Autor Wątek: Koncerty  (Przeczytany 39347 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline inrainbows

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 30, 2012, 19:18:37 »
Taaak, koncerty Kari są genialne (jak i sama płyta, oprawa graficzna, książeczka, która ma chyba ze 30 stron - mistrz!). Niestety na open'erze inne sceny trochę zagłuszały zespół, ale i tak było uroczo. W listopadzie będzie w Poznaniu, także z chęcią wybiorę się ponownie na jej koncert.
owiń bibułą, weź do płuc.
last.fm

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 03, 2012, 21:47:58 »
Po sobotnim Męskim Graniu w Żywcu jestem pod ciągłym wrażeniem Moniki Brodki, Czesława Mozila i przede wszystkim Hey.

Monikę dopiero zaczynam "poznawać" - mam na myśli tę nową wersję, płytę "Granda", nie zaś te durne piosenki które grała wcześniej. I jest to poznawanie bardzo owocne. Jestem zachwycona tekstami, stroną muzyczną no i samą Moniką, jej energią, jej przemianą!
Koncert świetny.

Czesława lubię umiarkowanie, tak naprawdę są może ze trzy jego piosenki, które mi się podobają, ale koncert mnie zachwycił. Zaskoczyło mnie, że te brzmienia były bardzo... ciężkie. I fajnie połączyli całą gamę instrumentów z tymi ciężkimi brzmieniami właśnie.
Próbka:

No i Hey. Koncert, który mnie wzruszył i wprowadził w stan takiej euforii i ekstazy, że trudno to opisać. Wynika to pewnie z tego, że Heya słucham od bardzo dawna, a dopiero teraz miałam okazję posłuchać ich na żywo. Usłyszeć MURP na żywo... posłuchać wykonania "Sic!" w duecie z Czesławem Mozilem (http://www.youtube.com/watch?v=TCWpWPOsjCE&list=FL-JZ_I3E7yyBKQoSee4YClA&index=1&feature=plpp_video !!!), czy duetu z Brodką... Coś niesamowitego!

No i piosenka finałowa:
http://www.youtube.com/watch?v=HF9MAy5GTAc&list=FL-JZ_I3E7yyBKQoSee4YClA&index=2&feature=plpp_video

;)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Donia

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1149
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 03, 2012, 23:36:55 »
Caliente, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tego, że miałaś przyjemność być na TAKIM koncercie! ;)
Z doświadczenia wiem, że na koncertach Hey jest cudowna atmosfera, która na tym na pewno również była, ale jeszcze do tego Brodka "w komplecie"... Aj, ile bym dała żeby tam być! :wub:

posłuchać wykonania "Sic!" w duecie z Czesławem Mozilem (http://www.youtube.com/watch?v=TCWpWPOsjCE&list=FL-JZ_I3E7yyBKQoSee4YClA&index=1&feature=plpp_video !!!)
CUDO! Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem, takiej wersji jeszcze nigdy nie słyszałam, szczerze mówiąc :wub:

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 04, 2012, 06:15:03 »
No cóż...ja się mogę dołączyć tylko do tego, co napisała Caliente ;) Cudowny wieczór, a koncert HEY, na którym zależało mi najbardziej i dla którego przejechałam te ponad 600 km był najlepszym na jakim miałam okazję być. Totalnie wzruszający ze względu na repertuar, ale też niespotykanie rozbudowaną konferansjerkę Kasi ;D widok "mokrych oczu" wokalistki w trakcie występów, radość z powodu pojawiających się gości były absolutnie zaraźliwe. Duet w "Umieraj stąd" z Brodką genialny, wejście O.S.T.R. zaskakująco dobre, no i ta wersja "SIC!" na żywo- mega zaskoczenie, ale jakie miłe!  <zauroczony> Na pewno zapamiętam ten koncert do końca życia...

