Różnica jest taka, że Real, w odróżnieniu od Barcelony walczył. Barcelona to przypomina ostatnio zespół piłkarzy, którzy nie do końca mają pomysł na grę. Zmiana Vilanovy naprawdę nic nie da. Przyjdzie nowy trener i co zmieni? Dalej będzie budował drużynę na obecnych zawodnikach, chyba, że radykalnie odmłodzi kadrę, bo szczególnie defensywa jest stara, a Puyol to jest bliżej końca kariery i nie oszukujmy się - on pogra jeszcze sezon, góra dwa, ale najlepsze lata ma za sobą. Xavi ma czasem przebłyski, ale to nie ten piłkarz co jeszcze kilka lat temu. Villa też już swoje lata ma, więc nawet jeśli przyjdzie nowy trener to jeśli nie odmłodzi kadry to nic to nie da. Poza tym obecny futbol jest bardziej pochodną futbolu totalnego niż tego normalnego, w futbolu totalnym nie ma wyraźnego podziału na rolę, każdy jest tak samo odpowiedzialny za defensywę jak i ofensywę, obecnie raczej większość zawodników prócz bramkarza woli angażować się w ofensywę, nie wiem co jest tego przyczyną...