Autor Wątek: Barwy szczęścia  (Przeczytany 96259 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #225 dnia: Maj 09, 2013, 06:41:50 »
Serial powinien zmienić tytuł na Barwy Zdrady, bo był Ksawery, Natalia z tym od motorów, ojciec Ksawerego, ostatnio ojciec Irka i .... no właśnie kogoś pominęłam??
No ba...
Roman ze swoją koleżanką lekarką (Renata chyba jej było), Sam (od Kaśki, ten murzyn) ze swoją byłą żoną, Jarek z Magdą, Julia z Antonio de Amoroso Italiano, Paweł z tą szurniętą Karoliną (?), Piotrek z Eweliną i potem z tą taką brzydką, co wyglądała jak "skocz po flaszkę".
No właśnie, kogoś pominąłem?  <flaga> <smiech>
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #226 dnia: Maj 14, 2013, 06:35:33 »
Bardzo dobry odcinek, o dziwo.
Matka Irka - odkąd ją zobaczyłem to jej kibicuję. A niech odbierze gościowi firmę, wywali Magdę na przysłowiowy "zbity ryj", niech uprzykrza obojgu życie aż do bólu, niech w końcu puści kolesia z torbami za próg (ciekawe czy goły i wesoły będzie nadal obiektem "miłości" ze strony Zwoleńskiej.....). Dobrali się - bezczelny cymbał i zawodowa - chciałoby się rzec - rozbijaczka rodzin. Co za tupet - sam złapał się za młodą siksę i chce "rozwód bez orzekania o winie"...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #227 dnia: Maj 14, 2013, 07:29:15 »
Ja nie wierzę w tę jej miłość, no nie wierzę!

A on - naprawdę jest bezczelny... Rozwód bez orzekania o winie. Ha ha! Też coś, znalazł sobie młodą kochankę i ma to mu ujść na sucho?
Magda jest porypana! Nie rozbija się rodzin, po prostu nie... I te jej pożal się Boże skrupuły - nie możemy być razem dopóki nie weźmiesz rozwodu. I co? Rozwodu nie ma, a razem i tak są.
Chore - jak i obie te siostrzyczki.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #228 dnia: Maj 14, 2013, 07:36:15 »
Ja nie wierzę w tę jej miłość, no nie wierzę!
Jak dla mnie - to taka raczej "chwila zapomnienia", po której ona się otrząśnie i zostawi na lodzie dziada. W żadnym zaś razie miłość, gdy słyszę to jej "kocham cię" skierowane do Krzyśka to tarzam się po podłodze ze śmiechu (a żona wrzeszczy "Weź się ucisz drabie! Daj mi oglądać!" :D ). Nie wiem po jaką cholerę takie to wszystko jest - żeby w widzu wzbudzić współczucie dla "wielkiej miłości, która rozkwitła na salonach firmy, a którą bezduszna jędza chce brutalnie zdusić"?! Żeby pokazać, że "chwilowe kleikowate uniesienie" jest warte rozbijania rodzin?! Czy ten serial niesie jakąś misję poza "Grzmoćmy się bez opamiętania każdy z każdym"?! Ja pitolę....

Cytuj
Magda jest porypana! Nie rozbija się rodzin, po prostu nie... I te jej pożal się Boże skrupuły - nie możemy być razem dopóki nie weźmiesz rozwodu. I co? Rozwodu nie ma, a razem i tak są.
Chore - jak i obie te siostrzyczki.
I w kogo toto się wdało? Bogdan to naprawdę kawał porządnego faceta z zasadami i "mocnym kręgosłupem", matka też w sumie w porządku, a córeczki - puściutkie latawice. Pawła nie wspominam bo on już w zasadzie się nie liczy w serialu.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #229 dnia: Maj 14, 2013, 21:35:39 »
Dzisiejszy odcinek taki sobie ;)
Coś mi się wydaje, że szykują połączenie córeczki Zenka (czy jak mu tam) z Danielem... I dobrze! Byłaby szansa, że nie musielibyśmy już nigdy oglądać Sary - nie miałaby po co wracać :P
Robercik - powinien zwolnić swoją super sekretarz, no ale tak, oczywiście, nie będzie żałował, o czym mogliśmy się przekonać oglądając zapowiedź kolejnego odcinka - szybko Paulinka (czy jak jej tam) rozłoży nogi. A ten idiota oczywiście skorzysta. Obrzydzenie mnie bierze na myśl o takich facetach, a tak latał kiedyś za Martą...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #230 dnia: Maj 15, 2013, 06:40:06 »
Dzisiejszy odcinek taki sobie ;)
Coś mi się wydaje, że szykują połączenie córeczki Zenka (czy jak mu tam) z Danielem... I dobrze! Byłaby szansa, że nie musielibyśmy już nigdy oglądać Sary - nie miałaby po co wracać :P
No ale ona męża ma i nawet całkiem dobrze jest między nimi. Co zaś do Sary, to..... aż się boję mówić..... ale.... ONA ZAWSZE WRACA. ZAWSZE.  <smiech> <smiech> <smiech>