Ponadto tego dnia bardzo pozytywnie Czesław Mozil, na którego koncercie byłam drugi raz i drugi raz mam takie same wnioski: zupełnie inaczej jest na żywo. Tak właśnie jak Caliente napisała- mocne granie, wielka żywiołowość występów. Kompletnie nie trzeba znać jego piosenek, aby się dobrze bawić, wystarczy dać się ponieść tej muzyce. Bosko ;)

Brodka wspaniale, choć doświadczyć jej koncertu mogłam tylko z perspektywy "boku sceny", ale i tak bardzo pozytywne wrażanie. "Varsovie" na żywo cudo nad cudami ;) Fajnie, że ludzie ją tak ciepło przyjęli.

Mnie urzekł jeszcze koncert Marka Dyjaka, który jest bez wątpienia jakąś taką...szczególną postacią ;) Nie słucham na co dzień jego piosenek, ale magnetyzujący ma głos, więc przyciągnął moją uwagę.

CUDO! Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem, takiej wersji jeszcze nigdy nie słyszałam, szczerze mówiąc :wub:
Polecam zatem płytę HEY z serii MTV Unplugged, bo stamtąd ta piosenka pochodzi.

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 21, 2012, 11:50:45 »
Ależ mam ostatnio szczęście :D Dzisiaj o 18.00 wybieram się na Kolędowanie z AudioFeels robić zdjęcia. Nie mogę się doczekać! Nie jestem jakąś wielką fanką tego zespołu, ale lubię i podziwiam, więc się cieszę :D

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 22, 2012, 14:25:45 »
(O, właśnie odkryłam ten temat, może i ja coś tu napiszę  ;D)
W ostatnim czasie byłam na większej liczbie koncertów niż w całym moim życiu. Ale myślę, że tutaj poświęcę post tylko dwóm, ale za to najlepszym.

Koncert Jezus Marii Peszek (lub po prostu 'mojej' Marysi  :D) w łódzkiej Scenografii bardzo na plus.
Sama bliskość wokalistki z publicznością była super, żadnych ochroniarzy stojących naprzeciwko fanów i gapiących się na nich jak na wariatów (w Stodole, przy Pezecie tak było).
Marysia ma niesamowitą energię, jej dzikie tańce dopełniały to show. Nigdy nie zapomnę momentu gdy ktoś rzucił jej na scenę koszulkę (z napisem "wisi mi", bo w piosence "Szara flaga" jest taki fragment), a ona jak gdyby nigdy nic - przerwała śpiewanie, zdjęła swoją koszulkę, włożyła nową i wróciła do śpiewania  <haha>
Sama płyta - jak dla mnie - jest bardzo dobra, uwielbiam. Ale jedno jest pewne - to nie jest muzyka dla mas, to trzeba zrozumieć. Nowe (szybsze) wersje "Marznę bez Ciebie" czy "Miastomania" też mi się bardzo spodobały.
Jednak największe wrażenie zrobił na mnie "Pibloktoq" (tu krótki fragment). To była moc... Ale kurcze, no, WSZYSTKO było genialne. Te 3 bisy też.
Chcę jeszcze raz  :)

Drugi koncert, to koncert w warszawskiej Stodole, który odbył się w zeszłą środę. Panie i Panowie... Selah Sue  :D Może jeszcze kilkoro z Was pamięta moją fazę na tą Panią z ifilmu, kiedy to po marcowym koncercie byłam w siódmym niebie  ;)
Przez ten czas wiele się w moim życiu zmieniło, ale jej muzyka zawsze była ze mną. Ja MUSIAŁAM jechać na kolejny jej koncert. Daje taką energię, że to jest nie do opisania.
Na samym początku powiedziała, że wraca do nas na sam koniec trasy, bo dobrze nas wspomina, że jesteśmy fantastyczni  ;D
Nawet miałam swoją chwilę w tym koncercie - kiedy Selah wzięła maskotkę prosto z mojej ręki, ach  <serce> (stałam przy samych barierkach, ale i tak musiałam lekko się wychylić, ale ona zresztą podobnie)
Moment kiedy ją przytuliła, tańczyła z nią, śpiewała do niej - NIGDY tego nie zapomnę  :D Oczywiście fotoreporterzy mieli co fotografować, a ja teraz mam co oglądać.
Później jeszcze zrobiłam serduszko z dłoni i wzniosłam je ku górze (by okazać swoją miłość, proste  ;D ). Ona tak uroczo się do nie uśmiechnęła i przez moment śpiewała do mnie <rumieniec>
To wszystko brzmi jak zachwyt nastoletniej gówniary, ale ja ją naprawdę kocham  <wstydnis>
Co tu dużo pisać - czekam na kolejną jej płytę i kolejne koncerty w Polsce.
Nie ma (póki co) wielu filmików ze Stodoły, w takim razie zalinkuję inny występ.
Jedna z piosenek, które zaśpiewała na bis - "Oops (oh my)" (klik). Było gorąco  ;D

