Autor Wątek: Barwy szczęścia  (Przeczytany 96337 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 08, 2012, 06:44:51 »
A najbardziej to mi się chce złośliwie chichotać z Huberta-Anioła, który dopiero teraz dochodzi do tego w jak "ciemnej dupie" się znalazł dzięki swojej "ukochanej" :) Myślał bidulek, że podpisze kontrakt (pewnie go nawet nie czytał) i będzie śpiewał i nagrywał to co chce a tu lipa - "Będziesz śpiewał to co ci każe wytwórnia". Gdyby tak po gówniarsku nie zerwał z zespołem to mogliby znaleźć jakąś niezależną wytwórnię, i może nie graliby dla tak wielkich rzesz 'fanów' - ale mieliby swobodę artystyczną.
No i druga rzecz - zerwał z Pati a tu do Klarki też się jakiś "donkiszot" przystawia i Hubciowi mina zrzedła. A... dobrze mu tak.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 08, 2012, 07:05:40 »
Tak - tylko Klara to wykorzystuje by wzbudzić zazdrość w Hubercie - i jak widać - udaje jej się to.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 08, 2012, 08:18:17 »
Co to za piosenka co wczoraj leciała na koniec odcinka? Chodzi mi po głowie, franca jedna.... ;)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 08, 2012, 09:16:59 »
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 19, 2012, 14:01:47 »
Czy ja dobrze usłyszałam? Malwina rodzi? :o Kiedy się to niby wszystko stało?
A ta panna co to Kaśka wobec niej się dopuściła aktu miłosierdzia, okrada swoje pracodawczynie. Nieźle :-\ I jeszcze chora Agata, w tej rodzinie chyba będą już wszystkie możliwe choroby, połowa już była ;)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 20, 2012, 08:32:57 »
...po prostu - "Szczęście zwykle różne barwy ma......" :D :D
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 20, 2012, 18:32:54 »
Co chcesz, sponsorzy na przykład znajdują się tam w try miga - tak więc były jaśniejsze barwy szczęścia.
Ciąża Malwiny to raczej też pozytywna rzecz (nadal jestem w szoku).
Nawet nauczka dla Huberta też raczej nosi takie znamiona :P
Nie można tak ciągle narzekać Mintku, zwłaszcza na ten tytuł :-)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 21, 2012, 06:51:19 »
Co chcesz, sponsorzy na przykład znajdują się tam w try miga - tak więc były jaśniejsze barwy szczęścia.
Pewnie jeszcze szybciej "się zgubią" - przecież nie może być za dobrze :)

Cytuj
Ciąża Malwiny to raczej też pozytywna rzecz (nadal jestem w szoku).
Pewnie to nawiązanie do "Zmierzchu" (zważając na prędkość tej ciąży) - czyżby Jedynie Słuszny I Zawsze Boski Edward zrobił sobie wycieczkę do Polski i na Malwinkę się zapatrzył?  <smiech>

Cytuj
Nawet nauczka dla Huberta też raczej nosi takie znamiona :P
No to akurat jest super. Naprawdę, oglądam z prawdziwą przyjemnością, jak Hubcio co rusz przekonuje się jak jego "ukochana" wraz z Rickiem zrobili go w dużego konia z kopytami. Sadysta ze mnie....  :zla:
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 21, 2012, 07:44:00 »
Skoro Malwina ma faceta to teoretycznie w ciążę może zajść w każdej chwili i nie trzeba do tego innych Edwardów. Po prostu zdziwiło mnie, bo były jakieś trzy tygodnie przerwy a tu nagle rozmowy tak jakby Malwina już miała urodzić. Niedopatrzenie scenarzystów po prostu. Ja tam jej życzę wszystkiego dobrego. Wreszcie należy jej się trochę szczęścia i spokoju.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #129 dnia: Listopad 23, 2012, 08:06:16 »
Szok, co się wyrabia. Kasia ma być w ciąży, Sławek ma być poruszony tą wieścią. No nie wątpię, skoro on nie myśli o związku a o czymś niezobowiązującym...a tutaj taka wieść :D

