Autor Wątek: Barwy szczęścia  (Przeczytany 96342 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #135 dnia: Listopad 28, 2012, 06:44:09 »
Hej, ale są też pozytywne akcenty. Ludmiła urodziła zdrową (jednak) córeczkę. pisze jednak, bo zdaje się, że jakieś tam problemy były.
Taaa. .. znajdź mi serialową ciążę gdzie problemów NIE BYŁO. Każda ciąża w serialu musi przebiegać kłopotliwie. Taki dogmat.

Cytuj
Wkurza na maksa Natalia. Wkurza zwłaszcza jeśli chodzi o Irka - niedługo się z nim prześpi (jeśli dzisiaj tego nie zrobiła), żeby nie było poczucia, że daje sobie pomagać tylko bezinteresownie i tym bardziej go wykorzystuje.  ::)
Mnie ona wkurza nie od dziś. Nie tylko dlatego, że się nie szanuje. Za całokształt. Za swoją totalną głupotę, sposób bycia, naiwność (mimo tego, że na zdrowy rozum to życie ją powinno już czegoś tam nauczyć), megalomanię i jeszcze raz za głupotę. I kompletny brak jakiegoś takiego kobiecego uroku - ale to odkąd zmienili aktorkę. Poprzednia Natalia jakoś tak nawet w tej swojej naiwnosci była na pewien sposób urocza. A ta - wieczne spojrzenie spode łba, buzia w "ciup"....

Cytuj
Dlaczego Kasieńka się tatusiowi nie przyznała, tylko on biega za mecenasikiem i wymierza sprawiedliwość i przywraca honor córeczki. A tu honoru już dawno nie ma :P za to z Anitą tak rozmawia, jakby była w 5 ciąży co najmniej - mądrzy się po prostu :P
A kiedy ona się nie mądrzy? To, że zaliczyła już całą masę facetów to nie znaczy, że pozjadała wszystkie rozumy. Żal w ogóle patrzeć co zrobili z tą postacią bo kiedyś ja Kaśkę lubiłem bardzo.
Przegięli z tym wątkiem i to po całości. Wyjechała na 2 dni i już zapłodniona. A gdzie czekanie, kolejka, badania itp.? Rozumiem, że to efekt ostatnich dyskusji społecznych o in-vitro ale nie w ten sposób! Bo jeszcze sobie jedna z drugą pomyśli, że kwestia zapłodnienia to sprawa dwóch dni.
A wczorajsza jej rozmowa z Anitą to w ogóle jakaś parodia - "Nawet w zajściu w ciążę muszę ustąpić szefowej" - co to miało być? Zapewnienie o poddaństwie i lojalności? Nie, no.... Szkoda, że jej jeszcze w pierścień nie ucałowała. Bo ta pinda jak to usłyszała to stała i nadymała się coraz bardziej. Faktycznie, Kasieńka kocha jak wszyscy koło niej skaczą przyjaźnie machając ogonkami.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #136 dnia: Listopad 28, 2012, 13:57:37 »
Bo widzisz Mintku - jak pokażesz, że ciąże przebiegają bez kłopotów to ci powiedzą, że mijasz się z realizmem życiowym. Ale...o ile pamiętam, ciąża Izy nie była zagrożona, zagrożeniem był tylko mężuś :P

Prowadzenie się Natalii mi zwisa, może się szlajać z kim chce i ile chce z całym asortymentem. Niech tylko łapy trzyma z dala od Irka :P Jednak Ksawery byłby dla niej idealną partią.

Ciekawa jest ta babcia Alka (mama mamy), fajna i mądra. Rozumiem jej ból, ale tak się nie da. Cieszę się, że to właśnie Emilia Krakowska dostała tę rolę.

Marczakowa po raz kolejny daje się wrobić w akty miłosierdzia. Wszystko ok, gdyby w pewnym momencie nie dostawała po tyłku albo nie była wykorzystywana  przez tych, którym pomaga. Jak sobie przypomnę tę małolatę, co jej dziecko podrzucała na całe godziny i zamiast do szkoły jeździła na zakupy...to mnie zalewa.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #137 dnia: Listopad 28, 2012, 14:16:34 »
Bo widzisz Mintku - jak pokażesz, że ciąże przebiegają bez kłopotów to ci powiedzą, że mijasz się z realizmem życiowym. Ale...o ile pamiętam, ciąża Izy nie była zagrożona, zagrożeniem był tylko mężuś :P
Realizm życiowy? Chyba serialowy. Na jakieś 10 ciąż moich znajomych czy kuzynek tylko jedna była lekko zagrożona w pewnym momencie.