Hey, little rich girl!

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 22, 2012, 15:35:31 »
Amaranth, właśnie, dobrze to określiłaś. Ja też nie słucham raczej Audiofeels, jednak bardzo ich cenię i szanuję za to co robią i co robili już na samym początku. Z wielkim podziwem słuchało się ich interpretacji piosenek. Taki sposób tworzenia muzyki jest tak niesamowity, że zwraca uwagę każdego, nawet kompletnie niezainteresowanego muzyką odbiorcy ;) Dlatego zazdroszczę, że masz taką możliwość, by być na ich koncercie- daj potem znać jak wrażenia ;)

Ja doszłam do wniosku, że największą radość potrafią mi sprawić właśnie koncerty. Z niczego nie czerpię tak ogromnej przyjemności i satysfakcji jak z odsłuchiwania muzyki na żywo, zwłaszcza w przypadku moich ulubionych wykonawców. Kiedy tylko będę bardziej niezależna (finansowo, ale także czasowo, bo jednak szkoła ogranicza) to na pewno znacznie częściej będę sobie taką przyjemność sprawiała :D

eM, ale Ci zazdroszczę Marysi Peszek! Ja przegapiłam, gdy grała w szczecińskim Słowianinie :( Nadal nie potrafię tego odżałować, mam nadzieję, że jeszcze sobie kiedyś odbiję. Jej najnowsza płyta jest wspaniała, oglądałam parę nagrań z koncertów i myślę, że klimat musi być niesamowity.

Ja w ostatnim czasie (czyt.: w przeciągu kilku ostatnich tygodni) byłam na dwóch niesamowitych koncertach: pierw Łąki Łan, a później mój kochany HEY ;) Oba wspominam rewelacyjnie, chociaż różniły się od siebie, wiadomo, wszystkim tak naprawdę. Łąki Łan gra bardzo żywiołową muzykę, a i tak to co znajduje się na płycie nie oddaje tego, co się dzieje na koncertach. Nikt z moich znajomych nie uwierzyłby, że jestem zdolna AŻ TAK się bawić :D Wyskakałam, wykrzyczałam, wybawiłam się za wszystkie czasy. Następnego dnia miałam problemy z mówieniem i chodzeniem :D Poza tym zespół rozkochał mnie w sobie. Zwłaszcza kontakt z publicznością, nigdy lepszego nie widziałam. Przytulanie się jednego z członków (Paprodziada) z publicznością, zimne ognie, rzucanie doniczek z kwiatami, odbijanie balonów po całej sali, cukierki na osłodę, polewanie zmęczonego tłumu wodą z konewki :D Fantastyczni ludzie, a ich koncert idealny na taką zimną i smutną porę roku.
Za to koncert HEY...cóż, najlepszy na jakim byłam ;) Brzmi to głupio w kontekście tego co się zdarzyło, ale naprawdę, takie koncerty wspomina się najmilej. W trakcie śpiewania jednej z piosenek padło nagłośnienie do Kaśki mikrofonu. Biedna nic o tym nie wiedziała i śpiewała zawzięcie, a ludzie...śpiewali razem z nią :D Dopiero w połowie piosenki wyszedł pan z obsługi i mówi: nie słyszą Cię, Kasia. Jej minę zapamiętam chyba do końca życia...i komentarz: "nie słychać mnie? w ogóle?! MASAKRAAAA..."  <haha> i samo to zdarzenie może nie byłoby takie fajne, gdyby nie to, że w tym momencie...trzeba było zacząć rozmawiać z publicznością, przynajmniej dopóki usterka nie zostanie naprawiona. Kasia krzyczała do ludzi, zapewniając o swojej rozpaczy z powodu takiej wpadki, gitarzyści nawet zaczęli z ludźmi rozmawiać, zapraszać na scenę :D a nowy członek zespołu (którego mikrofon działał normalnie)...zagrał i zaśpiewał "Parostatek" Krawczyka oraz "Pszczółkę Maję" Wodeckiego (gdy był drugi problem techniczny, tym razem z gitarą) <haha> Żadnej piosenki HEY ludzie nie śpiewali tak głośno jak tych dwóch, nawet Kasia się włączyła :D Dla mnie powinni ten występ Dzidka na stałe wpisać na setlistę, bo to mistrzostwo świata było :D Żałuję, że nikt tego nie nagrał, ale i tak na długo zachowam w pamięci ten wieczór. Najlepszy zastrzyk energii  <serduszko>

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 22, 2012, 18:04:40 »
Koncert boski! Z założenia byłam tam, żeby robić zdjęcia, po krótkim czasie aparat służył jako dodatek. Niesamowicie słucha się tego grania głosami na żywo! Jestem zachwycona! Myślałam, że to będzie kolędowanie, a tu Panowie wykonali w większości utwory z płyty, którą po koncercie zakupiłam i dzisiaj od rana słucham ;D Na koncercie byłam z dwoma Wojtkami, jeden z nich nagrywał, drugi robił zdjęcia, cała nasza trójka była tam raczej z ciekawości, a po wyjściu byliśmy w dużym szoku i długo zbieraliśmy szczęki z podłogi. Także warto wybrać się na koncert AudioFeels. :)
Jak poddam obróbce zdjęcia z koncertu to je wrzucę na bloga, choć ciężko było mi w takim oświetleniu zrobić dobre zdjęcia, czas na nowy obiektyw :D

Tekst tygodnia:
Wojtek: Skoro to jest Feel to po co im to Audio z przodu? I do cholery gdzie jest Kupicha?! <hahaha> i jego mina - bezcenna. :D



eM - też zazdroszczę koncertu Marii Peszek! (:

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 23, 2012, 00:06:16 »
eM - a ja zazdroszczę Selah Sue! Naprawdę. Wszelkie nagrania mile widziane, poprzednie były oglądane do opętania ;D

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 23, 2012, 00:10:55 »
Byłam ostatnio z przymusu i obowiązku pracowego na Feelu. :D I kurcze no jak chłopaki nie potrafią grać i śpiewać... Tak koncert poprowadzili świetnie. :) Mieli dość trudną, specyficzną publiczność a rozbawili, ładnie animowali i wszyscy dobrze się bawili. :)
Plus, że grali na żywo bez udawania.
I jak to nie jest totalnie moja muzyka i mój zespół, tak za uczciwe wykonanie roboty, bez żadnej ściemy, chłopaki mają u mnie plusa. :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 23, 2012, 00:37:11 »
Ja to zawsze chciałam wiedzieć, jakim Kupicha jest  człowiekiem? Tak poza sceną, poza fotkami rodzinki, poza medialnym szumem, poza debilnymi tekstami, jakie pisze?
No w sumie można powiedzieć, że udział w Bitwie na głosy dał mi jakiś tam obraz - gość wybierał fajne piosenki a Kings of Leon w to w ogóle a jak jeszcze zasłuchany jest to całkowicie...
Warsztatowo cienki, w pracy może uczciwy, muzy słucha dobrej a robi siano dla kasy...tylko czy na pewno?
Nomen omen, w tym temacie Marcin Miller mnie kiedyś pozytywnie zaskoczył- i to chyba było nawet w programie, nomem omen, Wojewódzkiego :) Szczęka mi opadła i od tamtej pory, od czasu do czasu, słucham Boysów :D