Cytuj
Robercik - powinien zwolnić swoją super sekretarz, no ale tak, oczywiście, nie będzie żałował, o czym mogliśmy się przekonać oglądając zapowiedź kolejnego odcinka - szybko Paulinka (czy jak jej tam) rozłoży nogi. A ten idiota oczywiście skorzysta. Obrzydzenie mnie bierze na myśl o takich facetach, a tak latał kiedyś za Martą...
Wykopać ją powinien na zbity ryj z miejsca - bo zawaliła i to porządnie. Ech, nie dość, że paskudne toto to jeszcze niezaradne, roztrzepane i głupie jak szczotka do klopa. No ale "tak mi zależy na tej pracy, buuuuu, buuuuu"....
Niestety, faceci w "BarSzczu" mają to do siebie, że wystarczy jak jakaś młoda "koza" mrugnie tylko - a oni tracą resztko zdrowego rozsądku.

Inna sprawa - czy jest aż taka potrzeba rozwalania kolejnego małżeństwa? Czy w tym serialu żaden związek nie ma racji bytu? Czy aż tak by oglądalność spadła gdyby choć jedno małżeństwo pozostało zgodne i kochające się? To znaczy jedno jest...... gejowskie..... ja pierdzielę.....  <flaga>
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline kyoko

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #231 dnia: Maj 21, 2013, 08:31:49 »
Siostry Zwoleńskie mają być chyba takimi polskimi odpowiednikami Brooke i Donny Logan z amerykańskiej opery mydlanej. Rozbijają długoletnie związki, rodziny choć w sumie same nie wiedzą po co to robią bo własne uczucia weryfikują w zależności od nadarzających się okazji lub ich braku. Aktualnie uważam Natalię za tę bardziej ambitną z sióstr bo wprawdzie zaangażowała się w związek z żonatym ale takim bez grosza przy duszy i na utrzymaniu żony. Magda jest w tych sprawach bardziej pragmatyczna. Przecież wokół jest tylu innych żonatych 'do wzięcia' więc dlaczego ona uparła się akurat na właściciela firmy?
Z resztą skoro preferuje mężczyzn dojrzałych i doświadczonych życiowo równie dobrze Natalia mogła ją zapoznać z ojcem swojej eksmitowanej koleżanki Darii.           
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2013, 11:12:04 wysłana przez kyoko »

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #232 dnia: Maj 21, 2013, 09:37:03 »
Tylko dlaczego w serialu są kreowane na postacie ewidentnie pozytywne? Oto jest pytanie.... A takie osoby jak żona Krzycha, która chce się zemścić za jego chamstwo, Piotrek który ma o wiele większe prawa do Ewy niż ta głupia Marta, Tomek-policjant, którego Zwoleńskie "wykukały" równo - mają być "tymi złymi". Jak to jest?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline kyoko

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #233 dnia: Maj 21, 2013, 11:42:31 »
Ja bym raczej powiedziała, że to wydarzenia są przedstawiane z ich perspektywy bo w porównaniu z wymienionymi postaciami one niestety mają status pierwszoplanowych i dlatego widzimy zły świat, który nie liczy się z ich uczuciami.
Podobnie jest z Kaśką, której reszta świata ciągle rzuca jakieś kłody pod nogi. A najgorsi są Ci, którzy nie wypełniają roli w jakiej ich sobie obsadziła.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #234 dnia: Maj 21, 2013, 11:48:14 »
Ja bym raczej powiedziała, że to wydarzenia są przedstawiane z ich perspektywy bo w porównaniu z wymienionymi postaciami one niestety mają status pierwszoplanowych i dlatego widzimy zły świat, który nie liczy się z ich uczuciami.
Ano właśnie. Bo teraz jak - Krzycho poleciał na tyłeczek Magdy i bardzo się tam kochają czy coś - no to aby nie psuć sielanki, żona Krzycha winna mu od razu dać rozwód a żeby chłopisko nie był smutny - obdarować pokaźną sumą na koncie :)

Cytuj
Podobnie jest z Kaśką, której reszta świata ciągle rzuca jakieś kłody pod nogi.
Sama sobie rzuca. Mówili jej żeby uważała z Xawerym, wiedziała, ze uciekł Klaudii sprzed ołtarza - no to nie, ona najmądrzejsza i się zna na ludziach jak nikt, dalej - traktowała pracowników jak śmieci, jak niewolników aż w końcu Anita się zbuntowała i odeszła - no to przecież "na lodzie ją przyjaciółka zostawiła buuuuu". I tak dalej. Potem to sztuczne zapłodnienie, litości, jak chciała mieć lalkę do zabawy to są od tego odpowiednie sklepy. Współczuję temu dziecku, mieć tak głupią matkę i niepełną, popapraną rodzinę.... ech....