Cytuj
Prowadzenie się Natalii mi zwisa, może się szlajać z kim chce i ile chce z całym asortymentem. Niech tylko łapy trzyma z dala od Irka :P Jednak Ksawery byłby dla niej idealną partią.
Irka zaliczy, bez dwóch zdań. Inaczej po co by się pojawiał? A z Xaverym to się nieraz jeszcze zejdą na 2-3 "numerki" i rozejdą bo "coś tam".

Cytuj
Marczakowa po raz kolejny daje się wrobić w akty miłosierdzia. Wszystko ok, gdyby w pewnym momencie nie dostawała po tyłku albo nie była wykorzystywana  przez tych, którym pomaga. Jak sobie przypomnę tę małolatę, co jej dziecko podrzucała na całe godziny i zamiast do szkoły jeździła na zakupy...to mnie zalewa.
"Jak ktoś ma miękkie serce to powinien mieć twardą...... " Jak znam życie serialowe to pewnie wplącze się w jakiś syf, z którego będzie ją potem rodzina wyciągać.
Nie macie wrażenia, że wszystkie rodziny w "BarSzczu" prowadzą swego rodzaju "schroniska dla zagubionych dusz"? No ale jak mają takie wypasione mieszkania, że rowerem można by jeździć... :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #138 dnia: Listopad 28, 2012, 14:27:31 »
Bo widzisz Mintku - jak pokażesz, że ciąże przebiegają bez kłopotów to ci powiedzą, że mijasz się z realizmem życiowym. Ale...o ile pamiętam, ciąża Izy nie była zagrożona, zagrożeniem był tylko mężuś :P
Realizm życiowy? Chyba serialowy. Na jakieś 10 ciąż moich znajomych czy kuzynek tylko jedna była lekko zagrożona w pewnym momencie.

No wiesz, to że ktoś w moim otoczeniu nie zachorował na raka nie oznacza, że choroba nie istnieje. A prawda jest taka że ciągle rośnie liczba chorych na raka i liczba zagrożonych ciąż. Ja już nie mówię o problemach zajścia w ogóle w ciążę. Dlatego moim zdaniem powinno się wypośrodkować i pokazywać obie strony medalu. Każdej sprawy i każdego tematu.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #139 dnia: Listopad 28, 2012, 14:31:47 »
No tak, ale nie tak że wszyscy chorują i KAŻDA ciąża to ciąża z problemami, i KAŻDY ma nieślubne dzieci i jest po dwóch rozwodach. A właśnie seriale tak to pokazują.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #140 dnia: Grudzień 04, 2012, 14:38:21 »
Natalia tak oczarowała Irka (może wzbudziła w nim ponownie nadzieję), że ten sprzedał samochód, byle jej pomóc w rozkręceniu interesu. Oczywiście, niczego od Natalki w zamian nie chcąc (ja mu wierzę, po prostu ją kocha i zrobi dla niej wszystko, nawet jeśli ona za chwilę się od niego odwróci).
Tak więc Irek sprzedał samochód, czym zdenerwował swojego ojca, który, po ostatnich akcjach, Natalii nie trawi. Ojciec Irka to jednocześnie szef Magdy. Poprosił ją, by porozmawiała z siostrą i przekonała, żeby zostawiła Irka w spokoju. Magda nie chce tego robić, bo chce być wobec siostry lojalna. Postanowiła więc, ze jeśli szef będzie naciskał, to sama rzuci pracę. Tymczasem Tomek chce wziąć kredyt, by mogli z Magdą zamieszkać razem a do tego konieczne jest, by Madzia miała stała pracę. I potem się dziwić, że chłop się denerwuje, że narzeczona chce rzucić pracę...właściwie przez siostrę ::)
Mam nadzieję, że niczego nie pomyliłam. Komentarz zbędny ::)
Jeszcze Bartek jako strażak streptizer i wiecznie usprawiedliwiająca go mamusia :P

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #141 dnia: Grudzień 06, 2012, 08:14:03 »
Ech, jeszcze chwila....