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 23, 2012, 00:56:30 »
Cytuj
Ja to zawsze chciałam wiedzieć, jakim Kupicha jest  człowiekiem? Tak poza sceną, poza fotkami rodzinki, poza medialnym szumem, poza debilnymi tekstami, jakie pisze?
Chwilę go widziałam poza sceną... Był trochę chory, przeziębiony. Grał bez fochów, potem zdjęcia bez problemów, rozmawiał z ludźmi normalnie... Wydał mi się całkiem sympatycznym człowiekiem, który jest świadomy z tego, że dzięki temu co robi ma na przysłowiowy chleb dla rodziny...
I myślę, że gdyby chciał robić muzykę, bo to byłaby jego pasja, to zająłby się czymś innym nie dającym mu aż takich dochodów, ale za to będącym fantastycznymi tworami muzycznymi. On obrał drogę zarabiania na muzyce, podporządkowania się rynkowi... Cóż. Chyba jednak nie można mieć do niego o to pretensji. Zwłaszcza, że wydał mi się przy tym wszystkim skromną, zwyczajną osobą, której sukces nie wypalił mózgu.

A Marcina Millera z Boysów bardzo lubię. To inteligentny facet. Naprawdę :)

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 23, 2012, 20:04:12 »
eM - a ja zazdroszczę Selah Sue! Naprawdę. Wszelkie nagrania mile widziane, poprzednie były oglądane do opętania ;D
Tak jak napisałam - na YT ludzie coś nie wrzucają filmików z koncertu (ja sama mam kilka tylko fragmentów i jakość wiele do życzenia pozostawia)... Chyba woleli tańczyć niż nagrywać  ;D
Ale zalinkuję piosenkę pt. "Zanna", której słucham od dwóch dni 24h na dobę  :D
I jeszcze kilka zdjęć shostowałam (nie mojego autorstwa, ofc)
(misiu ode mnie  :D)
Selah sprawiła mi największy prezent na święta, nie ma co.

Hey, little rich girl!

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 18, 2013, 00:18:01 »
ENEJ  <jupi>

Wróciłam jakieś pół godziny temu z koncertu. To był mój drugi ich koncert. Banana na twarzy mam do teraz i nie wiem co z sobą zrobić. Nie wyobrażacie sobie jaką oni energię wysyłają ze sceny, no to jest coś niesamowitego. Powiedzieć, że byłam mokra od tego co tam się działo to nic nie powiedzieć! :D Bałam się o nich, że na tej scenie tam zemdleją za chwilę z tego gorąca. Ale podsumowując... koncert MEGA. Polecam bardzo serdecznie, sama jestem obecnie w takim nastroju, że mogłabym za nimi pojechać w tym momencie nawet do tego Krakowa, gdzie mają następny koncert :D


PS. Gdybym była na etapie hot13 to chyba wyznałabym Myniowi miłość  ;D Jest tak sympatyczny i otwarty na fanów, że to jest szok. Zaprosiłam go na następny koncert, może weźmie to pod uwagę :D Uwielbiam go :D

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Koncerty
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 18, 2013, 12:47:36 »
Jest tu może ktoś, kto wybiera się na koncert Lany Del Rey w czerwcu?  ;)
Szalenie chciałam jechać, uwielbiam Lanę, ale nie miałam kasy na bilet. Strasznie mnie boli, że nie mogę tam być, zwłaszcza jak patrzę na to, co się działo na iTunes. Był taki czas, że gdy oglądałam  tą część z Video games, ryczałam ze wzruszenia.  :D Uwielbiam, jak wychodzi do fanów, pozwala się bawić włosami, śpiewa do nich i jeszcze od jakiejś dziewczyny wzięła liścik.
Najlepszy moment 27:00 - 29:00, czyli to, co mówiłam, wyjście do fanów.  <zauroczony> Naprawdę gorąco polecam sobie zerknąć.

https://www.youtube.com/watch?v=WDmmfMv53u8&list=FLvlqk_iUOk_PexskRd3U-MA&index=71