Autor Wątek: Barwy szczęścia  (Przeczytany 96400 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #75 dnia: Wrzesień 17, 2012, 10:25:36 »
Streszczenia kolejne:

odc. 787

Halina postanawia przeprowadzić się na jakiś czas na Mazury, by pomóc Malwinie i Przemkowi.   Marczakowie uważają, że to zły pomysł. Nadal niepokoją się o córkę i uważają, że na czas ciąży powinna wrócić do Zakrzewia. Dopiero dzięki rozmowie z Bogdanem, Jerzy uświadamia sobie, że swoją nadopiekuńczością być może wyrządzają Malwinie krzywdę. Patrycja ma za złe Hubertowi, że za jej plecami obiecał wziąć udział w koncercie charytatywnym na rzecz fundacji Ilony. Kolejny raz urządza chłopakowi scenę zazdrości o Klarę. Tymczasem Śliwińska nagle wycofuje się z planów organizacji koncertu. Gdy Hubert próbuje poznać przyczynę tej decyzji, dowiaduje się o wizycie Patrycji u Klary. Jest wściekły. Sara coraz bardziej tęskni za matką i rodzinnym domem i znów zaczyna myśleć o powrocie na Jamajkę. Gdy dowiaduje się, że Marlena szuka w okolicy pokoju do wynajęcia, proponuje Basi, by pozwoliła zamieszkać dziewczynie w jej domu. Nie mówi jednak nikomu o swoich planach wyjazdu...

odc. 788

Tomek próbuje namówić Magdę na wspólne wynajęcie mieszkania, dziewczyna jednak nie jest zbyt entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu.  Tak samo jak do małżeństwa z chłopakiem, gdy ten nieoczekiwanie się jej oświadcza. Zwoleńska zwierza się siostrze, że nie wie, czy Tomek jest dla niej właściwym partnerem na całe życie... Michał prosi Dorotę, by zrezygnowała z rozwodu dla dobra Franka. Jeleniowa jednak zdania nie zmienia. Załamanego Michała wspierają Kostek i Edyta. Na pierwszej rozprawie, ku zaskoczeniu Michała, Dorota zgadza się na postępowanie mediacyjne. Stwierdza, że robi to tylko i wyłącznie ze względu na syna. Marlena decyduje się wynająć pokój w domu Basi. Dziękuje Kasi za pomoc i wsparcie, które od niej uzyskała. Górka prosi Sarę, by zaopiekowała się dziewczyną. Pijani Maro i Steryd zjawiają się w fitness klubie w poszukiwaniu Bartka. Zachowują się agresywnie i zaczepiają Sarę. Anita staje w obronie przyjaciółki. Późnym wieczorem, po wyjściu z pracy, zostaje zaatakowana przez zamaskowanego sprawcę.

odc. 789

Anita jest pewna, że napadli ją Maro i Steryd.  Jest wściekła na Bartka, że sprowadzając do klubu kumpli, naraził wszystkich na niebezpieczeństwo. Bartek i Sara idą na policję, by swoimi zeznaniami przyspieszyć ujęcie napastników. Patrycja nadal ma za złe Hubertowi, że nie dość, że nie powiedział jej o swoim udziale w koncercie charytatywnym, to teraz, przez to, że Klara wychowała się w jego organizacji, ma problemy z Rickiem. Pocieszenia szuka w towarzystwie Dawida. Tymczasem Hubert przeprasza Klarę za zachowanie Patrycji. Prosi, aby zgodziła się na jego udział w koncercie, wyznaje, że dla niego to również szansa na poprawienie wizerunku po aferze z narkotykami. Anna i Jerzy tęsknią za Malwiną i Kacprem. Planują wyjazd do córki na Mazury.

odc. 790

Maria ma żal do Marka, że przedłużył sobie urlop o tydzień i przez ten czas wysłał jej jedynie kilka krótkich SMS-ów.   Zwierza się Marcie, że mężczyzna niepoważnie traktuje znajomość z nią. Gdy Marek wraca do pracy, próbuje dać mu do zrozumienia, że się gniewa, jednak on nie domyśla się, o co jej chodzi. Jaworski dowiaduje się, że Waleria nadal szuka mieszkania w okolicy. By się do niej zbliżyć, proponuje, że pokaże jej lokale na osiedlu. Od rozstania z Maćkiem, Władek czuje się samotny. Sabina namawia go, by odwiedził w internecie portale dla samotnych. Maro i Steryd, by zemścić się na Bartku, za zgłoszenie się na policję, napadają go na ulicy i dotkliwie biją.