W końcu zrobiono z niej taką dzieweczkę o to sama się podetrzeć nie umie bo się papierem pokaleczy.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #235 dnia: Maj 21, 2013, 16:56:55 »
Magda jest idiotką. Serio. Ona nie wie czy go kocha czy jak to tam mówiła? No ludzie! To po co mu rozwalała małżeństwo? Ta jasne no, nie tylko ona jest winna, ale jakby nie chciała to nic by z tego nie było... Ręce opadają.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #236 dnia: Maj 22, 2013, 08:15:32 »
Magda jest idiotką. Serio. Ona nie wie czy go kocha czy jak to tam mówiła? No ludzie! To po co mu rozwalała małżeństwo? Ta jasne no, nie tylko ona jest winna, ale jakby nie chciała to nic by z tego nie było... Ręce opadają.
Tak sobie myślę.... ona nie jest zdolna do uczuć wyższych niż podniecenie seksualne. Przecież Tomka też "kochała" a wypięła się na niego po jednej (!) rozmowie z siostrą (podobną zresztą kretynką jak i ona sama).
W przypadku Krzycha o żadnej miłości w normalnym tego słowa znaczeniu nie może być oczywiście mowy - wciągnęła go do łóżka w "chwili słabości", jakieś tam zauroczenie nastąpiło a teraz przemija bo oczywiście samym seksem związku nie napędzi się - i pewnie stąd te filozoficzne wywody. Albo też..... (patrz niżej)...

Tutaj też nachodzą mnie obrzydliwe przypuszczenia o interesowność Magdy. Zauważmy - firma prosperowała, Krzycho miał kasę - było OK, sielanka itd. Teraz gościowi grozi "wypad" z firmy, rozwód z żoną i "goła dupa" - i Madzia się już zastanawia "czy go naprawdę kocha czy nie". Intrygujące, nie?

No, ale oczywiście wątek ten jest pod hasłem "biedna Madzia nie ma szczęścia w miłości". Żona Krzycha, której w końcu się należy zadośćuczynienie i która słusznie nie odpuszcza kreowana jest na Babę Jagę, która naszych biednych kochanków chce spalić w piecu. Irek, który słusznie ma ojcu za złe rozbicie rodziny - ukazany jest jak niezrównoważony szczyl. Bo przecież wazniejsza jest "miłość" starego dziada i głupiej siksy. Padłem. <flaga>

W ogóle zauważyłem, że właśnie szczególnie w TYM serialu pojęcie miłości jest na siłę deprecjonowane. Że dwoje pójdzie do łóżka z przypadku i już "miłość". Co było drzewiej z Julią i tym Mariano-Italiano? Też mówiła, że "go kocha" a tylko gzili się za plecami Pawła.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #237 dnia: Wrzesień 03, 2013, 09:57:18 »
Oglądał ktoś wczorajszą premierę?

Dyrektorka szkoły przestała być dyrektorką, jakaś młoda ją wygryzła ze stanowiska.

Ale ja nie o tym - Natalka! Jeny! Kolejna irytująca postać w serialu. Czyżby problemy ze skarbówką już się skończyły? Nic jej nie grozi? Pląsa sobie jakby nigdy nic w objęciach tancerza? Cudny to serial, naprawdę :) Problemy są przejściowe i wszystko się zawsze dobrze kończy :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #238 dnia: Wrzesień 03, 2013, 10:11:02 »
Oglądał ktoś wczorajszą premierę?

Dyrektorka szkoły przestała być dyrektorką, jakaś młoda ją wygryzła ze stanowiska.
Pani Julita (kto im te imiona wymyśla). Ta co lansowała tą "modelkę" w szkole swego czasu. Swoją drogą ciekawe - najpierw wyleciała wściekła bo ją komisja pytała o rzeczy o których nie miała pojęcia, Marczakowa z uśmiechem i rzeczowością odpierała "ataki" i wykazała maksymalne zorientowanie w temacie - a tu wygrała ta tępota, bo "mamy XXI wiek"... Dziwne.
Przypuszczam, że to było po to, aby za jakieś 20 odcinków pokazać, że "pani Julita" totalnie sobie nie radzi w roli dyrektorki i będą pełzać i lizać nogi Marczakowej coby wróciła, bo Julita zrobiła ze szkoły burdel połączony z chlewem :)


Cytuj
Ale ja nie o tym - Natalka! Jeny! Kolejna irytująca postać w serialu. Czyżby problemy ze skarbówką już się skończyły? Nic jej nie grozi? Pląsa sobie jakby nigdy nic w objęciach tancerza? Cudny to serial, naprawdę :) Problemy są przejściowe i wszystko się zawsze dobrze kończy :)
Ona irytuje od dawna. A konkretnie - od momentu gdy zmieniono aktorkę. A te problem to chyba się skończyły w zeszłym sezonie...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2013, 11:44:29 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #239 dnia: Wrzesień 05, 2013, 14:41:31 »
Oksana wróciła! No jak miło. A ta sierota - Stefanek, nie potrafi jej powiedzieć, że już nic między nimi nie będzie.
A nawet mi się wydaje, że zaczyna się wahać, którą by tu wybrać.
Błagam! Walerię!
Ja już nie zdzierżę wysłuchiwania tego - Stefan, a Saszka zdobył pierwsze miejsce, a dostał 4 z matematyki, a zaczyna chodzić na randki.
Litości! Po co ją znowu wprowadzać do tego serialu? Żeby grała na nerwach widzom czy jak?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>