Odc. 830.
Sławek jest poruszony wiadomością o ciąży Kasi. Odwiedza dziewczynę i zapewnienia, że weźmie odpowiedzialność za ich dziecko. Kaśka mówi mu, że dziecko jest tylko jej i chce je wychować sama. Górka wyznaje ojcu, że to nie Sławek jest ojcem jej dziecka. Gdy Stefan dopytuje się, kto nim jest, a dziewczyna zwleka z odpowiedzią, zaczyna podejrzewać, że Kasia sama tego nie wie... Natalia i Magda godzą się. Młodsza Zwoleńska spędza popołudnie w towarzystwie Irka. Chłopak nieoczekiwanie proponuje Natalii pomoc finansową przy rozkręceniu sklepu internetowego. Chowański informuje Martę i Roberta, że jest gotów przeznaczyć milion złotych na ich wydawnictwo. Romanowski nie posiada się ze szczęścia, Marta jest jednak zaniepokojona i nie do końca wierzy w czyste intencje Chowańskiego.

Odc. 831.

Iwona poznaje babcię Alka, Antonię.  Mimo obaw chłopaka, pierwsze spotkanie jest bardzo udane. Dowiadujemy się, że Antonia nadal nie pogodziła się ze zmianą wiary swojej córki, Mirki, i od dwudziestu pięciu lat nie zamieniła z nią ani jednego słowa. Iwona postanawia pogodzić zwaśnioną rodzinę. Bartkowi coraz trudniej jest mieszkać pod jednym dachem z Jaworskim, który stosuje domowy reżim i próbuje go kontrolować. Chłopaka nie stać jednak na własne mieszkanie. Niespodziewanie nadarza mu się okazja do zarobienia dużej sumy pieniędzy. Jedna z klientek, Asia, proponuje, aby wystąpił na wieczorze panieńskim koleżanki w roli... striptizera. Anna wspiera Alicję w walce o uzyskanie od powiatu funduszy na remont uszkodzonego w tracie burzy domu dziecka. Okazuje się, że starostą, który w tej sprawie ma decydujący głos, jest jej znajomy sprzed lat - Leszek Milecki.

Odc. 832

Aby pomóc Alicji, Anna odwiedza Leszka _ starostę i zarazem swoją byłą sympatię sprzed lat.   Milecki jest pod wrażeniem Marczakowiej i specjalnie dla niej postanawia włączyć się w walkę o uzyskanie funduszy na remont domu dziecka. Natalia jest zniechęcona trudnościami związanymi z uruchomieniem sklepu internetowego, okazuje się że jej biznesplan był zbyt optymistyczny. Irek zaskakuje dziewczynę informacją, że jego ociec jest zainteresowany zainwestowaniem w ich firmę. Natalia od razu umawia się z nim na spotkanie. Ku jej zaskoczeniu, okazuje się, że Krzysztof chce, aby dziewczyna zostawiła jego syna w spokoju. Stefan nie może zaakceptować decyzji córki o samotnym macierzyństwie. Kasia bardzo to przeżywa. W dodatku dziewczynę odwiedza Sławek, który domaga się swoich praw do wychowywania dziecka. Przyparta do muru Kasia mówi w końcu Wolskiemu, że poddała się zabiegowi in vitro.

Odc. 833

Kostek jest zaintrygowany tajemniczym klientem pubu _ panem Tadkiem, który spędza w lokalu całe dnie i spotyka się z różnymi osobami.   Zastanawia się, z czego żyje i w jakim celu tu przychodzi. Wkrótce Jelenia odwiedza Edyta i jak zwykle żąda od niego pieniędzy. W dniu urodzin Jadzi, Kasia spotyka na cmentarzu ojca. Stefan nadal nie potrafi zaakceptować decyzji córki o samotnym macierzyństwie. Uważa, że Kaśka jest egoistyczna i skrzywdzi swoje dziecko, pozbawiając je ojca. Mimo sprzeciwu męża, Mirosława odwiedza Antonię _ matkę, z którą jest skłócona od 25 lat... Kobiety godzą się. Wzruszona Antonia dziękuje Iwonie za to, że do tego doprowadziła.

Odc. 834

Magda i Tomek wracają wcześniej do domu i przyłapują Irka i Natalię w łóżku.   Gdy siostry zostają sam na sam, Magda upomina Natalię, by nie igrała z uczuciami chłopaka, bo już raz go skrzywdziła. Robert jest podekscytowany i całkowicie pochłonięty tworzeniem autorskiego pisma. Elżbieta i Karol są podejrzliwi wobec ich inwestora, obawiają się, że być może chce za pośrednictwem wydawnictwa prać brudne pieniądze. Tymczasem Chowański zaczyna coraz częściej dzwonić do Marty... Anna i Alicja kwestują na kolonie dla dzieci z domu dziecka. Na rynku spotykają Leszka. Milecki dorzuca się do zbiórki i nalega na spotkanie z Anną przy kawie. Jerzy jest zazdrosny, kiedy widzi żonę w towarzystwie Leszka.

Odc. 835

Krzysztof prosi Magdę, aby wpłynęła na siostrę, by ta zostawiła Irka w spokoju.  Nadal uważa, że Natalia wykorzystuje jego syna. Zwoleńska czuje się niezręcznie. Mówi Tomkowi, że najprawdopodobniej będzie musiała zrezygnować z pracy. Chłopak, który wziął wysoki kredyt na nowe mieszkanie, jest wściekły. Bartek chce wprowadzić się do domu Basi, który od wyjazdu Marleny stoi pusty. Grzelakowa ma jednak wątpliwości, czy może chłopakowi zaufać. Tymczasem Asia nalega, by Bartek ponownie wystąpił w roli striptizera na wieczorze panieńskim koleżanki... Mimo pogodzenia z córką, Antonia nadal nie potrafi zaakceptować zięcia. Mirosława bardzo to przeżywa. Iwona postanawia wpłynąć jakoś na babcię Alka. Tymczasem z obozu wraca Agata. Dziewczyna skrywa przed rodziną pewną tajemnicę.

In vitro to już tak zaawansowany proces w tym kraju, że samotne kobiety ot tak mogą sobie to zafundować? <slucha> Serio?
Czemu Irek nie kopnie w tyłek tej Natalci? Po tym co już odstawiła.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #130 dnia: Listopad 24, 2012, 13:13:52 »
In vitro Kaśki to odpowiedź na ogólnospołeczne dysputy na ten temat. I to chyba odpowiedź wpleciona w ostatnim momencie, absolutnie nieprzemyślana scenariuszowo. Jak to jest pokazane w serialu to totalne nieporozumienia. Przez dwa odcinki Kaśka zachwyca się Jasiem Sary, orientuje się, że Sławkowi nie spieszno do tacierzyństwa, zrywa z nim. Kolejne dwa odcinki Kaśki nie ma, bo wyjechała gdzieś. Kolejne dwa odcinki - Kaska wraca i jest jakaś dziwna. Okazuje się, że jest w ciąży, a zapłodnienie było in vitro.
Pojechała, weszła, zapłodniła - bach jest ekspresowa ciąża. A gdzie czas na czekanie (taka z niej szczęściara, że prosto z ulicy ją wzięli na zabieg), na formalności, na badanie i na inne sprawy związane z tym zabiegiem. No ludzie, co za fantastyka ::)

I druga sprawa, która mi się nie podoba - zrobienie z Tomka despoty, złośnika. Już pewnie szykują zakończenie jego związku z Magdą, skoro z fajnego, normalnego chłopaka robią tego, pod którego wpływem jest dziewczyna. Przecież to Magda zawsze stroiła fochy, ciągle jej się nic nie podobało, na każdy pomysł Tomka kręciła nosem, a jego zdanie się nie liczyło (sprawa z Gniewoszem). Nawet siostrze sie zwierzała, że to nie ten, z którym chciałaby spędzić resztę życia.
A teraz (jak zwykle w BSZ - nagle, ni z gruszki, ni z pietruszki) Tomek robi się porywczy, a Madzia jak szara myszka ::)
No ale to jej trzeba będzie współczuć, a nie Tomkowi w razie zerwania.


Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #131 dnia: Listopad 24, 2012, 13:20:34 »
Ona poważnie podda się temu zabiegowi? Myślałam, że to będzie kłamstwo, bo nie będzie chciała takiego ojca dla dziecka jak Sławek a będzie faktycznie w ciąży z nim. Serio, tak to sobie przedstawiłam. A tu masz...

Jeżeli z Tomka chcą zrobić tego "wszystkiemu winnego" a Madzię wybielić to już jest chamstwo, naprawdę!

El, post jest świetny i bez owijania, brakuje czasami takich !

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #132 dnia: Listopad 24, 2012, 13:27:23 »
Ona poważnie podda się temu zabiegowi? Myślałam, że to będzie kłamstwo, bo nie będzie chciała takiego ojca dla dziecka jak Sławek a będzie faktycznie w ciąży z nim. Serio, tak to sobie przedstawiłam. A tu masz...
Chyba poważnie. Zerwania z Sławkiem jakoś bardzo nie przeżywała, co nawet Anita zauważyła, więc nie musiała wyjeżdżać aby poukładać sprawy. A wyjazd był owiany tajemnicą. Nikomu nie powiedziała gdzie się wybiera i po co. A wróciła od razu jakaś wyciszona.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #133 dnia: Listopad 27, 2012, 06:58:15 »
Już od dawna widać, że "BarSzcz" jest totalnie oderwany od rzeczywistości, bohaterowie zdają się żyć na jakiejś innej planecie, gdzie zawsze jest piękna pogoda, wszyscy, nawet najbiedniejsi mają wielkie piękne domy i mieszkania, dobre samochody, nie piją, nie palą, nie ma kolejek, urzędnicy są mili i uprzejmi a każdy bandzior jest od razu rozpoznawalny bo jest łysy i nosi czarny kaptur.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #134 dnia: Listopad 28, 2012, 00:45:44 »
Hej, ale są też pozytywne akcenty. Ludmiła urodziła zdrową (jednak) córeczkę. pisze jednak, bo zdaje się, że jakieś tam problemy były. Z Kostkiem jej się układa. Mało tego, o zaiste, między Dorotą a Michałem się ułożyło. Takie pozytywne akcenty też trzeba wyłuskiwać z tej głupoty. A Wandzia jaka uchachana i szczęśliwa. 

Wkurza na maksa Natalia. Wkurza zwłaszcza jeśli chodzi o Irka - niedługo się z nim prześpi (jeśli dzisiaj tego nie zrobiła), żeby nie było poczucia, że daje sobie pomagać tylko bezinteresownie i tym bardziej go wykorzystuje.  ::)
Rodzice oczywiście happy, byleby tylko nie ten Ksawery..a poza tym, wszystko jej wolno. Wykorzystywać zakochanego chłopaka, pyskować do siostry.

Zwalanie całej winy na Tomka już się zaczęło, wszak sama Małgorzata stwierdziła, że Madzia ostro odezwała się do biednej Natalki  ::) bo to Tomek ma na nią zły wpływ. Jakie to jest denerwujące, kiedy nikt nie jest godzien tych wspaniałych córek - nawet rzemyków rozwiązać u stóp.  ::)

Dlaczego Kasieńka się tatusiowi nie przyznała, tylko on biega za mecenasikiem i wymierza sprawiedliwość i przywraca honor córeczki. A tu honoru już dawno nie ma :P za to z Anitą tak rozmawia, jakby była w 5 ciąży co najmniej - mądrzy się po prostu :P