Normalnie czysta gangsterka :)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #76 dnia: Wrzesień 17, 2012, 11:01:47 »
Cóż.... "Barwy Szczęścia"... jak widać, szczęścia tu od cholery i ciut-ciut - aż się to szczęście wylewa z ekranu - kłótnie, oszustwa, rozstania, rozwody, zdrady a w roli "wisienek na torcie" występują "Maro i Steryd"  <smiech> <smiech> <smiech> <smiech> <smiech>
Ręce opadają.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #77 dnia: Wrzesień 17, 2012, 11:14:40 »
Abstrahując od tego wszystkiego co się dzieje lub będzie działo - najbardziej chcę chociaż jednego szczęśliwego związku (przede wszystkim młodego na udowodnienie że też można) i tego, żeby Hubert przejrzał na swoje ślepia. I tyle.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #78 dnia: Wrzesień 17, 2012, 11:20:30 »
Hubert mi - szczerze mówiąc - zwisa, ma co chciał, pewnie się w końcu obudzi, tyle, że za późno. A o jakiś jeden choćby szczęsliwy związek to i ja się dopraszam. Maryśkę i Marka pewnie popsują, Sabinę i Bogumiła także, kwestia czasu... Zostaną nam "Maro i Steryd" radośnie naparzających wszystko co na drzewa nie ucieka :D
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #79 dnia: Wrzesień 17, 2012, 13:49:02 »
Stefan i Oksana też są zagrożeni, odkąd Oksana znalazła pod poduszką Walerii książkę "Jak zdobyć i zatrzymać idealnego mężczyznę?". Oksana w mig skojarzyła fakty, wszak Stefan to mężczyzna idealny, i jest bardzo zaniepokojona.  ;)
Nie dziwię się, po chałupie jej się plącze jakaś baba (ile jeszcze będzie kontrolować swojego syna?). Widać to rodzinne takie przygarnianie, bo Kasia też ma lokatorkę.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #80 dnia: Wrzesień 17, 2012, 14:00:39 »
E tam, przecież to było widać od pierwszej minuty pojawiania się tej całej Walerii - że chce Stefka zakosić Oxanie. Cały ten Bartek i jego ciemne problemy to tylko pretekst - a że Stefan jak i Kaśka najlepiej czują się w roli administratorów jakiegoś Schroniska Dla Zagubionych Dusz (zresztą analogicznie jak Grabina i Mostowiakowie w "eMce")..... to tym prościej. Oni przygarnęli Bartusia, Kaśka sobie lokatorkę z wakacji przywiozła.... sielanka pełną gębą.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #81 dnia: Wrzesień 19, 2012, 21:15:34 »
Oj, biedna ta Sara, biedna. Adaśko ją szantażuje emocjonalnie "jak nie będziesz ze mną, to ja się zmywam", a niedoszła teściowa chce z niej zrobić środek do zatrzymania niedojrzałego synalka. Uczucia dziewczyny absolutnie jej nie interesują. Sara jest bee, bo nie chciała i już. Teksty świadczące o trosce o Jasia to tylko zasłona dymna. To nie Sara i nie Jaś jest tu najważniejszy tylko babcia Basia. Owszem szkoda jej, ale tylko z tego powodu, że ma walniętego syna, który obraża się na cały świat bo nie dostał tego, czego chciał.

Rewelacyjny urlop Hubcia i Patysi! <brawo> Jeszcze mu mało? Jeszcze lampka się nie zapaliła?
Ja nie wiem jak oni zamierzają trwać w tym związku widząc, że absolutnie do siebie nie pasują. Po pół roku małżeństwa byłby rozwód z jakże popularnego powodu "niezgodność charakterów" (jeden z najbzdurniejszych powodów - tak jakby przed ślubem charaktery się zgadzały).

Nie dziwę się Ance, że martwi się o Malwinę, ale jeśli rodzina chce jej pomóc, to faktycznie nie pomaga ciągłym "kierowaniem" jej życia. To wkurzające. Trzeba byłoby to inaczej rozegrać, jakoś tak, aby dziewczyna nie czuła się kontrolowana na każdym kroku. Może nie w sensie "bo jesteś chora", "bo nie dasz sobie rady", "bo chcemy mieć cię na oku"