odc. 841

Kasia ma silne bóle brzucha.  Przerażona wzywa pogotowie. Stefan i Oksana przypadkiem widzą, jak zabiera ją karetka. W szpitalu okazuje się, że matce i dziecku nie grozi niebezpieczeństwo. Oksana przekonuje Stefana, by pogodził się z córką. Po chrzcinach Olenki Ludmiła zaprasza Jeleniów na obiad. Wszyscy zastanawiają się, czy Kostek naprawdę zamieszany jest w aferę narkotykową. Tomek namawia Magdę, by przeprosiła Krzysztofa i wróciła do pracy. Niebawem Irek dowiaduje się, w jakich okolicznościach dziewczyna straciła posadę. Jedzie do ojca, by to wyjaśnić. Krzysztof broni się, mówiąc, że chce chronić syna przed Natalią, która jego zdaniem go wykorzystuje. By uświadomić to chłopakowi, odcina go od pieniędzy, przekonany, że Natalia wkrótce sama zerwie znajomość.

Chyba jednak te bóle brzucha nie były aż tak silne, skoro dała radę wezwać pogotowie sama...

odc. 842

Marta nie jest zachwycona wyjazdem Roberta.   Wie, że teraz nie uniknie kontaktów z Chowańskim. Agata oznajmia Marii, że chce zażywać pigułki antykoncepcyjne. Kobieta postanawia poważnie porozmawiać z Kamilem. Uważa, że córka jest za młoda na rozpoczęcie współżycia. Ludmiła odwiedza Kostka w areszcie. Michał zastępuje brata w pubie i jednocześnie na własną rękę próbuje się dowiedzieć, skąd w lokalu wzięły się narkotyki. Wypytuje Olka, czy coś wzbudziło jego podejrzenia.

Wątek Agaty może być ciekawy...

odc. 843

Maciek i Władek zajmują drugie miejsce w konkursie na zawarcie związku partnerskiego.  Przyjaciele i rodzina są zawiedzeni, szczególnie Jola, która namówiła wielu swoich znajomych, by oddali na nich swój głos. Natalia informuje Małgorzatę, że Magda zwolniła się z pracy. Zaniepokojona kobieta jedzie do Warszawy, by porozmawiać z córką. Magda uspokaja ją, że póki nie znajdzie nowej posady, utrzymają się z pensji Tomka. Kasia wiedząc, że ojciec wciąż nie zaakceptował jej decyzji o samotnym macierzyństwie, chce wyprowadzić się z domu. Oksana próbuje ich pogodzić. Anita ma coraz więcej obowiązków w klubie fitness. Zapowiada, że odejdzie z pracy, jeśli nie dostanie udziałów w zyskach.

Konkurs na zawarcie związku partnerskiego - ciekawe...

odc. 844

Pod nieobecność Roberta, Chowański próbuje zbliżyć się do Marty.   Odwiedza ją bez uprzedzenia i zaprasza na Mazury na kongres biznesowy.Anna zwierza się Alicji z kłopotów z Leszkiem. Ma już dosyć namolnego adoratora, ale boi się podjąć radykalne kroki w obawie, że Milecki zemści się na niej. Alicja podsuwa jej pewne rozwiązanie.Błażej zaczyna naciskać na Klarę, aby powiedziała Hubertowi żeby się wyprowadził. Obecność byłego chłopaka go krępuje, a chce być z Klarą blisko... Tymczasem pełen entuzjazmu Hubert prezentuje swoje nowe utwory przed Patrycją. Menadżerka nie ma jednak dla niego dobrych wiadomości.

Hubert zbiera plony swojej głupoty

odc. 845

Rick informuje Huberta, że postanowił włączyć skomponowane przez niego utwory do repertuaru Tiny.   Chłopak jest wściekły. Miał nadzieję, że piosenki trafią na jego drugi album. Nie zgadza się na przekazanie praw autorskich. Wieczorem wraca pijany do domu. Klara troskliwie się nim opiekuje. Michał i Ludmiła dowiadują się od adwokata, że Kostkowi grozi wieloletnie więzienie. Wszystkie dowody wskazują na to, że handlował w barze narkotykami. Cała rodzina wspiera osamotnioną Ludmiłę. Michał zajmuje się pubem, a Wanda pomaga przy Olence. Tymczasem Olek, który podrzucił kokainę do torby Kostka, ma wyrzuty sumienia. Basia i Zenek zaczynają podejrzewać, że Bartek wrócił do hazardu. Tymczasem chłopak przygotowuje się do kolejnego występu. Przyłapuje go na tym Waleria.


Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #142 dnia: Grudzień 11, 2012, 08:05:31 »
O co chodzi z tym Kamilem? O ile jest starszy od tej Agaty? I czy on jest na coś chory?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #143 dnia: Grudzień 11, 2012, 08:36:48 »
A mnie cieszy, że Hubert-Anioł zbiera właśnie obfite plony ze swojej własnej głupoty i naiwności. Patrysia zrobiła go na szaro a Rick złapał w żelazny uchwyt. I nie ma szans - zerwanie kontraktu to pewnie jakaś stosowna kara pieniężna (i nie tylko) a chcąc być w zgodzie z wytwórnią musi się chłopina bałwanić i pajaca z siebie robić. Nie wiedział bidula, choć go chłopaki ostrzegali, że tak działa obecny szołbiznes - wycisnąć na maksa i rzucić w cholerę. A tak mógłby grać z zespołem to co lubi dla jakiejś mniejszej, niezależnej wytwórni i nie przejmować się "Rickami", "Tinami" i resztą badziewia :)

Poza tym - POWTÓRKA Z ROZRYWKI.
Zagrożone ciąże, Kostek znowu w kiciu, kolejna młoda Pyrkówna czuć zaczyna "wolę bożą", kolejny adorator pani Marty "Jedna Mina Do Wszystkiego" i tak dalej.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #144 dnia: Grudzień 11, 2012, 17:30:43 »
O co chodzi z tym Kamilem? O ile jest starszy od tej Agaty? I czy on jest na coś chory?
Nie wiem o ile starszy, nie wygląda, żeby dużo. Jest diabetykiem i chyba z dość mocno nasiloną chorobą.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Czekolada

  • MAMY JUŻ NASZĄ KRUSZYNKĘ! KUBUŚ :)
  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 112
  • Płeć: Kobieta
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #145 dnia: Grudzień 16, 2012, 17:47:10 »
Nigdy wcześniej nie oglądałam Barw Szczęścia, ale od kiedy zamieszkałam z babcią wciągnęłam się. Jestem zauroczona parą Marysia-Marek.
Osobiście podziwiam Marka, że wytrwał w uczuciu i związał się z Marysią. Ja na jego miejscu chyba zwariowałabym od tych problemów najpierw Staś potem Agatka itd. No ale czego nie robi się dla ukochanej. Z niecierpliwością czekam na byłą dziewczynę Marka i rozmowę Marysi o  marzeniu posiadania własnych dzieci przez Złotego.

Pobieżnie śledzę też wątek Hubert-Klara i Agata-Kamil.
Odliczam dni do naszego Wielkiego Dnia :*

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #146 dnia: Grudzień 17, 2012, 09:38:27 »
Nigdy wcześniej nie oglądałam Barw Szczęścia, ale od kiedy zamieszkałam z babcią wciągnęłam się. Jestem zauroczona parą Marysia-Marek.
Ja też ich lubię, bo są fajni, a Maryśka przy nim normalnie odżyła. Co z tego....?
Znając zasady rządzące fabułą serialową - to pewnie niebawem po tym związku zostanie wspomnienie, bo pojawi się jakaś była żona, nieślubne dziecko, zaborcza mamuśka, czy może Borisso De La Amoroso odkryje, że jednak woli Maryśkę od tej swojej młodej siksy czy coś w tym rodzaju. Serial nie jest po to by oglądać szczęśliwe, zakochane pary - ale tychże par rozpad - krew, pot i łzy :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #147 dnia: Grudzień 17, 2012, 20:40:35 »
Ha, ha, ha!
Bartuś i występ dla przedszkolaków <smiech>
Policjant, strażak, marynarz... i seksowne wygibasy
Sodomia i Gomora, jak powiedziała Waleria <haha>

A Hubcio zbiera plony swoich nieprzemyślanych decyzji, a plony niestety coraz obfitsze...
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #148 dnia: Grudzień 17, 2012, 20:52:55 »
Głupi, głupi.
Klara nadal wpatrzona, co za palant z niego, że ją swego czasu zostawił.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #149 dnia: Grudzień 17, 2012, 21:23:47 »
Pamiętam jak porównał ją kiedyś do "żandarma". No to zamienił jednego żandarma na kilku. Ten pierwszy "żandarm" przynajmniej miał jego dobro na myśli, ci z wytwórni jego dobro mają gdzieś.
Niech teraz pluje sobie w brodę <zniecierpliwiony>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski