwonić.
Luuuz, to tylko rekrutacja, na bank wszystko dobrze będzie wpisane.
Stresować to się powinniście dopiero w dniu odbierania wyników maturalnych (dobry pocieszacz ze mnie)

Korzystajcie z wolnego