Z dzisiejszych bohaterów plus dla Klary i Zenka.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #82 dnia: Październik 01, 2012, 09:07:59 »
Sary mi naprawdę szkoda. Nie dość, że jest w totalnie odmiennym kulturowo kraju to jeszcze każdy traktuje ją jak marionetkę do swoich celów. Najbardziej tutaj zawinił Adam. Dla niej na pewno powrót na Jamajkę byłby najlepszym wyjściem. Ona czuje się po prostu samotna. teraz widać jak ważny był dla niej Bob. Nie tylko jako facet sensu stricte, nie tylko jako druga połówka.
Kurcze, szkoda, że nie mam jak oglądać teraz, na pewno miałabym szereg wniosków na różne tematy i wątki.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #83 dnia: Październik 01, 2012, 10:16:59 »
E tam powiem Ci, że mnie coraz bardziej to nudzi. Scenarzyści zabrnęli w jakieś błędne koło. Jakoś wcale mnie los tychże postaci nie obchodzi. Rozmemłane takie się zrobiło. Nie masz czego żałować.
Jeszcze wcześniejsze odcinki dawały i rozrywkę, i można się było wzruszyć i pobać o kogoś - a dziś? Wałkowane do znudzenia wątki takie jak "Hubert-Anioł i jego przygody", "Sary-poliglotki problemy we współczesnym świecie", "O dwunastej z minutami śpi Kasieńka z kochankami (kolejnymi)" czy "Maro i Steryd znowu (ech....!) biją Bartusia". Do tego dochodzą jeszcze te dwie latawice Zwoleńskie, które durnieją z każdym odcinkiem coraz bardziej, Maryśka i jej filozoficzne dylematy (zamiast łapać się za chłopa, póki jeszcze ma taki luksus to dywaguje i kontempluje) i cała reszta w sumie - bez wyrazu i charakteru. Nuda i aż chce się panie wyjść z kina :D
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #84 dnia: Październik 01, 2012, 14:52:33 »
Rozbawiłeś mnie Mintek :D Cóż za refleksje o każdym wątku :D
No mnie to już ta sytuacja z Sarą trochę denerwuje, ja bym na jej miejscu już dawno pojechała na Jamajkę, ale nie, bo Basia? rozumiem że kocha Johna i rozstanie byłoby dla niej ciężkie, ale nie widzi tego że Sara trochę się tu męczy, tylko dla niej...

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #85 dnia: Październik 01, 2012, 16:17:21 »
A ja tam bacznie śledzę losy Marysi i Złotego <haha> Się ostatnio porobiło. <boi_sie> No, ale Markowi zależy, więc niech się stara!  <soczek>
Inne wątki jakoś powoli zaczynają mnie nudzić  <herbatka>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #86 dnia: Październik 02, 2012, 07:36:12 »
Mnie się osobiście wymiotować chcę jak widzę tą Maryśkę i Marka. Kurczę, zamiast brać się za faceta, który wyraźnie się w niej zakochał - to ta filozofuje i się zastanawia nie wiadomo nad czym. Normalnie gorzej niż przysłowiowa "panienka z dobrego domu" - co to i chciałaby, i się boi. Albo niech wreszcie będą ze sobą, albo niech się rozstaną a Maryśka niech pozostanie użalającą się nad sobą cierpiętnicą-stygmatyczką i sczeźnie z nadmiaru goryczy, a nie tak jak teraz.

Reszta wątków to jakiś ponury żart, albo wręcz delirka. Kiedyś pisałem o "Klanie", że nieszczęściami, jakie spadają na klan Lubiczów można by obdzielić populację sporego miasteczka. W "Barwach...." to chyba i metropolii by było mało.... Ciągle coś złego, ciągle tragedia, ciągle nieszczęście, choroba, rozstanie, dramat - a jak już scenarzyści nie mają kompletnie pomysłu to zjawiają się będący zawsze w gotowości Maro i Steryd i radośnie traktują "z buta" wszystko co na drzewa nie ucieka.... Paranoja i tyle.

Dalej - nie wiedzieć czemu na dalszy plan przesunięto interesujące i fajne postacie z charakterem - takie jak Zwoleński, Szymon, Zenek, Janek, Jola - a pierwsze skrzypce grają bohaterowie mdli i nieciekawi. Mdła jest Sara, Kaśka, Basia a Marlena to już w ogóle przyprawia o atak ślepej kiszki, taka druga "Ruda". Mdły i nieciekawy jest Hubcio, miotający się między lojalnością, miłością i piorun wie czym jeszcze, mdła jest Pati, mdły i nudny jest Dawid a Blanka po tym kretyńskim romansie z tym gówniarzem też się zrobiła nudna i taka rozmemłana.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #87 dnia: Październik 02, 2012, 20:33:22 »
Oglądam raz na jakiś czas, ale... Niech już rozdzielą tę całą Pati i Huberta.
Ale sądząc po dzisiejszym jej pocałunku z tym... Konradem? To chyba wszystko ku temu zmierza :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #88 dnia: Październik 03, 2012, 06:47:03 »
Dawidem chyba, nie Konradem....
No rozdzielą, rozdzielą..... Huber-Anioł ma ich podobno przyłapać jak się będą radośnie "barabarzyc" :) i wpadnie chłopina w ciężki szok aż uszy sztorcem postawi. Co dla artysty może być tylko dobre - bo głodni albo smutni (albo i to i to) artyści tworzyli zazwyczaj swoje największe dzieła  <krzykacz> <krzykacz> <krzykacz> <krzykacz> <krzykacz> <krzykacz>

Kurczę, ten serial się faktycznie robi coraz bardziej debilny i bałwański, czy to ja mam jakiś kryzys wartości?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #89 dnia: Październik 03, 2012, 07:43:54 »
Może i Dawidem - pisałam, że nie oglądam regularnie ;)

Może stworzy coś na miarę słów śpiewanych przez mistrza... "Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie..."
No i pewnie znowu połączą go z Klarą.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>