Autor Wątek: Barwy szczęścia  (Przeczytany 96319 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 07, 2012, 09:23:23 »
Związek Marii i Marka to jak dla mnie najciekawszy wątek od dawna.
Lubię Marię, wiele przeszła. Należy jej się ;)
I robi się coraz poważniej. ;) Widać, że ją kocha. Oj, bardzo. :)
No. Szczególnie, że dla niej zrezygnował z tej tam wycieczki na nurkowanie czy coś. Niech Maryśka nie kombinuje tylko łapie się za niego. Zastanawiające tylko jak dla mnie było jego zdanie "Nie obchodzę Wielkanocy". Oby się nie okazało, że to jakiś Jehowy czy inny sekciarz...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 07, 2012, 12:07:40 »
Zastanawiające tylko jak dla mnie było jego zdanie "Nie obchodzę Wielkanocy". Oby się nie okazało, że to jakiś Jehowy czy inny sekciarz...
Nie wydaje mi się. Wielu ludzi nie obchodzi świąt :P To nie znaczy, że są w sekcie :P Mam nadzieję przynajmniej, bo wtedy byłyby między nimi jakieś komplikacje, a to by nie było wskazane. :P

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 07, 2012, 12:34:43 »
A ja się obawom Mintka nie dziwię. W tym musi coś być. Nie każdy musi obchodzić świąt w wymiarze sakralnym, ale zdecydowana większość jednak chodzi ze święconką, maluje pisanki, jeździ do rodziny, polewa się wodą, podtrzymuje tradycje. "Nie obchodzę Wielkanocy" brzmi tak jak ostentacyjny  protest lub spełnianie czyjegoś nakazu, zwłaszcza jeśli pada z ust dojrzałego mężczyzny. No nic, poczekamy, nie chciałabym, żeby się okazało, że jest w jakiejś podejrzanej organizacji. Maria raczej nie da sobie z tym rady...
A może tak sobie powiedział i nic to nie znaczy - w końcu to nasi kochani scenarzyści;)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 07, 2012, 12:35:08 »
Zastanawiające tylko jak dla mnie było jego zdanie "Nie obchodzę Wielkanocy". Oby się nie okazało, że to jakiś Jehowy czy inny sekciarz...
Nie wydaje mi się. Wielu ludzi nie obchodzi świąt :P To nie znaczy, że są w sekcie :P Mam nadzieję przynajmniej, bo wtedy byłyby między nimi jakieś komplikacje, a to by nie było wskazane. :P
No wiesz... Obym był złym prorokiem. Bo mocno demonstracyjnie to zabrzmiało jak dla mnie. Choć może też być tak, że facet nie ma rodziny lub nie utrzymuje z nią kontaktów - a samemu mu się nie chce tych tam jaj malować itp.
W końcu komu jak komu - ale Maryśce się porządny dojrzały facet należy - i nie chciałbym aby i ten związek nam scenarzyści spaprali jak wszystko inne w tym serialu - niech zostawią choć trochę tego tytułowego "szczęścia co to różne barwy ma".
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 07, 2012, 13:30:53 »
Ja bym bardziej brała to, że jest samotny i nie ma z kim obchodzić. Bo jak go Maria zaprosiła to nie miał nic przeciwko. ;)
Lepiej, żeby ten facet nic nie wywinął, bo Maria załamałaby się na całego. Najpierw śmierć męża, później ten cały Borys. Niech teraz wszystko będzie dobrze. :) Przecież to 'Barwy szczęścia' :P

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 07, 2012, 13:34:33 »
Ja bym bardziej brała to, że jest samotny i nie ma z kim obchodzić. Bo jak go Maria zaprosiła to nie miał nic przeciwko. ;)
Całkiem możliwe, że tak jest. Oby :)

Cytuj
Niech teraz wszystko będzie dobrze. :) Przecież to 'Barwy szczęścia' :P
Najwyższy czas. Bo jak na razie to już chyba więcej szczęścia jest w rzeczach typu "Trudne sprawy" niż w "BarSzczu"......
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 07, 2012, 14:08:41 »
Już wiem. Pod słowami "nie obchodzę Wielkanocy" nie kryje się nic złego. Najprawdopodobniej nie obchodził ich z samotności. Kiedy tylko Maria go zaprosiła natychmiast odwołał wyjazd na nurkowanie i nie zdziwiłabym się, gdyby zaczął teraz Wielkanoc obchodzić. Cała rozmowa wyszła naturalnie.
A z cyklu było a nie wróci. Co ja się o zastanawiałam, po kiego Adam przyszedł do Blanki i pytał o Izę a przecież byli parą oboje, bardzo fajną, ale scenarzyści postanowili inaczej <slucha>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 11, 2012, 09:01:40 »
Cóż, nikt nie ogląda na bieżąco to może chociaż o streszczeniach porozmawiać ktoś zechce...

odc. 782

Po wypadku Ludmiła gorzej widzi.  Okulista stwierdza odwarstwienie siatkówki, co może grozić nawet utratą wzroku. Jeleniowie są załamani. Kasia nie potrafi zaufać Sławkowi, boi się kolejnego nieudanego związku. Marlena sądzi, że to jej obecność krępuje zakochanych. Konstancja proponuje Jankowi pracę - mężczyzna miałby przygotować Eleonorę na wystawę psów. Niestety Kozłowski musiałby dopuścić się drobnego oszustwa.

odc. 783

Adam wyjeżdża na stałe do Nowej Zelandii.  Basia jest załamana, że znów traci syna. Ma za złe Sarze, że nie starała się zatrzymać chłopaka. Między Hubertem i Patrycją, od powrotu z urlopu, co i rusz wybuchają kłótnie. Chłopak żali się Klarze na dziewczynę. Śliwińskiej coraz trudniej jest udawać, że darzy Huberta tylko przyjaźnią... Anna i Halina martwią się, że po odstawieniu leków, u Malwiny nasilą się objawy choroby dwubiegunowej. Dziewczyna ma dosyć nadopiekuńczości rodziny i tego, że na każdym kroku starają się ją kontrolować.

odc. 784

Ludmiła ukrywa przed Kostkiem, że leczenie nie przynosi oczekiwanych rezultatów i że jej drugie oko również jest zagrożone.  W tajemnicy przed mężem planuje wyjazd do specjalisty do Lwowa... Tomek wraca z rocznego pobytu w Stanach. Proponuje Magdzie, aby wspólnie wynajęli mieszkanie. Wkrótce wizytę składa im Rysiek. Informuje Magdę, że zmarła babcia Gniewosza. Ku niezadowoleniu Tomka dziewczyna postanawia wywiązać się z danej staruszce obietnicy i zająć się chłopcem. Maria martwi się, że po nieudanym rodzinnym spotkaniu, Marek nie będzie chciał kontynuować ich znajomości. Na szczęście okazuje się, że mężczyzny nie zraziły pierwsze trudności. Jednak gdy Maria proponuje Markowi wspólny weekend, na jaw wychodzi, że ma on już inne plany. Pyrka jest rozczarowana.

odc. 785

Sara czuje, że Basia obwinia ją o wyjazd Adama.   Postanawia wyprowadzić się z domu Grzelakowej. Tymczasem Zenek próbuje wpłynąć na Basię, by zmieniła swoje postępowanie. Marta jest zaskoczona, gdy dowiaduje się, że naczelną nowego tabloidu została Iga. Stawia przyjaciółce ultimatum, że jeśli przez dodatkowe obowiązki zaniedba "Kobietę" - odbierze jej pismo. Iga żali się Piotrowi na sposób w jaki potraktowała ją Marta. Walawski przytula kobietę - widać, że tych dwoje łączy coś więcej niż relacje zawodowe. Scenę obserwuje z oddali Marta. Klara dowiaduje się od Ilony, że jej fundacja ma problem z zebraniem funduszy na wydanie książki Danuty. Prosi Huberta, by zgodził się wziąć udział w koncercie charytatywnym, z którego dochód miałby być przeznaczony na ten cel... Patrycja robi się coraz bardziej zazdrosna o Klarę. W końcu składa dziewczynie wizytę i żąda, by zostawiła Huberta w spokoju.

odc. 786

Magda wbrew Tomkowi chce zająć się Gniewoszem.  Dla chłopca jest gotowa poświęcić swój związek. Gdy okazuje się, że Gniewoszem zaopiekuje się Stefania, ciotka z Anglii, nie kryje rozczarowania. Zabiegi laseroterapii nie przynoszą spodziewanych efektów. Ludmiła jest zdecydowana na wyjazd do Lwowa. Kostkowi mówi, że jedzie do znanego specjalisty, który wyleczył wujka Oksany. Jeleń odkrywa jednak kłamstwo żony. Wypytuje się Michała, jak powinien się zachować w tej sytuacji. Marlena szuka dla siebie nowego mieszkania. Poznaje nowego lokatora osiedla "Pod Sosnami" Daniela.

No i Adaś znowu w drodze...po kiego grzyba w ogóle wracał i mieszał <zniecierpliwiony>
Skoro znalazła się ciotka młodego gniewnego to z czym Magda ma problem?

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 11, 2012, 09:50:23 »

Magda wbrew Tomkowi chce zająć się Gniewoszem.  Dla chłopca jest gotowa poświęcić swój związek. Gdy okazuje się, że Gniewoszem zaopiekuje się Stefania, ciotka z Anglii, nie kryje rozczarowania.
(...)
Skoro znalazła się ciotka młodego gniewnego to z czym Magda ma problem?
Jak z czym? Kiedyś pisałem - baba z gatunku tych co chcieliby walczyć z całym złem tego świata, ale od siebie to nic nie wnosi. Jest ona, jest ten jej chłop, wziąć ślub, postarać się o dziecko - WŁASNE, a nie jakiegoś młodego bandytę z tyłka wziętego - i już. Tu przypomina mi się - o ironio! - Kasia Solska-Zawada z komedii "Kogel-Mogel" - jak jej mąż czynił wyrzuty, że owszem, uwielbia dzieci, ale tylko cudze :)

I jeszcze raz wnioskuję o zmianę tytułu serialu na "Zaułki rozpaczy" czy "Oblicza tragedii". Obecny jest mocno nie pasujący do treści - to tak jakby bajkę dla dzieci o misiach nazwać "Analne doświadczenia młodych dziewic"  <skacze> <skacze>
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 11, 2012, 12:02:46 »
Adaś wyjechał, bo kręcą drugi sezon Galerii, w której gra główną rolę. <haha>

Ciekawa jestem spotkania Marka z rodziną Marii. Czyżby dzieci miały coś przeciwko szczęściu matki?
Mam nadzieję, że scenarzyści nie popsują tej relacji.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 11, 2012, 12:29:44 »
Ciekawa jestem spotkania Marka z rodziną Marii. Czyżby dzieci miały coś przeciwko szczęściu matki?
Mam nadzieję, że scenarzyści nie popsują tej relacji.
Chcesz się założyć....?  <smiech> <smiech> <smiech>
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 11, 2012, 13:59:57 »
Ciekawa jestem spotkania Marka z rodziną Marii. Czyżby dzieci miały coś przeciwko szczęściu matki?
Mam nadzieję, że scenarzyści nie popsują tej relacji.
Chcesz się założyć....?  <smiech> <smiech> <smiech>
Nie. <haha>
Liczę jednak na scenarzystów.
Ja chce w końcu barwy szczęścia, a nie barwy rozpaczy.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 11, 2012, 15:43:07 »

Magda wbrew Tomkowi chce zająć się Gniewoszem.  Dla chłopca jest gotowa poświęcić swój związek. Gdy okazuje się, że Gniewoszem zaopiekuje się Stefania, ciotka z Anglii, nie kryje rozczarowania.
(...)
Skoro znalazła się ciotka młodego gniewnego to z czym Magda ma problem?
Jak z czym? Kiedyś pisałem - baba z gatunku tych co chcieliby walczyć z całym złem tego świata, ale od siebie to nic nie wnosi. Jest ona, jest ten jej chłop, wziąć ślub, postarać się o dziecko - WŁASNE, a nie jakiegoś młodego bandytę z tyłka wziętego - i już. 

Może problem w tym, że Magda obiecała babci młodego gniewnego na łożu śmierci, że się nim zaopiekuje a babcia nie powiedziała o ciotce, bo albo o jej istnieniu nie wiedziała albo uznała, że się tamta nim nie zajmie. Aczkolwiek nie pamiętam, czy to babcia młodego gniewnego poprosiła o opiekę czy Magda wyszła przed szereg i się sama zaoferowała (co ma w zwyczaju nader często). Myślę, że za dużo kombinuje, bo inaczej Tomek by ją wspomagał. Dalej...można się zajmować cudzymi dziećmi i można mieć swoje jednocześnie...Ona natomiast chce się zajmować małolatem pomimo wszystko, za wszelką cenę - jest gotowa nawet poświęcić swój związek ::) Tylko po co?
W tym miejscu można się zastanowić czy aby nie kryje się pod tym coś więcej jak relacja : opiekunka - podopieczny.
A już w momencie kiedy pojawia się rodzina, gotowa zapewnić nawet lepsze warunki życia to nie wiem, dlaczego pojawia się rozczarowanie. Może się zająć swoim życiem a młodego gniewnego zawsze może odwiedzać. Zresztą to nie malutkie dziecko, za chwilę będzie i tak dorosły...

A co tam - teraz czekam w jakie bagno jeszcze Patti blond piękność zanurzy Huberta ::)

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 11, 2012, 16:17:19 »
Nigdy nie lubiłam tej Patrycji. Sztuczna jest. W ogóle nie pasuje do Huberta.
Wolałam Klarę. Miła, sympatyczna, ładna. A dla tej blond panienki liczy się tylko kasa i sława Huberta.. ::)
Jeszcze ten Dawid(?), jakiś rozpieszczony dzieciak :P

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #74 dnia: Wrzesień 12, 2012, 06:42:49 »
Dalej...można się zajmować cudzymi dziećmi i można mieć swoje jednocześnie...Ona natomiast chce się zajmować małolatem pomimo wszystko, za wszelką cenę - jest gotowa nawet poświęcić swój związek ::) Tylko po co?
Ot właśnie. Taki problem, ze odbywa się to kosztem wszystkiego innego. Że ona będzie zdolna zranić najbliższych, zranić rodzinę - tylko po to aby dogodzić Gniewomirowi. A druga rzecz, że Magda ma słaby charakter a Gniewomir to widzi i wykorzystuje - i jak znam rzeczywistość serialową to wykorzystywał będzie. Ech dla mnie to w ogóle jakieś chore jest. Można a nawet trzeba wziąć dziecko na wychowanie i utrzymanie gdy takie okoliczności zajdą - ale na pewno nie w taki układ jak Magda z Gniewomirem - bo do normalności tu daleko. 

Cytuj
A co tam - teraz czekam w jakie bagno jeszcze Patti blond piękność zanurzy Huberta ::)
No wczoraj było to widać aż nadto :) Tyle z tego pożytku, że Blanka może jak raz przejrzy do końca na oczy i zakończy ten romans z niedojrzałym gówniarzem. A Hubert..... cóż, chłopak wybitnie do szołbiznesa nie pasuje. Poczciwy, uczciwy, empatyczny - jakkolwiek w normalnym świecie takie cechy są pożądane to w szołbiznesie tacy ludzie nie mają racji bytu. No i niestety to wyłazi - stawiany "na baczność" przez Ricka i Patrycję powoli zaczyna rozumieć, że dla takich muzykantów jak on, to nie polega na graniu ulubionej muzyki z najlepszymi kumplami - tylko na robieniu za "gumową lalę" i zarabianiu kasy dla wytwórni.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"